No i imo trochę szkoda, że tak pogrywają.
Raz, że u niektórych strach przed spowiednikiem trochę koryguje postępowanie in plus, dwa, dla wielu starszych osób akurat w Polsce KK jedyną treścią ponad codzienność.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Jesteśmy dziećmi Bożymi, dziedzicami...
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
A zatem homoseksualizm jest zjawiskiem psychologicznym (psychicznym)?PoprostuOskar pisze: 28 mar 2024, 23:09 Mógłbyś stwierdzić. Tylko różnica między teologią a psychologią jest taka, że w sposób jasny można zaobserwować zjawiska, o których psychologia rozprawia. Choćby homoseksualizm.
W jakim sensie? Wyjaśnij proszę?
Zgadza się może pojawić się problem ze zrozumieniem istoty homoseksualizmu. Jednakże wiara, wsparta teologią, duchowością i psychologią głębi potrafi rzucić już więcej światła na ten (dla mnie) niełatwy temat.PoprostuOskar pisze: 28 mar 2024, 23:09 Z teologią, nieważne jakiej religii, pojawia się już problem.
Nie musisz nic sugerować. Znam stan swojego zdrowia. Staram się dbać o stan swojej psychiki i ducha. Czynię to regularnie zarówno na modlitwie, w sakramentach jak i w gabinecie u specjalisty. Ale dziękuję za zainteresowanie.PoprostuOskar pisze: 28 mar 2024, 23:09 I jeszcze to przekonanie o istnieniu Boga i doświadczenie tym samym Jego obecności. To brzmi dla mnie tak: Wierzę w stwora xyz. Bardzo w niego wierzę. On istnieje. Doświadczam więc jego obecności, tak bardzo w niego wierzę. Musi więc istnieć - konkluduje ktoś. Ja to widzę inaczej, prościej, należy iść do lekarza specjalisty. I nie mam ci tu zamiaru sugerować, że jesteś chory psychicznie. Tylko tak to widzę. Ja bym tak zrobił.
Żywię nadzieję, że i Ty dbasz o higienę zarówno psychiczną jak i duchową.
Ok. Znam poniekąd język psychologii. Hipotetycznie: może wyjaśnij mi, dlaczego, z naukowego punktu widzenia, homoseksualizm jest czymś "normalnym, naturalnym"?PoprostuOskar pisze: 28 mar 2024, 23:09 Aha, i jak nie potrafisz swojej wiary przekazać prosto, tylko językiem wodą, wodolejstwem, z którego dla nieobeznanego z jakąś religią człowiekiem na przykład, brzmi to jak bezsensowny bełkot, no to coś słabo trochę.
Oczywiście zrób to prosto tak bym zrozumiał.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Piotr55
- Posty: 828
- Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
- Wyznanie: agnostycyzm
- Podziękował/a: 82
- Podziękowano: 58
- Płeć:
Już to gdzieś tutaj objaśniałem. Celem ewolucji jest nie tylko reprodukcja. Także przetrwanie gatunku. Stworzenia stadne bez stada są bez szans. Określony odsetek osób "nienormatywnych", podobno zresztą w miarę stały od pokolen, jest niezbędny dla równowagi grupy, plemienia. Na zasadzie zaworu bezpieczenstwa w maszynie parowej. Samce. samice spod różnych liter i takie tam banalne oczywistości.
Introwertycy , muzykanci, leworęczni - z rozmaitych przyczyn socjologicznych niezbędni dla funkcjonowania Układu - to też dziatwa przemądrej Ewolucji.
Nie mam zdania na temat "nienormatyzmu" nabytego, powiedzmy przypadkowego, nie genetycznego a jakby kulturowego - zawsze miałem poczytać, ale to trudne, w chorobliwym wzmożeniu religijno-politykierskim.
Introwertycy , muzykanci, leworęczni - z rozmaitych przyczyn socjologicznych niezbędni dla funkcjonowania Układu - to też dziatwa przemądrej Ewolucji.
Nie mam zdania na temat "nienormatyzmu" nabytego, powiedzmy przypadkowego, nie genetycznego a jakby kulturowego - zawsze miałem poczytać, ale to trudne, w chorobliwym wzmożeniu religijno-politykierskim.
