Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
Nie istnieje obiektywna moralność. I nigdy istnieć nie będzie.
Owszem istnieje obiektywnie - Bóg jest Prawdą i Miłością - to On ustala zasady i On jest obiektywnie moralny - jest jednocześnie Sprawiedliwy i Miłosierny.
Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
A ktoś taki jak pani, gardzący osobami homoseksualnymi i umniejszający ich miłości, wprost pisząc, że jest gorsza, nie będzie mnie pouczał, bo jest amoralną... istotą.
Obrażasz mnie już trzeci raz, choć sam wyrażałem tu oburzenie gdy starsza kobieta obraziła twoich znajomych.
Nie pogardzam nikim, nie pogardzam osobami homoseksualnymi i nie umniejszam ich miłości. Nie napisałam ani jednego słowa z nienawiści, ani nie jestem homofobem. Przypisujesz mi rzeczy, których nie robię.
Jestem teologiem i przedstawiam Naukę Kościoła, stanowisko Kościoła :
Posiadanie natury homoseksualisty nie jest łamaniem prawa Bożego - nie jest więc grzechem.
Grzechem jest uleganie takim skłonnościom i praktykowanie homoseksualizmu.
Nie możemy akceptować uprawiania homoseksualizmu, ponieważ Biblia nie pozostawia tu wątpliwości:
Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. /Kpł 20,13a/
Sodoma i Gomora - zostały zniszczone za wyuzdanie i homoseksualizm.
Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota! Tymi wszystkimi rzeczami nie plugawcie się, bo tymi wszystkimi rzeczami plugawiły się narody, które wypędzam przed wami. Także i ziemia stała się nieczysta. Ukarałem ją więc za jej winę, a ziemia wypluła swoich mieszkańców. Strzeżcie więc ustaw i wyroków moich, nie czyńcie nic z tych obrzydliwości.
/Kpł 18,22-25/
Nauka ta została potwierdzona w Nowym Testamencie:
"Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego."/1 Kor 6,9b-10/
1 Tm 1,9-11:
"rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, w duchu Ewangelii chwały błogosławionego Boga, którą mi zwierzono."
Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie./ Rz 1,26-27/
Ale napisałam również, że Bóg kocha każdego grzesznika, potępia jednak grzech. Oznacza to że każdy człowiek, także homoseksualista, morderca, pijak, cudzołożnik i narkoman- każdy człowiek jest kochany przez Boga. Ale jeśli trwa w grzechach to nie ma relacji z Bogiem, nie może liczyć na zbawienie, chyba że się nawróci.
O to nawrócenie dla grzeszników modli się cały Kościół, na każdej mszy św.... cała wspólnota Kościoła ta ziemska i ta w niebie modli się za grzesznikami o ich nawrócenie, aby mogli zostać zbawieni.
Taką wspólnotą jest właśnie Kościół.
Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
I proszę nie plątać moralności z czymś, co moralnością nie jest.
Homoseksualizm w ogóle nijak ma się do jakichkolwiek zasad moralnych, podobnie jak godzina. Jest neutralny,
Każdy ludzki czyn można określić w kategoriach moralnych.
A więc czyny homoseksualne także podlegają ocenie moralnej, tak jak morderstwo, cudzołóstwo, kradzież- są to niemoralne czyny.
A czyny typu nakarmić głodnego, miłować bliźniego, pomóc potrzebującemu, modlić się za żywych i umarłych, napomnieć błądzącego - to są czyny dobre i moralne.
Rozróżnienie dobra i zła dzieje się w naszych sumieniach, należy je cały czas kształtować w oparciu o Dekalog i Pismo św. aby nie pobłądzić w życiu.
Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
(Homoseksualizm)Występuje, występował i będzie występował. Jest naturalny. Kropka.
To, że coś występuje w świecie nie oznacza od razu, że to jest dobre.
Dla psychopaty naturalne jest nie odczuwanie emocji, ale czy to jest dobre?
Dla choleryka naturalne jest że wpada w furię, ale czy to jest dobre?
Dla homoseksualisty pociąg do osoby tej samej płci tez jest naturalne, ale mamy prawo ocenić czy to jest dobre. Można to oceniać pod względem korzyści lub niekorzyści społecznych, korzyści lub niekorzyści gatunku, moralności, wpływu na obyczaje i co tam jeszcze mamy ochotę badać jako samo zjawisko.
