Cześć
Mam takie pytanie czy obchodzicie urodziny waszych pupili np waszego ukochanego psa,kota i czy np robicie zdjęcia i umieszczacie np na Facebooku,Twitterze,tik toku. Tata np jak mama kupiła jakąś zabawkę to tata robił 3 zdj i od razu umieszczał na fb na profilu użytkownika którym był nasz pies ,żeby kto wejdzie i polubi zdjęcie i od razu były komentarze jakiego ładnego mamy psa.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Czy obchodzicie urodziny psa,kota
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Żona i córka kupią psu jakąś lepszą kość czy zabawkę. Może zrobią jakąś fotkę. "na Facebooku, Twitterze, tik toku" - ja nie posiadam, córka też. Żona ma "FaceBoga", ale chyba nic nie publikuje.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
A jak wyglada "dzień kota"? Bo może my obchodzimy codziennie "dzień psa"?
Znaczy się zabawa, wygodne spanie, spacery na żądanie, dobra karma, i mnóstwo zabawy piłeczką (piłkarza mamy) ;-)
Znaczy się zabawa, wygodne spanie, spacery na żądanie, dobra karma, i mnóstwo zabawy piłeczką (piłkarza mamy) ;-)
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Według mnie obchodzenie urodzin zwierzęcia to trochę przeginka.
Dbanie o zwierzę to co innego (mój kot ma tak, jak chciałbym mieć choć 2 lata przed śmiercią), ale uważam, że nie powinniśmy mieszać pojęć. Tak samo drażni mnie mówienie o "miłości" albo o tym, jakoby zwierzę było "członkiem rodziny".
Dbanie o zwierzę to co innego (mój kot ma tak, jak chciałbym mieć choć 2 lata przed śmiercią), ale uważam, że nie powinniśmy mieszać pojęć. Tak samo drażni mnie mówienie o "miłości" albo o tym, jakoby zwierzę było "członkiem rodziny".
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Masz rację @Marek Piotrowski ale gdy nie jesteśmy cały czas tacy poważni i dla żartu powiemy coś przesłodzonego do pupila, to chyba nic złego się nie stanie, prawda?
Mój cudak daje nam tak dużo radości i powodów do śmiechu, że nie wiem jak żyliśmy przed jego pojawieniem się u nas.

Jednocześnie od samego początku gdy na niego patrzę to myślę o śmierci. Poważnie. Bo wiem ze trzeba się będzie z nim rozstać... i staram się z tą myślą oswoić, złapać dystans do samej śmierci.
Mój cudak daje nam tak dużo radości i powodów do śmiechu, że nie wiem jak żyliśmy przed jego pojawieniem się u nas.

Jednocześnie od samego początku gdy na niego patrzę to myślę o śmierci. Poważnie. Bo wiem ze trzeba się będzie z nim rozstać... i staram się z tą myślą oswoić, złapać dystans do samej śmierci.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Jasne, nie chodzi o pryncypialność. Nie ma IMHO niczego złego w paczce smacznej karmy czy zabawki pod choinkę dla pupila.
Chodzi raczej o to, by nie brać tego zbyt poważnie.
Chodzi raczej o to, by nie brać tego zbyt poważnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
JOB
- Posty: 280
- Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 59
- Podziękowano: 102
- Płeć:
Dla mnie dzień kota to codzienna pielęgnacja pod względem fizycznym i psychicznym, czyli karma, odpowiednia dawka drapania i głaskania i zabawy z kotem :-)Magnolia pisze: 06 paź 2025, 9:25 A jak wyglada "dzień kota"? Bo może my obchodzimy codziennie "dzień psa"?
Znaczy się zabawa, wygodne spanie, spacery na żądanie, dobra karma, i mnóstwo zabawy piłeczką (piłkarza mamy) ;-)