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
1. Nie pytałem Ciebie.Piotr55 pisze: 29 mar 2024, 8:21 Już to gdzieś tutaj objaśniałem. Celem ewolucji jest nie tylko reprodukcja. Także przetrwanie gatunku. Stworzenia stadne bez stada są bez szans. Określony odsetek osób "nienormatywnych", podobno zresztą w miarę stały od pokolen, jest niezbędny dla równowagi grupy, plemienia. Na zasadzie zaworu bezpieczenstwa w maszynie parowej. Samce. samice spod różnych liter i takie tam banalne oczywistości.
Introwertycy , muzykanci, leworęczni - z rozmaitych przyczyn socjologicznych niezbędni dla funkcjonowania Układu - to też dziatwa przemądrej Ewolucji.
Nie mam zdania na temat "nienormatyzmu" nabytego, powiedzmy przypadkowego, nie genetycznego a jakby kulturowego - zawsze miałem poczytać, ale to trudne, w chorobliwym wzmożeniu religijno-politykierskim.
2. Nie jest wyjaśnienie psychologiczne.
3. A zatem należy założyć, iż choroba genetyczna jest czymś normalnym, naturalnym?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Piotr55
- Posty: 828
- Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
- Wyznanie: agnostycyzm
- Podziękował/a: 82
- Podziękowano: 58
- Płeć:
1. Sorki
2. Ewolucja zawsze wymiata. Psychologia próbuje objaśnić.
3. Nie choroba, a jeden z rodzajów. Jak introwertyzm.
Wiem, wiem, człowiek to brzmi dumnie. (Gorki?) Ewolucja trudna do pełnej akceptacji. No bo Adam, Eden - a tu jakieś małpy.
Ale trzeba wreszcie zjeść tę żabę i wtedy dopiero wiele spraw nabiera sensu.
Przecież Ewolucja, to jeden z Wielkich Projektów.
2. Ewolucja zawsze wymiata. Psychologia próbuje objaśnić.
3. Nie choroba, a jeden z rodzajów. Jak introwertyzm.
Wiem, wiem, człowiek to brzmi dumnie. (Gorki?) Ewolucja trudna do pełnej akceptacji. No bo Adam, Eden - a tu jakieś małpy.
Ale trzeba wreszcie zjeść tę żabę i wtedy dopiero wiele spraw nabiera sensu.
Przecież Ewolucja, to jeden z Wielkich Projektów.
Ostatnio zmieniony 29 mar 2024, 8:47 przez Piotr55, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Kościół został założony dla ludzi aby budować wspólnotę wiernych dążących do Boga, Głowa Kościoła wciąż jest Jezus Chrystus.PoprostuOskar pisze: 28 mar 2024, 23:09
Możliwe. Teraz wielu będzie krzyczało, że to zamach na kościół, antychryst, belzebub atakuje, papieża nie ma, a nie widzą tego, że w krajach rozwiniętych biblijne opowieści brzmią infantylnie, że wiele nauk kościoła też tak brzmi. Co prawda w krajach Afryki, czy Ameryki Południowej, gdzie tak kraje rozwinięte, że tak to nazwę, wiedzowo u przeciętnego człowieka nie są, jakoś ma się ten katolicyzm, no ale kiedyś te kraje może się rozwiną i dołączą do tych bardziej rozwiniętych. I co wtedy? Dalej kościół się nie ogarnie? Bo wtedy już nie będzie miał gdzie uciec, na mniej rozgarnięte tereny, bo wtedy cały świat już bardziej rozgarnięty będzie, a islamu nie wyprze, choć kibicowałbym mu w tym, z dwojga złego lepszy katolicyzm.
Dwa fragmenty w Nowym Testamencie jasno wskazują, że głową Kościoła jest Jezus Chrystus. Kolosan 1, 17-18 naucza, "On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane, On także jest Głową Ciała, Kościoła; On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy." Fragment ten robi krótkie porównanie pomiędzy ludzkim ciałem a Kościołem. Kościół jest ciałem, a Jezus jest głową. Jezus był przed wszystkimi rzeczami i wszystkie rzeczy trzyma razem. To również dotyczy Kościoła.
