Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Co ostatnio przeczytałeś?

Rozmowy o książkach, jakie przeczytaliśmy i polecamy innym. Literatura religijna, pisma świętych i doktorów Kościoła, ale też beletrystyka, literatura faktu i wszystko to, co nas ubogaca. Razem stwórzmy największą bazę książek na forach religijnych.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Ks. Strzelczyk - niewielka książeczka "Po co Kościół?".
Niektóre tezy przełomowe, polecam.
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2496
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

Marek Piotrowski pisze: 16 sie 2023, 9:25 Ks. Strzelczyk - niewielka książeczka "Po co Kościół?".
Niektóre tezy przełomowe, polecam.
A jakie przełomowe masz na myśli?
Awatar użytkownika
Lunka
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lis 2021, 14:07
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 958
Podziękowano: 946
Płeć:

Post

Autor mojego dojrzewania...
Kocham :x

Janusz pisze: 16 sie 2023, 9:08

Po raz ósmy, albo i dziewiąty...

To taka Biblia dla bojących się Biblii.
Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Aloes pisze: 16 sie 2023, 10:14
Marek Piotrowski pisze: 16 sie 2023, 9:25 Ks. Strzelczyk - niewielka książeczka "Po co Kościół?".
Niektóre tezy przełomowe, polecam.
A jakie przełomowe masz na myśli?
O Kościele, jego sytuacji i przyszłości, błędach. A także o narodowym kulcie.
Skaza

Post

Dodaję na prośbę Janusza polecaną przez niego książkę :)

" Zbliżam się do powrotu, tymczasem, wiedziony naszymi siatkarzami skuszę się po lekturę pewnej książki.

60 - cio latek. który przeczytał dotąd już parę książek - poza Biblią, ma ochotę i przyjemność jeszcze na inne lektury.

ISBN: 978-83-953588-6-9

195 stron
format: A5
oprawa: miękka
Rok wydania: 2019

Książka "NIEUSTĘPLIWY" jest przewodnikiem nie tylko po metodzie, jaką Tim S. Grover wypracował i stosował u najlepszych sportowców na świecie, to też wycieczka po ścieżkach jego myślenia.

SPIS TREŚCI

Wyłącz myślenie Im czystszy jesteś, tym bardziej się brudzisz #1. Kiedy jesteś Wymiataczem......wymagasz od siebie jeszcze więcej, choć wszyscy inni mają już dość ...wchodzisz do Strefy, odcinasz się od wszystkiego i przejmujesz kontrolę nad tym, czego nie da się kontrolować ...dokładnie wiesz, kim jesteś ...masz ciemną stronę, która nie chce być grzeczna ...nie przeraża cię presja. Karmisz się nią ...wszyscy czekają na ciebie, wciskając przycisk z napisem "W razie niebezpieczeństwa" ... z nikim nie rywalizujesz. Znajdujesz słabe strony przeciwnika i atakujesz ...decydujesz, a nie sugerujesz. Znasz odpowiedź,kiedy inni nadal zadają pytania ...nie musisz kochać swojej pracy, ale uzależniasz się od jej efektów ...wolisz budzić strach niż sympatię ...ufasz jedynie garstce ludzi. Lepiej, żeby ci,którym zaufałeś, nigdy cię nie zawiedli ...nie uznajesz porażki. Wiesz, że istnieje kilka sposobów na zdobycie tego, czego chcesz ...nie świętujesz sukcesów, bo zawsze chcesz więcej. "
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Polecam ciekawy artykuł. Ks. Grzywocza

„Św. Paweł rozumie pustkę ducha jako przestrzeń sakralną, jako świątynię czekającą na wypełnienie. (…) Duch w człowieku to przestrzeń, której nie wypełnia człowiek. Czyni to z niego istotę paradoksalną, ponieważ to co decyduje o jego istocie, tożsamości nie jest nim – nie pochodzi z niego. W głębi swojego ducha człowiek przekracza więc samego siebie otwierając drzwi dla Ducha Bożego (…).”

