czytam i czuję strach i lęk bo ktoś mi bliski miał podobną sytuację, choć może mi się tylko wydawać bo jestem obserwatorem i nie wiem co dokładnie było między nimi. jednak wiem jak dużo było kłótni w tym temacie, jakie słowa były rzucane do drugiej osoby, określenia, okropność.
jakby nie liczyło się nic więcej tylko współżycie.
przez to mam jakiś uraz.
bardzo współczuję wszystkim, którzy przez to przechodzą
