Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Chora duchowość

karmelitańska, ignacjańska, benedyktyńska, franciszkańska, dominikańska, charyzmatyczna
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

No widzisz Agnieszko godzinka szukania w necie i mamy takie oto informacje:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


https://www.facebook.com/profile.php?id=100070948646163

Poczytaj, włos się jeży...

Obrazek

Obrazek
https://wobronietradycjiiwiary.com/pl/c ... e_vignette
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2024, 17:17 przez Magnolia, łącznie zmieniany 2 razy.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Agnieszka79
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2024, 9:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 2
Płeć:

Post

A propos Zielińskiego fałszywca, nigdy nie otrzymał żadnego pozwolenia oficjalnego na prowadzenie posługi
https://zwiedzeni.pl/komunikat-kurii-lo ... linskiego/

NIe ma czegoś takiego w kościele katolickim jak Msze św o uzdrowienie.
W wywiadzie dla KAI przewodniczący Komisji Nauki Wiary – bp Andrzej Czaja – stwierdził, że nie ma czegoś takiego jak Msza św. z modlitwą o uzdrowienie.

Przypominamy, że termin “Msza z modlitwą o uzdrowienie” stał się hasłem marketingowym, wykorzystywanym przez grupy zarabiające na uzdrowieniowym biznesie w Polsce. Wierni cierpiący na różnego rodzaju dolegliwości mają naturalne pragnienie zdrowia. Tak zmotywowana grupa jest bardzo podatna na sugestie, psychomanipulacje i łatwo ulega emocjom. Kiedy ludzie podczas spotkania słyszą komendę “teraz Pan Bóg uzdrawia chore kończyny” a następnie pytanie: “kto został uzdrowiony?” – będąc pod wpływem emocji i presji tłumu zaświadczają o cudownym uzdrowieniu.

Wśród wielu osób prowadzonych tego rodzaju “uzdrowieniowe spektakle” z pewnością należy przywołać postać fałszywego charyzmatyka – Marcina Zielińskiego ze wspólnoty Głos Pana w Skierniewicach, którego działalność zdemaskowaliśmy i przedstawiliśmy w filmie Marcin Zieliński – fałszywy charyzmatyk zdemaskowany.

Biskup Andrzej Czaja ustosunkował się także do tego aspektu i powiedział “psychomanipulacją jest ogłaszanie podczas Mszy czy nabożeństw o uzdrowienie, że oto w tej chwili Pan Bóg uzdrawia tego czy innego, konkretnego uczestnika takiej modlitwy“.

Polecamy zapoznać się z całością wywiadu z bp Andrzejem Czają na stronie:
https://www.ekai.pl/nie-ma-czegos-takie ... drowienie/

W co wy więc wierzycie? I kogo bronicie? Mnie jednocześnie oskarżając, że ich obrażam. Nie obrażam nikogo, tylko PRAWDĘ piszę o tych ludziach.

Dodano po 3 minutach 24 sekundach:
@Magnolia

NIe obchodzi mnie zdanie pana Bańki, który jest świeckim dorabiaczem się na problemach psychologicznych wiernych ze swoją żonką, i umawia na porady duchowe i rozeznawanie za niemałe pieniądze. Litości.
Ks Olewińśki słusznie mu wykazał, że bładzi w swoim lewctwie religijnym, zresztą tak jak ty i inni tutaj z tego co widzę.

