Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Dlaczego nie można błogosławić związków osób tej samej płci? - dokument KNW oraz deklaracja Fiducia Supplicans

Życie Kościoła, dokumenty, encykliki, wydarzenia
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Ewangelia to Dobra Nowina, która jest skierowana do wszystkich ludzi.
Dlatego można każdemu błogosławić.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 7:59 Ewangelia to Dobra Nowina, która jest skierowana do wszystkich ludzi.
Dlatego można każdemu błogosławić.
Tak. Ewangelia to Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie ale także Jego nauczanie a to nauczanie jest zawarte w Nowym Testamencie.

No i oczywiście każdej osobie można błogosławić.

Nie można natomiast błogosławić parom jednopłciowym.

I kardynał Ryś mówi że Deklaracja Fiducia Supplicans nie pozwala na błogosławienie par jednopłciowych.

Ja tak właśnie cały czas pisałem w tej dyskusji i takie też było stanowisko KEP.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Albertus pisze: 28 sie 2024, 18:13
Nie można natomiast błogosławić parom jednopłciowym.

I kardynał Ryś mówi że Deklaracja Fiducia Supplicans nie pozwala na błogosławienie par jednopłciowych.

Ja tak właśnie cały czas pisałem w tej dyskusji i takie też było stanowisko KEP.
Z Deklaracji:
III. Błogosławieństwa dla par w nieregularnych sytuacjach i dla par tej samej płci
31. W ramach zarysowanego tu horyzontu pojawia się możliwość błogosławieństw dla par w sytuacjach nieregularnych i dla par tej samej płci, których forma nie powinna być ustalana rytualnie przez władze kościelne, aby uniknąć pomieszania z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa. W takich przypadkach można udzielić błogosławieństwa, które nie tylko ma wartość wstępującą, ale także obejmuje wezwanie błogosławieństwa, które zstępuje od Boga na tych, którzy - uznając się za pozbawionych środków do życia i potrzebujących Jego pomocy - nie domagają się legitymizacji własnego statusu, ale błagają, aby wszystko, co jest prawdziwe, dobre i po ludzku ważne w ich życiu i ich relacjach, zostało wzbogacone, uzdrowione i podniesione przez obecność Ducha Świętego. Te formy błogosławieństwa wyrażają błaganie, aby Bóg udzielił tych pomocy, które pochodzą z impulsów Jego Ducha - co klasyczna teologia nazywa "rzeczywistą łaską" - aby ludzkie relacje mogły dojrzewać i wzrastać w wierności Ewangelii, aby mogły zostać uwolnione od swoich niedoskonałości i słabości oraz aby mogły wyrażać się w coraz większym wymiarze Bożej miłości.

32. Rzeczywiście, łaska Boża działa w życiu tych, którzy nie twierdzą, że są sprawiedliwi, ale pokornie uznają się za grzeszników, tak jak wszyscy inni. Ta łaska może ukierunkować wszystko zgodnie z tajemniczymi i nieprzewidywalnymi planami Boga. Dlatego Kościół ze swoją niestrudzoną mądrością i matczyną troską przyjmuje wszystkich, którzy zbliżają się do Boga z pokornymi sercami, towarzysząc im tymi duchowymi pomocami, które pozwalają każdemu w pełni zrozumieć i urzeczywistnić wolę Bożą w swoim istnieniu.[22]

33. Jest to błogosławieństwo, które, choć nie jest zawarte w żadnym obrzędzie liturgicznym,[23] łączy modlitwę wstawienniczą z wzywaniem Bożej pomocy przez tych, którzy pokornie zwracają się do Niego. Bóg nigdy nie odrzuca nikogo, kto się do Niego zwraca! Ostatecznie błogosławieństwo oferuje ludziom sposób na zwiększenie ich zaufania do Boga. Prośba o błogosławieństwo wyraża zatem i pielęgnuje otwartość na transcendencję, miłosierdzie i bliskość Boga w tysiącu konkretnych okoliczności życia, co nie jest niczym małym w świecie, w którym żyjemy. Jest to ziarno Ducha Świętego, które należy pielęgnować, a nie utrudniać.

34. Sama liturgia Kościoła zachęca nas do przyjęcia tej ufnej postawy, nawet pośród naszych grzechów, braku zasług, słabości i zamieszania, o czym świadczy ta piękna kolekta z Mszału Rzymskiego: "Wszechmogący, wiecznie żywy Boże, który w obfitości swojej dobroci przewyższasz zasługi i pragnienia tych, którzy Cię błagają, wylej na nas swoje miłosierdzie, aby przebaczyć to, czego boi się sumienie i dać to, o co modlitwa nie śmie prosić" (Kolekta na Dwudziestą Siódmą Niedzielę Zwykłą). Jak często, poprzez proste błogosławieństwo proboszcza, które nie rości sobie pretensji do sankcjonowania lub legitymizowania czegokolwiek, ludzie mogą doświadczyć bliskości Ojca, poza wszelkimi "zasługami" i "pragnieniami"?

35. Dlatego też duszpasterska wrażliwość wyświęconych duchownych powinna być również kształtowana w celu spontanicznego wykonywania błogosławieństw, których nie ma w Księdze Błogosławieństw.

36. W tym sensie istotne jest zrozumienie troski Ojca Świętego o to, aby te niezrytualizowane błogosławieństwa nigdy nie przestały być prostymi gestami, które zapewniają skuteczny sposób na zwiększenie zaufania do Boga ze strony osób, które o nie proszą, uważając, aby nie stały się one aktem liturgicznym lub półliturgicznym, podobnym do sakramentu. Rzeczywiście, taka rytualizacja stanowiłaby poważne zubożenie, ponieważ poddawałaby gest o wielkiej wartości w pobożności ludowej nadmiernej kontroli, pozbawiając duszpasterzy wolności i spontaniczności w ich duszpasterskim towarzyszeniu życiu ludzi.

