Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Offtopik, czyli rozmowy niekontrolowane
-
Skaza
@Aloes mniej więcej to o czym można było przeczytać we wpisie Daniela ... , że portal ten i podobne popularne służą w większości swoich funkcji i opcji rzeczom złym.
-
młodzieżowylife
- Posty: 38
- Rejestracja: 02 sie 2023, 19:09
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1
- Podziękowano: 1
- Płeć:
właśnie widziałam ostatnio takiego gościa, który jechał na leżąco:)) nie powiem, niecodzienny widok, ale ciekawe:))
Dodano po 1 minucie 30 sekundach:
można dodać przyczepkę i wsadzić psa
Dodano po 1 minucie 30 sekundach:
można dodać przyczepkę i wsadzić psa
-
Magnolia
- Posty: 10169
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
https://www.siepomaga.pl/dominik-borkowski
Tu można pomóc Dominikowi osiągnąć ten cel, jakim jest samodzielne poruszanie się.
Tu można pomóc Dominikowi osiągnąć ten cel, jakim jest samodzielne poruszanie się.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Aloes
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
Zbyt dużo czyli ile? Mój syn niestety też oglada bajki..daniel pisze: 23 sie 2023, 8:13
2, wczoraj uświadomiliśmy sobie, że nasza 8,5 letnia córka zbyt dużo czasu spędza przed urządzeniami internetowymi,
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Może niewłaściwie się wyraziłem. Tu nie chodzi o "ilość", a fakt jakie znaczenie ma dla dostęp do "sieci".
Dziś ma szlaban. Zero internetu poza jednym komunikatorem którym kontaktuje się z koleżankami.
Nie wiem co to będzie.
Jeżeli chodzi o bajki to moja córka zaczęła je oglądać dopiero w wieku 3,5 roku. Zwykle pełnometrażowe. Wcześniej w zasadzie nie mieliśmy TV, a sami filmy oglądaliśmy gdy już spała.
Bajki to jest pikuś. No o ile są w miarę rozsądne. Z mojego punktu widzenia najgorsze są (ja nazywam to) "głupoty" na youtube lub bezsensowne gry, w których o nic nie chodzi.
Ale to tylko moje zdanie.
Cieszę się, że dużo czasu spędza na dworze. Choć jak dostrzegam to dziewczynki tak potrafią manipulować sobą wzajemnie, jątrzyć, wywoływać zazdrość. To straszne.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Telefon ma od stycznia. My mamy aplikacje umożliwiającą ograniczanie. Po domu wala się jednak tablet i komputer. Poza tym nie wiem do końca co robi z koleżankami na dworze. Nie sądzę, że siedzą i non stop oglądają, ale wydaje mi się, że czasem jest to możliwe. Jej rok starsza koleżanka 9lat ma zainstalowanego tiktoka - to jakaś masakra jest.Aloes pisze: 23 sie 2023, 8:39 @daniel Ale ma swój telefon z nielimitowanym internetem? Czy jak korzysta?
Zresztą to jest również moja wina. Ja sporo czasu spędzam przed komputerem. Zawsze tak było. Córka to widzi. Sam więc musiałbym zmienić schematy zachowania.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
TheGreat
- Posty: 110
- Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 26
- Podziękowano: 16
To może zainteresuj ją czymś ciekawym na tych urządzeniach elektronicznych?
Pokaż jak można tam dobrze spędzić czas? Jest dużo edukacyjnych aplikacji i stron.
A w ogóle jakie ma zainteresowania?
Pokaż jak można tam dobrze spędzić czas? Jest dużo edukacyjnych aplikacji i stron.
A w ogóle jakie ma zainteresowania?
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Szczerze powiedziawszy to nie chciałbym, by jej zainteresowania wiązały się z elektroniką, choć wiem, że w obecnych czasach to trudne do realizacji. Lubi rysować i uważam, że całkiem nieźle to robi. W ogóle prace plastyczne, jakieś wycinania, konstruowanie różnych rzeczy z papieru, taśm izolacyjnych, plasteliny ...TheGreat pisze: 23 sie 2023, 16:12 To może zainteresuj ją czymś ciekawym na tych urządzeniach elektronicznych?
