Hej
Ostatnio spotkałam się z moimi koleżankami i z nudów, totalnie dla żartów, zaczęłyśmy czytać swoje matryce losu i inne kosmogramy. Jest to tak jakby pogłębiony horoskop, ja nie znam się na tym, ale z tego co robiłyśmy te rzeczy to tak mi się wydaje, że to na tym polega. Odczytać można z tego jakie znaki zodiaku ma się w konkretnych planetach i jaki to ma wpływ na nasze życie, osobowość, przeszłość i przyszłość. Można też odczytać z tego "karmę z poprzedniego wcielenia". Ja w ogóle w to nie wierzę, po prostu zrobiłam to trochę pod wpływem koleżanek, które też nie biorą tego na poważnie i potraktowałam to jaką głupią formę rozrywki. Czy w tym przypadku muszę się z tego wyspowiadać?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Astrologia a grzech
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Nie jestem duchownym, ale moim zdaniem, jeżeli było to "dla zabawy" i nie przywiązujesz do tego żadnej wagi to moim zdaniem nie jest to grzech. Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli czytam o eneeagramie (przeczytałem dwie książki w tym jedna duchownego) czy interesuję się jungowską psychologią głębi (są tacy, którzy uważają, iż to okultyzm) to mam się z tego spowiadać?Kaja pisze: 30 sie 2024, 10:58 Hej
Ostatnio spotkałam się z moimi koleżankami i z nudów, totalnie dla żartów, zaczęłyśmy czytać swoje matryce losu i inne kosmogramy. Jest to tak jakby pogłębiony horoskop, ja nie znam się na tym, ale z tego co robiłyśmy te rzeczy to tak mi się wydaje, że to na tym polega. Odczytać można z tego jakie znaki zodiaku ma się w konkretnych planetach i jaki to ma wpływ na nasze życie, osobowość, przeszłość i przyszłość. Można też odczytać z tego "karmę z poprzedniego wcielenia". Ja w ogóle w to nie wierzę, po prostu zrobiłam to trochę pod wpływem koleżanek, które też nie biorą tego na poważnie i potraktowałam to jaką głupią formę rozrywki. Czy w tym przypadku muszę się z tego wyspowiadać?
Uważam, że nie. Ale to jedynie zdanie świeckiego.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 337
- Płeć:
Tutaj zawarta jest odpowiedz na pytanie: czy to jest grzech. Oczywiście nie jest.Kaja pisze: 30 sie 2024, 10:58 Ja w ogóle w to nie wierzę, po prostu zrobiłam to trochę pod wpływem koleżanek, które też nie biorą tego na poważnie i potraktowałam to jaką głupią formę rozrywki.
Nie trzeba być duchownym aby na to pytanie odpowiedzieć. Każdy wierzący człowiek, który ukończył katechizację na poziomie szkoły zawodowej czy średniej, powinien (przynajmniej w teorii) mieć już jakieś pojęcie co jest a co nie jest grzechem.daniel pisze: 30 sie 2024, 15:10 Nie jestem duchownym, ale moim zdaniem, jeżeli było to "dla zabawy" i nie przywiązujesz do tego żadnej wagi to moim zdaniem nie jest to grzech.
Jeśli dodamy to tego kazania, różne rekolekcje, rozmowy z księdzem w konfesjonale to każdy katolik powinien być specjalistą od tych spraw.
Chyba ze jestem taki naiwny i nie mam pojęcia o poziomie katechezy w szkołach.
Oczywiście nie piję tu do użytkowniczki @Kaja ani do innych, którzy zadają takie pytania, zawsze jak sie ma wątpliwości można zapytać, najlepiej przy okazji spowiedzi bo na forum nie znając całego kontekstu można komuś zle doradzić.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2024, 18:50 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
