Nie zmienia to faktu że to kobieta powinna decydować o aborcji, tak jak już mówiłam to nie z własnej woli będzie miała to dziecko a z powodu gwałtu, wypowiada się pani jako jedna jednostka która ma swoje poglądy i to szanuje ale uważam że w tych sprawach powinna decydować o tym matka ponieważ to ona została zmuszona do czynności seksualnej której nie chciała. Mówisz o tym że każdy człowiek ma prawo do życia ale również do wolności, godności i decydowaniu o swoim ciele. Jeśli zgadzasz się, że zabicie dorosłego człowieka jest zabójstwem, to co z sytuacją, w której pozwalamy na skazywanie zgwałconej kobiety na cierpienie w imię życia, które powstało w wyniku przemocy? Czy jej życie i zdrowie psychiczne są mniej warte
Pozdrawiam
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Ciąża z gwałtu i co dalej
-
Zuza9999
- Posty: 2
- Rejestracja: 03 lut 2025, 12:01
- Wyznanie: katolicyzm
Ostatnio zmieniony 03 lut 2025, 16:02 przez Zuza9999, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Nie, kochana. Zdrowie fizyczne i psychiczne tej kobiety są dla mnie bardzo ważne. Ciąża jest naturalnym stanem, także naturalny jest poród. A więc donoszenie ciąży jest całkowicie naturalne biologicznie i nie skrzywdzi tej kobiety. Dziecko można oddać do adopcji. Jest mnóstwo bezpłodnych małżeństw. Przemoc nie zwalcza się przemocą wobec niewinnego dziecka tylko miłością.
Zabicie swojego własnego dziecka które w połowie jest z tej kobiety zostawia ślad na całe życie.
Powiem więcej w pracy rozmawiałam z kobietami mężczyznami po aborcji. Nawet po 25 latach nadal nie mogą sobie tego wybaczyć ani przestać cierpieć z powodu decyzji o aborcji.
I nawet jeśli w młodości nie widzieli innej możliwości jak aborcja i myśleli że to im rozwiązało problem. To po latach widzą mnóstwo rozwiązań jakie były możliwe a żadnego argumentu usprawiedliwiającego zabicie własnego dziecka.
Dbając o kobietę po gwałcie nie można jej doradzać kolejną przemoc wobec jej ciała jaka jest aborcja. Trzeba się nią zaopiekować do porodu, dać miłość i wsparcie jakiego potrzebuje.
Zabicie swojego własnego dziecka które w połowie jest z tej kobiety zostawia ślad na całe życie.
Powiem więcej w pracy rozmawiałam z kobietami mężczyznami po aborcji. Nawet po 25 latach nadal nie mogą sobie tego wybaczyć ani przestać cierpieć z powodu decyzji o aborcji.
I nawet jeśli w młodości nie widzieli innej możliwości jak aborcja i myśleli że to im rozwiązało problem. To po latach widzą mnóstwo rozwiązań jakie były możliwe a żadnego argumentu usprawiedliwiającego zabicie własnego dziecka.
Dbając o kobietę po gwałcie nie można jej doradzać kolejną przemoc wobec jej ciała jaka jest aborcja. Trzeba się nią zaopiekować do porodu, dać miłość i wsparcie jakiego potrzebuje.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Czuję, że gwałciciele za tak obrzydliwą zbrodnię jak gwałt (i to zbiorowy) na kobiecie powodujący zajście w ciążę w rażąco niesprawiedliwych warunkach powinni zostać ukarani jak najszybszą karą śmierci doczesnej (której obecne prawo w wielu krajach zakazuje), mimo tego oczywiście nie chciałbym, żeby któryś z gwałcicieli został potępiony na zawsze i bez możliwości zbawienia kogokolwiek. A dziecko tuż po porodzie ma być ważnie ochrzczone i jak najszybciej powinno trafić do rodziny adopcyjnej, to, że kobieta i jej rodzina się zdecydują na oddanie dziecka poczętego w tak niesprawiedliwy i tragiczny sposób do adopcji jawi mi się jako ewidentnie bezgrzeszne i lepsze oraz sprawiedliwsze rozwiązanie niż (zwłaszcza przymusowe) wychowywanie dziecka przez zgwałconą kobietę.
