Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Offtopik, czyli rozmowy niekontrolowane

Rozmowy na forum katolickim przy kawie i herbacie.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Żeby chłonąć wiedzę i być godnym nazwania siebie katolikiem. Nawracać się i te sprawy
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

I głupie teksty ci w tym pomagają? Bo mi to przypomina trolowanie
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 14 paź 2024, 19:36 I głupie teksty ci w tym pomagają? Bo mi to przypomina trolowanie
To tylko żarty :D
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Dla mnie są to niesmaczne żarty.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 15 paź 2024, 12:42 Dla mnie są to niesmaczne żarty.
Ok, co dalej?
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

jeśli chcesz być szanowany to zacznij od tego ze szanujesz innych.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Nie potrzebuję niczyjej litości
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

@Jerycho a litość ma tu cos do rzeczy?
Zarówno na forum jak i w życiu masz się zachowywać kulturalnie i wszystko na ten temat.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

@bramin
Prywatnie oznajmiam, że to nic nie zmienia
Ostatnio zmieniony 19 paź 2024, 14:23 przez Jerycho, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Smok Eustachy
Posty: 42
Rejestracja: 17 gru 2021, 3:18
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

09.11.2024 na konwencie Imladris odbędzie się moja prelekcja o łołku. Planowana jest transmisja i nagranie, także zapraszam. Będzie druga prelekcja o Grogusiu, jest już gotowa.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Ja w tych rzeczach zupełnie nie siedzę. Co to za Grogus?
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Jak tam u was?
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Owieczka
Posty: 98
Rejestracja: 09 lip 2024, 11:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 56
Podziękowano: 38
Płeć:

Post

@Jerycho w końcu udało mi się mieszkanie kupić. :D
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Obrazek

mamy komiks o św. Teresie Benedykcie od Krzyża
https://sklep.zajezdnia.org/produkt/edy ... dy-komiks/
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

ja,kubek pisze: 19 lis 2024, 9:54 Daniel, zapytam tylko, powiedz mi w takim razie jak psycholog, terapeuta, psychiatra, moze znalesc zrodlo problemu jesli dla niego uczucia i emocje sa tym samym?
Skad wtedy bedzie wiedzial co z czego sie wywodzi?
Wyglada na to ze to wlasnie jest glownym powodem ich problemow z diagnozowaniem i wlasciwym leczeniem.
Czy wyobrazasz sobie interniste uwazajacego ze kaszel i wirus grypy to jedno i to samo?
Jakie zastosuje leczenie, jesli nie rozumie ktore jest objawem a ktore przyczyna?

W ostatnim zdaniu masz calkowita racje, bo cos jest nie tak.
Możemy porozmawiać, ale na konkretnym przykładzie.
Miałem i mam kontakt zarówno z psychologami, psychoterapeutami, psychiatrami od ponad 2 dekad. Troszkę również przeczytałem w temacie. Sam jestem osobą chorą. Mam "pod ręką" psychologa-psychoterapeutę systemowego (codziennie), psychologa klinicznego-psychoterapeutę psychodynamicznego i uzależnień (raz w tygodniu) oraz psychiatrę (1 na 2 m-ce). Także zawsze mogę podpytać.

Osobowość to nie jedynie uczucia. Ci wszyscy specjaliści nie pracują jedynie "na nich". Choć oczywiście są b. ważne. W mojej terapii, obecnie, najważniejsze.

Może podaj konkretny przykład, a spróbujemy się "pobawić".
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Przykladu nie da sie podac na forum tylko w realu, wiec bez sensu bedzie taki przyklad pisany na forum.
Czesto spotykam sie z ludzmi ktorzy to samo slowo rozumieja na kilka sposobow i kilka znaczen niekoniecznie blednie, bo to zalezy od osoby a nie ukladu slow w zdaniach.
Jednak najczesciej bledy i brak porozumienia sa objawem nieznajomosci tematu po jednej lub po obu stronach.
Podobnie jak z wynikami statystyk, bo pokazuja dane- obraz jedynie pod katem ustalonych kryteriow, wiec nigdy nie mozna ich przeciwstawiac danym statystycznym zebranym chocby wedlug jednego innego kryterium.
Podobnie jest w psychologi czy kazdej innej dziedziniei, a dane ksiazkowe dotycza jakichs konkretnych kryteriow, wiec nie mozna ich doslownie przenosic na inne kryteria.
Jesli mowimy o odczuciach pacjenta, to nie mozemy ich mylic z uczuciami, bo to inna kategoria, pomijajac roznice miedzy rzeczownikiem a czasownikem czy przymiotnikiem. :-)

