Dziś już niestety ostatni dzień rekolekcji (byłam na Mszy wieczornej czyli Niedzielnej). I ksiądz nawiązując do niedzielnej liturgii (- czytanie (
Rdz 2, 7-9; 3, 1-7 oraz Ewngelii Mateusza - Mt 4, 1-11), o tym jak szatan nas ludzi nienawidzi, bo jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Pana Boga.
Ja już niestety nie potrafię użyć tych słów co ten o.franciszkanin dziś ale jak zwykle przejmujące. Na zakończenie znów zabawnie, bo przepraszając że trochę długie były te rekolekcje, powiedział "ale to jest tak jak się franciszkanin do mikrofonu dobierze"
Dodano po 2 godzinach 5 minutach 44 sekundach:
Aaa, i jeszcze było o tym że szatan działa przez wątpliwości,wykorzystuje niepewność, podejrzliwość i brak zaufania do Boga, aby odsunąć człowieka od wiary i dobra. Może powiedzieć że jest to taktyka polegająca na zasiewaniu w umyśle myśli, które podważają Bożą miłość, sprawiedliwość lub prawdomówność. Tak jak powiedział do Ewy:
«Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?»...
.................