Efezjan 5.22-25 mówi o relacji pomiędzy mężem a żoną i zawiera nauczanie Jezusa jako głowy kościoła:
"Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim. Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie."
Kościół nie ma być postępowy, tylko ma być wierny Bogu. Kościół strzeże Objawienia, czyli tego co sam Bóg nam powiedział o Nim samym i o nas samych. Jeśli w Piśmie św Bóg dał wskazówki - Dekalog- dobrego życia, drogi na której Bóg błogosławi - to Kościół jedynie strzeże tej nauki. Nie może ogłosić nic sprzecznego z Pismem św. Bo sprzeniewierzyłby się samemu Jezusowi, Odkupicielowi... to byłby koniec Kościoła jako takiego...
Mam nadzieję, że rozumiesz czym jest wierność. Kościół jest wierny Bogu. I dlatego trwa przez wieki.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Luteranin
- Posty: 229
- Rejestracja: 25 sty 2023, 23:06
- Wyznanie: protestantyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 26
- Płeć:
Homoseksualizm to kwestia wyboru tak samo jak kazirodztwo i poligamia. Nauka o orientacjach albo o tym, że jest więcej niż dwie płcie to zwykłe oszustwo.
Pisałem już kilka razy o przypadku z Belgii czy Holandii, gdzie trzech rodzonych braci gejów stworzyli związek. Homoseksualizm, kazirodztwo i poligamia w jednym. Domagają się legalizacji ich związku i adopcji dziecka.
Mówią, że się kochają i nic nikomu do tego.
Pisałem już kilka razy o przypadku z Belgii czy Holandii, gdzie trzech rodzonych braci gejów stworzyli związek. Homoseksualizm, kazirodztwo i poligamia w jednym. Domagają się legalizacji ich związku i adopcji dziecka.
Mówią, że się kochają i nic nikomu do tego.
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił"
(Efez. 2,8–9)
(Efez. 2,8–9)
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
No super, gdyby to było to takie proste ale niestety tak nie jest. Do tej pory trwa dyskusja, nawet w konserwatywnych środowiskach naukowych.Luteranin pisze: 06 kwie 2025, 15:34 Homoseksualizm to kwestia wyboru tak samo jak kazirodztwo i poligamia.
Do tej pory nie można stwierdzić, jaka jest przyczyna homoseksualizmu.
Dla zwolenników ewolucji homoseksualizm to twardy orzech do zgryzienia bo nie można logicznie uzasadnić homoseksualizmu, w końcu przeczy on tezie o tym, ze wszystkie żywe organizmy dążą do przetrwania i wydania potomstwa.
Genetycy przebąkują cos o zmianach genetycznych, które mogłyby być przyczyną orientacji homoseksualnej, choć nie ma na to twardych dowodów.
Psychiatria z kolei stoi na stanowisku, ze np. wychowanie bez ojca lub uwiedzenie w okresie dojrzewania może być przyczyną ze ktoś ma skłonności homoseksualne.
Proszę w takim razie udowodnić, podać jakieś badania naukowe, ze pewne skłonności, orientacje to oszustwo.Luteranin pisze: 06 kwie 2025, 15:34 Nauka o orientacjach albo o tym, że jest więcej niż dwie płcie to zwykłe oszustwo.
Co do dwóch płci to zgoda. Nie przeskoczymy biologii.
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2025, 19:58 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
Istnienie różnych zaburzeń w sferze seksualnej to fakt.bramin pisze: 06 kwie 2025, 18:18Proszę w takim razie udowodnić, podać jakieś badania naukowe, ze pewne skłonności, orientacje to oszustwo.Luteranin pisze: 06 kwie 2025, 15:34 Nauka o orientacjach albo o tym, że jest więcej niż dwie płcie to zwykłe oszustwo.
Co do dwóch płci to zgoda. Nie przeskoczymy biologii.
Oszustwem jest mówienie ze to nie są zaburzenia.
