Nie bądź dla siebie zbyt surowy, nawrócenie zajmuje trochę czasu. a z niektórych grzechów, które stały się nawykami, wychodzi się miesiącami albo latami.
Żeby nie popaść w skrupuły, pamiętaj ze skupianie się na grzechach jest ślepą uliczką. Jezus się na grzechach nie skupiał, jego nauka dotyczyła miłości do Boga, bliźniego i siebie samego. Czyli skupianie się na dobru i miłości to nam wskazuje dobrą drogę.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Rozterki Grey
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Tak. Praca nad soba to maraton a nie sprint. Dlatego trzeba się nastawić na długi dystans i to jest całkowicie normalne że się codziennie z czymś zmagamy.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Nie upadać na duchu , nie pogrążać się w rozpaczy albo nie poddawać się w nawróceniu.
Podjąć żal za grzech, pokutę i postanowienie poprawy.
Ale nie tracić czasu na rozmyślaniem nad tym. Chyba że przeanalizować jak unikać pokus prowadzących do danego grzechu.
Podjąć żal za grzech, pokutę i postanowienie poprawy.
Ale nie tracić czasu na rozmyślaniem nad tym. Chyba że przeanalizować jak unikać pokus prowadzących do danego grzechu.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
"Podaruję" Ci fragment z Listu do Rzymian - dramatyczne wyznanie świętego Pawła:
"Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę to właśnie czynię.(...)
Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie.
Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię właśnie zło, którego nie chcę.(...)
A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło.
Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym.
W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i bierze mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach.
Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci?"(Rz 7,15.18-19.21-24)
I po tym dramatycznym wyznaniu, niespodziewanie Paweł stwierdza:
"Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś – prawu grzechu."(Rz 7,25)
Ostatnio zmieniony 03 lis 2025, 14:32 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@Grey najczęściej boimy się tego co sobie wyobraziliśmy o Bogu, a skoro to wyobrażenie to może być fałszywe. Wielu z nas to przeżyło, że trzeba poznać Prawdziwego Boga, tego z Objawienia, Boga kochającego i Żywego, Sprawiedliwego i Miłosiernego- takiego Boga nie ma powodu się bać.
Wspomniałeś o przypowieści z Łk 15, powiedz mi jak długo Ojciec zajmował się grzechem syna który wrócił? Co dokładnie zrobił Ojciec gdy spotkał syna?
Wspomniałeś o przypowieści z Łk 15, powiedz mi jak długo Ojciec zajmował się grzechem syna który wrócił? Co dokładnie zrobił Ojciec gdy spotkał syna?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Grey
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 17
- Podziękowano: 10
- Płeć:
(Pamiętałem to tylko gdyż dostałem Biblię w formie komiksu, a w związku z tym ,że pochłaniałem kiedyś komiksy w zastraszającym tempie tak też czytałem to z ciekawością ciężko mi to opisać słownie) Przyjął go mimo wszystkiego, a czekał długo nie miał wątpliwości, że kochał syna nawet starszy syn poczuł się urażony miłością swego Ojca do młodszego brata. Boje się po prostu, że zawiodłem i zawiodę, nie potrafię pojąć tylu rzeczy i wiele nie rozumiem. Chcę nadrobić swoje stracone lata. Czasami jak mi słabo to się modlę po prostu swoimi słowami (nie słowo w słowo) i czuje się podniesiony na Duchu. Lecz czy mam prawo się modlić do Boga jak tyle czasu nie myślałem o tym wszystkim? Poznać go można przez Pismo, modlitwy czy nawet myśli?
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Czy masz prawo poznać Boga? No oczywiście!!
Werset 20 z Łk 15 mówi że ojciec ani chwili nie zajmował się grzechem syna marnotrawnego. Ucałował go, okrył płaszczem i kazał szykować ucztę. Więc gdy grzesznik przychodzi skruszony do konfesjonału to tak go wita Ojciec. Całuje i przywraca godność dziecka Bożego. To jest tak wspaniałe że aż trudno uwierzyć ale właśnie tak jest.
Werset 20 z Łk 15 mówi że ojciec ani chwili nie zajmował się grzechem syna marnotrawnego. Ucałował go, okrył płaszczem i kazał szykować ucztę. Więc gdy grzesznik przychodzi skruszony do konfesjonału to tak go wita Ojciec. Całuje i przywraca godność dziecka Bożego. To jest tak wspaniałe że aż trudno uwierzyć ale właśnie tak jest.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Grey
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 17
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Będę jeszcze u spowiedzi nie raz nie dwa w życiu ;.. to raczej pewne... Mimo wszystko modlę się często i rozmawiam z Nim jak z przyjacielem, ale wątpliwości czy to mogę robić (ze strachu) wciąż są.
