Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Offtopik, czyli rozmowy niekontrolowane

Rozmowy na forum katolickim przy kawie i herbacie.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

TheGreat pisze: 14 kwie 2024, 7:59
Dominik pisze: 13 kwie 2024, 21:48
TheGreat pisze: 13 kwie 2024, 14:21 Nie publikuje się badań sprzed 30 lat...
Prezentuje się najnowsze.
Dlatego zaznaczyłem, że tekst pochodzi z przed 30 lat.

Napisałem, żebyście ustalili wielkość porów w prezerwatywie, nie zrobiliście tego.
Szukałem za Was, nawet szukałem z nastawieniem, że rzeczywiście wirus HIV nie ma szans wydostać się z prezerwatywy. Natrafiłem na ten tekst, więc go dałem.
Dałam co najmniej 3 żródła Dominiku.
Czy ktoś , moi drodzy młodzi, broni wam zakładać po dwie, trzy prezerwatywy, do tego różnych firm?
A kto pójdzie się mnożyć?
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

@UbogiWDuchu
W sumie sny są spoko. Podobno nasz mózg tworzy je z kilku powodów. Raz, dla resetu. Dwa, dla treningu. Trzy, dla nauki.
Ciekawa sprawa, sny, jesli ich nie zapiszemy, bardzo szybko i definitywnie znikają nam z pamięci.
W bardzo nieciekawym śnie mózg daje nam szansę z własnej woli się obudzić.
Ja miewałem często sny instruktażowe, wychowawcze, wyraźnie "prostujące" moje błędy w poglądach.
Np. siedzę za drutami z innymi skazanymi na śmierć przestępcami. Też mam jakąś winę. Gdy wszyscy inni uciekają przez otwartą
bramę, ja zostaję, bo uważam za jednoznaczne wina= kara.
Od tego poranka bardzo zmniejszyłem moją służbistość wobec zasad i regół. ;-)
UbogiWDuchu

Post

U mnie coś w snach faktycznie zmieniało się gdy "zdobywałem" jakieś milowe kamienie w mojej drodze za Chrystusem.
Ale mimo mojej wiary życie nie szczędzi mi niepokojów, wyzwań, porażek, emocji.

Kiedyś często śniło mi się że do pracy zjeżdżam jakimś ślizgiem rurą jak na aquaparku. A praca była (we śnie) na przodku w kopalni. Wtedy faktycznie zaczynałem pracę na Śląsku, ale w IT ;)

Teraz córka studiuje a ja znowu przeżywam swoje porażki i niepokoje z moich studiów i liceum.

Po chorobie żony często śni mi się szpital.

A często wszystko jest że sobą wymieszane.

Czasami budzę się i przez jakiś czas dochodzę do siebie. Uświadamiając sobie, że to był tylko sen i nikogo nie zgwałciłem, nie zabiłem, nie krzyczałem, nie biłem się. Że nie mamy drugiej wojny światowej. Że ten wypadek nie był realny.

Terapia nauczyła mnie kierować myśli we właściwą stronę, również jeśli chodzi o sny.
Najmocniejsze sny pojawiają się gdy źle się czuję albo gdy wezmę coś na sen.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Fakt, sny, które pamiętamy, występują w fazie snu płytkiego.
A umiesz przerwać sen na własne życzenie, gdy robi się w nim bardzo nie ciekawie?
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Sny nie występują w płytkiej fazie snu, a w fazie REM. Przeciętny człowiek, nie pracujący nad snem, pamięta z reguły sen po którym nastąpi wybudzenie, a nie kolejna faza snu płytkiego. Myślę, że każdy przeciętny człowiek jest w stanie wybudzić się ze snu. Trudniejsze są inne rzeczy (patrz sen świadomy).
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
UbogiWDuchu

Post

Piotr55 pisze: 14 kwie 2024, 20:03 Fakt, sny, które pamiętamy, występują w fazie snu płytkiego.
A umiesz przerwać sen na własne życzenie, gdy robi się w nim bardzo nie ciekawie?
Jest mi bardzo trudno.
Co jakiś czas mam tak, że chcę krzyczeć we śnie, i wiem że gdy krzyknę to się obudzę, ale nie umiem. Wysilam się maksymalnie, ale nie daje rady się wybudzić. Wtedy we śnie czuję się bardzo niefajnie, źle, strasznie.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Miewam takie nawracające koszmary dotyczące nieogarniania terminowej sprawy. Mózg ostrzega przed starością? Coś już brać?
UbogiWDuchu

Post

:( smutny dzisiaj dzień

Obrazek

Obrazek
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Żal. Coraz bardziej pusto.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie....
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Dominik
Posty: 2440
Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 650
Podziękowano: 1777
Płeć:

Post

Piotr55 pisze: 14 kwie 2024, 20:03 Fakt, sny, które pamiętamy, występują w fazie snu płytkiego.
A umiesz przerwać sen na własne życzenie, gdy robi się w nim bardzo nie ciekawie?
Pytanie nie do mnie, ale odpowiem,
Dawno temu miałem takie sny w których chciałem się obudzić. Jak śniły mi się jakieś straszne rzeczy, to po prostu mówiłem sobie dość tego, pora się obudzić. Po chwili się budziłem.
Obecnie jak już to sporadycznie męczy mnie nie sam sen, a przyczyna zaistnienia takiego akurat snu. Wtedy myśli krążą, analizują i nie dają dalej spać.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Piotr55 pisze: 14 kwie 2024, 8:42
TheGreat pisze: 14 kwie 2024, 7:59
Dominik pisze: 13 kwie 2024, 21:48
TheGreat pisze: 13 kwie 2024, 14:21 Nie publikuje się badań sprzed 30 lat...
Prezentuje się najnowsze.
Dlatego zaznaczyłem, że tekst pochodzi z przed 30 lat.

