https://wydarzenia.interia.pl/kujawsko- ... Id,6681261
Co myślicie o tym wydarzeniu?
Zawsze oceniam sytuację z drugiej strony jak się coś stanie, wydarzy, szukam choć trochę usprawiedliwienia. Tutaj nic takiego nie znajduję.
Kuria przeprasza: https://m.niedziela.pl/artykul/90216/Wy ... -w-Toruniu
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Skandaliczne rekolekcje w Toruniu
-
Skaza
No co tu dużo mówić skandal na cztery fajery. Powinni się wziąć za tych świeckich katechetów w końcu bo to coraz częściej mogą być farbowane lisy które nie powinny mieć do czynienia ogólnie z pracą z dziećmi/młodzieżą. Duchownych obecnych wtedy w kościele pewnie to zaskoczyło kompletnie i przymurowało formułą/treścią, ale mimo to powinni zareagować i to przerwać natychmiast i nic nie usprawiedliwi ich bezczynności a tych gagatków z występu powinno się usunąć prędko z kościoła i odsunąć od nauczania już na zawsze.
Ostatnio zmieniony 29 mar 2023, 15:14 przez Skaza, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Aloes
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
A o jakich gagatkavh mówisz,? O występującej młodzieży?Skaza pisze: 29 mar 2023, 14:44 No co tu dużo mówić skandal na cztery fajery. Powinni się wziąć za tych świeckich katechetów w końcu bo to coraz częściej mogą być farbowane lisy które nie powinny mieć do czynienia ogólnie z pracą z dziećmi/młodzieżą. Duchownych obecnych wtedy w kościele pewnie to zaskoczyło kompletnie i przymurowało formułą/treścią, ale mimo to powinni zareagować i to przerwać natychmiast i nic nie usprawiedliwi ich bezczynności a tych gagatków z występu powinno się usunąć prędko z kościoła i odsunąć od nauczania już na zawsze.
-
abi
osobiscie mi sie wydaje( po obejrzeniu fragmentu dostepnego w sieci) ze wszystko zagralo oprocz miejsca
takie rekolekcje, w takiej formie sa jak najbardziej dla mlodziezy 14+
katecheta powinien byl uczniow przygotowac na sceny ktore tam zobacza
a po powrocie podsumowac dyskusja i wskazac wnioski
niedopuszczalne sa IMHO takie akcje wobec Jezusa obecnego w tabernakulum
takie rekolekcje, w takiej formie sa jak najbardziej dla mlodziezy 14+
katecheta powinien byl uczniow przygotowac na sceny ktore tam zobacza
a po powrocie podsumowac dyskusja i wskazac wnioski
niedopuszczalne sa IMHO takie akcje wobec Jezusa obecnego w tabernakulum
-
Skaza
A mi się wydaje Abi, że takie sceny nie powinny mieć miejsca w nauczania o czymkolwiek nawet u starszych dzieciaków. Już dosyć w sieci i tv naoglądają się przemocy, pastwienia się i wulgarności o pornografii nie wspomnę i nauczyciele wszelkiej maści na spółkę z psychologami w 21 wieku powinni umieć już znaleźć inne bardziej wyrafinowane sposoby by coś uczniom uświadomić.
@Aloes o tych ekhm "katechetach" pisałem ...
@Aloes o tych ekhm "katechetach" pisałem ...
-
abi
"- W środę do południa rozmawiałem z księżmi i siostrą zakonną. Powiedzieli, że podczas próby ta scena nie miała takiej formy, była odegrana łagodniej, nie było takich elementów. "
skaza bez sensu oceniasz tu katechetow, ktorzy nie wystepowali (to mlodziez), nie aprobowali tresci wystepu (to ksiadz) a jedynie przyprowadzili dzieci
skaza bez sensu oceniasz tu katechetow, ktorzy nie wystepowali (to mlodziez), nie aprobowali tresci wystepu (to ksiadz) a jedynie przyprowadzili dzieci
-
Skaza
No to tą młodzież całą zganić solidnie, kto wybrał takich którzy w ten sposób się zachowali i oszukali katechetów. Występować powinny tylko zaufane osoby na rekolekcjach. A występ powinien być przerwany tak czy inaczej w trakcie, chyba jacyś dorośli tam byli obecni. Jest nauczka i lekcja dla dorosłych na przyszłość. Przewidywać, zapobiegać, chronić a nie taki samopas i róbta co chceta to już nie te czasy co kiedyś i nie ta młodzież co dawniej.