37. W tym względzie przychodzą na myśl następujące słowa Ojca Świętego, częściowo już cytowane: "Decyzje, które w pewnych okolicznościach mogą być elementem roztropności duszpasterskiej, nie powinny koniecznie stawać się normą. Oznacza to, że nie jest właściwe, aby diecezja, konferencja biskupów lub jakakolwiek inna struktura kościelna nieustannie i oficjalnie ustanawiała procedury lub rytuały dotyczące wszelkiego rodzaju spraw [...]. Prawo kanoniczne nie powinno i nie może obejmować wszystkiego, ani też Konferencje Episkopatu nie powinny twierdzić, że czynią to swoimi różnymi dokumentami i protokołami, ponieważ życie Kościoła przepływa przez wiele kanałów oprócz tych normatywnych".[24] Dlatego papież Franciszek przypomniał, że "to, co jest częścią praktycznego rozeznania w konkretnych okolicznościach, nie może być podnoszone do poziomu reguły", ponieważ "prowadziłoby to do niedopuszczalnej kazuistyki".[25]

38. Z tego powodu nie należy przewidywać ani promować rytuału błogosławieństwa par w sytuacji nieregularnej. Jednocześnie nie należy uniemożliwiać ani zabraniać bliskości Kościoła z ludźmi w każdej sytuacji, w której mogą oni szukać Bożej pomocy poprzez proste błogosławieństwo. W krótkiej modlitwie poprzedzającej to spontaniczne błogosławieństwo, wyświęcony szafarz mógłby prosić, aby osoby miały pokój, zdrowie, ducha cierpliwości, dialogu i wzajemnej pomocy - ale także Boże światło i siłę, aby móc całkowicie wypełnić Jego wolę.

39. W każdym razie, właśnie w celu uniknięcia jakiejkolwiek formy zamieszania lub skandalu, gdy para w sytuacji nieregularnej prosi o modlitwę błogosławieństwa, nawet jeśli jest ona wyrażona poza obrzędami przewidzianymi przez księgi liturgiczne, błogosławieństwo to nigdy nie powinno być udzielane w połączeniu z ceremoniami związku cywilnego, a nawet w związku z nimi. Błogosławieństwo nie może być również udzielane w ubraniu, gestach lub słowach właściwych dla ślubu. To samo dotyczy sytuacji, gdy o błogosławieństwo prosi para tej samej płci.

40. Takie błogosławieństwo może natomiast znaleźć swoje miejsce w innych kontekstach, takich jak wizyta w sanktuarium, spotkanie z kapłanem, modlitwa odmawiana w grupie lub podczas pielgrzymki. Rzeczywiście, poprzez te błogosławieństwa, które nie są udzielane w formach rytualnych właściwych liturgii, ale jako wyraz macierzyńskiego serca Kościoła - podobnie jak te, które emanują z rdzenia pobożności ludowej - nie ma zamiaru legitymizować czegokolwiek, ale raczej otworzyć swoje życie na Boga, prosić o Jego pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością.

41. To, co zostało powiedziane w niniejszej Deklaracji w odniesieniu do błogosławieństw par tej samej płci, jest wystarczające, aby kierować roztropnym i ojcowskim rozeznaniem wyświęconych szafarzy w tym zakresie. Tak więc, poza wskazówkami przedstawionymi powyżej, nie należy oczekiwać dalszych odpowiedzi na temat możliwych sposobów uregulowania szczegółów lub praktycznych aspektów dotyczących tego rodzaju błogosławieństw.[26]


No i kogo mam słuchać? Albertusa czy dokument Kościoła? [-(
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 18:31
Albertus pisze: 28 sie 2024, 18:13
Nie można natomiast błogosławić parom jednopłciowym.

I kardynał Ryś mówi że Deklaracja Fiducia Supplicans nie pozwala na błogosławienie par jednopłciowych.

Ja tak właśnie cały czas pisałem w tej dyskusji i takie też było stanowisko KEP.
Z Deklaracji:
III. Błogosławieństwa dla par w nieregularnych sytuacjach i dla par tej samej płci
31. W ramach zarysowanego tu horyzontu pojawia się możliwość błogosławieństw dla par w sytuacjach nieregularnych i dla par tej samej płci, których forma nie powinna być ustalana rytualnie przez władze kościelne, aby uniknąć pomieszania z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa. W takich przypadkach można udzielić błogosławieństwa, które nie tylko ma wartość wstępującą, ale także obejmuje wezwanie błogosławieństwa, które zstępuje od Boga na tych, którzy - uznając się za pozbawionych środków do życia i potrzebujących Jego pomocy - nie domagają się legitymizacji własnego statusu, ale błagają, aby wszystko, co jest prawdziwe, dobre i po ludzku ważne w ich życiu i ich relacjach, zostało wzbogacone, uzdrowione i podniesione przez obecność Ducha Świętego. Te formy błogosławieństwa wyrażają błaganie, aby Bóg udzielił tych pomocy, które pochodzą z impulsów Jego Ducha - co klasyczna teologia nazywa "rzeczywistą łaską" - aby ludzkie relacje mogły dojrzewać i wzrastać w wierności Ewangelii, aby mogły zostać uwolnione od swoich niedoskonałości i słabości oraz aby mogły wyrażać się w coraz większym wymiarze Bożej miłości.

32. Rzeczywiście, łaska Boża działa w życiu tych, którzy nie twierdzą, że są sprawiedliwi, ale pokornie uznają się za grzeszników, tak jak wszyscy inni. Ta łaska może ukierunkować wszystko zgodnie z tajemniczymi i nieprzewidywalnymi planami Boga. Dlatego Kościół ze swoją niestrudzoną mądrością i matczyną troską przyjmuje wszystkich, którzy zbliżają się do Boga z pokornymi sercami, towarzysząc im tymi duchowymi pomocami, które pozwalają każdemu w pełni zrozumieć i urzeczywistnić wolę Bożą w swoim istnieniu.[22]

33. Jest to błogosławieństwo, które, choć nie jest zawarte w żadnym obrzędzie liturgicznym,[23] łączy modlitwę wstawienniczą z wzywaniem Bożej pomocy przez tych, którzy pokornie zwracają się do Niego. Bóg nigdy nie odrzuca nikogo, kto się do Niego zwraca! Ostatecznie błogosławieństwo oferuje ludziom sposób na zwiększenie ich zaufania do Boga. Prośba o błogosławieństwo wyraża zatem i pielęgnuje otwartość na transcendencję, miłosierdzie i bliskość Boga w tysiącu konkretnych okoliczności życia, co nie jest niczym małym w świecie, w którym żyjemy. Jest to ziarno Ducha Świętego, które należy pielęgnować, a nie utrudniać.

34. Sama liturgia Kościoła zachęca nas do przyjęcia tej ufnej postawy, nawet pośród naszych grzechów, braku zasług, słabości i zamieszania, o czym świadczy ta piękna kolekta z Mszału Rzymskiego: "Wszechmogący, wiecznie żywy Boże, który w obfitości swojej dobroci przewyższasz zasługi i pragnienia tych, którzy Cię błagają, wylej na nas swoje miłosierdzie, aby przebaczyć to, czego boi się sumienie i dać to, o co modlitwa nie śmie prosić" (Kolekta na Dwudziestą Siódmą Niedzielę Zwykłą). Jak często, poprzez proste błogosławieństwo proboszcza, które nie rości sobie pretensji do sankcjonowania lub legitymizowania czegokolwiek, ludzie mogą doświadczyć bliskości Ojca, poza wszelkimi "zasługami" i "pragnieniami"?

