Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Związek z rozwodnikiem

Tu możesz zadać nurtujące Cię pytania księdzu, który postara się rozwiać Twoje wątpliwości.
Regulamin forum
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
Olafo
Posty: 3
Rejestracja: 22 mar 2025, 23:39
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

Witam Księdza, jestem tu nowy i mam pytanie w temacie, który jest dosyć kontrowersyjny, ale proszę o szczerą odpowiedź z punktu widzenia Księdza, gdyż jest to dla mnie bardzo ważne.
Otóż poznałem niedawno kobietę, która jak się okazało jest w trakcie trwania rozwodu. Ona wzięła ślub kilka lat temu, lecz jej mąż jak się później okazało źle ją traktował (chciał ją bić, szarpał, rzucał wyzwiskami). Z obawy o jej życie postanowiła z nim zakończyć relację.
Ja z nią się świetnie dogaduje i wychodzi na to, że oboje coś poczuliśmy do siebie, jednak ja jestem wierzącą osobą i boję się ją skrzywdzić grzechem cudzołóstwa. Chciałem się zapytać, czy istnieją jakieś rozwiązania w tej sprawie, aby jakimś sposobem być z nią, lecz tym samym być również w zgodzie z Jezusem i sobą samym. Znam podstawę na ten temat Nauki Kościoła, ale może jest coś o czym nie wiem. Skoro ona nie wiedziała, że może tak cierpieć, to czemu ma cierpieć do końca życia w samotności i bez zaznania miłości drugiej osoby, która ją naprawdę kocha.
Ja wiem, że może mnie Ksiądz potępić za moje myśli, które poniekąd są powiązane z 6 przykazaniem, ale Bardzo Proszę o radę co ja mam zrobić w takiej sytuacji, gdyż jestem coraz bardziej zabłąkany w tym wszystkim. Z jednej strony szkoda mi jej i chcę jej pomóc moją miłością, z drugiej kocham Boga i nie wyobrażam sobie odejść od Niego i nie przyjmować Komunii Świętej.
Dziękuję i proszę o odpowiedź, z Bogiem
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Sprawa skomplikowana to fakt.
1.Wszystko zależy od tego czy ten ślub był cywilny czy tez kościelny.
2. Nawet jak był tylko cywilny czy ta osoba ma jakieś zobowiązania wobec swoich dzieci, jeśli są one niepełnoletnie.
3. Czy w chwili zawierania tego związku zostały spełnione wszystkie warunki dotyczące ważności małżeństwa (np. brak zewnętrznego czy wewnętrznego przymusu, dojrzałość psychiczna itd).
4. Jeśli są wątpliwości (zob. punkt 3) można rozpocząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa.
5. Najlepiej porozmawiać o tych sprawach z konkretnym księdzem w realu.
Olafo pisze: 24 mar 2025, 13:05 Ja wiem, że może mnie Ksiądz potępić za moje myśli,
Tutaj rozmawiamy na wszystkie możliwe tematy i nikt nikogo nie potępia.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Olafo
Posty: 3
Rejestracja: 22 mar 2025, 23:39
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

1. Były zawarte oba śluby: cywilny i kościelny.
2. Mają jedno dziecko, lecz głównie to ona się tym dzieckiem zajmuje.
3. Z tego co wiem ona miała obojętne czy będzie ślub kościelny, lecz jej rodzina nalegała. Potem już chciała sama go wziąć.
4. Z tym właśnie jest problem, że ona raczej nie chce tego robić ze względu na dziecko, gdyż boi się, że gdyby zaczął się ten proces, to jej mąż by coś jej zrobił lub dziecku.
5. Myślę też nad tym, ale wolałem najpierw tutaj poszukać wsparcia.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Olafo pisze: 24 mar 2025, 17:41 3. Z tego co wiem ona miała obojętne czy będzie ślub kościelny, lecz jej rodzina nalegała. Potem już chciała sama go wziąć.
Tu mogła być jakaś presja, pewien przymus, brak wolnej decyzji co może skutkować nieważnością małżeństwa.
Olafo pisze: 24 mar 2025, 17:41 Z tym właśnie jest problem, że ona raczej nie chce tego robić
Skoro to jej decyzja to nic nie można zrobić.
Olafo pisze: 24 mar 2025, 17:41 ze względu na dziecko, gdyż boi się, że gdyby zaczął się ten proces, to jej mąż by coś jej zrobił lub dziecku.
Widzę, ze kolejny problem to jej mąż. Jeśli to prawda to mamy do czynienia z patologicznymi zachowaniami.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Olafo
Posty: 3
Rejestracja: 22 mar 2025, 23:39
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