„W swej istocie w duchu odkrywamy siebie jako istoty fundamentalnie zależne, stworzone z więzi i dla więzi z drugim. Człowiek nie ma więzi, lecz jest więzią. Duch człowieka jest relacją.”

„To, co wypełnia ludzkiego ducha [jest] miłością Bożą (…). Ta obecność ukazuje ogrom ludzkiego ducha, który bez obecności Boga pozostaje nijako bezgranicznie pusty.”

„Człowiek może poprawnie się rozwijać tylko trwając w relacji.”

„To dzięki więzi można naprawdę poznać siebie (także swoje słabości) i wejść w proces dojrzewania. (…) Kochać kogoś – to pozwolić mu dojrzewać w relacji ze mną. Miłość drugiego to odwaga i pokora, aby odsłonić przed nim swoje słabości, przyjąć jego ułomności i wzrastać w spotkaniu z nim.”

„(…) spotkanie jest największą wartością, które stwarza warunki rozwoju i dojrzewania. W tej przestrzeni rozpoczyna się fascynująca przemiana relacji <ja> - <to> w więź <ja> - <ty> (…), odsłania się niezwykła do Osoby – od innego do Innego.”


Ks. K. Grzywocz
"Św. Paweł – mistrz życia duchowego"

http://www.kskrzysztofgrzywocz.pl/pl/pu ... -duchowego
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Dość ciekawy artykuł ks. K. Grzywocza "Seksualność i integralny rozwój człowieka". Choć duchowny nie nawiązuje do tych słów św. Pawła, mi gdzieś ten tekst krąży wokół nich:

"Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki. Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć." 1 Kor 7, 7-9

"Ograniczenie energii seksualnej jedynie do aktu seksualnego jest niebezpiecznym nieporozumieniem."

"Tymczasem zasadniczym zadaniem energii seksualnej jest harmonia, integracja całości i troska o dobre funkcjonowanie poszczególnych wymiarów antropologicznych, zawsze w kontekście całego systemu. Energia seksualna jest nade wszystko energią miłości, służącą urzeczywistnieniu głównego przykazania: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego” (Łk 10,27). Pewna część tej energii może być wykorzystana w związku seksualnym, natomiast pozostała, nieporównywalnie większa, potrzebna jest po to, aby możliwe były inne znaki miłości. Zadaniem każdego wyrazu miłości jest budowanie więzi, kreatywność i twórczość, odpowiednia do relacji intymność i pasja życia, itp. To wszystko w głębokim powiązaniu z wiarą i nadzieją. Zawężenie tej energii życia tylko do znaku seksualnego prowadzi do patologii i destrukcji. Jest to zbyt duża energia, aby zasilić tylko jeden, w porównaniu z całością przeznaczenia, niewielki „odbiornik”, który narażony jest wtedy na niebezpiecznie przeciążenie."


"Człowiek staje się istotą szczęśliwą i zdrową, gdy pogłębia swoją zdolność do budowania bliskich, miłosnych więzi, a energię, która jest mu dana, wykorzystuje do każdego znaku miłości oraz do współbrzmienia – integracji – wszystkich znaków."

"Zdrowie to wyraża się także w integracji, która jest czymś więcej niż zwykłą sumą poszczególnych elementów, lecz nową rzeczywistością, której zachowanie wymaga ogromnej energii."


http://www.kskrzysztofgrzywocz.pl/pl/pu ... -czlowieka
Ostatnio zmieniony 04 paź 2023, 20:00 przez daniel, łącznie zmieniany 1 raz.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
Przemek
Posty: 41
Rejestracja: 23 kwie 2024, 19:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Podziękowano: 8
Płeć:

Post

Ja ostatnio przeczytałem 7-tomowa mange "Kształt twojego głosu" opowiadającą o losach niesłyszącej dziewczyny i jej (byłego) prześladowcy.
Ogólnie chciałbym polecić mangi. Ja przez bardzo długi czas czułem niechęć do japońskich komiksów i anime bo wydawało mi się że nieodzownym ich elementem są cytate dziewczynki. A to nieprawda! Mam znajoma która czyta thrillery psychhologiczne, ja wole obyczajowe i komedie. Dlatego myślę że każdy znajdzie coś dla siebie!
POKÓJ I DOBRO!!! ❤️
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

Polecam "Cztery tysiące tygodni", autor Oliver Burkeman.
Świetna książka o czasie, poczuciu czasu w minionych wiekach i obecnie.
Przeciętna długość życia to właśnie mniej więcej cztery tysiące tygodni, jak sobie to człowiek uświadomi to inaczej będzie patrzył na swoje życie, swoje plany, marnowanie czasu itd.
Smok Eustachy
Posty: 42
Rejestracja: 17 gru 2021, 3:18
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

„POL TREK. Na dobre i na jeszcze gorsze” przenosi nas w sferę Star Treka piórem autorki Luizy Dobrzyńskiej (dalej: Eviva) i nakładem wydawnictwa HM. Nie oszukujmy się – jest to parodia, w której bez trudu rozpoznamy bohaterów tej franczyzy, czy też uniwersum, czy też multiwersum. Chociaż multiwersum to tu akurat nie ma. Są za to nasi ulubieni bohaterowie, jak kapitanowie Kirk i Picard, niekapitanowie Data, Troi, Spock, Riker, Worf. Są gatunki takie jak Wolkanie, Romulanie, Ferengi. No i jest ta menda Q. Nie będę nawet pisał, jak się nazywają w książce, sprawdźcie sami. Jest USS Enterprise, występujący tu jako USS Superprice. W dalszej części mamy lekkie spoilery, które są, bo nie chce mi się rozkminiać czy coś tam mogę zapodać, czy też lepiej zataić. Są tu bowiem rzeczy, których nie ogarniam:

Mamy Unię Planet i z opisów zapodawczych wynika, że Polska do niej nie należy. W książce jednak należy i jej bohater, statek PSS Społem [1], tj. pardon, PSS Hermasz jest częścią Gwiezdnej Armady. Czyli Gwiezdnej Floty. No i po co? Powinien być nasz i latać se gdzie chce. Sensem powieści jest bowiem zbudowanie przez Polskę gwiezdnego korabia, który ma nas reprezentować w Kosmosie. Wyszedł z tego twór pokroju ORP Ślązak w najlepszym razie (kto wie do czego piję to wie, a kto nie wie to niech się dowie o co poszło z Gawronem). W każdym razie mamy tu elementy produkcji takich jak Star Treki: TNG (Star Trek: The Next Generation, Następne pokolenie), TOS (Star Trek: The Original Series, Seria oryginalna), Voyager, DS9 (Star Trek: Deep Space Nine, Stacja Kosmiczna), Discovery. Czy jest coś z Enterprise?

Nie ma natomiast niczego z Gwiezdnych Wojen co ogranicza potencjalny krąg odbiorców. Fandom startekowy jest u nas bowiem wątły i nieliczny, co innego ten drugi, znacznie bardziej rozbudowany. Gwiezdne wojny przeniosły się natomiast do Star Treka, gdzie są ciekawe bitwy w kosmosie. W Akolicie Disnej odwalił zaś taka manianę w tej dziedzinie, że głowa mała. Żenada.