Kolejne ostrzeżenie.
Manipulacja, mieszasz cytaty biskupa ze swoimi opiniami. Można odnieść wrażenie, że jest to zdanie biskupa, to co nad linkiem dałaś.
Oczerniasz i pomawiasz państwo Bańka.
Dominik
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2024, 17:53 przez Dominik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

@Agnieszka79 udzielasz się w tym wątku. Opisz proszę jak rozumiesz zdrową duchowość katolicką. Piszesz o tym co złe. Chciałem zapytać co jest dobre. Jak Twoim zdaniem duchowość powinna wyglądać, czym się charakteryzować?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Agnieszka79 gdyby twórcy tego paszkwila opierali się na źródle to poszliby do Marcina Zielińskiego, a nie manipulowali wycinkami jego wypowiedzi, nie sądzisz? Ciężko więc uwierzyć, że interesowała ich kiedykolwiek prawda w tym temacie

Magnolia wykazała ci również, że z tym (rzekomym) księdzem z bloga jest coś nie tak
Nie ma go w spisie spowiedników ani w spisie duszpasterstwa... Tego jakoś nie skomentowałaś chociaż podała nawet link do strony tradycjonalistów, więc powinni być dla ciebie wiarygodni.

Piszesz o owocach... spójrzmy więc...
Czy wiesz ile ludzi spowrotem do Pana Boga przyprowadził taki np. O. Szustak? Ile jest komentarzy pod jego filmami z podziękowaniem za pomoc w odzyskaniu wiary? Albo komentarzy typu: "dzięki ojcu poszedłem do spowiedzi po 20 latach" ?
To jest według ciebie zgniły owoc?

Jakie są natomiast owoce tego paszkwila czy bloga, które podajesz za jakiś pewnik? To chyba daleko nie trzeba szukać, wystarczy popatrzeć w jaki sposób się tutaj zachowujesz (zresztą nie tylko Ty, ale każdy kto daje się zmanipulować tym treściom)
Ile w tym złości, oczerniania, wręcz bicia po głowie każdego kto szczerze I z troską stara się tobie pokazać, że być może się mylisz, że być może dałaś się gdzieś oszukać...
Zastanów się proszę nad tym, weź te dwa owoce do rąk, bądź szczera ze sobą i sama oceń który jest zgniły.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

Z mojej strony parę luźnych spostrzeżeń.
Nadużycia w pewnych grupach, wspólnotach mogą zdarzać sie zawsze, każdy może popełniać błędy ale nie jest to powód aby wylewać pomyje, atakować i odsądzać od czci i wiary, tych którzy cos dobrego robią.
W nowych ruchach, wspólnotach można czasami zauważyć zbyt wiele emocji, swego rodzaju show, przerost formy nad treścią, zachowania prowadzących, którzy uwierzyli w własną nieomylność.
To samo można zauważyć w środowiskach tradycjonalistów, którzy myślą schematami typu: stare=dobre, święte, czcigodne, nowe= złe, diabelskie, modernistyczne itp.
W historii Kościoła zawsze toczyły sie dyskusje, co zachować z tego co jest tradycyjne, co przynosiło dobro a co wybrać z nowego, bo choć problemy człowieka są takie same to zmieniają sie okoliczności np. wskutek rozwoju techniki.

A co do duchowości. Jest ich tyle ilu jest ludzi. Bog dal nam sakramenty, dal nam swoje Słowo, dal nam możliwość kontaktowania się z nim ale droga każdego z nas do Boga jest inna, bo każdy nas jest inny, niepowtarzalny i to jest wspaniałe.
Na ten temat można by dyskutować bardzo długo.
Na koniec podaję link do dokumentu o modlitwie o uzdrowienie.
https://www.vatican.va/roman_curia/cong ... ne_pl.html
Ostatnio zmieniony 01 maja 2024, 8:47 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
UbogiWDuchu

Post

Czyli wychodzi na to, że nie jest prawdą to, co ktoś tutaj w watku napisał, że "nie ma czegoś takiego jak msza z modlitwą o uzdrowienie".

cytat na obrazku poniżej:
----
Obrazek
----
Obrazek
Ostatnio zmieniony 01 maja 2024, 12:22 przez UbogiWDuchu, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Każda msza św i każda komunia św ma moc uzdrawiania bo spotykamy się z Bogiem a On jest Lekarzem duszy i ciała.
To że nie doświadczamy uzdrowienia oznacza jedynie że to problem w naszym zamknięciu na łaskę albo jeszcze nie właściwy czas na tą łaskę.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Agnieszka79
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2024, 9:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 2
Płeć:

Post

@esperanza
@Magnolia
@UbogiWDuchu I reszta, dyskusja z wami jest bezsensowna. Jakbym rozmawiała z ludźmi po pierwsze bez elementarnej umiejętności czytania ze zrozumieniem. Po drugie z wybitnie zakłamanymi i zadzumionymi w swoim osobistym rozumieniu wiary.

