Gdy osoba nie jest świadoma swoich czynów albo działa pod presją to nie ocenia się tego jako grzech.
Grzech jest świadomym i dobrowolnym wyborem zła.
Dodano po 2 minutach 27 sekundach:
Ja bym nie oddała swojego dziecka pod opiekę osobie która nie rozróżnia co jest rzeczywistością a co nią nie jest. Bo taka osoba sama potrzebuje opieki.
Raz może jej się wydawać że dziurą w szafie jest pełna demonów a raz może uważać że przepaść pod mostem nie istnieje i to jest tylko złudzenie. I przejdzie barierkę. No nie można powierzyć tak chorej osobie dziecka.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Ślub kościelny z osoba która jest chora psychicznie
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Nie, nie każdy ma prawo do małżeństwa. Ktoś kto chce zawrzeć ślub kościelny czy cywilny musi spełnić pewne warunki, również te, które łączą sie z poczytalnością i odpowiedzialnością.
Nie ma w Kościele małżeństw na próbę, albo spełniasz określone warunki i deklarujesz, ze małżeństwo jest czymś nierozerwalnym i do końca życia albo do widzenia.
Wiem, brzmi to brutalnie ale takie są wymogi bo małżeństwo to sakrament i wspólnota na cale życie i odpowiedzialność za kogoś drugiego i za dzieci.
A ja odnoszę wrażenie szanowny użytkowniku, ze chyba nie masz za bardzo pojęcia o średniowieczu. Średniowiecze było dość liberalne w tej materii i właściwie sobór trydencki na początku ery nowożytnej uporządkował sprawy dotyczące zawierania małżeństw.
Bardzo odkrywcze spostrzeżenie
Rozumiem ze jesteś lekarzem psychiatrą skoro tak mówisz.onie pisze: 11 sty 2025, 10:24 Ze schizofrenią można życ normalnie jak jest zadbana. Schizofrenik moze miec wyzsze iq niz wielu zdrowych. I często pewnie ma
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
Przykładowo, gdy orzeczono nieważność małżeństwa z tytułu niezdolności w formie schizofrenii, pojawia się zakaz zawarcia związku, i zakaz taki można usunąć, bowiem przy stosowanej farmakologii Osoby z daną chorobą mogą prawidłowo funkcjonować w małżeństwie dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Z mojego doswiadczenia teoretycznie tak, praktycznie mam wątpliwoscArletta Bolesta pisze: 17 sty 2025, 9:33 pojawia się zakaz zawarcia związku, i zakaz taki można usunąć,
W krajach Europy Zachodniej spraw jest o tyle prostsza ze z reguły ludzie uwazają chorobę psychiczną jak kazdą inną. Nie ma kombinowania, ukrywania więc łatwo ją zdiagnozowac i leczyc, podczas sporządzania protokołu przedslubnego ludzie mowią o tym otwarcie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Pepe33
- Posty: 81
- Rejestracja: 29 wrz 2023, 12:30
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękowano: 6
- Płeć:
Cześć
Mam takie 2 pyt
1-rodzice kupili córce mieszkanie ok 20 min spacerkiem od domu znajomych w którym mieszkała z chłopakiem schizofrenikiem
2- czy spanie w 1 pokoju z chłopakiem w łóżku to grzech chłopak upiera się, że to nie grzech ,lecz rodzice ,brat ,żona, syn,brat znajomej uważają, że to grzech ciężki
Mam takie 2 pyt
1-rodzice kupili córce mieszkanie ok 20 min spacerkiem od domu znajomych w którym mieszkała z chłopakiem schizofrenikiem
2- czy spanie w 1 pokoju z chłopakiem w łóżku to grzech chłopak upiera się, że to nie grzech ,lecz rodzice ,brat ,żona, syn,brat znajomej uważają, że to grzech ciężki
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@Pepe33 rozeznawanie grzechów zostawmy kapłanowi w konfesjonale. Rozumiem, że ciebie to nurtuje, bo obserwujesz tą sytuację, ale to nie nasze zadanie rozeznawać innych ludzi, szczególnie jeśli istnieją takie szczególne okoliczności jak schizofrenia.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Nie wiem, czy na pewno nie nadawałbym się do małżeństwa, ale doświadczam bardzo poważnych zaburzeń psychicznych, z których pierwsze pojawiły się w dzieciństwie. Nie mam diagnozy schizofrenii sensu stricte, tylko kilka innych (jak zespół Aspergera, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, zaburzenia schizotypowe).