35. Dlatego też duszpasterska wrażliwość wyświęconych duchownych powinna być również kształtowana w celu spontanicznego wykonywania błogosławieństw, których nie ma w Księdze Błogosławieństw.

36. W tym sensie istotne jest zrozumienie troski Ojca Świętego o to, aby te niezrytualizowane błogosławieństwa nigdy nie przestały być prostymi gestami, które zapewniają skuteczny sposób na zwiększenie zaufania do Boga ze strony osób, które o nie proszą, uważając, aby nie stały się one aktem liturgicznym lub półliturgicznym, podobnym do sakramentu. Rzeczywiście, taka rytualizacja stanowiłaby poważne zubożenie, ponieważ poddawałaby gest o wielkiej wartości w pobożności ludowej nadmiernej kontroli, pozbawiając duszpasterzy wolności i spontaniczności w ich duszpasterskim towarzyszeniu życiu ludzi.

37. W tym względzie przychodzą na myśl następujące słowa Ojca Świętego, częściowo już cytowane: "Decyzje, które w pewnych okolicznościach mogą być elementem roztropności duszpasterskiej, nie powinny koniecznie stawać się normą. Oznacza to, że nie jest właściwe, aby diecezja, konferencja biskupów lub jakakolwiek inna struktura kościelna nieustannie i oficjalnie ustanawiała procedury lub rytuały dotyczące wszelkiego rodzaju spraw [...]. Prawo kanoniczne nie powinno i nie może obejmować wszystkiego, ani też Konferencje Episkopatu nie powinny twierdzić, że czynią to swoimi różnymi dokumentami i protokołami, ponieważ życie Kościoła przepływa przez wiele kanałów oprócz tych normatywnych".[24] Dlatego papież Franciszek przypomniał, że "to, co jest częścią praktycznego rozeznania w konkretnych okolicznościach, nie może być podnoszone do poziomu reguły", ponieważ "prowadziłoby to do niedopuszczalnej kazuistyki".[25]

38. Z tego powodu nie należy przewidywać ani promować rytuału błogosławieństwa par w sytuacji nieregularnej. Jednocześnie nie należy uniemożliwiać ani zabraniać bliskości Kościoła z ludźmi w każdej sytuacji, w której mogą oni szukać Bożej pomocy poprzez proste błogosławieństwo. W krótkiej modlitwie poprzedzającej to spontaniczne błogosławieństwo, wyświęcony szafarz mógłby prosić, aby osoby miały pokój, zdrowie, ducha cierpliwości, dialogu i wzajemnej pomocy - ale także Boże światło i siłę, aby móc całkowicie wypełnić Jego wolę.

39. W każdym razie, właśnie w celu uniknięcia jakiejkolwiek formy zamieszania lub skandalu, gdy para w sytuacji nieregularnej prosi o modlitwę błogosławieństwa, nawet jeśli jest ona wyrażona poza obrzędami przewidzianymi przez księgi liturgiczne, błogosławieństwo to nigdy nie powinno być udzielane w połączeniu z ceremoniami związku cywilnego, a nawet w związku z nimi. Błogosławieństwo nie może być również udzielane w ubraniu, gestach lub słowach właściwych dla ślubu. To samo dotyczy sytuacji, gdy o błogosławieństwo prosi para tej samej płci.

40. Takie błogosławieństwo może natomiast znaleźć swoje miejsce w innych kontekstach, takich jak wizyta w sanktuarium, spotkanie z kapłanem, modlitwa odmawiana w grupie lub podczas pielgrzymki. Rzeczywiście, poprzez te błogosławieństwa, które nie są udzielane w formach rytualnych właściwych liturgii, ale jako wyraz macierzyńskiego serca Kościoła - podobnie jak te, które emanują z rdzenia pobożności ludowej - nie ma zamiaru legitymizować czegokolwiek, ale raczej otworzyć swoje życie na Boga, prosić o Jego pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością.

41. To, co zostało powiedziane w niniejszej Deklaracji w odniesieniu do błogosławieństw par tej samej płci, jest wystarczające, aby kierować roztropnym i ojcowskim rozeznaniem wyświęconych szafarzy w tym zakresie. Tak więc, poza wskazówkami przedstawionymi powyżej, nie należy oczekiwać dalszych odpowiedzi na temat możliwych sposobów uregulowania szczegółów lub praktycznych aspektów dotyczących tego rodzaju błogosławieństw.[26]


No i kogo mam słuchać? Albertusa czy dokument Kościoła? [-(

Nie wiem czy zauważyłaś że ja, w związku z tematem, przedstawiłem wypowiedź kardynała Rysia?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Albertus pisze: 28 sie 2024, 18:36
Nie wiem czy zauważyłaś że ja, w związku z tematem, przedstawiłem wypowiedź kardynała Rysia?
Tak zauważyłam. Wysłuchałam wypowiedzi kard Rysia, całej odpowiedzi na pytanie dziennikarza. Jednak zauważyłam też, że kardynał Ryś odpowiada z pamięcią a nie mając tekst w rękach. Tekst zacytowałam i jak byk mowa o parach. Wysłuchałam również kard Rysia, który powiedział, że jeśli osoby (liczba mnoga) spełnią warunki opisane w dokumencie to udzieli takiego błogosławieństwa.

Wypowiedź kardynała w wywiadzie nie jest nauczaniem Kościoła, a dokument tak.
Proszę nie wprowadzaj zamieszania.

Oficjalny dokument Dykasterii podpisany przez papieża wobec wywiadu z kardynałem. Z całym szacunkiem dla kardynała Rysia, ale jednak Franciszek jest papieżem.

Cytat z FS:
Niniejsza Deklaracja bierze pod uwagę różne zapytania, które wpłynęły do Dykasterii zarówno w poprzednich latach, jak i ostatnio. Do jej opracowania, zgodnie z praktyką, byli konsultowani eksperci, podjęto odpowiedni proces wypracowania dokumentu, a projekt został omówiony na Kongresie Sekcji Doktrynalnej Dykasterii. W czasie opracowywania dokumentu nie zabrakło dyskusji z Ojcem Świętym. Ostatecznie, Deklaracja została przedłożona Ojcu Świętemu, który ją zatwierdził swoim podpisem.