Ale nawet jeśli oceniamy dany czyn jako niemoralny, to samemu człowiekowi należy się szacunek, bo ma godność daną mu od Boga. Choćby dlatego nie napisałam nic złego o homoseksualistach, bo szanuję ludzi.
Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
Gdyby było inaczej, Bóg by homoseksualizmu nie stworzył.
Skąd taki wniosek?! Gdzie to jest napisane w Biblii?! Nie ma.
Wszystko co Bóg stworzył było dobre, owszem, przed grzechem pierworodnym. Niestety grzech pierwszych rodziców wiele zmienił... nasza natura uległa poważnemu zranieniu, pojawiły się choroby, słabość wobec pokus, oraz zaburzenia. I tu pojawił się homoseksualizm jako zaburzenie. Bo zamysł Boży jest objawiony w zdaniu:
Rdz 1, 27
Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę.
28 Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną
Bóg nam objawia że mamy się rozmnażać, i dał to zadanie mężczyźnie i kobiecie - to jest wola Boga. Tak właśnie Bóg stworzył człowieka i takie dał mu zadanie. Tego zadania homoseksualiści nie mogą spełnić, biologia im na to nie pozwala.
ergo - Wprawdzie homoseksualizm jest obecny w świecie to nie jest Wolą Boga, aby ludzie tej samej płci ze sobą współżyli, mówi nam o tym nawet biologia.
A to ze Bóg - Pan i Stwórca coś dopuszcza - nie oznacza że to jest Jego wola.. w świecie dzieje się wiele zła... choćby wojny czy nowotwory, gwałty i morderstwa, terroryzm i głód... wszystko to uznamy za stworzone przez Boga i dobre?! To byłoby nielogiczne.
Bóg stworzył człowieka wolnym i tej wolności mu nie zabiera, mimo że człowiek z niej źle korzysta, nawet jeśli człowiek odrzuca Boga zupełnie, albo gdy trwa w grzechach ciężkich.
Remi1995 pisze: 11 paź 2024, 17:05
A takie zacietrzewione w nienawiści do osób homoseksualnych osoby jak pani będą miały dwie opcje: odejść albo pozostać. Ot, taki wybór się rozpościerał będzie. Z Panem Bogiem, który homofobem nie jest, ktoś mógłby się wiele od Niego nauczyć.[/qoute]
Na czym opierasz swój zarzut o mojej rzekomej homofobii? Nie napisałam jaki ja mam stosunek do homoseksualistów, pisałam jakie jest stanowisko Kościoła i na czym jest oparte.
Mój stosunek do takich osób jest jak do każdego innego człowieka - jestem wezwana do miłości bliźniego- czyli do szacunku i życzliwości. Mam znajomego homoseksualistę, sąsiada - ogrodnika, często z nim rozmawiam o roślinach, pytam go o radę, podziwiam jego ogród. Mamy normalne stosunki sąsiedzkie.
Magnolia pisze: 11 paź 2024, 11:10
Podaj cytaty biblijne które to potwierdzą....
Zrobiła już to nauka. Znalezienie badań w dobie AI to dosłownie kilkanaście sekund. Biblia się o homoseksualności nie wypowiada, jeśli to robi, jest to błędna nauka, stworzona przez ludzi z zerową wiedzą i tak też te alogiczne homofobiczne biblijne wstawki coraz więcej chrześcijan odczytuje, w tym katolików. Dlatego jak już mówiłem, Biblia do przepisania i uproszczenia językowego, bo teraz jest nielogiczna i sieje wiele nienawiści. To też pewnie nastąpi.
Ale jeśli AI jest taka szybka i znasz to narzędzie to dlaczego sam nie podasz cytatów i badań naukowych na potwierdzenie tego co twierdzisz. Ja podaję Ci cytaty, pokazuję co Biblia mówi.
A powiedz mi jeszcze jakie masz kompetencje aby oceniać natchnione Pismo św jako błędne?
Kiedy ostatnio czytałeś Ewangelię, że uważasz, że sieje nienawiść?
J 3, 17
Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. 18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela [mu] Ducha. 35 Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. 36 Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży».
Słowo Boże przekazuje nam prawdy o Bogu, o człowieku, o grzechu i o zbawieniu.
Każdy ma wybór czy wierzy Słowu Bożemu czy nie. Ale ten wybór ma swoje konsekwencje.