Ponowie pytanie, czy bol fizyczny jest odczuwaniem czy uczuciem? A moze to emocje? :-)
Ostatnio zmieniony 19 lis 2024, 11:37 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

ja,kubek pisze: 19 lis 2024, 11:25 Przykladu nie da sie podac na forum tylko w realu, wiec bez sensu bedzie taki przyklad pisany na forum.
Czesto spotykam sie z ludzmi ktorzy to samo slowo rozumieja na kilka sposobow i kilka znaczen niekoniecznie blednie, bo to zalezy od osoby a nie ukladu slow w zdaniach.
Jednak najczesciej bledy i brak porozumienia sa objawem nieznajomosci tematu po jednej lub po obu stronach.
Podobnie jak z wynikami statystyk, bo pokazuja dane- obraz jedynie pod katem ustalonych kryteriow, wiec nigdy nie mozna ich przeciwstawiac danym statystycznym zebranym chocby wedlug jednego innego kryterium.
Podobnie jest w psychologi czy kazdej innej dziedziniei, a dane ksiazkowe dotycza jakichs konkretnych kryteriow, wiec nie mozna ich doslownie przenosic na inne kryteria.
Jesli mowimy o odczuciach pacjenta, to nie mozemy ich mylic z uczuciami, bo to inna kategoria, pomijajac roznice miedzy rzeczownikiem a czasownikem czy przymiotnikiem. :-)

Ponowie pytanie, czy bol fizyczny jest odczuwaniem czy uczuciem? A moze to emocje? :-)
Zgadza się. Taka już natura słów.

ŚW. TOMASZ Z AKWINU SUMA TEOLOGICZNA Tom 10
UCZUCIA

PRZEDMOWA W SPRAWIE TERMINOLOGII

„Przejawy tych dwóch sił, czyli popędów, św. Tomasz nazywa passiones. Wyraz ten ma bardzo szerokie znaczenie. Oznacza bowiem u scholastyków wszelki stan bierny i wszelkie doznanie. Tak też będziemy ten wyraz tłumaczyć, gdy będzie u św. Tomasza występować w znaczeniu najszerszym. Passiones w ściślejszym znaczeniu - to nazwa poszczególnych przejawów obu wzmiankowanych popędów, takich jak miłość i nienawiść, pożądliwość i wstręt, przyjemność i przykrość, nadzieja i zniechęcenie, bojaźń, odwaga i gniew. Niektórzy polscy scholastycy wyraz passio w tym ostatnim znaczeniu tłumaczą przez namiętność, inni - przez żądzę. W naszym jednak przekładzie idziemy za najwybitniejszymi tomistami, a zwłaszcza za o. J. Woronieckimn który w następujący sposób uzasadnia konieczność tłumaczenia wyrazu: passio przez uczucie:

„Dla oznaczenia przejawów naszych władz pożądawczych zmysłowych, mamy cały szereg wyrazów czy to rodzimych, czy też zapożyczonych z łaciny: ... uczucie, popęd, skłonność, pożądanie, żądza, namiętność, wzruszenie, afekt, emocja ... Najogólniejszym z tych terminów, obejmującym najrozleglejszą skalę wszystkich tego rodzaju przejawów, jest uczucie, i nim też będziemy się najczęściej posługiwać kierując się ... zasadą zdrowego rozsądku, którą już Horacy jasno sformułował, mianowicie że o wyborze wyrazów decyduje zwyczaj, tj. potoczne znaczenie w codziennej mowie. Termin uczucie już z racji swej etymologii dobrze odpowiada pojęciu, które wyraża, oznacza bowiem czynność związaną z jakimś czuciem, czyli z procesem fizjologicznym, którego w sobie doświadczamy, czyli czujemy.