Dodano po 5 minutach 29 sekundach:
III. Le benedizioni di coppie in situazioni irregolari e di coppie dello stesso sesso po włosku tez mowa o parach,
a po angielsku tak to brzmi: III. Blessings of Couples in Irregular Situations and of Couples of the Same Sex
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 19:14
Albertus pisze: 28 sie 2024, 18:36
Nie wiem czy zauważyłaś że ja, w związku z tematem, przedstawiłem wypowiedź kardynała Rysia?
Tak zauważyłam. Wysłuchałam wypowiedzi kard Rysia, całej odpowiedzi na pytanie dziennikarza. Jednak zauważyłam też, że kardynał Ryś odpowiada z pamięcią a nie mając tekst w rękach. Tekst zacytowałam i jak byk mowa o parach. Wysłuchałam również kard Rysia, który powiedział, że jeśli osoby (liczba mnoga) spełnią warunki opisane w dokumencie to udzieli takiego błogosławieństwa.

Wypowiedź kardynała w wywiadzie nie jest nauczaniem Kościoła, a dokument tak.
Proszę nie wprowadzaj zamieszania.

Oficjalny dokument Dykasterii podpisany przez papieża wobec wywiadu z kardynałem. Z całym szacunkiem dla kardynała Rysia, ale jednak Franciszek jest papieżem.

Cytat z FS:
Niniejsza Deklaracja bierze pod uwagę różne zapytania, które wpłynęły do Dykasterii zarówno w poprzednich latach, jak i ostatnio. Do jej opracowania, zgodnie z praktyką, byli konsultowani eksperci, podjęto odpowiedni proces wypracowania dokumentu, a projekt został omówiony na Kongresie Sekcji Doktrynalnej Dykasterii. W czasie opracowywania dokumentu nie zabrakło dyskusji z Ojcem Świętym. Ostatecznie, Deklaracja została przedłożona Ojcu Świętemu, który ją zatwierdził swoim podpisem.

Dodano po 5 minutach 29 sekundach:
III. Le benedizioni di coppie in situazioni irregolari e di coppie dello stesso sesso po włosku tez mowa o parach,
a po angielsku tak to brzmi: III. Blessings of Couples in Irregular Situations and of Couples of the Same Sex
No oczywiście ze kardynał nie jest papieżem.

Jednak skoro kardynał Ryś mówi coś innego niż mówi Magnolia to na mój chłopski rozum wynika z tego że treść dokumentu nie jest tak oczywista jak twierdzi Magnolia.

Czyli treść dokumentu wymaga jednak interpretacji.

Nie widzę powodu aby przyjmować bezdyskusyjnie interpretację Magnolii wbrew interpretacji kardynała Rysia i KEP.

Czy mogę wyrażać na tym forum takie poglądy?

Czy mogę o tym tutaj swobodnie dyskutować?
Ostatnio zmieniony 28 sie 2024, 19:30 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Oczywiście że możesz dyskutować, to forum dyskusyjne. \:D/
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 19:31 Oczywiście że możesz dyskutować, to forum dyskusyjne. \:D/
Zobaczymy.

Dodano po 7 minutach 42 sekundach:
Warto przypomnieć Wypowiedź rzecznika KEP w tej kwestii:

W związku z licznymi wątpliwościami wiernych w Polsce dotyczącymi opublikowanej 18 grudnia 2024 roku przez Dykasterię Nauki Wiary Deklaracji Fiducia supplicans o znaczeniu duszpasterskim błogosławieństw, po zapoznaniu się z jej zapisami szczegółowymi oraz po konsultacji z członkami Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, chciałbym przedstawić krótkie wyjaśnienie tych wątpliwości.

Deklaracja w niczym nie zmienia dotychczasowego nauczania Kościoła odnośnie małżeństwa i rodziny. Nie jest to też dokument o nauczaniu Kościoła o małżeństwie i rodzinie, ale raczej o właściwym rozumieniu słowa „błogosławieństwo”. Jak wspomina deklaracja, ci, którzy za pośrednictwem Kościoła proszą o Boże błogosławieństwo, są zaproszeni, aby „utwierdzali swoje usposobienie pozwalając się prowadzić wierze, dla której wszystko jej możliwe” i ufali „miłości, która wzywa do przestrzegania Bożych przykazań” (n. 10).

Ponieważ praktykowanie aktów seksualnych poza małżeństwem, czyli poza nierozerwalnym związkiem mężczyzny i kobiety otwartym na przekazywanie życia, jest zawsze wykroczeniem przeciwko woli i mądrości Bożej wyrażonej w szóstym przykazaniu Dekalogu, osoby, które znajdują się w takiej relacji, nie mogą otrzymać błogosławieństwa. Odnosi się to w szczególności do osób pozostających w związkach jednej płci. W odpowiedzi na przedłożoną wątpliwość: Czy Kościół ma władzę udzielania błogosławieństwa związkom osób tej samej płci? odpowiedź brzmi: Negatywnie. Czytamy to w Nocie Kongregacji Nauki Wiary z 22 lutego 2021 roku, zaaprobowanej przez papieża Franciszka. „Obecność w takich związkach elementów pozytywnych, które same w sobie zasługują na uznanie i docenienie, nie może jednak ich usprawiedliwić i w ten sposób uczynić z nich prawowitego przedmiotu błogosławieństwa kościelnego, ponieważ elementy te służą związkowi, który nie jest ukierunkowany według zamysłu Stwórcy”.

W Deklaracji stwierdzono, że „niedopuszczalne są obrzędy i modlitwy, które mogłyby powodować trudność w odróżnieniu tego, co jest konstytutywne dla małżeństwa, jako «związku wyłącznego, trwałego i nierozerwalnego między jednym mężczyzną i jedną kobietą, w naturalny sposób otwartego na potomstw», a tym, co mu zaprzecza”. Nota z 2021 roku wyjaśnia, że „ponieważ błogosławieństwa osób mają związek z sakramentami, błogosławieństwo związków homoseksualnych nie może być uznane za dozwolone, gdyż w pewnym sensie stanowiłoby ono naśladowanie lub analogiczne odniesienie do błogosławieństwa zaślubin, wzywanego nad mężczyzną i kobietą, których jednoczy sakrament małżeństwa, a przecież «nie istnieje żadna podstawa do porównywania czy zakładania analogii, nawet dalekiej, miedzy związkami homoseksualnymi a planem Bożym dotyczącym małżeństwa i rodziny». Inaczej mówiąc, uniknięcie zamieszania i skandalu jest w tym przypadku praktycznie niemożliwe.