Pokaż jak można tam dobrze spędzić czas? Jest dużo edukacyjnych aplikacji i stron.
A w ogóle jakie ma zainteresowania?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
TheGreat
- Posty: 110
- Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 26
- Podziękowano: 16
Ale co cię tak lęka w elektronice?
W czym jest lepsze siedzenie na trzepaku nić oglądanie wesołych zwierzaków w rolkach?
Kupiłam chrześnicy świetny tablet do rysowania, robienia grafik, bo to jej hobby, bardzo profesjonalny i może się tam rozwijać także, nie tylko na papierze.
W czym jest lepsze siedzenie na trzepaku nić oglądanie wesołych zwierzaków w rolkach?
Kupiłam chrześnicy świetny tablet do rysowania, robienia grafik, bo to jej hobby, bardzo profesjonalny i może się tam rozwijać także, nie tylko na papierze.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2023, 21:30 przez TheGreat, łącznie zmieniany 2 razy.
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Wszystko. Ja mam 44 lata. Pamiętam świat bez telefonów i komputerów. Dla mnie był bardziej relacyjny. Uważam, i widzę to po sobie, bliskich, znajomych i ludziach na ulicy, że interesujące jest to co podane jest poprzez nośnik cyfrowy. Jeśli ptaszek to nie na drzewie, a na insta.
Ruch, relacja, zabawa.TheGreat pisze: 23 sie 2023, 21:27 W czym jest lepsze siedzenie na trzepaku nić oglądanie wesołych zwierzaków w rolkach?
Kiedyś, kiedy jeszcze rysowałem, miałem coś takiego. Nie przekonałem się. Ale kto wie, dla młodego pokolenia ...TheGreat pisze: 23 sie 2023, 21:27 Kupiłam chrześnicy świetny tablet do rysowania, robienia grafik, bo to jej hobby, bardzo profesjonalny i może się tam rozwijać także, nie tylko na papierze.
Grałem również na gitarze. Jest różnica pomiędzy grą, brzmieniem, sote gitary akustycznej czy klasycznej, a przesterowanej przez multum efektów, procesorów gitary elektrycznej.
Jestem również inżynierem projektantem w środowisku aCad. Nie umiem rysować, a rysuję.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
TheGreat
- Posty: 110
- Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 26
- Podziękowano: 16
Ale młodzi mają relację też na tych nośnikach, i zabawę,
Kup młodej tablet do grafik, malowania.
Może będzie grafikiem albo robiła ilustracje do ksiązek?
Skoro to jej zainteresowania...warto je rozwijać także w elektronice.
Zabierz ją do lasu na oglądnie ptaszków, karmnik załóż, ja tam mam i mam full ptaków.
Ale na insta zobaczy nie tylko ptaszki, ale i słonie czy tygrysy, jak się zachowują itd itp.
To że ty żyłes na trzepaku nie znaczy że córka też musi, to jest inne pokolenie.
Jest fajna strona np, gdzie masz kulę ziemską, i patrzysz gdzie było twoje miejsce zamieszkania od milionów lat wstecz, do dzisiaj, też możesz z nią na tym posiedzieć.
Chcesz to dam ci linka:P
Kup młodej tablet do grafik, malowania.
Może będzie grafikiem albo robiła ilustracje do ksiązek?
Skoro to jej zainteresowania...warto je rozwijać także w elektronice.
Zabierz ją do lasu na oglądnie ptaszków, karmnik załóż, ja tam mam i mam full ptaków.
Ale na insta zobaczy nie tylko ptaszki, ale i słonie czy tygrysy, jak się zachowują itd itp.
To że ty żyłes na trzepaku nie znaczy że córka też musi, to jest inne pokolenie.
Jest fajna strona np, gdzie masz kulę ziemską, i patrzysz gdzie było twoje miejsce zamieszkania od milionów lat wstecz, do dzisiaj, też możesz z nią na tym posiedzieć.
Chcesz to dam ci linka:P
-
Aloes
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
„Dziecko, które wiele godzin przesiaduje przed ekranem, może trwale uszkodzić sobie mózg” – powiedziała psycholog Bogna Białecka w trakcie jednej z konferencji pt. „Uwaga! Smartfon”. Ekspert podkreśliła, że mózg do 13. roku życia nie jest w stanie poradzić sobie z tym, jakie wyzwania stawiają przed nim smartfony.TheGreat pisze: 24 sie 2023, 10:21 Ale młodzi mają relację też na tych nośnikach, i zabawę,
Kup młodej tablet do grafik, malowania.
