Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Trójca święta- podstawy wiary

Bóg Ojciec, Syn Boży - Jezus Chrystus, Duch Święty
Wiesława
Posty: 103
Rejestracja: 04 maja 2024, 12:26
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 29
Podziękowano: 17
Płeć:

Post

daniel pisze: 12 maja 2024, 19:27
Wiesława pisze: 12 maja 2024, 18:36 Ja wiem, że od pierwszego rozdziału Biblii są obecni Ojciec-Syn i Duch św. W wielu dalszych Księgach też przewija się Trójca św. Mnie bardzo zdziwiło, że chrześcijanin, Grzegorz o tym nie wiedział. Przecież Izraelici w jednego Boga wierzyli. Nie od początku, ale jednak.
Taka retoryka do pierwszych chrześcijan przez, bądź co bądź nie byle kogo, ale świętego katolickiego sugeruje, że jednak coś nie tak od samego początku w katolicyzmie się działo.
Ale to inna bajka.
"Stary Testament głosił wyraźnie Ojca, Syna zaś bardzo niejasno. Nowy objawił Syna i pozwolił dostrzec Bóstwo Ducha. Teraz Duch mieszka pośród nas i udziela nam jaśniejszego widzenia samego siebie. Nie było bowiem rzeczą roztropną głosić otwarcie Syna, gdy nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca, i dodawać Ducha Świętego jako nowy ciężar, jeśli można użyć nieco śmiałego wyrażenia, kiedy jeszcze Bóstwo Syna nie było uznane... Jedynie na drodze postępu i przechodzenia "od chwały do chwały" światło Trójcy Świętej zajaśnieje w pełniejszym blasku." św. Grzegorz z Nazjanzu (KKK 684)

W którym miejscu święty pisze, że w Starym Testamencie nieobecny jest Ojciec, Syn i Duch lub gdzie sugeruje, że tak nie jest?
Ewentualnie po czym wnosisz, że Grzegorz o tym nie wiedział?

Moim zdaniem pisze, iż:
1. ST głosił Ojca wyraźnie
2. ST głosił Syna niejasno
3. Nic nie wspomina natomiast o Duchu - nie oznacza to, że duch w ST jest nieobecny, jak, o ile dobrze rozumiem, sugerujesz.

:-?
Chyba zupełnie nie zrozumiałeś mojego wpisu.
Adam01 zrozumiał.

Ja ze swej strony podsunę do przemyślenia taką sprawę.
św.Grzegorz i inni "ojcowie" do IV wieku nie potrafili "rozeznać", że Jezus Chrystus to Bóg prawdziwy i że Duch św. istniał od początku, a mieli "pod nosem" Ewngelie.
W Ew.Jana 20,28 Tomasz Apostoł i zgromadzenie powiedział: "Pan mój i Bóg mój", a Jezus nie zaprzeczył. Przedtem tchnął Ducha św. To tylko jeden przykład, że Bóg - Syn był znany Apostołom.
Wcześniej inne sytuacje sugerują bóstwo Jezusa (Ja i Ojciec jedno jesteśmy i inne).
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Wiesława pisze: 13 maja 2024, 12:03 Ja ze swej strony podsunę do przemyślenia taką sprawę.
św.Grzegorz i inni "ojcowie" do IV wieku nie potrafili "rozeznać", że Jezus Chrystus to Bóg prawdziwy i że Duch św. istniał od początku, a mieli "pod nosem" Ewngelie.
W Ew.Jana 20,28 Tomasz Apostoł i zgromadzenie powiedział: "Pan mój i Bóg mój", a Jezus nie zaprzeczył. Przedtem tchnął Ducha św. To tylko jeden przykład, że Bóg - Syn był znany Apostołom.
Wcześniej inne sytuacje sugerują bóstwo Jezusa (Ja i Ojciec jedno jesteśmy i inne).
Pytam po raz kolejny. Po czym wnosisz, że św. Grzegorz nie potrafił rozeznać Trójcy Świętej?

"Pascha Pańska, Pascha, i jeszcze raz Pascha - trzykrotnie na cześć Trójcy Świętej."
Mowa paschalna świętego Grzegorza z Najzanzu (Mowa 45, 2. 23) Pochwała święta zbawienia
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Wiesława
Posty: 103
Rejestracja: 04 maja 2024, 12:26
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 29
Podziękowano: 17
Płeć:

Post

daniel pisze: 13 maja 2024, 14:23
Wiesława pisze: 13 maja 2024, 12:03 Ja ze swej strony podsunę do przemyślenia taką sprawę.
św.Grzegorz i inni "ojcowie" do IV wieku nie potrafili "rozeznać", że Jezus Chrystus to Bóg prawdziwy i że Duch św. istniał od początku, a mieli "pod nosem" Ewngelie.
W Ew.Jana 20,28 Tomasz Apostoł i zgromadzenie powiedział: "Pan mój i Bóg mój", a Jezus nie zaprzeczył. Przedtem tchnął Ducha św. To tylko jeden przykład, że Bóg - Syn był znany Apostołom.
Wcześniej inne sytuacje sugerują bóstwo Jezusa (Ja i Ojciec jedno jesteśmy i inne).
Pytam po raz kolejny. Po czym wnosisz, że św. Grzegorz nie potrafił rozeznać Trójcy Świętej?