Zarówno Deklaracja jak i Nota stwierdzają, że „nie wyklucza [się] udzielania błogosławieństwa pojedynczym osobom o skłonnościach homoseksualnych, które przejawiają pragnienie życia w wierności objawionym planom Bożym, tak jak naucza Kościół”. Chodzi zatem o pojedyncze osoby żyjące w całkowitej wstrzemięźliwości. Aby jednak nie powstawało zamieszanie, że oznacza to aprobatę dla związków jednopłciowych, musi się dokonywać w sposób prywatny, poza liturgią i bez jakiejkolwiek analogii do obrzędów sakramentalnych. Jest ono bowiem wyrazem - jak podkreśla papież - pobożności ludowej. Błogosławieństwo ma sens wówczas, gdy osoba prosi o nie w dobrej wierze, tzn. pragnie uporządkować swoje życie zgodnie z wolą Boża wyrażoną w przykazaniach. Błogosławieństwo ma stanowić dla człowieka pomoc i umocnienie w zerwaniu z grzechem i w prowadzeniu dobrego życia.

ks. Leszek Gęsiak SJ

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 21 grudnia 2023 roku



https://www.niedziela.pl/artykul/97695/ ... ja-Fiducia

Jak widać interpretacja ta jest dokona w świetle wcześniejszych dokumentów Kościoła, wskazuje też że uzyskanie błogosławieństwa nie jest całkowicie bezwarunkowe.

I podobnie mówi kardynał Ryś.

Jak rozumiem błogosławienie osób które tworzyły do tej pory jakieś pary jednopłciowe są dopuszczalne ale pod warunkiem deklaracji chęci zmiany w tym zakresie.

No i oczywiście Deklaracja nigdzie nie mówi że błogosławieństwo tych pojedynczych osób które mają taki zamiar miałaby sie dokonywać w formie podchodzenia po błogosławieństwo "w parze". Przy takiej formie uniknięcie skandalu byłoby niemożliwe.
Ostatnio zmieniony 28 sie 2024, 20:22 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

@Albertus skoro mam dostęp do polskiego tłumaczenia FS i sama mogę przeczytać co w nim jest napisane to dlaczego mam polegać na interpretacjach?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 20:32 @Albertus skoro mam dostęp do polskiego tłumaczenia FS i sama mogę przeczytać co w nim jest napisane to dlaczego mam polegać na interpretacjach?
Nikt ci nie każe polegać na interpretacjach.

Natomiast odmienność twojej interpretacji od interpretacji polskich biskupów jest dowodem że sprawa nie jest jasna ani oczywista.

A moim zdaniem słuszna jest interpretacja KEP i podałem na to argumenty w dyskusji.

Mam je ponownie przytoczyć?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Nie trzeba.
Zastanawia mnie dlaczego wróciłeś do tej dyskusji?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 28 sie 2024, 21:16 Nie trzeba.
Zastanawia mnie dlaczego wróciłeś do tej dyskusji?
A dlaczego miałbym nie wrócić?

Lubię dyskutować na ważne tematy.


Poza tym pojawiły się nowe osoby i może zechcą włączyć się w dyskusję.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Wracam wciąż do samego tekstu Deklaracji i naprawdę czytam "pary tej samej płci" co pogrubiłam i czytam o możliwości udzielania błogosławieństw, owszem w określonym okolicznościach i poza określonymi okolicznościami, aby nie było zgorszenia i jakiegokolwiek podejrzenia że błogosławi się związek na podobieństwo związku mężczyzny i kobiety.

Z Deklaracji:
III. Błogosławieństwa dla par w nieregularnych sytuacjach i dla par tej samej płci
31. W ramach zarysowanego tu horyzontu pojawia się możliwość błogosławieństw dla par w sytuacjach nieregularnych i dla par tej samej płci, których forma nie powinna być ustalana rytualnie przez władze kościelne, aby uniknąć pomieszania z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa. W takich przypadkach można udzielić błogosławieństwa, które nie tylko ma wartość wstępującą, ale także obejmuje wezwanie błogosławieństwa, które zstępuje od Boga na tych, którzy - uznając się za pozbawionych środków do życia i potrzebujących Jego pomocy - nie domagają się legitymizacji własnego statusu, ale błagają, aby wszystko, co jest prawdziwe, dobre i po ludzku ważne w ich życiu i ich relacjach, zostało wzbogacone, uzdrowione i podniesione przez obecność Ducha Świętego. Te formy błogosławieństwa wyrażają błaganie, aby Bóg udzielił tych pomocy, które pochodzą z impulsów Jego Ducha - co klasyczna teologia nazywa "rzeczywistą łaską" - aby ludzkie relacje mogły dojrzewać i wzrastać w wierności Ewangelii, aby mogły zostać uwolnione od swoich niedoskonałości i słabości oraz aby mogły wyrażać się w coraz większym wymiarze Bożej miłości.

32. Rzeczywiście, łaska Boża działa w życiu tych, którzy nie twierdzą, że są sprawiedliwi, ale pokornie uznają się za grzeszników, tak jak wszyscy inni. Ta łaska może ukierunkować wszystko zgodnie z tajemniczymi i nieprzewidywalnymi planami Boga. Dlatego Kościół ze swoją niestrudzoną mądrością i matczyną troską przyjmuje wszystkich, którzy zbliżają się do Boga z pokornymi sercami, towarzysząc im tymi duchowymi pomocami, które pozwalają każdemu w pełni zrozumieć i urzeczywistnić wolę Bożą w swoim istnieniu.[22]
(...)

38. Z tego powodu nie należy przewidywać ani promować rytuału błogosławieństwa par w sytuacji nieregularnej. Jednocześnie nie należy uniemożliwiać ani zabraniać bliskości Kościoła z ludźmi w każdej sytuacji, w której mogą oni szukać Bożej pomocy poprzez proste błogosławieństwo. W krótkiej modlitwie poprzedzającej to spontaniczne błogosławieństwo, wyświęcony szafarz mógłby prosić, aby osoby miały pokój, zdrowie, ducha cierpliwości, dialogu i wzajemnej pomocy - ale także Boże światło i siłę, aby móc całkowicie wypełnić Jego wolę.

39. W każdym razie, właśnie w celu uniknięcia jakiejkolwiek formy zamieszania lub skandalu, gdy para w sytuacji nieregularnej prosi o modlitwę błogosławieństwa, nawet jeśli jest ona wyrażona poza obrzędami przewidzianymi przez księgi liturgiczne, błogosławieństwo to nigdy nie powinno być udzielane w połączeniu z ceremoniami związku cywilnego, a nawet w związku z nimi. Błogosławieństwo nie może być również udzielane w ubraniu, gestach lub słowach właściwych dla ślubu. To samo dotyczy sytuacji, gdy o błogosławieństwo prosi para tej samej płci.