Może będzie grafikiem albo robiła ilustracje do ksiązek?
Skoro to jej zainteresowania...warto je rozwijać także w elektronice.
Zabierz ją do lasu na oglądnie ptaszków, karmnik załóż, ja tam mam i mam full ptaków.
Ale na insta zobaczy nie tylko ptaszki, ale i słonie czy tygrysy, jak się zachowują itd itp.
To że ty żyłes na trzepaku nie znaczy że córka też musi, to jest inne pokolenie.
Jest fajna strona np, gdzie masz kulę ziemską, i patrzysz gdzie było twoje miejsce zamieszkania od milionów lat wstecz, do dzisiaj, też możesz z nią na tym posiedzieć.
Chcesz to dam ci linka:P
Zdaniem psycholog podawanie dzieciom smartfonów przypomina nieco podanie narkotyku. Mówiąc o trwałym uszkodzeniu mózgu, wskazała na zmiany zachodzące na poziomie organicznym, o których mówią specjaliści. Podkreśliła, że jest to znany problem, a eksperci wprost mówią o skutkach jakie wywołuje wystawienie na zbyt dużą ilość bodźców."
https://marsz.info/bogna-bialecka-smart ... komunijny/
-
Dominik
- Posty: 2440
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
Uważam, że jeśli dziecko samo nie ciągnie do ekranika to nie ma co go mu kupować.
Co do gier. Polecam Kerbale, loty kosmiczne. Rakiety buduje się jak z klocków. To nie jest prosta gierka, że przyciśnie się strzałkę i się już jest na innej planecie. Są w miarę prawdziwe zasady fizyki. Osiągnięcie samej orbity wymaga wiele pracy.
Co do gier. Polecam Kerbale, loty kosmiczne. Rakiety buduje się jak z klocków. To nie jest prosta gierka, że przyciśnie się strzałkę i się już jest na innej planecie. Są w miarę prawdziwe zasady fizyki. Osiągnięcie samej orbity wymaga wiele pracy.
-
TheGreat
- Posty: 110
- Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 26
- Podziękowano: 16
Artykuł i cały wywiad na stronie ....
Chciałam dać linka, niestety ta domena go nie akceptuje, nie wiem czemu.
"Stwierdzenie, że oglądanie telewizji, korzystanie ze smartfona czy tabletu niszczy mózg dziecka to mit. Ważne jednak, by dziecku serwować nowe media w sposób dostosowany do jego możliwości rozwojowych, a ekran – nie zastępował rodzica. Jak w pierwszych latach życia dziecka korzystać z technologii informacyjnych mówi psycholog dr Małgorzata Wójtowicz-Szefler.
Badaczka podkreśla, że dorośli powinni być wsparciem dla dzieci w korzystaniu z technologii informacyjnych. „Bez tego te technologie są mało użyteczne” – podkreśla badaczka z UKW. I dodaje, że jeśli dziecko korzysta z nowych mediów, najlepiej, by rodzic mu w tym towarzyszył. „Ważne, by reagował razem z dzieckiem, komentował, zatrzymywał program, aby coś wyjaśnić, a nie jedynie, by był gdzieś obok dziecka”.
Dzieci a ekrany. Co na to pediatrzy?
Zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej należy całkowicie unikać tego, by dzieci przez pierwsze półtora roku życia korzystały z ekranów. Wyjątkiem są tu rozmowy czy telekonferencje z bliskimi – aby dziecko nie straciło kontaktu z osobami ważnymi, można zaprosić je przed ekran – podsumowuje psycholog.
Z kolei po drugim roku życia – przewidują wytyczne – o ile dziecko spędza czas przed ekranem, to nie powinno to trwać dłużej niż godzinę dziennie.
