Jestem ciekawa jakie macie zdanie o organizowaniu spotkań modlitewnych/Uwielbieniach na stadionach lub halach sportowych?
Myślę tu o takich spotkaniach jak: Jezus na stadionie (stadion narodowy) , Tchnienia (o. Szustak), stadion młodych (https://stadionmlodych.eu)
Jak wam się podoba taka forma?
Co o tym myślicie?
A może byliście na takim spotkaniu modlitewnym na stadionie?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Uwielbienia na stadionach
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Osobiście bliższe są mi formy modlitwy wewnętrznej, w ciszy, samotności, w intymnym byciu z Bogiem. Jedyną wspólnotową modlitwą są dla mnie msze św. Nawet na rekolekcjach w Odnowie i uwielbieniach nie umiałem się odnaleźć. Także ja w to nie wchodzę, ale jeżeli ktoś ma taką potrzebę, nie widzę przeszkód.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 334
- Płeć:
Takie masowe spotkania rożnego rodzaju to nie dla mnie, co nie znaczy, ze będę to krytykował, uważał za cos złego czy podejrzanego.
Według mnie na pewno można doświadczyć poczucia wspólnoty: nie jestem sam ze swoją wiarą, spotykam ludzi, którzy tak samo myślą, modlą się, jest nas wielu, to daje siłę.
Jest w tym na pewno wiele euforii, optymizmu ale tez rozbujanych emocji. Od czasu do czasu potrzebujemy takich przeżyć obojętnie czy jesteśmy ekstrawertykami czy introwertykami, natomiast na dłuższą metę to nie jest metoda na pogłębienie swojej wiary czy modlitwy.
Wielcy mistycy, mistrzowie życia duchowego mówią, ze Boga najczęściej odkryjemy i doświadczymy w milczeniu, ciszy, medytacji, kontemplacji.
Według mnie na pewno można doświadczyć poczucia wspólnoty: nie jestem sam ze swoją wiarą, spotykam ludzi, którzy tak samo myślą, modlą się, jest nas wielu, to daje siłę.
Jest w tym na pewno wiele euforii, optymizmu ale tez rozbujanych emocji. Od czasu do czasu potrzebujemy takich przeżyć obojętnie czy jesteśmy ekstrawertykami czy introwertykami, natomiast na dłuższą metę to nie jest metoda na pogłębienie swojej wiary czy modlitwy.
Wielcy mistycy, mistrzowie życia duchowego mówią, ze Boga najczęściej odkryjemy i doświadczymy w milczeniu, ciszy, medytacji, kontemplacji.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
esperanza
- Posty: 1483
- Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1264
- Podziękowano: 777
- Płeć:
Byłam kiedyś na uwielbieniowym Szustaku w Tauron Arenie w Krakowie i w spodku Katowice.
Bardzo dobrze wspominam, faktycznie jest poczucie wspólnoty i "czuć" Bożą Obecność.
Uważam, że to owocne dzieła ewangelizacyjne i umocnienie dla wielu.
Bardzo dobrze wspominam, faktycznie jest poczucie wspólnoty i "czuć" Bożą Obecność.
Uważam, że to owocne dzieła ewangelizacyjne i umocnienie dla wielu.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
-
Apolonia
- Posty: 87
- Rejestracja: 11 lut 2024, 20:09
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 52
- Podziękowano: 43
- Płeć:
Ja nigdy nie byłam na czymś takim. Bardzo chętnie bym poszła tak po prostu by samej zobaczyć jak to jest, podobnie zresztą jak na "tradycyjną" mszę (w tym rycie przedsoborowym). Znam bardzo mało przejawów życia Kościoła, a jak widać jest ono bardzo bujne i bogate w różne odcienie.
