Albertus pisze: 22 gru 2023, 20:28
Nie czytasz uważnie esperanzo i umyka ci słowo "gestach". Otóż takim gestem jest samo podejście dwóch sodomitów po błogosławieństwo do kapłana. Powtarzam ci już kolejny raz że taki gest dla mnie jest właściwy dla małżeństwa.
aha.. czyli z całego dokumentu doczepiłeś się ostatnimi pazurkami słowa "gestów", które zinterpretowałeś jako podchodzenie wspólne do kapłana. Wydaje mi się jednak, że samo podejście do kapłana to za mało aby uznac to jako "gesty", które mają świadczyć o błogosławieństwu dla związku, czy udzielaniu małżeństwa.
Nie wiem jak teraz, ale ja pamiętam jak np. dzieci komunijne w sukienkach i garniturach podchodzili wspólnie do księdza i (o zgrozo!) do Ołtarza. To dopiero się tam pożenili

To ci się z udzielaniem małżeństwa przypadkiem nie kojarzy? Bo mi bardzo... czy to w związku z tym jest udzielanie błogosławieństwa dla małżonków?
I tak zapewne zrozumieli to polscy biskupi skoro napisali to co napisali
niech piszą co chcą, ale po co kłamać w obronie swoich racji, które uważają za prawdę? Absurd.
i mnóstwo znanych mi ludzi tak to rozumie
w to nie wątpię, ludzie są różni, ale to nie znaczy, że bronią prawdy czy że dobrze rozumieją.
i sami homoseksualiści tak to rozumieją i dlatego o to walczą bo uważają to za namiastkę zawierania małżeństwa.
Oni walczyli o zdecydowanie więcej. Tak naprawdę ten dokument właśnie zamyka im drogę do tego o co walczyli a otwiera inną, nawrócenia z uwzględnieniem ich stanu, w jakim się obecnie znajdują.
Czy jest obawa o nadużycia? Myślę, że można mieć taką obawę, ale niech tez ona nie zakrywa tego o co faktycznie chodzi.
Nie będę ci zarzucał kłamstwa tak jak ty biskupom ale ty sama powinnaś sie nad tym zastanowić.
Wyrzekłam się kłamstwa kilka lat temu i bardzo tego pilnuję, może dlatego jestem tak na nie uczulona I szybko je wyłapuję. Bardzo polecam akt wyrzeczenia się kłamstwa.
Tak więc tekst tego dokumentu jak najbardziej daje podstawę aby odmawiać błogosławienia par jednopłciowych. Nie wiem czy takie były intencje tych którzy ten dokument pisali ale czy tego chcieli czy nie dali możliwość takiej interpretacji jakiej dokonał KEP.
no nie.. I nie, nikt nie dał prawa KEP do kłamania, a już na pewno nie Pan Bóg.
A KEP dokonał takiej interpretacji biorąc pod uwagę nauczanie poprzednich papieży ale też nauczanie papieża Franciszka a przede wszystkim nauczanie Chrystusa i apostołów.
w porządku, mogą sobie interpretować z czymś się nie zgadzać, ale niech komentują całość dokumentu o którym wydają oświadczenie, bez wycinania, przeinaczania tego co im nie pasuje, bez dodawania swoich teorii.
Jak się pochopnie oskarża to można samemu wyjść na kłamcę i oszczercę.
Spokojnie, o mnie się nie martw. Wszystko co napisałam jest prawdą.