Dzisiaj będę przystępować do sakramentu Pokuty i Pojednania. Na samą myśl o tym, że czeka mnie rachunek sumienia zaczynam się martwić. Chodzi o to, że mój rachunek sumienia jest taki nieprzyjemny, bo zazwyczaj zaczynam go z brakiem świadomości grzechu ciężkiego,a kończę z multum pytań i niepewności, czy coś było grzechem ciężkim, które mam zamiar powiedzieć spowiednikowi "żeby nie było".
Przez to zdarzyło mi się odwlekać ten rachunek sumienia, potem iść na końcówkę czasu spowiedzi..
Jestem tym zmęczona. Jestem zmęczona tą ogromną ilością pytań, na które już mi się trochę nie chce szukać odpowiedzi. Co mam zrobić?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Za dużo pytań w rachunku sumienia
Regulamin forum
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 337
- Płeć:
Niektóre rachunki sumienia umieszczone w różnych modlitewnikach są bardzo szczegółowe. Nie są one dobre dla skrupulantów dlatego nie powinnaś z nich korzystać.
Taki zbyt szczegółowy rachunek sumienia dla skrupulanta to jak knajpa dla alkoholika lub kasyno dla człowieka, który ma problem z hazardem.
Wystarczy ze przez chwilę zastanowisz sie co było nie tak w ostatnim czasie, co Twoim zdaniem obciąża Twoje sumienie i na spowiedzi po prostu wyznać te grzechy a po spowiedzi nie zastanawiać się dalej czy wszystko wyznałam, czy dobrze powiedziałam itd.
Taki zbyt szczegółowy rachunek sumienia dla skrupulanta to jak knajpa dla alkoholika lub kasyno dla człowieka, który ma problem z hazardem.
Wystarczy ze przez chwilę zastanowisz sie co było nie tak w ostatnim czasie, co Twoim zdaniem obciąża Twoje sumienie i na spowiedzi po prostu wyznać te grzechy a po spowiedzi nie zastanawiać się dalej czy wszystko wyznałam, czy dobrze powiedziałam itd.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
