Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Kłótnie z rodzicami

Przygotowanie do małżeństwa, małżeństwo - blaski i cienie, rodzina - wartość i problemy. Znajdź wsparcie na naszym forum religijnym.
Malina
Posty: 43
Rejestracja: 29 wrz 2021, 17:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 10
Podziękowano: 5

Post

Ostatnio strasznie kłócę się z moimi rodzicami, w szczególności z moją mamą. We wrześniu zaczęłam się odchudzać, przeszłam na redukcję, zaczęłam liczyć kalorie, obliczyłam sobie zapotrzebowanie kaloryczne. Warto dodać, że schodziłam z wagi normalnej, nie miałam nadwagi po prostu chciałam schudnąć. Do grudnia/stycznia udało mi sie schudnąć 7 kg. Od stycznia przerwałam redukcję i jadłam w miarę normalnie. Przytyłam z powrotem ok. 2 kg. Dodam, że nadal mieściłam się w prawidłowym BMI, nie mam i nie miałam niedowagi. W maju postanowiłam, że chce schudnąć jeszcze trochę, bo w połowie lipca wyjeżdżamy na wakacje nad morze i chce po poprostu dobrze wyglądać w stroju kąpielowym. Moja mama przez cały ten okres czasu, gdy się odchudzałam i teraz gdy znów do tego wróciłam, ciągle robi mi na złość, co powoduje, że się kłócimy. Ona uważa, że wpadłam w anoreksję, bo liczę kalorie. Twierdzi, że wyglądam jak kościotrup i potrafi specjalnie wytykać, że np. wystają mi niektóre kości. Mówi, że jestem za chuda i chce żebym przestała się odchudzać. Gada na mnie równiez mojemu tacie, który też dołączył się do wytykania mi mojej "chudosci". Ostatnio gdy uczyłam sie z nim jeździć samochodem i nie mogłam wcisnąć ręcznego, powiedział "jeszcze mniej jedz to kluczyka nie będziesz mogła przekręcić". Wiem, brzmi to jak taki lekki przytyk, ale na prawdę jak się tego słucha na codzień to człowieka szlag trafia. Nie dosć, że moja mama wytyka mi słownie to jaka chuda jestem to potrafi też sabotować moją redukcję. Kilka razy się zdarzyło, że gdy odmawiałam np. zjedzenia kolacji to zaczynałyśmy się kłócić i próbowała krzykiem sprowokować to żebym zjadła. No i jadałam, bo chciałam, żeby już dała mi spokój z tym, ale później byłam wściekła, że przekroczyłam limit kalorii i progres tygodniowy będzie przez to mniejszy. Czy ktoś wie co mogę zrobić w tej sytuacji, żeby już przestać się kłócic o to?
PS: Od razu mówię, że tłumaczenie mojej mamie co to jest redukcja i na czym ona polega i że nie jest to katorżnicza dieta tylko lekkie odcinanie kalorii od dziennego zapotrzebowania, nie wchodzi w grę, bo póbowałam już to robić, ale moi rodzice twierdzą,że to wymysły z internetu :-??
abi

Post

dla mnie niestety schodzenie z wagi normalnej brzmi jak psucie czegos co jest dobre
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Malino a robiłaś badania morfologii ostatnio? Może warto zrobić jak będą dobre to pokażesz mamie że nie dzieje się nic złego z twoim zdrowiem

Jako mama tez bardzo się denerwuje gdy moje córki nie jedzą… podstawek się zrozumieć niepokój twojej mamy o ciebie i twoje zdrowie.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Ciernisty
Posty: 45
Rejestracja: 04 cze 2023, 14:56
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 11
Płeć:

Post

Jak nie idzie jej wytłumaczyć, to nie widzę sensu tego robić, skoro to walenie głową w ściane.
W moim oku widzisz drzazgę, w swoim nie widzisz belek.
Skaza

Post

A może jakieś ćwiczenia ogólnie sport zamiast diety jakiejkolwiek @Malina , to o wiele zdrowsze i przypuszczam, że rodziców by to mniej niepokoiło pod względem obaw o Twoje zdrowie.
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

A możesz wyjaśnić po co się odchudzasz jeśli nie masz nadwagi?