Napisałem, żebyście ustalili wielkość porów w prezerwatywie, nie zrobiliście tego.
Szukałem za Was, nawet szukałem z nastawieniem, że rzeczywiście wirus HIV nie ma szans wydostać się z prezerwatywy. Natrafiłem na ten tekst, więc go dałem.
Dałam co najmniej 3 żródła Dominiku.
Czy ktoś , moi drodzy młodzi, broni wam zakładać po dwie, trzy prezerwatywy, do tego różnych firm?
A kto pójdzie się mnożyć?
https://www.teleman.pl/tv/Wielkie-Wynal ... 13-2438234
UbogiWDuchu

Post

Dzisiaj znowu miałem sen....
Śniło mi się że byłem Ukraińcem albo Polakiem i walczyłem z Rosjanami
Chyba było to gdzieś w Polskim mieście
Jednego dnia zostałem postrzelony z bliskiej odległości
A drugiego dnia zdezerterowałem...
Nie chciałem umierać
Wydaje mi się że potem w moim śnie robiono mi wyrzuty - albo matka albo żona - że mogłem zginąć i zostać bohaterem
A tak wstyd
Ufff...
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2024, 15:37 przez UbogiWDuchu, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

UbogiWDuchu pisze: 20 kwie 2024, 15:31 Dzisiaj znowu miałem sen....
Śniło mi się że byłem Ukraińcem albo Polakiem i walczyłem z Rosjanami
Chyba było to gdzieś w Polskim mieście
Jednego dnia zostałem postrzelony z bliskiej odległości
A drugiego dnia zdezerterowałem...
Nie chciałem umierać
Wydaje mi się że potem w moim śnie robiono mi wyrzuty - albo matka albo żona - że mogłem zginąć i zostać bohaterem
A tak wstyd
Ufff...
Zasada jest taka, że interpretacja snu należy do tego kto go śnił. To co może zauważyć w nim druga osoba nie musi być przyjęte przez tego kto sen opowiada.

Ile razy zbliżając się do istoty wiary danego wyznania zastałeś postrzelony z "bliskiej odległości"?
Dlaczego decydowałeś się na dezercje ku innemu wyznaniu?
Czemu, jakiej części siebie nie pozwalałeś w sobie wtedy umrzeć, by "zginąć i zostać bohaterem"?
Co sądzisz o prawosławiu?
Jak reagują bliskie Ci kobiety na Twoją "niestałość" wyznaniową?

Ja to widzę, ale mogą być to jedynie moje projekcje więc nie bierz sobie tego do serca.
Pozdrawiam
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Czy sen nie miał ci uzmysłowić, że żyć ważniejsze, niż umierać za piękne, nic nie kosztujące słowa i sentencje?
Czytałeś Szwejka? Wiesz, że czeski hymn nie o rzeziach i polityce, a o pięknie krajobrazu?

Jak mój sen o karze śmierci, co unaocznił mi chorobliwą służbistość.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2024, 22:32 przez Piotr55, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

Super. Unaocznia fakty. No i potwierdza moją myśl.
Na wojnę nigdy nie idź jako młody. Masz całe życie przed tobą. Nie ważne, jakie może niesie koszmary.
Idź, jeśli już musisz, jako stary. By zyskać wrażenia, rozruszać się.
Tak czy tak, w razie rozterki, zamiast prochów, płynów, klejów - chociaż zaglądnij do Szwejka.
Terapia na każdej stronicy. :-)
UbogiWDuchu

Post

Szwejk kojarzy mi się z dzieciństwem. Leciał w telewizji. Ale i mieliśmy w domu książkę. Czytałem jako dzieciak z wypiekami na twarzy. Lubiłem ten sprośny, rubaszny dowcip.
Faktycznie, muszę do tego wrócić :)
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2024, 12:08 przez UbogiWDuchu, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotr55
Posty: 828
Rejestracja: 28 sty 2023, 15:31
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 82
Podziękowano: 58
Płeć:

Post

No i kawał szkoły życia.
Rok temu byliśmy z żoną u Kalicha na Vinohradach.
UbogiWDuchu

Post

Piotr55 pisze: 23 kwie 2024, 12:20 No i kawał szkoły życia.
Rok temu byliśmy z żoną u Kalicha na Vinohradach.
Ejjj faktycznie, byłem tam kiedyś gdy byliśmy z pracy na delegacji.
Tam były bodaj dwie knajpki. U kalicha i ..... Jakaś druga, nie pamiętam.
Pamiętam, że pierwszy raz jak zamówiłem piwo to dostałem kufel tak wielki jakiego nie widziałem nigdy w życiu :D