Czyli wygląda na to, że jedynym wyjściem jeśli by już było wiadomo, że związek został zawarty z pewną presją, jest unieważnienie małżeństwa.
Chciałem jeszcze spytać Księdza, czy mógłby mi Ksiądz wyjaśnić jak przebiega takie unieważnienie? Ile mniej więcej trwa, jakie dokumenty są potrzebne itd?
Byłbym bardzo wdzięczny.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Olafo pisze: 26 mar 2025, 11:22 Czyli wygląda na to, że jedynym wyjściem jeśli by już było wiadomo, że związek został zawarty z pewną presją,
Trzeba udowodnić, ze ten związek został zawarty pod presją.
Olafo pisze: 26 mar 2025, 11:22 jest unieważnienie małżeństwa.
W dużym skrócie.
Na podstawie konkretnych dowodów można stwierdzić nieważność małżeństwa.
Unieważnienie a stwierdzenie nieważności to dwie różne rzeczy.
Nie można unieważnić małżeństwa, które jest ważne.
Można jedynie stwierdzić, na podstawie dowodów, zeznań, ze to małżeństwo w chwili zawarcia było nieważne (lub ważne).
Tak jak w prawie karnym obowiązuje zasada domniemania niewinności czyli trzeba udowodnić winę oskarżonego, tak w prawie kościelnym obowiązuje zasada, ze małżeństwo jest ważne. W wątpliwości trzeba udowodnić, podać dowody, argumenty ze już w chwili zawierania małżeństwa było ono nieważne.
Przed iluś laty proces stwierdzenia nieważności małżeństwa trwał parę lat ponieważ z reguły proces przechodził przez dwie instancje. Papież Franciszek uprościł te procedury, jest jedna instancja, chyba ze sprawa jest skomplikowana.
Proces przebiega trochę inaczej niż w przypadku procesu cywilnego czy karnego.
Obie strony zeznają, powoływani są często świadkowie, którzy znają tych małżonków, mogą być powoływani biegli z różnych dziedzin (lekarz, psychiatra, seksuolog itp.).
Po skompletowaniu wszystkich dokumentów, zeznań itp. obie strony mogą zapoznać sie z tym wszystkim, mogą wnieść poprawki, zgłosić zastrzeżenia, pytania. Podpisują sie pod tymi dokumentami i odbywa się proces bez udziału stron.
Wyrok, który wydaje sąd biskupi nie orzeka o winie tej czy innej strony, stwierdza tylko, ze na podstawie zeznań, dokumentów itp. to małżeństwo w chwili zawarcia było nieważne lub było ważne.
Wyrok na piśmie otrzymują małżonkowie i proboszcz parafii chrztu tych małżonków, który musi to postanowienie sądu wpisać do księgi chrztu.
Nie ma publicznego ogłaszania wyroku.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Arletta Bolesta
Posty: 28
Rejestracja: 01 lut 2021, 7:21
Podziękował/a: 16
Podziękowano: 16
Płeć:

Post

Jeśli mogłabym się wtrącić, to dużo też zależy od danego Sądu, czas, koszty, istota jednak jest bez zmian
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny zatwierdzony
Awatar użytkownika
Luteranin
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2023, 23:06
Wyznanie: protestantyzm
Podziękował/a: 45
Podziękowano: 26
Płeć:

Post

Pytanie ode mnie.
Będę świadkiem właśnie w sprawie unieważnienia małżeństwa. Będę zeznawał jako świadek od strony kobiety. Czy druga strona, a więc mężczyzna, którego również znam osobiście, będzie wiedział co zeznałem?
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił"
(Efez. 2,8–9)
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Po pierwsze będziesz zeznawał w procesie badania ważności małżeństwa.
Bo laski sakramentalnej nie można unieważnić. Można jedynie zbadać czy małżeństwo zostało ważnie zawarte.

Rolą świadka jest zeznać prawdę jaką znasz. Prawda?
Więc tego się trzymaj.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Arletta Bolesta
Posty: 28
Rejestracja: 01 lut 2021, 7:21
Podziękował/a: 16
Podziękowano: 16
Płeć:

Post

Luteranin pisze: 09 kwie 2025, 22:55 Pytanie ode mnie.
Będę świadkiem właśnie w sprawie unieważnienia małżeństwa. Będę zeznawał jako świadek od strony kobiety. Czy druga strona, a więc mężczyzna, którego również znam osobiście, będzie wiedział co zeznałem?
Strony, Ich Pełnomocnicy, Adwokaci mają dostęp do akt sprawy
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny zatwierdzony