Fabuła jest prosta: nasz gwiazdolot PSS Hermasz (ewski się nie zmieściło) pomyka przez Galaktykę, spotykając Koo, czyli Q. Q to menda więc mocno komplikuje życie załodze, która i bez tego ma dość kłopotów sama ze sobą. Mamy tu z jednej strony parodiowanie Treka, a z drugiej nas. Fabuła jest – jak to często bywa w podobnych produkcjach – pretekstowa. Ma być śmiesznie i jest. Nie wszystkie żarty, dżołki i skecze wypalają, ale tych dobrych jest na tyle dużo, że można się dobrze bawić. Mamy bowiem kapitan Liliannę Zakrzewską, której towarzyszą takie osobistości jak Wojciech Cepowski czy ojciec Tadeusz Muchomorek. Są też przedstawiciele sił postępu. Jak pisałem niebagatelną rolę odgrywa komputer pokładowy statku. Sztuczny ów intelekt nie odstaje swym poziomem od reszty załogi. Załoga ta odstawia istny horror wśród gwiazd, głównym motywem jest, że każdy jest wodzem, mamy też stałe elementy, jak pędzenie bimbru w reaktorze. Mamy pokazany kontrast z spizowymi czasami kpt. Pikarda, który przeżywa coś na kształt załamania nerwowego. Głównym wątkiem fabularnym jest darcie ryja, przeplatane pyskowaniem i kacem.

Czyta sie to dobrze, są jednak pewne niedociągnięcia. I tak: skoro o. Muchomorek ma być reakcyjny to nie może być spowiedzi u zakonnicy. To największy zgrzyt fabularny. Sfera polityczna zestarzała się też dotkliwie, jak zakończenie „Sagi o Wiedźminie” Sapkowskiego. Sapkowski nie przewidział kierunku ataku w scenie śmierci Geralta. Ci co mieli się bronić atakują, a bronią się ci, co u Sapkowskiego mieli atakować. Zmieniło się nastawienie społeczeństwa, które chce CPK, nowoczesności itp. Polska powinna zatem przodować w Unii, staczającej się w otchłań degrengolady, występku i wszelakiej degeneracji. Przedstawicielka feminizmu słabo walczy z patriarchatem, uosabianym przez kapitan Liliannę. Postępowiec wymięka, acz startuje z dobrego poziomu. Jedyne co źle brzmi to feminatywy: ani to śmieszne, ani zabawne, ani nic. Dodatkowo mam ebooka więc nie wiem, jak jest to wydane, nie wiem nawet jakie jest grube. Niech ktoś napisze w komciu.

Nie wiem na ile dzieło to jest atrakcyjne dla osób nie znających Treka, bo ja mam tu postrzeganie skażone wiedzą tematyczną. Może ktoś się wypowie w komciu. Z kolei każdy sympatyk fantastyki coś tam o ST wie. Autorka nie prowadzi własnego kanału na Yutubie, który nakręciłby popyt. Może wystąpi chociaż u Czerwia Fantastycznego, który też wydaje w Wydawnictwie HM. Wydawnictwo to znalazło sobie niszę i wypuszcza takie ciekawe rzeczy. Jakoś tam wychodzi na swoje. Tak naprawdę jeden człowiek to jest i jest łysy. Picard jest łysy i wydawnictwo też więc tu Piątek łączy strzałki i zagadka publikacji jest rozwiązane. Zastanawialiście się kiedyś, czemu Picard jest łysy? Przy takiej technice powinni mu stworzyć grzywę bez żadnych problemów. Ale nie. A widzieliście blondi na okładce? Ma błękitne białka (które nie są zatem białkami, tylko niebiełkami) ócz, jest zatem na Diunie. Nie ma szczelnego hełmu owa pani, jest dziura na dole. Jak zatem funkcjonuje i gdzie?

O książce:

https://wydawnictwohm.pl/produkt/pol-tr ... obrzynska/

To 2 część jest, ale funkcjonuje samodzielnie. Spoko możecie czytać na luzaka. Warto bo ciekawa jest. Na poziomie Lower Decka, lepsze od DS9 i Voyagera, od Orville słabsze. Od Discovery wszystko jest lepsze, poza Akolitą, który jest gorszy.

Opis ze strony wydawnictwa:

Wiek XXIII naszej ery. Cała Ziemia jest zjednoczona i żyje według praw Unii Planet, grupującej społeczeństwa najróżniejszych ras.

Cała? Niekoniecznie.