Ostatnio zmieniony 21 cze 2025, 14:02 przez dawidis, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@dawidis a z czyjego uprawnienia głosisz te swoje rozwiązania systemowe? Kto ci dał prawo mówić innym jak mają żyć i co jest lepsze dla wszystkich ?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Przepraszam, trudno mi odpowiedzieć na te pytanie
Opisałem moje przemyślenia czy odczucia. Nie usłyszałem czyjegoś uprawnienia, aby głosić takie rozwiązania. Doświadczam poważnych problemów religijnych i "nie umiem znosić cierpienia", jestem "nadwrażliwy". Nie chcę wiecznego potępienia dla kogokolwiek. "Żałośnie" nie radzę sobie z obowiązkami religijnymi i zadaniami dorosłego życia
W moim odczuciu kara śmierci jawi się jako bardziej oczywiste rozwiązanie prawne w przypadku niektórych gwałtów niż w przypadku niektórych zabójstw. A gwałt powodujący poczęcie się kogoś w wyniku takiej ohydnej zbrodni należy do tych szczególnie odrażających. Jeżeli dobrze mi się wydaje, w opisanym na początku tego wątku przypadku z Ukrainy doszło do gwałtu zbiorowego, i to w sumie stanowiącego dodatkowo zbrodnię wojenną.
Jestem bardzo słabym człowiekiem z niepełnosprawnościami psychiatrycznymi (symbole 02-P, 12-C). Życie we wstrzemięźliwości intymnej, bez związku romantycznego może mnie jeszcze bardziej pognębiać. Nie chcę narzucać na ofiary zbrodni gwałtu i ich rodziny poważnych ciężarów. Aborcja - NIE, ale przymus wychowywania poczętego w wyniku strasznego przestępstwa potomstwa przez ofiarę i jej bliskich, zwłaszcza pod groźbą grzechu - też nie.
Nie wymagajmy za dużo. Nie chciałbym wychowywać niebiologicznego dziecka, zwłaszcza pod groźbą grzechu za niewychowywanie go. To nie ja je spłodziłem, nie jest ono moim potomkiem. Nie chciałbym wziąć za żonę kobiety mającej wymagające wychowania i utrzymania potomstwo, którego ja nie spłodziłem, zwłaszcza, szczególnie albo przynajmniej wtedy, jeśli to potomstwo poczęłoby się w wyniku zbrodni prokreacyjnych takich jak gwałt czy cudzołóstwo (takie występki są paskudnym rodzajem nieporządku moralnego). Nie ogarniam samego siebie, nawet na siebie nie umiem zarobić i jestem na rencie socjalnej
A katolickie reguły dotyczące cnoty czystości seksualnej są naprawdę wymagające. Od ponad siedemnastu lat żyję we wstrzemięźliwości erotycznej i nigdy nie byłem w związku romantycznym. Jestem "dziwacznym" człowiekiem z poważnymi zaburzeniami psychicznymi i niestety, bardzo trudno jest mi znosić przeciwności i trud.
Jestem bardzo słabym człowiekiem z niepełnosprawnościami psychiatrycznymi (symbole 02-P, 12-C). Życie we wstrzemięźliwości intymnej, bez związku romantycznego może mnie jeszcze bardziej pognębiać. Nie chcę narzucać na ofiary zbrodni gwałtu i ich rodziny poważnych ciężarów. Aborcja - NIE, ale przymus wychowywania poczętego w wyniku strasznego przestępstwa potomstwa przez ofiarę i jej bliskich, zwłaszcza pod groźbą grzechu - też nie.
Nie wymagajmy za dużo. Nie chciałbym wychowywać niebiologicznego dziecka, zwłaszcza pod groźbą grzechu za niewychowywanie go. To nie ja je spłodziłem, nie jest ono moim potomkiem. Nie chciałbym wziąć za żonę kobiety mającej wymagające wychowania i utrzymania potomstwo, którego ja nie spłodziłem, zwłaszcza, szczególnie albo przynajmniej wtedy, jeśli to potomstwo poczęłoby się w wyniku zbrodni prokreacyjnych takich jak gwałt czy cudzołóstwo (takie występki są paskudnym rodzajem nieporządku moralnego). Nie ogarniam samego siebie, nawet na siebie nie umiem zarobić i jestem na rencie socjalnej
Ostatnio zmieniony 21 cze 2025, 19:08 przez dawidis, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga: mam diagnozę zespołu Aspergera (całościowego zaburzenia rozwoju).
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
Bez obrazy, @dawidis , ale jeśli masz zaburzenia psychiczne, nie zarabiasz na siebie i żyjesz na rencie socjalnej, to nie powinieneś w mojej opinii wypowiadać się za bardzo na temat tego, co powinno się robić, a czego nie powinno się robić w małżeństwie, bo sam się do tego małżeństwa nie nadajesz.
Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby Święty Józef powiedział Maryi, że nie będzie wychowywał "nieswojego" Jezusa... (to tak nawiązując też do Twojej wypowiedzi w innym wątku).
Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby Święty Józef powiedział Maryi, że nie będzie wychowywał "nieswojego" Jezusa... (to tak nawiązując też do Twojej wypowiedzi w innym wątku).
Ostatnio zmieniony 21 cze 2025, 19:18 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Rozważałem sprawę Dziewiczego Poczęcia Jezusa w łonie Maryi i jest to poczęcie zupełnie wyjątkowe, i Dziecko, i Matka w tym przypadku są niepokalani (jako jedyni ludzie w historii rodzaju ludzkiego - niestety, Adam i Ewa nie zachowali niewinności pomimo bycia stworzonymi bez grzechu pierworodnego jako pierwsi ludzie), świętego Józefa można uznać za ojca Jezusa Chrystusa w szczególny i wyjątkowy w dziejach Stworzenia sposób, mimo tego, że nie jest on biologicznym ojcem Syna swojej Małżonki, boska osoba Jezusa nie zaistniała w momencie poczęcia się ludzkiej natury Jezusa, tylko jest równa Bogu Ojcu i Bogu Duchowi Świętemu, a więc jest Przedwieczna. Ludzie inni niż Jezus (co dotyczy także Maryi) są tylko stworzeniami, nie mają natury boskiej i te osoby stworzone zaczynają istnieć dzięki poczęciu, nie są przedwieczne. Poczęcia w wyniku gwałtu czy cudzołóstwa to zupełnie inne wydarzenia niż Dziewicze Poczęcie Jezusa.
Jeśli nie nadaję się do małżeństwa, to co mam robić, skoro od dawna bardzo pociągają mnie kobiety i przymus życia we wstrzemięźliwości erotyczno-romantycznej i niebycia w związku z kobietą stanowi dla mnie pokaźne obciążenie psychiczne, mogące jeszcze bardziej "podcinać mi skrzydła"?
Jeśli nie nadaję się do małżeństwa, to co mam robić, skoro od dawna bardzo pociągają mnie kobiety i przymus życia we wstrzemięźliwości erotyczno-romantycznej i niebycia w związku z kobietą stanowi dla mnie pokaźne obciążenie psychiczne, mogące jeszcze bardziej "podcinać mi skrzydła"?
Uwaga: mam diagnozę zespołu Aspergera (całościowego zaburzenia rozwoju).
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
@dawidis , nie wiem, czy pamiętasz, ale Święty Józef zamierzał oddalić Maryję i dopiero we śnie Anioł mu wyjaśnił, o co chodzi, więc podejrzewam, że jako człowiek mógł mieć różne wątpliwości.
Natomiast małżeństwo to powołanie, razem ze związanym z nim pożyciem erotycznym, a nie środek terapeutyczny czy przyjemność, która należy się każdemu jak psu zupa. Jak sobie wyobrażasz siebie w roli głowy rodziny z czworgiem czy pięciorgiem dzieci na utrzymaniu? Jakim wzorem ojca i męża dla synów byłbyś ze swoimi zaburzeniami, nadwrażliwością i nieumiejętnością znoszenia cierpienia? Na te pytania sam musisz sobie odpowiedzieć, bo to Ty wiesz, jak funkcjonujesz na co dzień i jak wielki to wszystko ma na Ciebie wpływ.
Natomiast małżeństwo to powołanie, razem ze związanym z nim pożyciem erotycznym, a nie środek terapeutyczny czy przyjemność, która należy się każdemu jak psu zupa. Jak sobie wyobrażasz siebie w roli głowy rodziny z czworgiem czy pięciorgiem dzieci na utrzymaniu? Jakim wzorem ojca i męża dla synów byłbyś ze swoimi zaburzeniami, nadwrażliwością i nieumiejętnością znoszenia cierpienia? Na te pytania sam musisz sobie odpowiedzieć, bo to Ty wiesz, jak funkcjonujesz na co dzień i jak wielki to wszystko ma na Ciebie wpływ.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
O tym co możesz robić z własną seksualnością powinienes porozmawiać z mądrym kapłanem.dawidis pisze: 21 cze 2025, 19:32 Jeśli nie nadaję się do małżeństwa, to co mam robić, skoro od dawna bardzo pociągają mnie kobiety i przymus życia we wstrzemięźliwości erotyczno-romantycznej i niebycia w związku z kobietą stanowi dla mnie pokaźne obciążenie psychiczne, mogące jeszcze bardziej "podcinać mi skrzydła"?
