Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Pomoc w rozeznaniu

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Shiftt
Posty: 44
Rejestracja: 20 lut 2024, 23:50
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 13
Podziękowano: 9
Płeć:

Post

1) Otóż dziś miałem całkiem dobry dzień. Niestety przyszedł mi do głowy pomysł aby pokazać mojemu tacie film, na którym widać "fuszerkę" zrobioną na budowie i zataczającego się, pijanego pracownika. Myślę, że każdy kto miał styczność ze środowiskiem budowniczych wie, że nie jest ono zbyt kulturalne i przekleństwa lecą na prawo i lewo. Z racji, że w pokoju był mój 7 letni brat to powiedziałem tacie, że pokażę mu filmik, ale bez dźwięku, bo tam brzydko mówią i nie chcę żeby młody to usłyszał. Brat od razu powiedział żebym puścił (dzieciaki ciągnie do takich rzeczy...). Dałem tacie telefon z włączonym filmem, ale wyciszonym dźwiękiem. Po chwili tata zadał mi pytanie: "ten film nie ma dźwięku czy co", a następnie pogłośnił na ok. 30-40%. W pokoju głośno grało radio, dlatego nie wiem czy w pełni świadomie czy odruchowo (trudno to określić) chwyciłem komórkę trzymaną przez tatę i podniosłem poziom głośności do ok. 50-60%. Radio grało na tyle głośno, że ja ledwo słyszałem dźwięk z telefonu, a CHYBA siedziałem bliżej od brata, który jak mi się zdaje CHYBA nie słyszał tych 2-4 wulgaryzmów. Zresztą nie powtarzał później i nie zachowywał się tak jakby to usłyszał, niemniej jednak stworzyłem takie ryzyko. W tym momencie jednak czułem, że robię coś trochę nieostrożnego, nie chciałem aby brat to usłyszał, ale dopiero po chwili doszło do mnie co prawie zrobiłem i nieco głębiej zdałem sobie sprawę, że właśnie mogłem zgorszyć brata i zgrzeszyć śmiertelnie. Od razu zacząłem żałować co myślę, że też nieco obniża moją winę moralną. Nie wiem czy zrobiłem to całkiem dobrowolnie, w końcu chciałem puścić film w ogóle bez dźwięku. Nie wiem też czy przypadkiem nie zgorszyłem taty, ale na to z racji jego dojrzałości jest mniejsza szansa. Pełną powagę zła którego się dopuściłem CHYBA też pojąłem dopiero po fakcie.
Trudno mi to ocenić.

2) Zostałem wieczorem poproszony przez członka rodziny o pojechanie do sklepu po kilka potrzebnych produktów. Czułem się nieco zmęczony i zdenerwowany sytuacją nr. 1), ale zatrzymałem się na poboczu, ochłonąłem, uznałem że to raczej grzech lekki i nieco bardziej opanowany ruszyłem w ok. 6 minutową drogę. Gdy wracałem czułem chyba większe zmęczenie i gdy stałem na parkingu chyba dosłownie na sekundę dłużej zamknąłem oczy co troche mnie zaniepokoiło jednak musiałem wrócić do domu. Otworzyłem okna, żeby wiało na mnie zimne powietrze, czułem się jednak nadal zmęczony. Jechałem powoli, a mniej więcej w 1/3 drogi zacząłem śpiewać pod nosem co mnie rozbudziło. Była to krótka trasa i obiecałem już wcześniej że pojadę do sklepu więc trudno mi było odmówić tym bardziej że nie było wcale tak bardzo późno (ok. 20:50)

Czy w obydwu przypadkach popełniłem grzech ciężki??
Ostatnio zmieniony 05 cze 2024, 22:15 przez Shiftt, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Nie. Nie ma tu żadnej szkody.
Ostatnio zmieniony 05 cze 2024, 23:15 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Ewelina123
Posty: 35
Rejestracja: 08 cze 2024, 11:56
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 6
Podziękowano: 6
Płeć:

Post

Czy czytasz książki odn Jezusa ,jaki On jest,o Jego miłości? Przeczytaj OcZami Jezusa Chrystusa. Alana Amesa, Objawienia Bożej Miłości Juliany z Norwich , Skandal Bożego Miłosierdzia Abp Rysia . Szukaj ,szukaj i się nie bój. Boisz się bo nie wierzysz w Jego doskonała miłość ku Tobie. Choć co miesiąc do spowiedzi , albo zapytaj swojego spowiednika czy może być to taki czas. Mi tak radzono wiele razy. Po prostu kochaj Boga. Wiem , że nie można kochać kogoś kogo się nie zna. Nie tak jak znać powinno. I jeszcze audiobuk na YT: Bóg Ojciec mówi do swych dzieci. I co Ci radzę spełniaj uczynki miłosierdzia,pokochaj siebie,swoje słabości , swoją niemoc ,okaż Sobie miłosierdzie. Do mnie Bóg przemawia w różny sposób pokazując,że jest ze mną,że jest nieskończenie dobry i miłosierny. Pros o dar Bojaźni Bożej, o pokorę, wiarę,Jego sprawiedliwość,ale i módl się za innych. Wiem jak ciężko jest przestać dostrzegać wszędzie grzech,ale musisz to ignorować bo to są diabelskie oskarżenia dla tego , że jesteś dzieckiem Boga.