Jeśli wyglądasz szczupło to Twoi rodzice mają słuszna rację i powinnaś ich zacząć słuchać.
Malina
Posty: 43
Rejestracja: 29 wrz 2021, 17:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 10
Podziękowano: 5

Post

@abi @Aloes generalnie teraz ważę 58 kg przy wzroście 177 cm, przy takim wzroście waga prawidłowa to 56-78 kg, a chcę zbić wagę, żeby wyglądać jeszcze trochę szczuplej, ale nadal w granicach normy czyli do 56 kg. Chcę jeszcze zgubić 2 kg, bo po prostu podobają mi się szczupłe sylwetki i uważam, że lepiej wyglądam przy 56 kg. Więc nie psuje tego co jest dobre, bo nadal chcę utrzymywać się w tych bezpiecznych granicach.

@Magnolia Dziękuje za pomysł, szczerze mówiąc nie pomyślałam o tym

@Ciernisty "nie widzę sensu tego robić", chodzi ci, że nie ma sensu moim rodzicom tego tłumaczyć, czy chudnąć?

@Skaza tak, staram sie uprawiać w miarę regularnie sport, prawie codziennie jeżdżę na rolkach i moim rodzicom to nie przeszkadza, ale szczerze mówiąc nie wiem, czy samym sportem da się schudnać bez trzymania liczby spożywanych kalorii. Dla mnie sport pełni funkcję głownie rekreacyjną, ale też bardziej służy "wymodelowaniu" sylwetki niż zbijania wagi.
Skaza

Post

@Malina regularne ćwiczenia w postaci jazdy na rolkach na pewno wystarczą by te dwa kg zrzucić jeśli tak bardzo Ci na tym zależy. Z tego co podajesz wagą Jesteś bardzo bardzo szczupła, więc nie dziwie się, że rodzice martwią się iż zapędzisz się w tym liczeniu kalorii zbyt daleko i nabawisz słabszego zdrowia. Będziesz miała kiedyś dzieci to zrozumiesz jak ciężko jest się nie martwić o kogoś kogo się kocha całym sobą.
Awatar użytkownika
Ciernisty
Posty: 45
Rejestracja: 04 cze 2023, 14:56
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 11
Płeć:

Post

Malina pisze: 10 cze 2023, 11:39

@Ciernisty "nie widzę sensu tego robić", chodzi ci, że nie ma sensu moim rodzicom tego tłumaczyć, czy chudnąć?

Mowa o tłumaczeniu tego rodzicom. Już dostałaś miano anorektyczki od nich.
W moim oku widzisz drzazgę, w swoim nie widzisz belek.
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Po prostu twoi rodzice martwią się o ciebie bo cię kochają i im na tobie zależy.

Zrozum to.

Z tego co piszesz to problem nie tyle leży w jedzeniu tylko w tym że ktoś przykłada nadmierną wagę do swojego wyglądy zewnętrznego.
Awatar użytkownika
Lunka
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lis 2021, 14:07
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 958
Podziękowano: 946
Płeć:

Post

@Malina sama tu pokazujesz, że jesteś już na granicy prawidłowej wagi. Według mnie osobiście rodzice widząc Cię na co dzień mogą lepiej ocenić czy jesteś szczupła, niż my tutaj na forum.
A te przytyki to naprawdę wynik troski o Ciebie. Całe studia słyszałam te same teksty ale jakoś zbyt negatywnie tego nie odbierałam tylko jako troskę.
Posłuchaj rady Magnolii :)
Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Posty nie na temat zostały usunięte, proszę trzymać się tematu wątku.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)