40. Takie błogosławieństwo może natomiast znaleźć swoje miejsce w innych kontekstach, takich jak wizyta w sanktuarium, spotkanie z kapłanem, modlitwa odmawiana w grupie lub podczas pielgrzymki. Rzeczywiście, poprzez te błogosławieństwa, które nie są udzielane w formach rytualnych właściwych liturgii, ale jako wyraz macierzyńskiego serca Kościoła - podobnie jak te, które emanują z rdzenia pobożności ludowej - nie ma zamiaru legitymizować czegokolwiek, ale raczej otworzyć swoje życie na Boga, prosić o Jego pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością.

41. To, co zostało powiedziane w niniejszej Deklaracji w odniesieniu do błogosławieństw par tej samej płci, jest wystarczające, aby kierować roztropnym i ojcowskim rozeznaniem wyświęconych szafarzy w tym zakresie. Tak więc, poza wskazówkami przedstawionymi powyżej, nie należy oczekiwać dalszych odpowiedzi na temat możliwych sposobów uregulowania szczegółów lub praktycznych aspektów dotyczących tego rodzaju błogosławieństw.[26]

kard. Rys powołuje się również na tłumaczenie Prefekta Dykasterii Wiary, ponownie je zacytuję:
Magnolia pisze: 04 sty 2024, 19:12 Najważniejsze wydaje mi się skupić na tym wyjaśnieniu prefekta:

Te „duszpasterskie” błogosławieństwa muszą być „przede wszystkim bardzo krótkie (por. nr 28). Są to błogosławieństwa trwające kilka sekund, bez rytuału i bez Księgi Błogosławieństw. Jeśli dwie osoby podchodzą razem, aby o nie prosić, po prostu prosi się Pana o pokój, zdrowie i inne dobra dla tych dwóch osób, które o to się zwracają. Jednocześnie prosi się, aby żyli Ewangelią Chrystusa w pełnej wierności i aby Duch Święty mógł uwolnić te dwie osoby od wszystkiego, co nie odpowiada Jego Boskiej woli i tego wszystkiego, co wymaga oczyszczenia.
https://www.vaticannews.va/pl/watykan/n ... icans.html
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Luteranin
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2023, 23:06
Wyznanie: protestantyzm
Podziękował/a: 45
Podziękowano: 26
Płeć:

Post

Jeszcze trochę i będzie można błogosławić związki kazirodcze i poligamiczne, bo dlaczego nie?
Straszne to jest.

Czytałem gdzieś o trzech rodzonych braciach, którzy są gejami, tworzą związek i chcą adoptować dziecko. To w Holandii chyba było. Homoseksualizm, kazirodztwo i poligamia w jednym związku. Mówią, że się kochają i nic nikomu do tego. Nie mogą wziąć zatem ślubu w Holandii tylko z tego powodu, że jest ich trzech, bo związki jednopłciowe i kazirodcze można w Holandii zawierać. Poligamicznych nie. Jeszcze nie...

Ja bym w ogóle wziął przykład chyba z Izraela i zlikwidował śluby cywilne. Ślubów powinien udzielać kto tam sobie chce, tylko nie Państwo, bo przez takie coś, formalizacji związków będą się domagać co raz to inne dziwne grupy społeczne.

Śluby należy zostawić Kościołom i związkom wyznaniowym. W świetle prawa tych instytucji śluby w nich zawarte będą przecież ważne. A ateiści też mogą sobie założyć organizację, która będzie udzielała im ślubów i w świetle prawa której te związki będą ważne i formalne.
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił"
(Efez. 2,8–9)
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

@Luteranin powtarzasz się...
A może dla odmiany przeczytałbyś dokument w całości i zastanowił się dlaczego można błogosławić każdemu? Bo może się okazać że ma to biblijne podstawy i jak wtedy będzie wyglądał luteranin który nie zna Słowa Bożego?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 31 sie 2024, 11:32 @Luteranin powtarzasz się...
A może dla odmiany przeczytałbyś dokument w całości i zastanowił się dlaczego można błogosławić każdemu? Bo może się okazać że ma to biblijne podstawy i jak wtedy będzie wyglądał luteranin który nie zna Słowa Bożego?
Można błogosławić każdemu indywidualnie ale nie parom jednopłciowym.


https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/Ko ... zezwalalem

cytat:
Papież Franciszek na pytanie, dlaczego w ubiegłym roku pozwolił księżom na błogosławienie związków jednopłciowych, odpowiedział bez wahania: „Nie, nie zezwalałem na błogosławienie związków homoseksualnych”. Po czym wyjaśnił, że błogosławienie takich związków jest „sprzeczne z prawem naturalnym i prawem Kościoła”. Podkreślił natomiast, że można błogosławić jednostki, osoby homoseksualne, bo „błogosławieństwo jest dla wszystkich”. Dodajmy, że pobłogosławienie osób homoseksualnych nigdy nie było w Kościele zabronione.

Jak najbardziej można błogosławić każdemu nawet mordercom, zoofilom, gejom, lesbijkom, pedofilom i wszystkim innym prosząc o prawdziwe dobro dla nich a prawdziwym dobrem dla nich jest nawrócenie się do Chrystusa, odrzucenie zła które czynią i uzdrowienie wewnętrzne ze złych skłonności.
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 29 sie 2024, 10:14 Wracam wciąż do samego tekstu Deklaracji i naprawdę czytam "pary tej samej płci" co pogrubiłam i czytam o możliwości udzielania błogosławieństw, owszem w określonym okolicznościach i poza określonymi okolicznościami, aby nie było zgorszenia i jakiegokolwiek podejrzenia że błogosławi się związek na podobieństwo związku mężczyzny i kobiety.

