Po pierwsze, mam mało czasu, po drugie nie za bardzo sie znam na ogrodnictwie, teraz może już trochę więcej bo na początku byłem kompletnie zielony i po trzecie nie uprawiam żadnych warzyw bo są one bardzo pracochłonne, dla jednej osoby nie opłaca się, ponadto duża cześć ogrodu ma kiepską ziemię.
Mam krzewy, drzewka i byliny łatwe w pielęgnacji, mało wymagające, większość poźnokwitnąca. Dzięki permakulturze w niektórych miejscach udało sie cos zasadzić i to wszystko dobrze rośnie.
Mam dużą kwietna łąkę, którą koszę 1-2 razy w roku.
Tez są u mnie kleszcze, mój kocur czasami przynosi ale dostaje tabletki i one odpadają od niego. Teraz jest ich mniej bo mój futrzak wyłapuje myszy a to one przenoszą kleszcze.
