Inne terminy nieraz nam się nasuną pod pióro ... Żaden z nich nie nadaje się jednak do objęcia całej tej dziedziny, a już najmniej namiętność, która oznacza w potocznej mowie silne podniecenie uczuciowe, do pewnego stopnia utrwalone w charakterze. Wszak nikomu nie przyjdzie na myśl nazwać smutek, zniechęcenie lub strach namiętnością. Często spotykane w naszych polskich przekładach oddawanie greckiego pathe lub łacińskiego passio przez namiętność świadczy o nierachowaniu się zupełnie z polskim językiem. ...Jedynym wyrazem polskim, który podobnie jak pathe i passio obejmuje wszystkie zjawiska omawianej przez nas dziedziny, jest uczucie („Katolicka Etyka Wychowawcza”, t. 1, s. 149-150) .””


chrome-extension://efaidnbmnnnibpcajpcglclefindmkaj/https://www.katedra.uksw.edu.pl/suma/suma_10.pdf

W praktyce psychologicznej, psychiatrycznej czy psychoterapeutycznej nie spotkałem się z rozdziałem na emocje i uczucia. Oczywiście można powiedzieć, iż emocje stanowią jakąś podgrupę uczuć. Możemy dzielić, kroić, uszczegóławiać. Po to tylko, by poczuć się bezpieczniej, że coś nazwiemy, oddzielimy od całości, której istotą jest jedność.

Czy uważasz, że w pracy z pacjentem naprawdę chodzi o to czy nazwiesz coś uczuciem, odczuciem?

.....
Ponowie pytanie, czy bol fizyczny jest odczuwaniem czy uczuciem? A moze to emocje? :-)
Pytasz o:
- ból generowany głodem
- ból generowany uderzeniem młota
- ból związany ze startą bliskiego, żałobą
- ból zdrady
- ból zazdrości
- ból generowany zaburzeniami neurotycznymi będący somatyzacją
- ból będący wynikiem halucynacji psychotycznej
- ból generowany depresyjnym poczuciem bezsensu istnienia
- ból generowany śmiechem
- ból migrenowy
- ból fantomowy
?

Zawsze będzie to czucie,
zawsze będzie to doświadczenie "bycia << u_czucia >>".
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Widzisz, dlatego piszesz to co piszesz, bo nie odrozniasz jednego od drugiego
Juz w samym pytaniu byl haczyk na ktory sie zlapales wlasnie z tego powodu o ktorym pisalem wczesniej.
Bol fizyczny nie jest elementem psychiki, to po pierwsze.
Ma jedynie wplyw na psychike i moze byc zrodlem problemu psychki podobnie jak emocje, nad ktorymi latwo stracic kontrole.
Po prostu to co odczuwasz nie zawsze jest elementem psychiki, choc na nia wplywa.
Dlatego potrzeba rozrozniac co jest co, co jest zrodlem- przyczyna, a co skutkiem, takze skutkiem ubocznym, ktory choc istnieje, jest jedynie objawem, a nie przyczyna bezposrednia.
To co piszesz to raczej amatorskie rozumienie tego co mowi psycholog.
A to znaczy ze jego terapia moze byc nieskuteczna, jesli opacznie rozumiesz to co on mowi, bo jego robota polega, a przynajmniej powinna polegac na tym bys wlasciwie rozumial samego siebie, a tym samym swoje reakcje, co jest ich przyczyna, a co twoimi wyobrazeniami- interpretacja.
Jak zaczniesz rozrozniac emocje od uczuc, to latwiej odroznisz te elementy psychiki na ktorych powinienes sie skupic by nauczyc sie kontrolowac emocje.
Psychika to odczuwanie, a brak cierpliwosci podczas odczuwania prowadzi do emocji, nad ktorymi latwo stracic kontrole.
To nie omija nikogo, ale zrozumienie tego jest bardzo pomocne, bo daje swiadomosc tych mechanizmow i ulatwia powrot do ich kontrolowania

Dodano po 15 minutach 22 sekundach:
I tak dla scislosci to tylko 1,2 i 10-ty bol z listy ktora podales jest bolem fizycznym. Bol migrenowy, jak tez kazdy inny z listy moze byc bolem fantomowym, a bol fantomowy moze miec podloze tak fizyczne, jak i psychiczne
Czytaj ze zrozumieniem.
, to unikniesz emocji udowaniania czegokolwiek.
Jak zauwazylem na forach to zwykle obie strony dyskusji ulegaja emocjom, jedni udowadniania, a drudzy tlumaczenia. :-)
Bedac o czyms przekonanym, trudno zauwazyc czy jest sie tym pierwszym, czy drugim, ale w obu przypadkach kilka wpisow jest wystarczajace by zauwazyc ze emocje zaczynaja dzialac. :-)
U jednych dosc szybko, u innych pozniej.
Ostatnio zmieniony 19 lis 2024, 13:52 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 6 razy.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