Z Deklaracji:
III. Błogosławieństwa dla par w nieregularnych sytuacjach i dla par tej samej płci
31. W ramach zarysowanego tu horyzontu pojawia się możliwość błogosławieństw dla par w sytuacjach nieregularnych i dla par tej samej płci, których forma nie powinna być ustalana rytualnie przez władze kościelne, aby uniknąć pomieszania z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa. W takich przypadkach można udzielić błogosławieństwa, które nie tylko ma wartość wstępującą, ale także obejmuje wezwanie błogosławieństwa, które zstępuje od Boga na tych, którzy - uznając się za pozbawionych środków do życia i potrzebujących Jego pomocy - nie domagają się legitymizacji własnego statusu, ale błagają, aby wszystko, co jest prawdziwe, dobre i po ludzku ważne w ich życiu i ich relacjach, zostało wzbogacone, uzdrowione i podniesione przez obecność Ducha Świętego. Te formy błogosławieństwa wyrażają błaganie, aby Bóg udzielił tych pomocy, które pochodzą z impulsów Jego Ducha - co klasyczna teologia nazywa "rzeczywistą łaską" - aby ludzkie relacje mogły dojrzewać i wzrastać w wierności Ewangelii, aby mogły zostać uwolnione od swoich niedoskonałości i słabości oraz aby mogły wyrażać się w coraz większym wymiarze Bożej miłości.

32. Rzeczywiście, łaska Boża działa w życiu tych, którzy nie twierdzą, że są sprawiedliwi, ale pokornie uznają się za grzeszników, tak jak wszyscy inni. Ta łaska może ukierunkować wszystko zgodnie z tajemniczymi i nieprzewidywalnymi planami Boga. Dlatego Kościół ze swoją niestrudzoną mądrością i matczyną troską przyjmuje wszystkich, którzy zbliżają się do Boga z pokornymi sercami, towarzysząc im tymi duchowymi pomocami, które pozwalają każdemu w pełni zrozumieć i urzeczywistnić wolę Bożą w swoim istnieniu.[22]
(...)

38. Z tego powodu nie należy przewidywać ani promować rytuału błogosławieństwa par w sytuacji nieregularnej. Jednocześnie nie należy uniemożliwiać ani zabraniać bliskości Kościoła z ludźmi w każdej sytuacji, w której mogą oni szukać Bożej pomocy poprzez proste błogosławieństwo. W krótkiej modlitwie poprzedzającej to spontaniczne błogosławieństwo, wyświęcony szafarz mógłby prosić, aby osoby miały pokój, zdrowie, ducha cierpliwości, dialogu i wzajemnej pomocy - ale także Boże światło i siłę, aby móc całkowicie wypełnić Jego wolę.

39. W każdym razie, właśnie w celu uniknięcia jakiejkolwiek formy zamieszania lub skandalu, gdy para w sytuacji nieregularnej prosi o modlitwę błogosławieństwa, nawet jeśli jest ona wyrażona poza obrzędami przewidzianymi przez księgi liturgiczne, błogosławieństwo to nigdy nie powinno być udzielane w połączeniu z ceremoniami związku cywilnego, a nawet w związku z nimi. Błogosławieństwo nie może być również udzielane w ubraniu, gestach lub słowach właściwych dla ślubu. To samo dotyczy sytuacji, gdy o błogosławieństwo prosi para tej samej płci.

40. Takie błogosławieństwo może natomiast znaleźć swoje miejsce w innych kontekstach, takich jak wizyta w sanktuarium, spotkanie z kapłanem, modlitwa odmawiana w grupie lub podczas pielgrzymki. Rzeczywiście, poprzez te błogosławieństwa, które nie są udzielane w formach rytualnych właściwych liturgii, ale jako wyraz macierzyńskiego serca Kościoła - podobnie jak te, które emanują z rdzenia pobożności ludowej - nie ma zamiaru legitymizować czegokolwiek, ale raczej otworzyć swoje życie na Boga, prosić o Jego pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością.

41. To, co zostało powiedziane w niniejszej Deklaracji w odniesieniu do błogosławieństw par tej samej płci, jest wystarczające, aby kierować roztropnym i ojcowskim rozeznaniem wyświęconych szafarzy w tym zakresie. Tak więc, poza wskazówkami przedstawionymi powyżej, nie należy oczekiwać dalszych odpowiedzi na temat możliwych sposobów uregulowania szczegółów lub praktycznych aspektów dotyczących tego rodzaju błogosławieństw.[26]

kard. Rys powołuje się również na tłumaczenie Prefekta Dykasterii Wiary, ponownie je zacytuję:
Magnolia pisze: 04 sty 2024, 19:12 Najważniejsze wydaje mi się skupić na tym wyjaśnieniu prefekta:

Te „duszpasterskie” błogosławieństwa muszą być „przede wszystkim bardzo krótkie (por. nr 28). Są to błogosławieństwa trwające kilka sekund, bez rytuału i bez Księgi Błogosławieństw. Jeśli dwie osoby podchodzą razem, aby o nie prosić, po prostu prosi się Pana o pokój, zdrowie i inne dobra dla tych dwóch osób, które o to się zwracają. Jednocześnie prosi się, aby żyli Ewangelią Chrystusa w pełnej wierności i aby Duch Święty mógł uwolnić te dwie osoby od wszystkiego, co nie odpowiada Jego Boskiej woli i tego wszystkiego, co wymaga oczyszczenia.
https://www.vaticannews.va/pl/watykan/n ... icans.html
Z tego co wiem to z takimi dokumentami kościelnymi jest tak że o ile treść dokumentu jest ważna jako nauczanie zwyczajne to już jego interpretacje, nawet dokonane przez prefekta dykasterii są tylko prywatnymi opiniami. Nawet jeśli papież wypowie się na temat takiego dokumentu to jest tylko jego prywatna opinia, choć oczywiście bardzo ważna ale tylko opinia, chyba żeby wydał kolejny oficjalny dokument wyjaśniający.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2024, 19:28 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Z Deklaracji:
III. Błogosławieństwa dla par w nieregularnych sytuacjach i dla par tej samej płci
31. W ramach zarysowanego tu horyzontu pojawia się możliwość błogosławieństw dla par w sytuacjach nieregularnych i dla par tej samej płci, których forma nie powinna być ustalana rytualnie przez władze kościelne, aby uniknąć pomieszania z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa. W takich przypadkach można udzielić błogosławieństwa, które nie tylko ma wartość wstępującą, ale także obejmuje wezwanie błogosławieństwa, które zstępuje od Boga na tych, którzy - uznając się za pozbawionych środków do życia i potrzebujących Jego pomocy - nie domagają się legitymizacji własnego statusu, ale błagają, aby wszystko, co jest prawdziwe, dobre i po ludzku ważne w ich życiu i ich relacjach, zostało wzbogacone, uzdrowione i podniesione przez obecność Ducha Świętego. Te formy błogosławieństwa wyrażają błaganie, aby Bóg udzielił tych pomocy, które pochodzą z impulsów Jego Ducha - co klasyczna teologia nazywa "rzeczywistą łaską" - aby ludzkie relacje mogły dojrzewać i wzrastać w wierności Ewangelii, aby mogły zostać uwolnione od swoich niedoskonałości i słabości oraz aby mogły wyrażać się w coraz większym wymiarze Bożej miłości.