Polecam wam cofnięcie się do szkoły podstawowej i ponownej nauki czytania ze zrozumieniem cudzych słów. Po drugie odświeżenie lub naukę prawd wiary katolickiej od nowa na podstawie katechizmu kościoła katolickiego.

To co wy tu uprawiacie to herezje, a przeważnie kompletne bzdury. @esperanza jest nawet tak uboga w osobistym myśleniu, że w kółko powtarza słowa żywcem wyjęte z wypowiedzi Szustaka na temat filmu Zielińskiego. Nie będę dyskutować o tym ani z tobą ani z nikim innym tutaj, kto coś bredzi osobistego z bycia zakochanym w Zielińskim czy innych jemu podobnym heretykom, a w ogóle nie obejrzał filmu. A wiem że go nie obejrzałaś, z twoich komentarzy śmiesznych, którymi się zdradzasz co i rusz, np. Tym że autorzy nie poszli wprost do Zielińskiego. Poszli! I rozmawiali z nim kilka razy i uprzedzali go lojalnie że jeśli nie wycofa się ze swoich protestancko pentakostalnych heretyckich praktyk i nadal będzie je lansować jako stricte katolickie, to film ukaże się publicznie i go zdemaskuje. Olał to, jego wola.

Wasze zacietrzewienie w obronie tej CHOREJ DUCHOWOSCI mówi samo za siebie. Nie jesteście katolikami popierając i wierząc w tej schizmatyckie herezje i tyle. Sami odchodzicie tym samym od kościoła katolickiego. Miejcie odwagę się do tego zwyczajnie przyznać.

Nie stać was na to, wolicie żyć w zakłamaniu na swój temat, na temat innych zwodzicieli, sami więc skazujecie się na potępienie zgodnie ze sprawiedliwością Bożą zawarta w nauce Kościoła katolickiego i w Tradycji.

Żegnam i bez odbioru więcej.

Dodano po 3 minutach 56 sekundach:
daniel pisze: 30 kwie 2024, 18:03 @Agnieszka79 udzielasz się w tym wątku. Opisz proszę jak rozumiesz zdrową duchowość katolicką. Piszesz o tym co złe. Chciałem zapytać co jest dobre. Jak Twoim zdaniem duchowość powinna wyglądać, czym się charakteryzować?
Przeczytaj sobie katechizm kościoła katolickiego, najlepiej jakiś starszy, bo w nowych wydaniach jest masa błędów teologicznych i zwykłych bzdur zniekształcających wiarę katolicka.

Nie zamierzam ci tu udzielać darmowych katechez, ku twojemu i innych uciesze. W katechizmie jest wszystko co każdy kto uważa się za katolika przyjmować i realizować powinien.

Znowu obrażasz jak tylko popadnie.
Leci trzecie ostrzeżenie, a to równa się z blokadą konta.
Dominik
Ostatnio zmieniony 01 maja 2024, 14:50 przez Dominik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Agnieszka79 A ja ci chciałam podziękować za Twoją obecność na tym forum. Dałaś swoją osobą świetne świadectwo na temat "chorowania" w Kościele, na pewno się nie zmarnuje a posłuży za przykład 😊
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
UbogiWDuchu

Post

Agnieszka79 pisze: 30 kwie 2024, 17:24Nie obrażam nikogo, tylko PRAWDĘ piszę o tych ludziach.
Tak mi się skojarzyło z obrazkiem:
Jezus: co się stało?
Człowiek: ludzie mówili mi prawdę w miłości