Jedno małe państwo wciąż opiera się dyktatowi powszechnej szczęśliwości i manifestuje to, budując własnym kosztem statek gwiezdny HERMASZ, obsadzony wziętą z łapanki załogą, śmiało zmierzający tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden Polak.

Gdy dowództwo Gwiazdowej Armady napotyka poważne problemy, mówi o tym kapitan polskiego statku, dodając uczciwie, że zadanie jest śmiertelnie niebezpieczne lub zgoła niewykonalne.

W odpowiedzi słyszy: „Tak? To potrzymajcie mi piwo”.

Bohaterowie… Czyż trzeba ich przedstawiać?

To ja. Ty. Każdy z nas.

O wydawnictwie HM:


Przypisy:
1. Społem, społem, ale wstołem.
Wiesława
Posty: 103
Rejestracja: 04 maja 2024, 12:26
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 29
Podziękowano: 17
Płeć:

Post

Oprócz kilku innych książek (zawsze czytam kilka równolegle😉) przeczytałam kolejną książkę Scotta Hahna (i dołączyłam do swoich zbiorów) pt.: " Uzdrawiająca moc spowiedzi".
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3670965 ... -spowiedzi
Książeczka napisana prosto, jasno, zrozumiale i treściwie. Analizuje w niej autor sprawę grzechu i jego wyznawania Bogu oraz kwestię przebaczania.
Wprawdzie od początku do końca nazewnictwo jest współczesne (spowiedź), co mnie trochę razi, ale rzetelnie do sprawy podchodzi.
Od Ogrodu Eden, poprzez grzech Kaina itd. omawia kwestie przebaczania i wyznawania. Wszystkie "sprawy" zaczęte w ST (od Ks.Rodzaju) mają swe wypełnienie w Jezusie i NT.
Trafia do serca ta książka i polecam ją każdemu, kto ma kłopot z spowiedzią (np.sobie polecam😉 - chociaż nie wybieram się do konfesjonału).
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

Polecam Izaaka z Niniwy.

W jego dziełach są homilie ascetyczne i o modlitwie. Szczególnie te o modlitwie są pouczające, bo pomagają wejść głębiej w relację z Bogiem. Izaak ma bardzo dobre wyczucie duchowe i umiejętność przekazywania duchowych rad w szczególności co do modlitwy właśnie. Dzieło ma III tomy. Jego wykłady nie są jakoś usystematyzowane. Trzeba czytać ciągiem i po drodze wyciągać to, co nam potrzebne dla ducha na teraz.


Więcej o Izaaku z Niniwy w Gościu Niedzielnym:
https://www.gosc.pl/doc/8748848.Sw-Izaa ... -od-Krzyza


Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Koss
Posty: 474
Rejestracja: 25 sie 2023, 21:53
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 245
Podziękowano: 224
Płeć:

Post

Piękna historia o miłości, która przyszła w najgorszym możliwym czasie. Uczucie między niemieckim jeńcem a Amerykanką od początku było skazane na stratę,nie przez brak odwagi, lecz przez świat, który nie pozwalał widzieć w drugim człowieku nic poza wrogiem.
Ta opowieść pokazuje też drugą, równie bolesną miłość: jej dziadek i babcia również nie mogli być razem tak, jak powinni. Wojna i jej konsekwencje zadecydowały za nich, a wybory podjęte, by chronić innych, na zawsze zmieniły ich życie i pamięć o nich samych...
Współcześnie Emily otrzymuje tajemniczy obraz i zaczyna powoli odsłaniać prawdę taką, która nie mieści się w prostych osądach. Z każdą stroną okazuje się, że bohaterowie tej historii przez lata nosili cudze winy, a milczenie było jedynym sposobem, by ocalić tych, których kochali.
To książka o tym, że czasem największe poświęcenie polega na tym, by nigdy nie zostać zrozumianym... i że miłość potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy nie może trwać razem. Polecam.

Obrazek
.................