-
abi
po paru akcjach skazy nikt by nie wystepowal nigdzie
uwazam ze to jeszxze ciagle mozna przekuc na dobro
pokazujac dzieciom co najbardziej rani, co ich najbadziej uderrzylo podczas wystepu
wyzwiska ?modl sie abys ty kogos tak nie obrazil w prawdziwym zyciu, ani nie zostal przez niego obrazony
pogarda?przedmiotowe traktowanie drugiej osoby?
uwazam ze z tego wszystkiego ciagle jeszcze mozna wyprowadzic dobro
uwazam ze to jeszxze ciagle mozna przekuc na dobro
pokazujac dzieciom co najbardziej rani, co ich najbadziej uderrzylo podczas wystepu
wyzwiska ?modl sie abys ty kogos tak nie obrazil w prawdziwym zyciu, ani nie zostal przez niego obrazony
pogarda?przedmiotowe traktowanie drugiej osoby?
uwazam ze z tego wszystkiego ciagle jeszcze mozna wyprowadzic dobro
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Na pewno tego by chciał Bóg, bo On tak właśnie robi... z każde zło potrafi przemienić w dobro... zło ukrzyżowania zamienił w dobro zmartwychwstania...
Ale teraz trzeba wesprzeć modlitwą jakiegoś mądrego kapłana, który będzie starał się przekuć tą sensację w dobro duchowe.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Aloes
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
No ale przecież niby to w ten sposób tak to pokazano aby to uświadomić, skutek osiagnieto odwrotnyabi pisze: 30 mar 2023, 20:02 po paru akcjach skazy nikt by nie wystepowal nigdzie
![]()
uwazam ze to jeszxze ciagle mozna przekuc na dobro
pokazujac dzieciom co najbardziej rani, co ich najbadziej uderrzylo podczas wystepu
wyzwiska ?modl sie abys ty kogos tak nie obrazil w prawdziwym zyciu, ani nie zostal przez niego obrazony
pogarda?przedmiotowe traktowanie drugiej osoby?
uwazam ze z tego wszystkiego ciagle jeszcze mozna wyprowadzic dobro
Bronicie czegoś co jest nie do obrony.
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
@Aloes wskaż mi obronę? Ja zło nazywam złem, a skandal skandalem. Ale na zło trzeba odpowiedzieć dobrem, pouczeniem, wyjaśnieniem, pokazać chrześcijański sposób myślenia... a nie zostawić ich samym sobie...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
amarwer
W tej konkretnej sytuacji, co rozumiesz przez "pokazanie chrześcijańskiego sposobu myślenia"? 14- i 15-letnie dziewczynki (chłopcy zresztą też) na REKOLEKCJACH, w kościele zobaczyły inscenizację gwałtu i usłyszały, że są (delikatnie mówiąc) ladacznicami [ "A co jeśli wam powiem, że każdy z nas jest tą dziewczyną? Każdy z nas jest dziwką?"] ... Kuria będąca organizatorem tego spotkania stwierdza, że "nie spodziewała się tego typu inscenizacji" (a czego się spodziewała? znała program? zainteresowała się treściami, które mają być prezentowane? jeśli nie, to jak pojmuje swoje obowiązki jako organizatora, bo to organizator ponosi odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje, on powinien dołożyć starań, by rekolekcje były rekolekcjami nie okazją do zgorszenia...) Kuria stwierdza, że zaprosiła "zespół świeckich ewangelizatorów, mających doświadczenie w prowadzeniu rekolekcji". Naprawdę? Prezentowane treści każą podważyć doświadczenie ewangelizacyjne tych osób. Bo jak doświadczony w prowadzeniu rekolekcji ewangelizator mógł wpaść na pomysł takiej inscenizacji, skierowanej do takich odbiorców, w takim miejscu?! Może warto się zainteresować podległymi sobie działalnościami i osobami je realizującymi, by nie tylko nie być zaskoczonym, ale przede wszystkim, by nie szkodzić, nie niszczyć, by rodzic nie musiał po rekolekcjach (sic!) zapewniać 14-latki, że ani ona ani jej siostra nie jest dziwką...