Obrazek
Ostatnio zmieniony 01 maja 2024, 18:58 przez UbogiWDuchu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

To, co było widać w postawie Agnieszki79, to tak totalne zaufanie wobec człowieka/ludzi o konkretnym światopoglądzie że nie słuchanie nikogo poza nim/nimi. Przyjęcie totalne czyjegoś światopoglądu zawsze jest niebezpieczne, bo po pierwsze zwalnia z myślenia krytycznego, po drugie zniewala psychicznie. Jest to pierwszy objaw, że ktoś uległ myśleniu charakterystycznemu dla sekt. "liczy się jedynie zdanie tego i tego" - jak to miało miejsce powyżej, gdy Agnieszka79 słuchała jedynie kapłana z bloga (ks. Olewińskiego).
Myślenie typu: "Ks Olewiński nie może się mylić bo jest kapłanem katolickim", nie zauważa sprzeczności, w twierdzeniu że jednocześnie ks Recław, O. Szustak, i inni "błądzą i są heretykami."... choć również są kapłanami katolickimi.
Pisząc swojego bloga ks. Olewiński przypisują sobie absolutny autorytet, jakoby on jeden odkrywa prawdę, a reszta Kościoła błądzi albo jej nie dostrzega. Widać to szczególnie na przypadku, gdy podważa wizje św Faustyny, treść teologiczną zawartą w Dzienniczku i sieje brak zaufanie wobec procesu zatwierdzania tychże przez Kościół.
To znacznie wykracza poza zwykłą krytykę Kościoła, a przede wszystkim nie jest konstruktywne, tylko destrukcyjne.

Ilość osób, które obraża i opisuje inwektywami także powinno dać do myślenia, ze to nie jest człowiek który szanuje innych oraz wykształcenia innych osób, (bo często obraża osoby z tytułami i wykładowców wyższych uczelni), przypisując sobie niepodważalny autorytet w teologii.

Na tym blogu często artykuł wytwarza ostry podział rzeczywistości na to co „dobre”, czyli związane z tradycją przedsoborową i „zagrażające”, odnoszące się do świata zewnętrznego (biało-czarna wizja rzeczywistości).
Jest to psychomanipulacja, szczególnie że jest podsycana przekonaniem że tylko to co przedsoborowe jest elitarne i wyjątkowo katolickie. A ci, którzy uznają Sobór Watykański II są heretykami.
Dopowiem, że jest dokładnie odwrotnie. Odrzucenie oficjalnego nauczania Kościoła jakim jest Sobór, prowadzi nas poza Kościół i jest herezją. Musimy pamiętać, że to Duch św prowadzi Kościół, tam gdzie chce, ale zawsze w zgodzie z Objawieniem. Obecnie już się tak nie dopisuje do Encyklik, ale przez wiele wieków dokumenty soborowe kończyło zdanie typu: "a jeśli ktoś uważa inaczej - niech będzie wyklęty/przeklęty" - co podkreśla, jak ważne jest nauczanie soborowe.

Choćby takie psychomanipulacje, jak wyżej opisałam, gdy trafiają na podatny grunt (osoby samotne, niepewne swojej wartości), mogą prowadzić na manowce i w ślepy zaułek, efektem jest zwiedzenie - czyli oddalenie się od Kościoła. Przejawiające się nierzadko otwartą walką z Kościołem i wiernymi.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
hophop
Posty: 7
Rejestracja: 04 maja 2024, 21:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

esperanza pisze: 04 wrz 2023, 16:52 Niech będzie to wątek o myśleniu magicznym, wierze lękowej, religijności neurotycznej i wszystkim co zamiast zbliżać oddala nas od Pana Boga chociaż często w naszym mniemaniu nazwalibyśmy to duchowością.
Jak się przed tym ustrzec, jakie są wasze doświadczenia? Może macie jakieś ciekawe materiały na ten temat.
Na początek podrzucam dwa filmy:



Wedlug mnie czesto wiaze sie to z tym ze "chora duchowosc" u danej jednostki jest objawem konkretnego zaburzenia psychicznego. Raczej jedynym wyjsciem jest leczenie zrodla, czyli zaburzenia psychicznego.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

hophop pisze: 04 maja 2024, 23:00 Wedlug mnie czesto wiaze sie to z tym ze "chora duchowosc" u danej jednostki jest objawem konkretnego zaburzenia psychicznego. Raczej jedynym wyjsciem jest leczenie zrodla, czyli zaburzenia psychicznego.
Tak, często tak bywa.
Jednakże "zdrowe dojrzałe jednostki" również mogą charakteryzować się niedojrzałą, infantylną duchowością co zdrowe nie jest.

Z drugiej strony to co jest zewnętrzne często bywa objawem tego co wewnętrzne. A zatem skoro objaw psycho-somatyczny może być wynikiem zaburzenia psychicznego to analogicznie zaburzenie na płaszczyźnie psychicznej może wynikać z "upośledzenia" duchowego.

A zatem, wydaje mi się, że nie jest to do końca jednoznaczne, a płaszczyzna duchowa, psychiczna i cielesna przenikają się wzajemnie i trudno traktować którąś oddzielnie od dwu pozostałych.
Ostatnio zmieniony 04 maja 2024, 23:25 przez daniel, łącznie zmieniany 1 raz.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
hophop
Posty: 7
Rejestracja: 04 maja 2024, 21:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Zalezy co pan uwaza za chora duchowosc, nie wiem czy zaburzenie psychiczne moze wynikac z uposledzenia duchowego. W jaki sposob?
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

hophop pisze: 05 maja 2024, 0:49 Zalezy co pan uwaza za chora duchowosc, nie wiem czy zaburzenie psychiczne moze wynikac z uposledzenia duchowego. W jaki sposob?
Przywołując definicję ks. K. Grzywocza z jednego z pierwszych postów, który pisze:

"Zdrowa duchowość jest to więc duchowość więzi, relacji, przyjaźni z Bogiem, z drugim człowiekiem i z sobą samym - i umiejętność utrzymania tych trzech wymiarów w harmonii.",

np. tzw. nerwica egzogenna* może być wynikiem "upośledzenia duchowego", które rozumiem jako brak rozwoju na płaszczyźnie duchowej, pozostawaniem człowieka dorosłego na poziomie duchowości dziecka.

To oczywiście nie schemat, a przykład. Nie każda nerwica natręctw czy inne zaburzenie musi mieć takie podłoże.
Niestety nie czytałem tej pozycji, ale uważam, że ciekawe może być ujęcie relacji pomiędzy "dezintegracją pozytywną" Dąbrowskiego, a "Nocą ducha" św. Jana od Krzyża.

https://dezintegracja.pl/noc-ducha-i-de ... pozytywna/

EDIT:
* przepraszam bardzo, oczywiście chodziło o "eklezjogenna"
Ostatnio zmieniony 05 maja 2024, 14:49 przez daniel, łącznie zmieniany 2 razy.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

daniel pisze: 05 maja 2024, 11:00 Przywołując definicję ks. K. Grzywocza z jednego z pierwszych postów, który pisze:
"Zdrowa duchowość jest to więc duchowość więzi, relacji, przyjaźni z Bogiem, z drugim człowiekiem i z sobą samym - i umiejętność utrzymania tych trzech wymiarów w harmonii.",
Świetna definicja, nic dodać, nic ująć, w punkt. To jest zebrane w pigułce, jak powinna wyglądać nasza duchowość.
Można tez tą definicją określić po prostu świętość, doskonałość jeśli te trzy komponenty są dobrze zharmonizowane.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Ks. Grzywocz był jednym z tych, których sposób opisywania relacji płaszczyzny duchowej i psychicznej, wydaje mi się dość trafny.
Co do Twojej uwagi to faktycznie równowaga tych relacji, z których tą pierwotną jest przyjaźń z Bogiem, można nazwać świętością.
Skracając więc zdrowa duchowość realizuje się na drodze powołania do świętości.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
KrzM
Posty: 45
Rejestracja: 31 maja 2024, 11:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 9
Płeć:

Post

Z zainteresowaniem przejrzałem informacje o ks. Olewińskim podane tu, po tym jak Magnolia usunęła link do jego strony z mojego posta, uzasadniając to złymi owocami jego działalności. Jestem mocno zaskoczony. No ale cóż, rozumiem, że sprawa jest niejasna i w związku z tym potencjalnie szkodliwa...
Awatar użytkownika
KrzM
Posty: 45
Rejestracja: 31 maja 2024, 11:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 9
Płeć:

Post

Jednak muszę się odnieść do sprawy ks. Olewińskiego raz jeszcze.

Przytoczona tu została wypowiedź Aleksandra Bańki, broniącego się w dość dziwny sposób przez krytyką ze strony owego księdza. Pisze on już w pierwszym akapicie o stronce na FB "Dariusz Olewiński - kim jest?" - stronce anonimowej, jawnie prześmiewczej, rzucającej ciężkimi zarzutami bez dowodów. Czy to wiarygodne źródło? Chyba nie trzeba przekonywać, że nie. Dalej - nie odnosi się merytorycznie do zarzutów, zamiast tego po prostu się z nich śmieje. O czym to świadczy? W komentarzach widać falę poparcia i wypowiedzi w podobnym tonie, zupełnie niemerytorycznym. Na koniec pan Bańka pisze, że "oczywiście" (dlaczego?) nie zamierza poświęcać zarzutom ze strony księdza więcej uwagi. Stawia wręcz diagnozę psychologiczną (bo przecież jawnie widać, o co chodzi, nie trzeba wyrobienia psychologicznego) - rys narcystyczny, omnipotentny, z poważnymi problemami na poziomie osobowości, chory. Czy to jest poważne?

Dziwi mnie to wszystko bardzo.
TheGreat
Posty: 110
Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 26
Podziękowano: 16

Post

Aż idę z ciekawości przeczytać ów artykuł Ks. Olewińskiego o P. Bańce...
Ale na teraz, wydaje mi się za dużym uproszczeniem wpis Magnolii, że strona którą wykasowała jest szkodliwa, a przytacza tylko cudzą opinię, a nie dowody...
Lepiej przeczytać tekst źródłowy o Bańce, i wykazać gdzie Ks. Olewinski się myli co do Bańki...
Idę zatem przeczytać czy rzeczywiście ów opinia na temat Pana Bańki nie jest przerysowana i co rzeczywiście mu się zarzuca...

Dodano po 32 minutach 39 sekundach:
No jestem po tekście księdza... Ciach ciach, Olewińskiego.
No cóż, jest tam użyty ostrzejszy język, ale cała sterta długich, bardzo długich kontrargumentow, dlaczego Bańka się myli. Nie jest to więc tekst nie merytoryczny w żadnym razie! To co przytoczył Pan Bańka to 0.1 procent tekstu Olewińskiego.

Magnolii, mam jedno pytanie :nie można reklamować strony tego księdza, ale przecież sama dałaś screena, gdzie Bańka mówi jak się ów blog nazywa..
Sama to dałaś więc...
Namiary na ten blog...
,, Wycięłam link ze względu na to, że nie chcemy polecać tego kapłana ani jego bloga, obserwujemy od lat, ze działalność tego kapłana przynoszą złe owoce.
Można o tym poczytać tu viewtopic.php?p=34299#p34299
Magnolia.,,
A komuś linka kasujesz pt. Nie reklamujemy...
Możesz mi wyjaśnić te logikę?
Ostatnio zmieniony 03 cze 2024, 9:16 przez Magnolia, łącznie zmieniany 4 razy.