Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Rozterki Grey

Tu zamieść temat, jeśli nie wiesz, gdzie pasuje.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Nie bądź dla siebie zbyt surowy, nawrócenie zajmuje trochę czasu. a z niektórych grzechów, które stały się nawykami, wychodzi się miesiącami albo latami.

Żeby nie popaść w skrupuły, pamiętaj ze skupianie się na grzechach jest ślepą uliczką. Jezus się na grzechach nie skupiał, jego nauka dotyczyła miłości do Boga, bliźniego i siebie samego. Czyli skupianie się na dobru i miłości to nam wskazuje dobrą drogę.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

I tak upadnę...? Pamiętam przypowieść o dwóch synach... I mam deja vi
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Mówisz o przypowieści z Łk 15, od wersu 11? Co masz na myśli pisząc deja vi?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

że popełniam ten sam durny błąd.... nie umiem nad sobą zapanować, może to zajmie dłużej niż sądzę. Notabene udało mi się dowiedzieć o Bierzmowaniu w swojej okolicy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Tak. Praca nad soba to maraton a nie sprint. Dlatego trzeba się nastawić na długi dystans i to jest całkowicie normalne że się codziennie z czymś zmagamy.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Czyli nie zrażać się nawet jak zgrzeszę? To trochę dziwne...
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Nie upadać na duchu , nie pogrążać się w rozpaczy albo nie poddawać się w nawróceniu.
Podjąć żal za grzech, pokutę i postanowienie poprawy.

Ale nie tracić czasu na rozmyślaniem nad tym. Chyba że przeanalizować jak unikać pokus prowadzących do danego grzechu.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Grey pisze: 02 lis 2025, 20:38 Czyli nie zrażać się nawet jak zgrzeszę? To trochę dziwne...
"Podaruję" Ci fragment z Listu do Rzymian - dramatyczne wyznanie świętego Pawła:
"Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę to właśnie czynię.(...)
Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie.
Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię właśnie zło, którego nie chcę.(...)
A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło.
Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym.
W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i bierze mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach.
Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci?"
(Rz 7,15.18-19.21-24)

I po tym dramatycznym wyznaniu, niespodziewanie Paweł stwierdza:
"Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś – prawu grzechu."(Rz 7,25)
Ostatnio zmieniony 03 lis 2025, 14:32 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Boje się Stwórcy i sam Siebie.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Bardzo dobrze zidentyfikowałeś problem.
Zatem musisz lepiej poznać Stwórcę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

@Grey najczęściej boimy się tego co sobie wyobraziliśmy o Bogu, a skoro to wyobrażenie to może być fałszywe. Wielu z nas to przeżyło, że trzeba poznać Prawdziwego Boga, tego z Objawienia, Boga kochającego i Żywego, Sprawiedliwego i Miłosiernego- takiego Boga nie ma powodu się bać.

Wspomniałeś o przypowieści z Łk 15, powiedz mi jak długo Ojciec zajmował się grzechem syna który wrócił? Co dokładnie zrobił Ojciec gdy spotkał syna?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

(Pamiętałem to tylko gdyż dostałem Biblię w formie komiksu, a w związku z tym ,że pochłaniałem kiedyś komiksy w zastraszającym tempie tak też czytałem to z ciekawością ciężko mi to opisać słownie) Przyjął go mimo wszystkiego, a czekał długo nie miał wątpliwości, że kochał syna nawet starszy syn poczuł się urażony miłością swego Ojca do młodszego brata. Boje się po prostu, że zawiodłem i zawiodę, nie potrafię pojąć tylu rzeczy i wiele nie rozumiem. Chcę nadrobić swoje stracone lata. Czasami jak mi słabo to się modlę po prostu swoimi słowami (nie słowo w słowo) i czuje się podniesiony na Duchu. Lecz czy mam prawo się modlić do Boga jak tyle czasu nie myślałem o tym wszystkim? Poznać go można przez Pismo, modlitwy czy nawet myśli?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Czy masz prawo poznać Boga? No oczywiście!!
Werset 20 z Łk 15 mówi że ojciec ani chwili nie zajmował się grzechem syna marnotrawnego. Ucałował go, okrył płaszczem i kazał szykować ucztę. Więc gdy grzesznik przychodzi skruszony do konfesjonału to tak go wita Ojciec. Całuje i przywraca godność dziecka Bożego. To jest tak wspaniałe że aż trudno uwierzyć ale właśnie tak jest.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Będę jeszcze u spowiedzi nie raz nie dwa w życiu ;.. to raczej pewne... Mimo wszystko modlę się często i rozmawiam z Nim jak z przyjacielem, ale wątpliwości czy to mogę robić (ze strachu) wciąż są.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Wiesz, po co On to wszystko (cierpienie, śmierć itd) zrobił? Żebyś z Nim był.
Po nic innego.
Bo kocha Ciebie bardziej niż Ty sam siebie.
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Jestem słaby to wiem... Przez całe życie będę szukał odpowiedzi. Może to jeszcze nie teraz a może tak?
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Dawno mnie tu nie było ale dlatego, że jestem u dziewczyny w Śląskim województwie...
Dziewczyna przygarnęła psa (uratowała go) od kiepskiego losu, ale nie da rady się nim zajac bo to szczeniak i pracuje po 12 h na stacji CPN... Ja też nie dam rady, gdyż mam kotka u Siebie. Zaangażowałem rodzinę, by mu znaleźć dobry dom i się udało. Modliłem się nawet o to do Boga, nie ruszało mnie, że mnie to może kosztować czas, zasoby itd... zależało mi na szczeniaczku miałem tylko w głowie to, by wszystko się dla niego dobrze skończyło (nawet moim kosztem). Myślałem jak się z nim zabrać , ale BlaBlaCar nie mógł mnie wziąć, bo nie było jak, a jazda PKP ze szczeniakiem to byłby koszmar dla niego i Dla mnie jadącego po raz drugi w życiu (dorosłym życiu) pociągiem, tak więc modliłem się o pomoc dla pieska ( nie dla siebie dla niego) . Dostałem wiadomość na What's App od Mamy, że po mnie przyjedzie. Czuję, ,że dostałem pomoc od Pana i jestem wdzięczny. Piesek nie da rady być ze mną, ale będzie miał kochany dom w Płocku. Czuję się szczęśliwy w głębi ducha, ale też wypłukany emocjonalnie, takie małe story ode mnie.

Dodano po 1 minucie 16 sekundach:
Pokazało mi to, że szczerymi chęciąmi można dużo... Podziękowałem mu, ale wiem, ze jeszcze będę miał ku temu okazje.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Fajnie że znalazłeś mu dom.
A dlaczego poczułeś się emocjonalnie wypłukany? Co tak dużo cię kosztowało?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Trochę się pokłóciłem z dziewczyną nie znałem pełnię historia i wyszło by że gdyby mi nie powiedziała to wyglądało by to tak , że ona nie chce psa ot tak a go zwyczajnie uratowała.

To mogło trochę napsuć krwi, mam intencje by się pomodlić o wyjście z sytuacji.... Oby... We własne urodziny będę miał dzień pełen wrażeń 😅
Ostatnio zmieniony 08 lis 2025, 16:47 przez Grey, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 114
Rejestracja: 02 paź 2025, 3:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Jestem z psem w domu jechałem z nim z Zabrza i czekam na Panią która go odbierze. Modle się by trafił w dobrę ręcę
We własne urodziny taka przygoda :P
Zawsze jest mała niepewnośc, ale ufam ocenie Cioci, że trafi dobrze.