Ale zgodzę się, że nie powinieneś wypowiadać się w tematach o których nie masz pojęcia, nie tylko z powodu braku doświadczenia ale tez z powodu, że nawet rzetelnie nie przemyślałeś tematu, a wyrażasz swoje zdanie jako "najlepszy wybór dla wszystkich". To budzi mój sprzeciw i jasno go wyrażam.
To co Ty uważasz za najlepsze rozwiązanie czyli oddanie dziecka do adopcji wcale nie musi być najlepszym rozwiązaniem dla wielu kobiet, tych zgwałconych. Może Ci się to nie mieścić w głowie, ale pomimo przeżycia dramatu gwałtu, wiele kobiet rozumie że to dziecko nie jest niczemu winne, może pomimo pierwszej odrazy to dziecko da im nadzieję na uśmiech i radość, bo zwykle dzieci przynoszą radość swojej matce.
Nie wszystkie zgwałcone kobiety nawet zgłaszają gwałt, bo ich na to nie stać psychicznie, nie chcą przechodzić przez procedurę. Kobiety są różne, każda może mieć różne potrzeby po gwałcie. Są takie które oddadzą dziecko bez zastanowienia, są takie które nie wyobrażają sobie aby skrzywdzić dziecko które urodzą oddaniem do adopcji.
Nie można tak wielu różnych kobiet, okoliczności i hierarchii wartości każdej z nich określić, ze tylko jedno rozwiazanie będzie jedynie słuszne.
Dlatego staraj się pisać, że to Tylko Twoje zdanie, twoja opinia.
Staram się ci powiedzieć, że istnieje wiele dobrych rozwiązań, a także wiele innych rozwiązań które mają wady i zalety. Nie ma jednego i najlepszego.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Generalnie nie, jest ratowaniem dziecka, aby miało pełną rodzinę. Ale z perspektywy dziecka nieznajomość swoich rodziców i dorastanie z poczuciem odrzucenia przez rodziców jest subiektywną krzywdą.
Lepiej się wyraziłam?
Lepiej się wyraziłam?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
Ale dlaczego odrzucenia? Przecież kobieta, która z jakiegoś powodu nie jest w stanie zająć się własnym dzieckiem, nie odrzuca go, tylko daje mu szansę na kochającą rodzinę i lepszą przyszłość.
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Nie wyobrażam sobie bycia głową rodziny, zwłaszcza z ponad trojgiem dzieci na utrzymaniu, skoro jestem taki słaby i niezaradny. Ze swoimi upośledzeniami nie jawię się jako kandydat na ojca i źródło utrzymania dla potomstwa. Zaburzenia mają na mnie ogromny wpływ.Wilczyca z Gubbio pisze: 21 cze 2025, 19:54 @dawidis , nie wiem, czy pamiętasz, ale Święty Józef zamierzał oddalić Maryję i dopiero we śnie Anioł mu wyjaśnił, o co chodzi, więc podejrzewam, że jako człowiek mógł mieć różne wątpliwości.
Natomiast małżeństwo to powołanie, razem ze związanym z nim pożyciem erotycznym, a nie środek terapeutyczny czy przyjemność, która należy się każdemu jak psu zupa. Jak sobie wyobrażasz siebie w roli głowy rodziny z czworgiem czy pięciorgiem dzieci na utrzymaniu? Jakim wzorem ojca i męża dla synów byłbyś ze swoimi zaburzeniami, nadwrażliwością i nieumiejętnością znoszenia cierpienia? Na te pytania sam musisz sobie odpowiedzieć, bo to Ty wiesz, jak funkcjonujesz na co dzień i jak wielki to wszystko ma na Ciebie wpływ.
Mam rozmowy z psychoterapeutą, kontakty z psychiatrami (wizyty ambulatoryjne, siedem pobytów na oddziale dziennym w życiu), biorę leki przepisywane przez psychiatrów. Korzystam ze stowarzyszenia pomagającego osobom niepełnosprawnym, gdzie mam wizyty z psychoterapeutą, ale też z pośrednikiem pracy i doradcą zawodowym.