Z kolei opracowane w Polsce wytyczne (m.in. raport Cyfrowa Przyszłość opracowany przez Fundację Nowoczesna Polska z 2012 r.) przewidują m.in., że małe dziecko nie powinno mieć w swoim pokoju urządzeń takich jak telewizor, telefon, tablet. Jeśli już korzysta się z ekranu, powinno się to robić w krótszych odcinkach, np. po kilka- kilkanaście minut. Poza tym treści powinny być dopasowane do wieku (chodzi m.in. o to, by montaż nie był zbyt szybki, postaci – akceptowane przez dziecko, muzyka nie była zbyt głośna, a język – poprawny). A z ekranu nie należy korzystać przynajmniej na godzinę przed porą spania.
Co z badań naukowych wiadomo na temat zagrożeń i nadziei związanych z wpływem mediów na rozwój małego człowieka?
ZJakie są zagrożenia związane z nowymi mediami?
„Kiedy do zmysłów dociera natłok bodźców z nowych mediów, mózg musi przydzielić im zasoby uwagowe i pamięciowe. A także poradzić sobie z funkcjonowaniem w dwóch rzeczywistościach: zwykłej oraz ekranowej” – opisuje dr Wójtowicz-Szefler. Niedojrzały jeszcze mózg małego dziecka intensywnie poddawany działaniu impulsów zewnętrznych nie jest w stanie poradzić sobie z ich nadmiarem, co jest częstą przyczyną powstawania zaburzeń koncentracji uwagi. W sytuacji, gdy nowe technologie dostarczają małemu dziecku stale czegoś nowego, czego ono nie jest w stanie dostatecznie przetworzyć, zaczyna cierpieć na deficyty uwagi i trudno mu skupić się na informacjach ważnych, a przez to bywa postrzegane jako mniej zdolne niż rówieśnicy.
Nowe media używane w nadmiarze mogą sprawiać, że gorzej rozwijać się będzie „mózg społeczny”. Dla rozwoju dziecka ważne jest bowiem to, by obserwować zachowania innych osób w bezpośredniej interakcji. W relacjach z innymi ludźmi uczymy się bowiem unikania działań niebezpiecznych, niepożądanych, wywołujących obrzydzenie – albo zbliżania do sytuacji pożądanych, korzystnych. Tak zwane mechanizmy lustrzane są ważnym elementem funkcjonowania w relacjach. Tymczasem dziecko zanurzone w mediach cyfrowych traci ten kluczowy w tym momencie w rozwoju element nauki.
„Może być wprawdzie tak, że w grach komputerowych czy bajkach małe dziecko obserwuje pewne zachowania i tworzy wzorce reakcji, ale takie uczenie działa znacznie wolniej i znacznie słabiej niż interakcja z prawdziwym człowiekiem” – tłumaczy psycholog.
Zagrożenia dla zdrowia fizycznego
Pojawiają się też zagrożenia dla zdrowia fizycznego – co wiąże się z tym, że dziecko wyrabia sobie nawyk spędzania czasu w pozycji siedzącej, przy braku ruchu. A to prowadzić może do nieprawidłowego rozwoju motorycznego oraz problemów z nadwagą.
Kolejnym zagrożeniem jest obciążenie narządu wzroku i ryzyko krótkowzroczności.
Poza tym emitowane przez ekrany światło niebieskie wpływa na układ nerwowy i utrudniać może zasypianie, wyciszenie się, spokojne funkcjonowanie. "Długotrwałe pozostawanie w tym świetle – np. gdy w pokoju jest włączony telewizor lub świeci się ekran komputera – może więc u dzieci powodować pobudzenie, a nawet zachowania, które mogą się kojarzyć z tzw. ADHD" – zwraca uwagę dr Wójtowicz-Szefler.
Nowe media mogą uzależniać
Zagrożeniem może być też uzależnienie behawioralne – np. od korzystania z internetu. „To ten sam typ zagrożeń co uzależnienie od alkoholu, zakupów czy hazardu” – mówi psycholog. I wyjaśnia, że nadmierne pobudzenie, podekscytowanie sytuacjami związanymi z korzystaniem z mediów może u dzieci prowadzić do zmian w układzie nerwowym – choćby w układzie nagrody. Dziecko, aby być pobudzone, potrzebuje wtedy coraz więcej bodźców, a więc coraz więcej czasu ekranowego.
