1. czy jeśli małżeństwo ma już dzieci i stosuje metodę NPR na uniknięcie kolejnych poczęć (oczywiście jeśli zdarzy się poczęcie to przyjmą to z radością, jednak para stosuje tę metodę w że tak powiem, nadziei, że jednak tego poczęcia nie będzie) to znaczy że są otwarci na życie? Nie muszą się z tego spowiadać? Nie mają grzechu?
2. Czy metoda NPR oznacza że jest to w dni potencjalnie niepłodne, ale no cóż, nazwijmy to wprost, ejakulacja ma być w organizmie kobiety? Jeśli para współżyje w te dni starając się dodatkowo, by ejakulacja była poza narządami płciowymi kobiety to czy popełniają grzech czy nie?
3. Co to jest "obowiązek małżeński" w sprawach łóżkowych? Czy to jest w prawie Kościoła zapisane, czy to tylko taki zwyczajowy zwrot? Czy osoba może wycofać się z pożycia małżeńskiego mniej lub bardziej trwale i czy to jest czy nie jest grzech?
4. Czy jeśli jedna osoba ma inne przekonania na temat współżycia niż naucza Kościół i nie zamierza się podporządkować Jego nauczaniu, to czy druga osoba w tej sytuacji ma prawo odmówić pożycia małżeńskiego mniej lub bardziej trwale i czy to jest grzech?