Pociąg i pragnienie seksualne, intymne pojawiły się u mnie wyraźnie przed okresem dojrzewania, ale nigdy nie byłem w związku romantycznym. Mam 33 lata. Wstrzemięźliwość erotyczno-romantyczna potrafi mnie strasznie kosztować. Bywa to naprawdę dokuczliwe. Nigdy nie dostałem znacznego stopnia niepełnosprawności, obecnie mam umiarkowany z symbolami 02-P (choroby psychiczne) i 12-C (całościowe zaburzenia rozwoju) oraz rentę socjalną i zasiłek pielęgnacyjny, mam "straszne lęki", wieloletnie specjalne zainteresowania, hiperfiksacje, problemy z koncentracją, nie toleruję niewygody i zagrożenia, mam skłonność do skrajnego unikania ryzyka i dyskomfortu.
Przez ponad piętnaście lat dorosłego życia pracowałem łącznie zaledwie kilka miesięcy, i to przy roznoszeniu ulotek bardzo krótko i bez pisemnej umowy czy dłużej, ale dzięki orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności oraz za najniższe wynagrodzenie. Mieszkam na wsi z rodzicami i rodzeństwem. Nigdy nie prowadziłem samochodu i nie mam prawa jazdy. W ciągu życia spędziłem zaledwie dobę na zamkniętym oddziale psychiatrycznym (gdzie lekarz stwierdził, że nie widzi u mnie schizofrenii), ale siedem razy byłem na oddziale dziennym i każdy taki pobyt trwał około dwanaście tygodni czy sześćdziesiąt dni roboczych. Jestem uzależniony od komunikacji zbiorowej, zwłaszcza autobusów do miasta powiatowego. Mama i siostra w domu notorycznie zachowują się wulgarnie i agresywnie (zwłaszcza siostra).
Pociąg i pragnienie seksualne, intymne pojawiły się u mnie wyraźnie przed okresem dojrzewania, ale nigdy nie byłem w związku romantycznym. Mam 33 lata. Wstrzemięźliwość erotyczno-romantyczna potrafi mnie strasznie kosztować. Bywa to naprawdę dokuczliwe. Nigdy nie dostałem znacznego stopnia niepełnosprawności, obecnie mam umiarkowany z symbolami 02-P (choroby psychiczne) i 12-C (całościowe zaburzenia rozwoju) oraz rentę socjalną i zasiłek pielęgnacyjny, mam "straszne lęki", wieloletnie specjalne zainteresowania, hiperfiksacje, problemy z koncentracją, nie toleruję niewygody i zagrożenia, mam skłonność do skrajnego unikania ryzyka i dyskomfortu.
Przez ponad piętnaście lat dorosłego życia pracowałem łącznie zaledwie kilka miesięcy, i to przy roznoszeniu ulotek bardzo krótko i bez pisemnej umowy czy dłużej, ale dzięki orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności oraz za najniższe wynagrodzenie. Mieszkam na wsi z rodzicami i rodzeństwem. Nigdy nie prowadziłem samochodu i nie mam prawa jazdy. W ciągu życia spędziłem zaledwie dobę na zamkniętym oddziale psychiatrycznym (gdzie lekarz stwierdził, że nie widzi u mnie schizofrenii), ale siedem razy byłem na oddziale dziennym i każdy taki pobyt trwał około dwanaście tygodni czy sześćdziesiąt dni roboczych. Jestem uzależniony od komunikacji zbiorowej, zwłaszcza autobusów do miasta powiatowego. Mama i siostra w domu notorycznie zachowują się wulgarnie i agresywnie (zwłaszcza siostra).
Ostatnio zmieniony 21 cze 2025, 14:19 przez dawidis, łącznie zmieniany 1 raz.