ja,kubek pisze: 19 lis 2024, 13:02 Widzisz, dlatego piszesz to co piszesz, bo nie odrozniasz jednego od drugiego
Juz w samym pytaniu byl haczyk na ktory sie zlapales wlasnie z tego powodu o ktorym pisalem wczesniej.
Bol fizyczny nie jest elementem psychiki, to po pierwsze.
Ma jedynie wplyw na psychike i moze byc zrodlem problemu psychki podobnie jak emocje, nad ktorymi latwo stracic kontrole.
Po prostu to co odczuwasz nie zawsze jest elementem psychiki, choc na nia wplywa.
Dlatego potrzeba rozrozniac co jest co, co jest zrodlem- przyczyna, a co skutkiem, takze skutkiem ubocznym, ktory choc istnieje, jest jedynie objawem, a nie przyczyna bezposrednia.
To co piszesz to raczej amatorskie rozumienie tego co mowi psycholog.
A to znaczy ze jego terapia moze byc nieskuteczna, jesli opacznie rozumiesz to co on mowi, bo jego robota polega, a przynajmniej powinna polegac na tym bys wlasciwie rozumial samego siebie, a tym samym swoje reakcje, co jest ich przyczyna, a co twoimi wyobrazeniami- interpretacja.
Jak zaczniesz rozrozniac emocje od uczuc, to latwiej odroznisz te elementy psychiki na ktorych powinienes sie skupic by nauczyc sie kontrolowac emocje.
Psychika to odczuwanie, a brak cierpliwosci podczas odczuwania prowadzi do emocji, nad ktorymi latwo stracic kontrole.
To nie omija nikogo, ale zrozumienie tego jest bardzo pomocne, bo daje swiadomosc tych mechanizmow i ulatwia powrot do ich kontrolowania

Dodano po 15 minutach 22 sekundach:
I tak dla scislosci to tylko 1,2 i 10-ty bol z listy ktora podales jest bolem fizycznym.
Czytaj ze zrozumieniem.
Zapytałem jedynie jaki ból masz na myśli, po czym podałem przykłady.
"To po pierwsze" może wyjaśnij czym jest "psychika", jak ją rozumiesz, na jakiej teorii osobowości "budujesz" to co mówisz?
"Ból fizyczny nie jest elementem psychiki" hmmm ... a zatem gdy ją "wyłączysz" nadal go odczuwasz?
A może wiesz jak powstaje psychika człowieka, dziecka?
Tak, to co pisze jest amatorskie, bo jestem amatorem.

Robota psychoterapeuty nie zawsze polega na tym byś wszystko rozumiał. Terapia zajmuje się problemem, problemami, z którymi przychodzisz. Ustala się to czym chcesz się zająć, w jakim zakresie, co chcemy osiągnąć, czego nie ruszamy z różnych względów, gdzie kończymy. Co jakiś czas następuje rewizja i podsumowanie. Oczywiście można powiedzieć, iż chodzi o wgląd i głębsze poznanie pacjenta (klienta), ale wszystko zależy od gotowości i danego problemu. Nikt tam nie "wkłada ci palców" tam gdzie nie masz na to zgody. Istotą terapii jest relacja, praca na więzi i tym co dzieje się pomiędzy psychoterapeutą, a pacjentem (klientem).
Psychika to odczuwanie, a brak cierpliwosci podczas odczuwania prowadzi do emocji, nad ktorymi latwo stracic kontrole.
Czekaj, czekaj .... czyli psychika niemowlaka (co konkretnie) odczuwa głód (czyli jak konkretnie) jednak poprzez brak cierpliwości (no tu tak - nie ma cierpliwości) reaguje emocją (czyli czym) i tracąc kontrolę płacze (rozumiem efekt utraty kontroli)? Tak?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

U dziecka glod powoduje placz bo jest to dla niego jedyny sposob porozumiewania sie i to raczej jest odruch bezwarunkowy, a nie brak cierpliwosci.
Cos za duzo rzeczy na raz wsadziles do jednego worka i sie pogubiles. A placz nie jest wyznacznikiem braku kontroli i ma rozne przyczyny.
Ostatnio zmieniony 19 lis 2024, 14:03 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 2 razy.