Nieodpowiednie treści i rozluźnienie więzi
Kolejnym zagrożeniem jest styczność z treściami nieodpowiednimi dla rozwoju dziecka. A nawet bajki animowane czy programy dla dzieci – a także reklamy – mogą mieć treści nieodpowiednie dla małego dziecka – np. związane z agresją. Może to być również zbyt szybki montaż, zbyt intensywne bodźce, czy obecność treści niezrozumiałych, wymagających komentarza opiekunów. Przez to wszystko odbiór świata u dziecka może być zakłócony.
Są jeszcze zagrożenia związane z rozluźnieniem relacji społecznych. „Jeśli dziecko ogląda bajki, korzysta z technologii informatycznych po kilka godzin dziennie – buduje relacje z wirtualnymi postaciami zamiast z ludźmi. W porównaniu z tymi postaciami inne dzieci i inni dorośli wydają się mniej ciekawi – nie mają supermocy, drogich ubrań, szybkich ruchów. W takiej sytuacji może się zdarzyć, że dziecko przestaje być zainteresowane budowaniem prawdziwych relacji” – mówi rozmówczyni PAP. I dodaje, że kiedy dziecko zostawiane jest samo z nowymi mediami, zagrożony jest również proces budowania więzi między dorosłym a dzieckiem.
Wspomaganie i zachęta do ruchu
Oprócz zagrożeń z użyciem nowych mediów związane są jednak i pewne szanse. Z dużą nadzieją traktuje się choćby technologie wirtualne, dotykowe czy Kinect, które przydają się, by zachęcić dzieci do ruchu.
Szczególnym przypadkiem jest użycie tych technologii do rehabilitacji ruchowej – w ramach specjalnie zaprojektowanych gier dziecko musi wykonywać pewne ruchy, których nie chce wykonywać podczas rehabilitacji.
Kolejnym aspektem są technologie wspomagające – np. urządzenia i systemy typu kinect do wspomagania osób z niepełnosprawnościami – w tym ruchowymi. Urządzenia i programy tego typu mogą pomagać dzieciom z niepełnosprawnościami przezwyciężać bariery w funkcjonowaniu.
„Innym przykładem pozytywnego wpływu nowych mediów na rozwój dziecka jest np. korzystanie z zabawek – robotów wśród dzieci ze spektrum autyzmu. Mówi się, że roboty mają korzystny wpływ na rozwój mowy u dziecka, wykonywanie czynności życia codziennego” – podsumowuje badania dr Wójtowicz-Szefler.
Edukacja i kontakty dzięki nowym mediom
Innym pozytywnym aspektem związanym z używaniem mediów elektronicznych wśród małych dzieci jest edukacja – istnieje szereg narzędzi informatycznych, które rozwijają zdolności komunikacyjne, służą do wspierania procesów uczenia się.
„Chodzi np. o korzystny wpływ programów, które uczą postaw społecznych, pomagają obserwować zachowania innych ludzi, pomagają w nauce czytania, pisania, w rozwoju umiejętności matematycznych” – opisuje dr Wójtowicz-Szefler.
„Urządzenia elektroniczne mogą być też wykorzystywane do kontaktu z rodziną. Ważniejsze jest to, by dziecko miało kontakt z bliskimi i pielęgnowało go, niż to, żeby unikało korzystania z urządzeń elektronicznych” – podsumowuje psycholog.
Dorosły powinien być przewodnikiem po świecie nowych mediów
"Świat coraz bardziej opiera się o nowe technologie informacyjne. A dzieci od urodzenia stykają się z urządzeniami elektronicznymi. Rzeczywistość 'ekranowa', w obecności której dziecko dorasta, powinna być jednak wprowadzana do życia dziecka w odpowiedni sposób, aby przynosiła korzyści zamiast szkód" – podsumowuje psycholog."
Dr Wójtowicz-Szefler radzi też, aby dorośli zastanowili się, w jakim celu pozwalają małym dzieciom korzystać z technologii informacyjnych. Czy jest to może sposób na nudę („a dziecko powinno czasem mieć szansę się ponudzić”), czy na uspokojenie, czy na spędzenie czasu przy posiłku („to może negatywnie wpływać na procesy regulowania emocji, a także sytości i głodu”), czy może jest to forma nagrody albo rozrywki („ważne, by nie była to najważniejsza forma rozrywki”), czy może sposób na edukację („czasem warto, by dziecko poszukiwało odpowiedzi samodzielnie, niż tylko poznawało odpowiedzi z zewnątrz”). I warto, by byli świadomi, czy na pewno jest to w danym momencie najlepszy sposób, w jaki można te potrzeby zaspokoić.
