(14) Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego:
(15) Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący!
(16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.
(17) Ty bowiem mówisz: „Jestem bogaty” i „wzbogaciłem się”, i „niczego mi nie potrzeba”, a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny, i ślepy, i nagi.
(18) Radzę ci nabyć u mnie złota w ogniu oczyszczonego, abyś się wzbogacił, i białe szaty, abyś się przyodział, i by nie ujawniła się haniebna twa nagość, oraz balsamu do namaszczenia twych oczu, byś widział.
(19) Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!
(20) Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.
(21) Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.
(22) Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.
Ap 3,14-22 BT5 (Biblia Tysiąclecia V [1999])
Zapraszam do rozważenia następujących zagadnień:
(1) Co to znaczy być ZIMNYM?
(2) Co to znaczy być LETNIM?
(3) Co to znaczy być GORĄCYM?
(4) Dlaczego Jezus aprobuje ZIMNEGO albo GORĄCEGO, ale nie akceptuje LETNIEGO?
[cytowany tekst zawiera wiele ważnych treści, ale by się nie zajmować naraz wszystkim, to proponuję na razie spojrzeć tylko na powyższe kwestie]
Dodano po 39 minutach 17 sekundach:
Założyłem ten nowy temat, ale zabrakło mi świadomości, że za szybko to było, bo się dawnych tematów nie domknęło... (ktoś mi to taktownie wytłumaczył; dzięki).
Wobec tego niech już ten temat pozostanie, ale nie czujcie się jakoś zobligowani teraz się w niego angażować; przyjdzie czas, to do niego wrócimy (aczkolwiek nie zabraniam się wypowiadać, ale nie będę poganiał).
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