-
Luteranin
- Posty: 229
- Rejestracja: 25 sty 2023, 23:06
- Wyznanie: protestantyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 26
- Płeć:
Jeżeli ktoś się rodzi z krzywą nogą, to nie mówi się, że to jest normalne i przechodzi do porządku dziennego, tylko zaczyna się coś z tym robić, leczyć.
A jak się nie da wyleczyć, to nie stwierdza się, że to jest naturalne.
A jak się nie da wyleczyć, to nie stwierdza się, że to jest naturalne.
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił"
(Efez. 2,8–9)
(Efez. 2,8–9)
-
filon
- Posty: 3
- Rejestracja: 04 kwie 2025, 14:01
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
może warto zastanowić się nad tym,kobieta urodziła dziewczynkę,a chciała mieć chłopczyka,więc wychowuje dziewczynkę tak,jakby była chłopcem - lesbiję.I odwrotnie urodziła chłopczyka,a chciała mieć dziewczynkę,wychowuje geja,z pozdrowiem :*
Dodano po 14 minutach 17 sekundach:
ps. tradycyjnej rodzinie Tata Mama Dzieci,dla syna Mama jest wzorem przyszłej żony,dla córki Tata wzorem przyszłego męża,momentowi poczęcia się dziecka towarzyszy kwant światła,co to jest?
Dodano po 14 minutach 17 sekundach:
ps. tradycyjnej rodzinie Tata Mama Dzieci,dla syna Mama jest wzorem przyszłej żony,dla córki Tata wzorem przyszłego męża,momentowi poczęcia się dziecka towarzyszy kwant światła,co to jest?
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Możesz przedstawić badania naukowe, które to potwierdzają? bo jak dla mnie bardzo upraszczasz...filon pisze: 07 kwie 2025, 8:04 może warto zastanowić się nad tym,kobieta urodziła dziewczynkę,a chciała mieć chłopczyka,więc wychowuje dziewczynkę tak,jakby była chłopcem - lesbiję.I odwrotnie urodziła chłopczyka,a chciała mieć dziewczynkę,wychowuje geja,z pozdrowiem
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
filon
- Posty: 3
- Rejestracja: 04 kwie 2025, 14:01
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Uważasz że Bóg chciał homoseksualizmu,bo jest zgodny z naturą ludzką?,za pieniądze można kupić prawie wszystko,sumienie naukowca też,polityka też,a nawet księdza!
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@filon rozumiem, że badań naukowych nie podasz, bo nie wierzysz w ich wiarygodność...
To na jakiej podstawie napisałeś to:
no i na deser teoria spiskowa, ze wszystko można kupić...
P.s. to chyba nie będzie merytoryczna dyskusja...może przeczytaj regulamin, tak na dobry początek pobytu na forum.
To na jakiej podstawie napisałeś to:
ot , tak z wyobraźni? z obserwacji?filon pisze: 07 kwie 2025, 8:04 może warto zastanowić się nad tym,kobieta urodziła dziewczynkę,a chciała mieć chłopczyka,więc wychowuje dziewczynkę tak,jakby była chłopcem - lesbiję.I odwrotnie urodziła chłopczyka,a chciała mieć dziewczynkę,wychowuje geja,z pozdrowiem :*
no i na deser teoria spiskowa, ze wszystko można kupić...
P.s. to chyba nie będzie merytoryczna dyskusja...może przeczytaj regulamin, tak na dobry początek pobytu na forum.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
filon
- Posty: 3
- Rejestracja: 04 kwie 2025, 14:01
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
ok.pytanie.Czy w zamyśle Boga było GENDER?
Dodano po 4 minutach 11 sekundach:
badania naukowe,można kupić na zlecenie,wszak pieniądze nie śmierdzą!,pewnie długo tu nie pobędę,warto czytać St.Testament,który tłumaczył Jezus,jednak z hebrajskiego na polski jest bardzo trudno,przykład?.Światkowie Jehowy twierdzą że taki Bóg istnieje,otóż istnieje ale "Jehoszua"-fonetycznie!
Dodano po 1 minucie 57 sekundach:
jak teraz czytasz Słowo Jehoszua- Jeszua =Jezus!