„Ważne jest więc, żeby rodzice – którzy przecież również korzystają z mediów – uczyli dzieci, w jakich sytuacjach warto to robić, w jaki robić to sposób i w jakim celu” – podsumowuje badaczka.
Chciałam dać linka, niestety ta domena go nie akceptuje, nie wiem czemu.
"Stwierdzenie, że oglądanie telewizji, korzystanie ze smartfona czy tabletu niszczy mózg dziecka to mit. Ważne jednak, by dziecku serwować nowe media w sposób dostosowany do jego możliwości rozwojowych, a ekran – nie zastępował rodzica. Jak w pierwszych latach życia dziecka korzystać z technologii informacyjnych mówi psycholog dr Małgorzata Wójtowicz-Szefler.
Badaczka podkreśla, że dorośli powinni być wsparciem dla dzieci w korzystaniu z technologii informacyjnych. „Bez tego te technologie są mało użyteczne” – podkreśla badaczka z UKW. I dodaje, że jeśli dziecko korzysta z nowych mediów, najlepiej, by rodzic mu w tym towarzyszył. „Ważne, by reagował razem z dzieckiem, komentował, zatrzymywał program, aby coś wyjaśnić, a nie jedynie, by był gdzieś obok dziecka”.
Dzieci a ekrany. Co na to pediatrzy?
Zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej należy całkowicie unikać tego, by dzieci przez pierwsze półtora roku życia korzystały z ekranów. Wyjątkiem są tu rozmowy czy telekonferencje z bliskimi – aby dziecko nie straciło kontaktu z osobami ważnymi, można zaprosić je przed ekran – podsumowuje psycholog.
Z kolei po drugim roku życia – przewidują wytyczne – o ile dziecko spędza czas przed ekranem, to nie powinno to trwać dłużej niż godzinę dziennie.
Z kolei opracowane w Polsce wytyczne (m.in. raport Cyfrowa Przyszłość opracowany przez Fundację Nowoczesna Polska z 2012 r.) przewidują m.in., że małe dziecko nie powinno mieć w swoim pokoju urządzeń takich jak telewizor, telefon, tablet. Jeśli już korzysta się z ekranu, powinno się to robić w krótszych odcinkach, np. po kilka- kilkanaście minut. Poza tym treści powinny być dopasowane do wieku (chodzi m.in. o to, by montaż nie był zbyt szybki, postaci – akceptowane przez dziecko, muzyka nie była zbyt głośna, a język – poprawny). A z ekranu nie należy korzystać przynajmniej na godzinę przed porą spania.
Co z badań naukowych wiadomo na temat zagrożeń i nadziei związanych z wpływem mediów na rozwój małego człowieka?
ZJakie są zagrożenia związane z nowymi mediami?
„Kiedy do zmysłów dociera natłok bodźców z nowych mediów, mózg musi przydzielić im zasoby uwagowe i pamięciowe. A także poradzić sobie z funkcjonowaniem w dwóch rzeczywistościach: zwykłej oraz ekranowej” – opisuje dr Wójtowicz-Szefler. Niedojrzały jeszcze mózg małego dziecka intensywnie poddawany działaniu impulsów zewnętrznych nie jest w stanie poradzić sobie z ich nadmiarem, co jest częstą przyczyną powstawania zaburzeń koncentracji uwagi. W sytuacji, gdy nowe technologie dostarczają małemu dziecku stale czegoś nowego, czego ono nie jest w stanie dostatecznie przetworzyć, zaczyna cierpieć na deficyty uwagi i trudno mu skupić się na informacjach ważnych, a przez to bywa postrzegane jako mniej zdolne niż rówieśnicy.