-
Grey
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 17
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Dawno mnie tu nie było ale dlatego, że jestem u dziewczyny w Śląskim województwie...
Dziewczyna przygarnęła psa (uratowała go) od kiepskiego losu, ale nie da rady się nim zajac bo to szczeniak i pracuje po 12 h na stacji CPN... Ja też nie dam rady, gdyż mam kotka u Siebie. Zaangażowałem rodzinę, by mu znaleźć dobry dom i się udało. Modliłem się nawet o to do Boga, nie ruszało mnie, że mnie to może kosztować czas, zasoby itd... zależało mi na szczeniaczku miałem tylko w głowie to, by wszystko się dla niego dobrze skończyło (nawet moim kosztem). Myślałem jak się z nim zabrać , ale BlaBlaCar nie mógł mnie wziąć, bo nie było jak, a jazda PKP ze szczeniakiem to byłby koszmar dla niego i Dla mnie jadącego po raz drugi w życiu (dorosłym życiu) pociągiem, tak więc modliłem się o pomoc dla pieska ( nie dla siebie dla niego) . Dostałem wiadomość na What's App od Mamy, że po mnie przyjedzie. Czuję, ,że dostałem pomoc od Pana i jestem wdzięczny. Piesek nie da rady być ze mną, ale będzie miał kochany dom w Płocku. Czuję się szczęśliwy w głębi ducha, ale też wypłukany emocjonalnie, takie małe story ode mnie.
Dodano po 1 minucie 16 sekundach:
Pokazało mi to, że szczerymi chęciąmi można dużo... Podziękowałem mu, ale wiem, ze jeszcze będę miał ku temu okazje.
Dziewczyna przygarnęła psa (uratowała go) od kiepskiego losu, ale nie da rady się nim zajac bo to szczeniak i pracuje po 12 h na stacji CPN... Ja też nie dam rady, gdyż mam kotka u Siebie. Zaangażowałem rodzinę, by mu znaleźć dobry dom i się udało. Modliłem się nawet o to do Boga, nie ruszało mnie, że mnie to może kosztować czas, zasoby itd... zależało mi na szczeniaczku miałem tylko w głowie to, by wszystko się dla niego dobrze skończyło (nawet moim kosztem). Myślałem jak się z nim zabrać , ale BlaBlaCar nie mógł mnie wziąć, bo nie było jak, a jazda PKP ze szczeniakiem to byłby koszmar dla niego i Dla mnie jadącego po raz drugi w życiu (dorosłym życiu) pociągiem, tak więc modliłem się o pomoc dla pieska ( nie dla siebie dla niego) . Dostałem wiadomość na What's App od Mamy, że po mnie przyjedzie. Czuję, ,że dostałem pomoc od Pana i jestem wdzięczny. Piesek nie da rady być ze mną, ale będzie miał kochany dom w Płocku. Czuję się szczęśliwy w głębi ducha, ale też wypłukany emocjonalnie, takie małe story ode mnie.
Dodano po 1 minucie 16 sekundach:
Pokazało mi to, że szczerymi chęciąmi można dużo... Podziękowałem mu, ale wiem, ze jeszcze będę miał ku temu okazje.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Fajnie że znalazłeś mu dom.
A dlaczego poczułeś się emocjonalnie wypłukany? Co tak dużo cię kosztowało?
A dlaczego poczułeś się emocjonalnie wypłukany? Co tak dużo cię kosztowało?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Grey
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 17
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Trochę się pokłóciłem z dziewczyną nie znałem pełnię historia i wyszło by że gdyby mi nie powiedziała to wyglądało by to tak , że ona nie chce psa ot tak a go zwyczajnie uratowała.
To mogło trochę napsuć krwi, mam intencje by się pomodlić o wyjście z sytuacji.... Oby... We własne urodziny będę miał dzień pełen wrażeń
To mogło trochę napsuć krwi, mam intencje by się pomodlić o wyjście z sytuacji.... Oby... We własne urodziny będę miał dzień pełen wrażeń
Ostatnio zmieniony 08 lis 2025, 16:47 przez Grey, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Grey
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 17
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Jestem z psem w domu jechałem z nim z Zabrza i czekam na Panią która go odbierze. Modle się by trafił w dobrę ręcę
We własne urodziny taka przygoda :P
Zawsze jest mała niepewnośc, ale ufam ocenie Cioci, że trafi dobrze.
We własne urodziny taka przygoda :P
Zawsze jest mała niepewnośc, ale ufam ocenie Cioci, że trafi dobrze.