Ostatnio zmieniony 31 mar 2023, 17:41 przez amarwer, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Chrześcijański sposób myślenia to np "piętnujemy grzech, a nie grzesznika".
Mówimy jasno co było nadużyciem, co nie powinno się było stać.
Mówimy, że Bóg kocha grzesznika i nigdy nie pomyśli o kobiecie per dziwka/ladacznica, że Bóg nigdy nie odrzuci grzesznika, nawet jeśli wszyscy dookoła cię odrzucą...
Mówimy jasno co było nadużyciem, co nie powinno się było stać.
Mówimy, że Bóg kocha grzesznika i nigdy nie pomyśli o kobiecie per dziwka/ladacznica, że Bóg nigdy nie odrzuci grzesznika, nawet jeśli wszyscy dookoła cię odrzucą...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
amarwer
A czy równie jasno mówimy, kto jest odpowiedzialny za to konkretne zło, czy pozostajemy przy stwierdzeniu, że "to nie powinno się stać". Tak samo się stało? Jakoś tak doszło do nadużycia? Co to w ogóle znaczy? Czy w tak pojmowanym "stawaniu się zła" są dopuszczane jakieś konsekwencje? Bo w katolicyzmie każdy grzech pociąga za sobą określone konsekwencje (człowiek zaciąga winę i musi za wyrządzone zło odpokutować). Owszem potępiamy grzech , a nie grzesznika, ale to nie znaczy, że przemilczamy to, że ktoś konkretny w danej sytuacji zawinił. Podobnie powinno być i tu. Nie tyle zło zostało wyrządzone (bo to tak jakby się coś samo stało, jakieś zło się zadziało/pojawiło samoistnie), ale ktoś nie dopilnował, nie sprawdził, ktoś inny wpadł na chory pomysł i go zrealizował. A w oświadczeniu Kurii owszem pada słowo przepraszam, ale zaraz po nim jest tłumaczenie, że "organizator się nie spodziewał" i że tę inscenizację zrobili "doświadczeni ewangelizatorzy"! Czyli w zasadzie nie wiadomo, jak do tego doszło i nikt nie ponosi odpowiedzialności,. I nie chodzi mi wcale o jakieś polowanie na czarownice, ale o stanięcie w prawdzie. Np. jestem organizatorem, biorę odpowiedzialność za treści, które się pojawiły. Zamiast tego słychać o zaskoczeniu i doświadczeniu w prowadzeniu rekolekcji.
Masz rację, jasno jest powiedziane, że jakoś tak samo doszło do nadużycia i takie wydarzenia nie powinny mieć miejsca... Nie uważasz, że wystarczyłoby odpowiednio się przyłożyć do organizacji rekolekcji i nie trzeba by prostować wypaczonych treści pseudonauk rekolekcyjnych? Ale skoro tak naprawdę nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny (bo przecież nie zaskoczona Kuria i nie doświadczeni ewangelizatorzy), to kto miał się tym zająć?
Masz rację, jasno jest powiedziane, że jakoś tak samo doszło do nadużycia i takie wydarzenia nie powinny mieć miejsca... Nie uważasz, że wystarczyłoby odpowiednio się przyłożyć do organizacji rekolekcji i nie trzeba by prostować wypaczonych treści pseudonauk rekolekcyjnych? Ale skoro tak naprawdę nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny (bo przecież nie zaskoczona Kuria i nie doświadczeni ewangelizatorzy), to kto miał się tym zająć?
-
Aloes
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
Skandal na całą Polskę a Ty chcesz kogoś pouczać:D kogo i gdzie?Magnolia pisze: 31 mar 2023, 14:53 @Aloes wskaż mi obronę? Ja zło nazywam złem, a skandal skandalem. Ale na zło trzeba odpowiedzieć dobrem, pouczeniem, wyjaśnieniem, pokazać chrześcijański sposób myślenia... a nie zostawić ich samym sobie...