"Pascha Pańska, Pascha, i jeszcze raz Pascha - trzykrotnie na cześć Trójcy Świętej."
Mowa paschalna świętego Grzegorza z Najzanzu (Mowa 45, 2. 23) Pochwała święta zbawienia
Napisałam wczoraj i odniosłam się do FRAGMENTU, który mnie zaniepokoił.
tu wklejam cały post"
wczoraj, 12:42

Przyznam się, że boję się odezwać, ale bardzo zastanowiło mnie jedno zdanie przytoczone przez ciebie (jego fragment).
Chodzi o "Nie było bowiem rzeczą roztropną głosić otwarcie Syna, gdy nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca,"
Dokładnie chodzi o słowa, że "nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca". Bardzo chciałabym wiedzieć kto w ST nie uznawał i kogo?
Czy to ma wskazywać, że Ojciec Pana Jezusa i Bóg opisany w ST to dwie różne Osoby?
Jak to rozumieć?
"
Czy nie jest dziwne, że po 400 latach nie rozpoznano Jezusa jako Boga? Ducha św.jako Boga?
"Pan mój i Bóg mój".
NIE BYŁO ROZTROPNE GŁOSIĆ - o tym piszę, a nie o Trójcę wypytujesz i jakieś cytaty z Paschą wklejasz.
Nie wiem czego nie rozumiesz. Po prostu zignoruj, skoro ja piszę o czymś innym, a ty pytasz o coś innego.
Ostatnio zmieniony 13 maja 2024, 14:53 przez Wiesława, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Wiesława pisze: 13 maja 2024, 14:52 Napisałam wczoraj i odniosłam się do FRAGMENTU, który mnie zaniepokoił.
tu wklejam cały post"
wczoraj, 12:42

Przyznam się, że boję się odezwać, ale bardzo zastanowiło mnie jedno zdanie przytoczone przez ciebie (jego fragment).
Chodzi o "Nie było bowiem rzeczą roztropną głosić otwarcie Syna, gdy nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca,"
Dokładnie chodzi o słowa, że "nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca". Bardzo chciałabym wiedzieć kto w ST nie uznawał i kogo?
Czy to ma wskazywać, że Ojciec Pana Jezusa i Bóg opisany w ST to dwie różne Osoby?
Jak to rozumieć?
"
Czy nie jest dziwne, że po 400 latach nie rozpoznano Jezusa jako Boga? Ducha św.jako Boga?
"Pan mój i Bóg mój".
NIE BYŁO ROZTROPNE GŁOSIĆ - o tym piszę, a nie o Trójcę wypytujesz i jakieś cytaty z Paschą wklejasz.
Nie wiem czego nie rozumiesz. Po prostu zignoruj, skoro ja piszę o czymś innym, a ty pytasz o coś innego.
OK. Przepraszam. Faktycznie umknęło mi to. Co prawda odpowiedziałem, ale jak pisałem byłem w pośpiechu. Później już do tego nie wróciłem.

Wydaje mi się jednak, że nie rozumiesz. Św. nie opisuje punktu widzenia, w którym ówcześnie się znajdował, a perspektywę starotestamentową.
Czy potrafisz cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie w jaki sposób pojmowałaś Boga w wieku 6 lat?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

@Wiesława Ależ na pewno ewangelię głoszono i mówiono o Bogu, Jezusie i Duchu św, bo chrześcijan przybywało i Kościół się rozrastał. Ale przyznasz, ze nie jest łatwo zrozumieć jak Trzy Osoby mogą być Jednym Bogiem? Wtedy tez ludziom było trudno, szczególnie że była to Wielka Tajemnica, a nawet nadal Bóg nią jest.
Powstawały też różne herezje , czyli wystarczyło by znalazł się ktoś kto odrzucał Bóstwo Jezusa, albo Ducha św i trzeba było znaleźć argumenty i wyjaśnienie w co tak naprawdę wierzą chrześcijanie, czyli jaka ta Trójca jest a jaka na pewno nie jest. No i jak o Trójcy głosić? - wielu zadawało sobie pytanie... Stąd Sobór i dogmat.

Nam się wydaje że 4 wieki to strasznie długo, ja sobie nie wyobrażam takiego stanu zawieszenia trwającego przez 400 lat, no ale to jest najważniejsza sprawa w wierze, nie można było ustalić coś pochopnie i bez namysłu.
Czasem trzeba było poczekać pokolenie albo dwa, aby ktoś się narodził i pomógł w pracach nad dogmatem.

Ale przecież Kościół jest w rękach Boga, a Bóg sobie poradzi, bo dla Niego nie ma nic niemożliwego.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Jak Trzy Osoby mogą być Jednym Bogiem...

mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Bodzio
Posty: 11
Rejestracja: 17 gru 2023, 10:12
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

I znowu muszę napisać coś od siebie...
Jak jeden Bóg jedyny, to po co w trzech osobach?
Tak na logikę!
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

odpowiedź jest w materiałach w tym wątku... ale pewnie ich nie przeczytałeś...

Bóg się objawił jako Miłość, a miłość to relacja między osobami, dlatego Bóg jest w Trzech Osobach.

To takie najprostsze wyjaśnienie.
Ale weź pod uwagę że Bóg to byt który jest niepojęty, jest mimo wszystko dla nas Tajemnicą, nie jesteśmy po ludzku wiele rzeczy pojąć, bo one przekraczają ludzkie postrzeganie.
Właśnie to świadczy o tym że Bóg istnieje, ze to nie jest wymysł ludzki.
Człowiek odkrywa Boga poprzez Objawienie...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)