Nowe media używane w nadmiarze mogą sprawiać, że gorzej rozwijać się będzie „mózg społeczny”. Dla rozwoju dziecka ważne jest bowiem to, by obserwować zachowania innych osób w bezpośredniej interakcji. W relacjach z innymi ludźmi uczymy się bowiem unikania działań niebezpiecznych, niepożądanych, wywołujących obrzydzenie – albo zbliżania do sytuacji pożądanych, korzystnych. Tak zwane mechanizmy lustrzane są ważnym elementem funkcjonowania w relacjach. Tymczasem dziecko zanurzone w mediach cyfrowych traci ten kluczowy w tym momencie w rozwoju element nauki.
„Może być wprawdzie tak, że w grach komputerowych czy bajkach małe dziecko obserwuje pewne zachowania i tworzy wzorce reakcji, ale takie uczenie działa znacznie wolniej i znacznie słabiej niż interakcja z prawdziwym człowiekiem” – tłumaczy psycholog.
Zagrożenia dla zdrowia fizycznego
Pojawiają się też zagrożenia dla zdrowia fizycznego – co wiąże się z tym, że dziecko wyrabia sobie nawyk spędzania czasu w pozycji siedzącej, przy braku ruchu. A to prowadzić może do nieprawidłowego rozwoju motorycznego oraz problemów z nadwagą.
Kolejnym zagrożeniem jest obciążenie narządu wzroku i ryzyko krótkowzroczności.
Poza tym emitowane przez ekrany światło niebieskie wpływa na układ nerwowy i utrudniać może zasypianie, wyciszenie się, spokojne funkcjonowanie. "Długotrwałe pozostawanie w tym świetle – np. gdy w pokoju jest włączony telewizor lub świeci się ekran komputera – może więc u dzieci powodować pobudzenie, a nawet zachowania, które mogą się kojarzyć z tzw. ADHD" – zwraca uwagę dr Wójtowicz-Szefler.
Nowe media mogą uzależniać
Zagrożeniem może być też uzależnienie behawioralne – np. od korzystania z internetu. „To ten sam typ zagrożeń co uzależnienie od alkoholu, zakupów czy hazardu” – mówi psycholog. I wyjaśnia, że nadmierne pobudzenie, podekscytowanie sytuacjami związanymi z korzystaniem z mediów może u dzieci prowadzić do zmian w układzie nerwowym – choćby w układzie nagrody. Dziecko, aby być pobudzone, potrzebuje wtedy coraz więcej bodźców, a więc coraz więcej czasu ekranowego.
Nieodpowiednie treści i rozluźnienie więzi
Kolejnym zagrożeniem jest styczność z treściami nieodpowiednimi dla rozwoju dziecka. A nawet bajki animowane czy programy dla dzieci – a także reklamy – mogą mieć treści nieodpowiednie dla małego dziecka – np. związane z agresją. Może to być również zbyt szybki montaż, zbyt intensywne bodźce, czy obecność treści niezrozumiałych, wymagających komentarza opiekunów. Przez to wszystko odbiór świata u dziecka może być zakłócony.
Są jeszcze zagrożenia związane z rozluźnieniem relacji społecznych. „Jeśli dziecko ogląda bajki, korzysta z technologii informatycznych po kilka godzin dziennie – buduje relacje z wirtualnymi postaciami zamiast z ludźmi. W porównaniu z tymi postaciami inne dzieci i inni dorośli wydają się mniej ciekawi – nie mają supermocy, drogich ubrań, szybkich ruchów. W takiej sytuacji może się zdarzyć, że dziecko przestaje być zainteresowane budowaniem prawdziwych relacji” – mówi rozmówczyni PAP. I dodaje, że kiedy dziecko zostawiane jest samo z nowymi mediami, zagrożony jest również proces budowania więzi między dorosłym a dzieckiem.
Wspomaganie i zachęta do ruchu
Oprócz zagrożeń z użyciem nowych mediów związane są jednak i pewne szanse. Z dużą nadzieją traktuje się choćby technologie wirtualne, dotykowe czy Kinect, które przydają się, by zachęcić dzieci do ruchu.
Szczególnym przypadkiem jest użycie tych technologii do rehabilitacji ruchowej – w ramach specjalnie zaprojektowanych gier dziecko musi wykonywać pewne ruchy, których nie chce wykonywać podczas rehabilitacji.