Ponadto takie rzeczy w kościele nazwał bym nawet profanacja.
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
@amarwer
Masz oczywiście rację, osoby które do tego dopuściły powinny być pociągnięte do odpowiedzialności. To jest na tyle oczywiste, że o tym nie wspomniałam. Poza tym Kuria jest tą instytucją, która reaguje od razu i będzie pociągać do odpowiedzialności, więc czekam na rozwój wydarzeń. Już są zgłoszenia do prokuratury i reaguje Rzecznik Praw Dziecka.
No i czytałam już artykuł, chyba tu:
https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-kuli ... 276084544a
że grupa Elo została natychmiast usunięta z rekolekcji, a inni kapłani i duszpasterze mieli przejąć nauki rekolekcyjne.
@Aloes - kapłani/rodzice powinni pouczać młodzież na temat tego co zobaczyła i czego była świadkiem, czyli zaopiekować się nimi.
Tak, zgodzę się z Twoją oceną @Aloes, że prawdopodobnie doszło do profanacji, ale znowu nie do nas należy ocena, bo jeśli poniosły ich emocje, jeśli nie mieli świadomości że przekraczają granice zachowania w świątyni... bo emocje im przyćmiły osąd sytuacji... to mogą ocenić tylko kapłani obecni tam na miejscu i rozmawiający z grupą ELO.
Proszę was, nie atakujcie mnie bo ja również jestem oburzona tymi wydarzeniami, jesteśmy po jednej stronie.
Nie mam zamiaru tu niczego usprawiedliwiać, staram się zrozumieć, choć i to przychodzi mi z trudem... zostały przekroczone wszelkie granice.
Masz oczywiście rację, osoby które do tego dopuściły powinny być pociągnięte do odpowiedzialności. To jest na tyle oczywiste, że o tym nie wspomniałam. Poza tym Kuria jest tą instytucją, która reaguje od razu i będzie pociągać do odpowiedzialności, więc czekam na rozwój wydarzeń. Już są zgłoszenia do prokuratury i reaguje Rzecznik Praw Dziecka.
No i czytałam już artykuł, chyba tu:
https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-kuli ... 276084544a
że grupa Elo została natychmiast usunięta z rekolekcji, a inni kapłani i duszpasterze mieli przejąć nauki rekolekcyjne.
@Aloes - kapłani/rodzice powinni pouczać młodzież na temat tego co zobaczyła i czego była świadkiem, czyli zaopiekować się nimi.
Tak, zgodzę się z Twoją oceną @Aloes, że prawdopodobnie doszło do profanacji, ale znowu nie do nas należy ocena, bo jeśli poniosły ich emocje, jeśli nie mieli świadomości że przekraczają granice zachowania w świątyni... bo emocje im przyćmiły osąd sytuacji... to mogą ocenić tylko kapłani obecni tam na miejscu i rozmawiający z grupą ELO.
Proszę was, nie atakujcie mnie bo ja również jestem oburzona tymi wydarzeniami, jesteśmy po jednej stronie.
Nie mam zamiaru tu niczego usprawiedliwiać, staram się zrozumieć, choć i to przychodzi mi z trudem... zostały przekroczone wszelkie granice.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
amarwer
Nikt Cię nie atakuje
Jeśli dopytuję, to przede wszystkim po to, by dobrze zrozumieć Ciebie i to co piszesz. Rozumiem, że starasz się (jak sama piszesz) zrozumieć tych, o których teraz rozmawiamy, choć nie ukrywam, że czasem dziwi mnie Twoja próba argumentacji (doświadczeni ewangelizatorzy mogli nie mieć świadomości, jak należy się się zachować w świątyni, albo zapomnieli się bo byli rozemocjonowani). Mnie w dzisiejszym świecie coraz bardziej brakuje jasnego nazywania rzeczy po imieniu, przestrzegania zasad i reguł. Sama jestem słaba. Mnie stawanie w prawdzie, choć bolesne, ostatecznie pomaga bardziej niż szukanie usprawiedliwienia i zrozumienia. Ale wiem też, że nie mam monopolu na dobre rozwiązania 