32. Rzeczywiście, łaska Boża działa w życiu tych, którzy nie twierdzą, że są sprawiedliwi, ale pokornie uznają się za grzeszników, tak jak wszyscy inni. Ta łaska może ukierunkować wszystko zgodnie z tajemniczymi i nieprzewidywalnymi planami Boga. Dlatego Kościół ze swoją niestrudzoną mądrością i matczyną troską przyjmuje wszystkich, którzy zbliżają się do Boga z pokornymi sercami, towarzysząc im tymi duchowymi pomocami, które pozwalają każdemu w pełni zrozumieć i urzeczywistnić wolę Bożą w swoim istnieniu.[22]
(...)

38. Z tego powodu nie należy przewidywać ani promować rytuału błogosławieństwa par w sytuacji nieregularnej. Jednocześnie nie należy uniemożliwiać ani zabraniać bliskości Kościoła z ludźmi w każdej sytuacji, w której mogą oni szukać Bożej pomocy poprzez proste błogosławieństwo. W krótkiej modlitwie poprzedzającej to spontaniczne błogosławieństwo, wyświęcony szafarz mógłby prosić, aby osoby miały pokój, zdrowie, ducha cierpliwości, dialogu i wzajemnej pomocy - ale także Boże światło i siłę, aby móc całkowicie wypełnić Jego wolę.

39. W każdym razie, właśnie w celu uniknięcia jakiejkolwiek formy zamieszania lub skandalu, gdy para w sytuacji nieregularnej prosi o modlitwę błogosławieństwa, nawet jeśli jest ona wyrażona poza obrzędami przewidzianymi przez księgi liturgiczne, błogosławieństwo to nigdy nie powinno być udzielane w połączeniu z ceremoniami związku cywilnego, a nawet w związku z nimi. Błogosławieństwo nie może być również udzielane w ubraniu, gestach lub słowach właściwych dla ślubu. To samo dotyczy sytuacji, gdy o błogosławieństwo prosi para tej samej płci.

40. Takie błogosławieństwo może natomiast znaleźć swoje miejsce w innych kontekstach, takich jak wizyta w sanktuarium, spotkanie z kapłanem, modlitwa odmawiana w grupie lub podczas pielgrzymki. Rzeczywiście, poprzez te błogosławieństwa, które nie są udzielane w formach rytualnych właściwych liturgii, ale jako wyraz macierzyńskiego serca Kościoła - podobnie jak te, które emanują z rdzenia pobożności ludowej - nie ma zamiaru legitymizować czegokolwiek, ale raczej otworzyć swoje życie na Boga, prosić o Jego pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością.

41. To, co zostało powiedziane w niniejszej Deklaracji w odniesieniu do błogosławieństw par tej samej płci, jest wystarczające, aby kierować roztropnym i ojcowskim rozeznaniem wyświęconych szafarzy w tym zakresie. Tak więc, poza wskazówkami przedstawionymi powyżej, nie należy oczekiwać dalszych odpowiedzi na temat możliwych sposobów uregulowania szczegółów lub praktycznych aspektów dotyczących tego rodzaju błogosławieństw.[26]
Wracając do stanowiska KEP w tej sprawie to jak najbardziej w deklaracji jest mowa o ludziach którzy zamierzają i deklarują zamiar całkowitego zaprzestania homoseksualnych czyli w praktyce zakończenie związku.
Wynika to jasno z tego co podkreśliłem. Jeśli ich relacje miałby zostać uzdrowione i wzrastać w wierności Ewangelii to oczywiście wszelkie relacje homoseksualne powinny zniknąć.

Jeśli te osoby faktycznie tego pragną i w żaden sposób nie chcą legitymizacji swego związku to dlaczego niby miałyby podchodzić po błogosławieństwo jako para? Przecież to stoi ze sobą w ewidentnej sprzeczności.

Poza tym deklaracja mówi o tym że w celu uniknięcia jakiegokolwiek zamieszania i skandalu błogosławieństwo nie może być udzielane w gestach właściwych dla ślubu a takim gestem jest podchodzenie po błogosławieństwo jako para.

Czyli jak najbardziej deklaracja w praktyce nie pozwala na błogosławienie par jednopłciowych.

Zamieszanie i skandal oczywiście jest w takich przypadkach i jest to oczywisty fakt.

Jeśli więc ksiądz udzielający błogosławieństwa i ludzie którzy by o takie błogosławieństwo prosili naprawdę chcieliby postępować w zgodzie z tą deklaracją to niby dlaczego mieliby po błogosławieństwo podchodzić jako para?
Ostatnio zmieniony 31 sie 2024, 22:35 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Wykład „Rozeznawanie jako fundamentalne narzędzie teologii pastoralnej Franciszka. W kontekście osób w związkach niesakramentalnych i LGBTQiA+” - ks. mgr lic. Dawid Dyrcz, Studium Doktoranckie Uniwersytetu Śląskiego.
wysłuchałam tego wykładu i mi pasował do tego wątku:

mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Na tej samej konferencji wygłoszony został również taki wykład, który przytacza wcześniejsze dokumenty prefekta Kongregacji Nauki Wiary w sprawach duszpasterstwa osób homoseksualnych



Warto posłuchać oraz przeczytać sam dokument:

List do Biskupów Kościoła katolickiego na temat duszpasterstwa osób homoseksualnych, Homosexualitatis problema, 1.10.1986
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/ko ... _2_18.html

jeden cytat:
16. Z tych różnorodnych naświetleń mogą wynikać liczne korzyści, a przede wszystkim przeświadczenie, że osoba homoseksualna, jak zresztą każdy człowiek, potrzebuje pomocy jednocześnie na różnych poziomach.

Osoba ludzka, stworzona na obraz i podobieństwo Boże, nie może być określona w sposób adekwatny przez redukcyjne odniesienie tylko do wymiaru płciowego. Jakakolwiek osoba żyjąca na ziemi ma osobiste problemy i trudności, ale także możliwości rozwoju, środki, talenty i własne dary. Kościół stwarza ów kontekst, który dzisiaj uważa się za głęboką potrzebę w trosce o osobę ludzką, właśnie gdy odrzuca pojmowanie osoby ludzkiej jako istoty "heteroseksualnej" czy "homoseksualnej" i podkreśla, że każdy człowiek ma tę samą podstawową tożsamość: bycia stworzeniem, a przez łaskę dzieckiem Bożym i dziedzicem życia wiecznego.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)