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Tak warto, moim zdaniem, poszukiwać duchowości, która nam najbardziej odpowiada. Ja jestem sakramentalnie w Kościele od 2021r. Próbowałem już rekolekcji Odnowy w Duchu Świętym, adoracji małżeńskiej, byłem raz na mszy trydenckiej, a obecnie kończymy z żoną program Ja + My = Ty, którego uwieńczeniem będzie również odnowienie sakramentu małżeństwa.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2024, 16:29 przez daniel, łącznie zmieniany 2 razy.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Apolonia
- Posty: 87
- Rejestracja: 11 lut 2024, 20:09
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 52
- Podziękowano: 43
- Płeć:
O tak, podzielam to wrażenie. Mnie też to się wydaje mocno emocjonalne, ale jednak człowiek to istota również emocjonalna, więc może ten aspekt też jest ważny. I może jak się jest uczestnikiem jakiegoś wydarzenia od wewnątrz to jednak inaczej się je przeżywa niż będąc tylko widzem. I właśnie dlatego, że to jest takie "egzotyczne" w porównaniu z moim codziennym doświadczeniem praktyki wiary, to mnie bardzo ciekawi. No i ta druga strona, czyli pełna powaga, skrupulatność, podniosłość mszy w rycie przedsoborowym, to takie doświadczenie w drugim kierunku, a jakby może fizyk powiedział - w tym samym kierunku tylko przeciwnym zwrocie :P
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Pytałam o wielkie uwielbienia na stadionach, choć na takim nie byłam, bo jestem ich ciekawa.
Ale powiedzcie, czy w waszych parafiach są uwielbienia przed Najświętszym Sakramentem? Byliście?
Ale powiedzcie, czy w waszych parafiach są uwielbienia przed Najświętszym Sakramentem? Byliście?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
esperanza
- Posty: 1483
- Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1264
- Podziękowano: 777
- Płeć:
U mnie w parafii chyba raz na miesiąc czy dwa jest tzw."wieczór chwały", oprócz tego mamy stałą adorację. Natomiast wspólnota, do której należę (w innej parafii) organizuje spore wieczory uwielbienia w kościele. A Takie mini uwielbienia mamy po mszy, a przed każdym spotkaniem wspólnoty.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Jest wystawiony Najświętszy Sakrament, a wierni śpiewają pieśni uwielbienia lub prowadzona jest modlitwa uwielbienia. Taka forma mi osobiście bardzo odpowiada i wzrusza, ze mogę we wspólnocie głośno Boga uwielbiać.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
JOB
- Posty: 280
- Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 59
- Podziękowano: 102
- Płeć:
Jak ktoś ma z takich spotkań modlitewnych dobre owoce, to dlaczego nie.
To jest piękne, że w Kościele katolickim, jest taka różnorodność wyrażania swojej wiary, tyle form modlitw oraz duchowości. Dla każdego coś pożytecznego na każdym etapie życia duchowego.
Najważniejsze, żeby nie było w Kościele wojen katolicko-katolickich, w sensie, że: a to lepsze, a to gorsze.
To jest piękne, że w Kościele katolickim, jest taka różnorodność wyrażania swojej wiary, tyle form modlitw oraz duchowości. Dla każdego coś pożytecznego na każdym etapie życia duchowego.
Najważniejsze, żeby nie było w Kościele wojen katolicko-katolickich, w sensie, że: a to lepsze, a to gorsze.
-
Szukający
- Posty: 133
- Rejestracja: 03 paź 2024, 7:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 32
- Podziękowano: 16
By tych wojen i wojenek nie było, nie tylko zresztą w KK , ktoś/coś powinno znacznie bardziej skutecznie odmienić naturę człowieka niż czynią to obecnie wszystkie religie, edukacje i kultury razem wzięte. Jednym słowem - marzenie niespełnialne. Ale piękne.JOB pisze: 05 paź 2024, 14:48 Jak ktoś ma z takich spotkań modlitewnych dobre owoce, to dlaczego nie.
To jest piękne, że w Kościele katolickim, jest taka różnorodność wyrażania swojej wiary, tyle form modlitw oraz duchowości. Dla każdego coś pożytecznego na każdym etapie życia duchowego.
Najważniejsze, żeby nie było w Kościele wojen katolicko-katolickich, w sensie, że: a to lepsze, a to gorsze.