Dodano po 1 minucie 44 sekundach:
i już kończę pobyt,momentowi poczęcia się człowieka towarzyszy światło,to Bóg Jest Światłem i Życiem
viewtopic.php?p=39801#p39801
Dodano po 4 minutach 11 sekundach:
badania naukowe,można kupić na zlecenie,wszak pieniądze nie śmierdzą!,pewnie długo tu nie pobędę,warto czytać St.Testament,który tłumaczył Jezus,jednak z hebrajskiego na polski jest bardzo trudno,przykład?.Światkowie Jehowy twierdzą że taki Bóg istnieje,otóż istnieje ale "Jehoszua"-fonetycznie!
Dodano po 1 minucie 57 sekundach:
jak teraz czytasz Słowo Jehoszua- Jeszua =Jezus!
Dodano po 1 minucie 44 sekundach:
i już kończę pobyt,momentowi poczęcia się człowieka towarzyszy światło,to Bóg Jest Światłem i Życiem
viewtopic.php?p=39801#p39801
-
Aloes
- Posty: 2496
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
Czy ten protestant ma racje?UbogiWDuchu pisze: 27 mar 2024, 18:50Jak najbardziej ta relacja jest najważniejsza.daniel pisze: 27 mar 2024, 18:05Nie wiem czy św. Jan od Krzyża czy mistyka, modlitwa, głęboka duchowość, hezychazm, monaster, eremityzm, Ojcowie Pustyni, wcześni Ojcowie Kościoła, duchowość Kościołów wschodnich.UbogiWDuchu pisze: 27 mar 2024, 17:05 Widzę Jan od Krzyża podchodzi bardzo indywidualistycznie do sprawy.
Kładzie bardzo mocny nacisk na indywidualną relację "ja - Bóg"
Chyba zgodzisz się, że to najważniejsza relacja w naszym życiu?
"Z Boga jestem i do Boga wracam, bo w Nim mam swój dom. Jak miłości kropla do miłości morza."
św. Augustyn
Ale nie jest to jedyna relacja.
Sama modlitwa Pańska jest modlitwą, w której uczeni jesteśmy do myślenia wspólnotowego, społcznego.
Mimo, że odmawiamy ją zamknięci w swojej komorze.Królestwo Boże - imho - ma aspekt indywidualny, no bo "przyjmuje się jego obywatelstwo" indywidualnie, osobiście.Ojcze nasz
Jednak trudno sobie wyobrazić jednoosobowe królestwo.
Bo już po przyjęciu jego obywatelstwa żyje się w spoleczności.
A więc i indywidualnie i społecznie
Dodano po 2 minutach 44 sekundach:Wytłumacz mi proszę o co pytasz?PoprostuOskar pisze: 27 mar 2024, 18:11Przez wiarę? Czy przez uczynki?Magnolia pisze: 27 mar 2024, 12:53 @Piotr55 wczoraj pisaliśmy o tym, że odkupieni są wszyscy ale zbawienie przychodzi przez wiarę
„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto Weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony” (Jana 3,16-17).
Spróbuj sformułować precyzyjnie pytanie.
Podobno dobrze sformułowane pytanie, to już połowa odpowiedzi.![]()
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Bracia (siostry tez) protestanci zafiksowali się na punkcie sola fide oraz sola gratia i międlą do znudzenia ten temat.
Nauka o usprawiedliwieniu przez wiarę i łaskę, głoszona przez Lutra była reakcją na nadmierne akcentowanie pielgrzymek, odpustów, modlitw w tamtym czasie.
Nauka o usprawiedliwieniu przez wiarę i łaskę, głoszona przez Lutra była reakcją na nadmierne akcentowanie pielgrzymek, odpustów, modlitw w tamtym czasie.
Ma częściową rację. Ważne są uczynki i ważne jest podkreślanie łaski Bożej i naszej wiary.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Wydaje mi się, że spór "z uczynków czy z wiary" jest nieporozumieniem.
1
Wbrew powszechnemu przekonaniu protestantów (i, niestety, części katolików) – Kościół Katolicki nie głosi zbawienia z uczynków, a jedynie neguje zasadę „tylko wiara” w tej jej części, która mówi o całkowitej bezużyteczności ludzkiego postępowania.
