Ja też przy tłumaczeniu wielu kwestii posługuję się Adamem i Ewą, Hiobem, a w innych dyskusjach postaciami literackimi. Ani trochę nie oznacza to nic na temat mojej pewności co do ich istnienia.
Piszesz, że nie jesteś płaskoziemcą. Z punktu widzenia wiedzy płaska ziemia jest tego samego gatunku co ziemia mająca 6000 lat.
Jest całkiem sporo interpretacji odnoszących się do Adama i Ewy, ale w bardziej zaawansowanym sensie (przebóstwienia ciał "przygotowanych" przez ewolucję, ale oczywiście, z kimś pozostającym na poziomie "młodej ZIemi" takie głębsze rozważania nie mają sensu.
BTW: jeszcze wierzycie, że Niebo i Tron Boży jest w Plejadach?
