Jak ktoś nie potrafi przebaczyć żonie/mężowi, to będzie umiał wytrwać bez wchodzenia w żaden związek w imię wiary? Nie każdy nadaje się do samotności, zwłaszcza jeśli to dotyczy młodych małżeństw, dlatego najczęściej się po prostu ludzie rozwodzą i nie przyjmują później Sakramentów.Aloes pisze: 14 lip 2022, 17:00 W przypadku zdrady małżeńskiej Kościół dopuszcza separację do końca życia jeśli ktoś nie byłby w stanie żyć z tą osobą do końca życia. Choć zachęca do pojednania. Ale jak widać nie narzuca. Można pozostać w samotnosci.
Mi chodzi bardziej o to, że chrześcijaństwo to nie martwa religia oparta na wypełnianiu obowiązków religijnych, tylko żywa relacja z Bogiem, uświęcanie się, pokonywanie egoizmu, rozwój moralny, wzrost w wierze, więc takie trudne sytuacje też są jakąś próbą dla nas. Istotna tu jest wola chrześcijanina, czy w takich sytuacjach kieruje się dobrą wolą i chce szukać pomocy u Boga. Bo inaczej jest kiedy ktoś nie chce wychowywać takiego dziecka, albo nie chce wrócić do męża/żony po zdradzie w wyniku egoizmu, dumy, złej woli, a inaczej kiedy ma szczere chęci, ale mimo tego nie potrafi się przełamać, bo jest to zbyt trudne i wewnętrznie nie da rady.