Zbawienie z łaski było kwestionowane przez Pelagiusza na przełomie IV i V wieku, lecz Kościół potępił jego poglądy jako herezję (w walkę z pelagianizmen zaangażował się św.Augustyn).
Co więcej, nigdy, nawet w okresie Reformacji Kościół zbawienia z uczynków nie głosił. Pierwszy kanon Doboru Trydenckiego (rok 1547) brzmiał następująco:
Kontrowersja pomiędzy tym, co Luter wykoncypował a nauką Kościoła nie polegała na tym, co jest przyczyną zbawienia – nie ma wątpliwości, że jest nią Ofiara Jezusa i jego Łaska, przyjęta przez wiarę.
Kontrowersja dotyczyła tego, czy uczynki mają wpływ na zbawienie. Zbawienie jest owocem Łaski przyjętej przez wiarę, ale tę wiarę osądza się na podstawie uczynków (”odda każdemu według uczynków jego”, bowiem Bóg „bez względu na osoby sądzi według uczynków każdego”/1 Ptr 1,17b).
Mylił by się jednak ten, który sądziłby, że zbawienie bierze się z uczynków jako takich. To by znaczyło, ze jesteśmy w stanie być sprawcami własnego zbawienia - tymczasem może być nim tylko Chrystus (Dz 4,10-12).
To Bóg jest PRZYCZYNĄ zbawienia:
„łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.” /Ef 2,8-10/
Wiara jedynie wyznawana, za którą nie idą uczynki, nie jest wiarą w sensie chrześcijańskim - mówi o tym przypowieść o dwu synach:
"Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy.
Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł.
Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł.
Który z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich:
Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego." (Mt 21,28-31)
Podobną myśl wyrażają przytaczane już wcześniej wersety:
"Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."( Mt 7:21)
"Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić?"(Jk 2:14)
"Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie."(Jk 2,17)
"Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków."(Jk 2,26)
====================
Proszę wybaczyć, jeśli porównanie jest banalne, ale może przyczyni się do lepszej ilustracji zagadnienia. Spójrzmy na rysunek:

Mamy elektrownię, linię przesyłową, zaś w domu wyłącznik i żarówkę.
Przyczyną dla którego żarówka świeci jest energia płynąca z elektrowni; nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że "przyczyną świecenia żarówki jest wyłącznik". A jednak, jeśli wyłącznik nie zostanie włączony, żarówka nie świeci.
W tym porównaniu Jezus jest elektrownią – „źródłem Łaski” (prądu elektrycznego). Wtyczka to wiara. Świecąca żarówka to nasze zbawienie. Dzięki Jezusowi (i tylko dzięki Niemu) możemy być zbawieni.
Wyłącznik to nasze postępowanie (uczynki).
Bez „elektrowni” żadne pstrykanie wyłącznikiem w niczym nie pomoże (nasze postępowanie nie może nas zbawić). Niemniej, mimo że elektrownia dostarcza nieskończoną ilość Łaski, wyłącznik musi byś włączony, by żarówka zaświeciła…
1
Wbrew powszechnemu przekonaniu protestantów (i, niestety, części katolików) – Kościół Katolicki nie głosi zbawienia z uczynków, a jedynie neguje zasadę „tylko wiara” w tej jej części, która mówi o całkowitej bezużyteczności ludzkiego postępowania.
Zbawienie z łaski było kwestionowane przez Pelagiusza na przełomie IV i V wieku, lecz Kościół potępił jego poglądy jako herezję (w walkę z pelagianizmen zaangażował się św.Augustyn).
Co więcej, nigdy, nawet w okresie Reformacji Kościół zbawienia z uczynków nie głosił. Pierwszy kanon Doboru Trydenckiego (rok 1547) brzmiał następująco:
Jeśli chodzi o zbawienie z Łaski, przez wiarę Święty Sobór Trydencki podaje, co następuje:SOBÓR TRYDENCKI pisze: „Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek może być usprawiedliwiony przed Bogiem na podstawie własnych uczynków, dokonanych czy to dzięki swoim siłom czy nauce prawa bez łaski Bożej przez Jezusa Chrystusa, niech będzie wyklęty."
„Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek, bez uzdalniającego wpływu Ducha Świętego i bez jego pomocy, może wierzyć, mieć nadzieję, miłować i pokutować tak jak należy i w ten sposób otrzymać łaskę usprawiedliwienia, niech będzie wyklęty”.
„... jeżeli ludzie nie narodzą się w Chrystusie na nowo, nie zostaną nigdy usprawiedliwieni, ponieważ w nowonarodzeniu, dzięki zasłudze Jego cierpień, obdarowani bywają łaską, przez którą stają się sprawiedliwymi...”
2SOBÓR TRYDENCKI pisze: „Kiedy Św. Paweł mówi, ze człowiek jest usprawiedliwiony przez wiarę i bez żadnej zasługi, to należy te słowa rozumieć tak, jak je stale i zgodnie Kościół katolicki uznawał i przyjmował. Dlatego mówi sie, ze jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, ponieważ wiara jest początkiem naszego zbawienia, korzeniem i fundamentem wszelkiego usprawiedliwienia; bez niej niemożliwą rzeczą jest podobać się Bogu ani osiągnąć dziedzictwo Jego synów. Natomiast mówi sie, ze bez własnej zasługi jesteśmy usprawiedliwieni, bo nic z tego, co poprzedza usprawiedliwienie, czy to wiara, czy to uczynki, nie wysługuje samej Łaski usprawiedliwienia. Jeśli to jest Łaska, to juz nie jest wynikiem uczynków, bo inaczej, jak mówi ten sam apostoł, Łaska nie byłaby już Łaską”.
Kontrowersja pomiędzy tym, co Luter wykoncypował a nauką Kościoła nie polegała na tym, co jest przyczyną zbawienia – nie ma wątpliwości, że jest nią Ofiara Jezusa i jego Łaska, przyjęta przez wiarę.
Kontrowersja dotyczyła tego, czy uczynki mają wpływ na zbawienie. Zbawienie jest owocem Łaski przyjętej przez wiarę, ale tę wiarę osądza się na podstawie uczynków (”odda każdemu według uczynków jego”, bowiem Bóg „bez względu na osoby sądzi według uczynków każdego”/1 Ptr 1,17b).
Mylił by się jednak ten, który sądziłby, że zbawienie bierze się z uczynków jako takich. To by znaczyło, ze jesteśmy w stanie być sprawcami własnego zbawienia - tymczasem może być nim tylko Chrystus (Dz 4,10-12).
To Bóg jest PRZYCZYNĄ zbawienia:
„łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.” /Ef 2,8-10/
Wiara jedynie wyznawana, za którą nie idą uczynki, nie jest wiarą w sensie chrześcijańskim - mówi o tym przypowieść o dwu synach:
"Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy.
Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł.
Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł.
Który z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich:
Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego." (Mt 21,28-31)
Podobną myśl wyrażają przytaczane już wcześniej wersety:
"Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."( Mt 7:21)
"Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić?"(Jk 2:14)
"Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie."(Jk 2,17)
"Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków."(Jk 2,26)
====================
Proszę wybaczyć, jeśli porównanie jest banalne, ale może przyczyni się do lepszej ilustracji zagadnienia. Spójrzmy na rysunek:

Mamy elektrownię, linię przesyłową, zaś w domu wyłącznik i żarówkę.
Przyczyną dla którego żarówka świeci jest energia płynąca z elektrowni; nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że "przyczyną świecenia żarówki jest wyłącznik". A jednak, jeśli wyłącznik nie zostanie włączony, żarówka nie świeci.
W tym porównaniu Jezus jest elektrownią – „źródłem Łaski” (prądu elektrycznego). Wtyczka to wiara. Świecąca żarówka to nasze zbawienie. Dzięki Jezusowi (i tylko dzięki Niemu) możemy być zbawieni.
Wyłącznik to nasze postępowanie (uczynki).
Bez „elektrowni” żadne pstrykanie wyłącznikiem w niczym nie pomoże (nasze postępowanie nie może nas zbawić). Niemniej, mimo że elektrownia dostarcza nieskończoną ilość Łaski, wyłącznik musi byś włączony, by żarówka zaświeciła…