Kolejnym aspektem są technologie wspomagające – np. urządzenia i systemy typu kinect do wspomagania osób z niepełnosprawnościami – w tym ruchowymi. Urządzenia i programy tego typu mogą pomagać dzieciom z niepełnosprawnościami przezwyciężać bariery w funkcjonowaniu.
„Innym przykładem pozytywnego wpływu nowych mediów na rozwój dziecka jest np. korzystanie z zabawek – robotów wśród dzieci ze spektrum autyzmu. Mówi się, że roboty mają korzystny wpływ na rozwój mowy u dziecka, wykonywanie czynności życia codziennego” – podsumowuje badania dr Wójtowicz-Szefler.
Edukacja i kontakty dzięki nowym mediom
Innym pozytywnym aspektem związanym z używaniem mediów elektronicznych wśród małych dzieci jest edukacja – istnieje szereg narzędzi informatycznych, które rozwijają zdolności komunikacyjne, służą do wspierania procesów uczenia się.
„Chodzi np. o korzystny wpływ programów, które uczą postaw społecznych, pomagają obserwować zachowania innych ludzi, pomagają w nauce czytania, pisania, w rozwoju umiejętności matematycznych” – opisuje dr Wójtowicz-Szefler.
„Urządzenia elektroniczne mogą być też wykorzystywane do kontaktu z rodziną. Ważniejsze jest to, by dziecko miało kontakt z bliskimi i pielęgnowało go, niż to, żeby unikało korzystania z urządzeń elektronicznych” – podsumowuje psycholog.
Dorosły powinien być przewodnikiem po świecie nowych mediów
"Świat coraz bardziej opiera się o nowe technologie informacyjne. A dzieci od urodzenia stykają się z urządzeniami elektronicznymi. Rzeczywistość 'ekranowa', w obecności której dziecko dorasta, powinna być jednak wprowadzana do życia dziecka w odpowiedni sposób, aby przynosiła korzyści zamiast szkód" – podsumowuje psycholog."
Dr Wójtowicz-Szefler radzi też, aby dorośli zastanowili się, w jakim celu pozwalają małym dzieciom korzystać z technologii informacyjnych. Czy jest to może sposób na nudę („a dziecko powinno czasem mieć szansę się ponudzić”), czy na uspokojenie, czy na spędzenie czasu przy posiłku („to może negatywnie wpływać na procesy regulowania emocji, a także sytości i głodu”), czy może jest to forma nagrody albo rozrywki („ważne, by nie była to najważniejsza forma rozrywki”), czy może sposób na edukację („czasem warto, by dziecko poszukiwało odpowiedzi samodzielnie, niż tylko poznawało odpowiedzi z zewnątrz”). I warto, by byli świadomi, czy na pewno jest to w danym momencie najlepszy sposób, w jaki można te potrzeby zaspokoić.
„Ważne jest więc, żeby rodzice – którzy przecież również korzystają z mediów – uczyli dzieci, w jakich sytuacjach warto to robić, w jaki robić to sposób i w jakim celu” – podsumowuje badaczka.
-
Skaza
Koleżanka @TheGreat chyba sama bardzo lubi internet i nie dostrzega przez to w nim zagrożeń niemal żadnych.
A dziecko to nie dorosły i nie powinno korzystać z internetu przynajmniej do tego 16 roku życia. To jednak powinna być inicjatywa wszystkich rodziców odgórna a nie tylko pojedynczych osób bo to wtedy walka z wiatrakami niestety.
A dziecko to nie dorosły i nie powinno korzystać z internetu przynajmniej do tego 16 roku życia. To jednak powinna być inicjatywa wszystkich rodziców odgórna a nie tylko pojedynczych osób bo to wtedy walka z wiatrakami niestety.
-
TheGreat
- Posty: 110
- Rejestracja: 07 mar 2023, 20:29
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 26
- Podziękowano: 16
Tak kolezanka lubi internet, jak kolega Skaza.
Przecież w artykule jest napisane, jakie ma negatywne skutki, w pierwszej kolejności.
A później jak z niego korzystać mądrze.
Kolega Skaza nie doczytał.
Przecież w artykule jest napisane, jakie ma negatywne skutki, w pierwszej kolejności.
A później jak z niego korzystać mądrze.
Kolega Skaza nie doczytał.