Moi rodzice w wieku 33 lat mieli troje dzieci na utrzymaniu mimo tego, że nie mieli wyższego wykształcenia. Ich rodzeństwo razem wzięte ma tylko jedno dziecko. Brat mamy nie żyje, zapewne bardzo sobie skrócił życie przez papierosy i alkohol. Brat taty ma żonę, ale jest bezdzietny mimo bardzo wysokiej inteligencji i zamożności oraz zaradności życiowej, był prymusem i ma jeszcze wyższy tytuł naukowy niż ja i mój trzydziestoletni brat (jesteśmy magistrami, ale na różnych uczelniach). Siostra taty ma jedno dziecko i wyższe wykształcenie. Tata jest pierworodnym dzieckiem swojej mamy i miał niższą masę urodzeniową niż młodsze rodzeństwo. Mieszkam na wsi i moi rodzice też pochodzą ze wsi.
Uwaga: mam diagnozę zespołu Aspergera (całościowego zaburzenia rozwoju).
-
sympatyczny
- Posty: 8
- Rejestracja: 30 maja 2026, 4:24
- Podziękowano: 1
Jesli niewinna istota jest w postaci zarodkowej no kurcze to dla mnie to jest jak bakteria i zabijam miliardy bez skrupułów. Jakby ktos chciał zniszczyc miliony zamrozonych zarodków albo zabic 5 letnią dziewczynke no to kazdy powiedzialby zeby te zarodki poniszczyc bo chyba kazdy by widzial róznice i potwierdził ze te zarodki są niczym tak na prawde. Ty nazwiesz zarodek życiem a ja deptam to życie i nie mam skrupułów a ty masz potem roczną żałobe i płaczesz codziennie.
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Twój wpis jest tego rodzaju, że nie wymaga nawet komentarza. Sam się komentuje.
Masz człowieku wielki problem, Ze sobą.
Masz człowieku wielki problem, Ze sobą.
Ostatnio zmieniony 14 cze 2026, 12:52 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
W wieku XX rozpoczęto proces ataku na życie poprzez najpierw zmianę definicja aby potem można było bez wyrzutów mordować. Tak uczynili najpierw hitlerowcy. Żyd nie był człowiekiem. Żydzi zostali określeni jako podludzie. Niektórzy określali ich jako robactwo. I już zabicie Żyda było ok. Czy Żydzi przestali być ludźmi? No nie. Ale wiele osób uważało że zabicie ich jest całkiem słuszne. To samo uczyniono w hitlerowskich Niemczech z osobami chorymi psychicznie. Wcześniej z cyganami. Słowianie to też podludzie i ich zbijanie było ok. Mieli zostać tania siła robocza ale w ilości nie za dużej żeby nie zagrażali nadludziom.
To samo mamy dzisiaj. Embrion to oczywiście faza rozwoju człowieka. Na pewno wykształci się z tego noworodek a potem niemowlę dziecko i postać dorosła a potem starca. Więc żeby można było przeprowadzać morderstwo i znaleźć wytłumaczenie to należało zmienić definicję i już embrion to nie człowiek a więc spokojnie można zabijać. Dokładnie tak samo przeprowadzono jak w przypadku hitlerowcow i wszelkich podludzi.
Życie jest wartością sama w sobie. I każda forma życia człowieka w każdej fazie rozwoju jest godna obrony. Dlatego Kościół broni życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Bo jeśli zgodzimy się na aborcje człowieka w łonie matki to co będzie przeszkadzać zabiciu tego dziecka zaraz po narodzinach? Granice można przesuwać. Dlatego nie może być zgody na odczłowieczanie jakiejkolwiek formy życia ludzkiego. Każda faza życia jest to człowiek i zabicie go jest morderstwem.
To samo mamy dzisiaj. Embrion to oczywiście faza rozwoju człowieka. Na pewno wykształci się z tego noworodek a potem niemowlę dziecko i postać dorosła a potem starca. Więc żeby można było przeprowadzać morderstwo i znaleźć wytłumaczenie to należało zmienić definicję i już embrion to nie człowiek a więc spokojnie można zabijać. Dokładnie tak samo przeprowadzono jak w przypadku hitlerowcow i wszelkich podludzi.
Życie jest wartością sama w sobie. I każda forma życia człowieka w każdej fazie rozwoju jest godna obrony. Dlatego Kościół broni życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Bo jeśli zgodzimy się na aborcje człowieka w łonie matki to co będzie przeszkadzać zabiciu tego dziecka zaraz po narodzinach? Granice można przesuwać. Dlatego nie może być zgody na odczłowieczanie jakiejkolwiek formy życia ludzkiego. Każda faza życia jest to człowiek i zabicie go jest morderstwem.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
sympatyczny
- Posty: 8
- Rejestracja: 30 maja 2026, 4:24
- Podziękowano: 1
Jestem facetem ale jak teraz by mi ktos wepchał dziecko do brzucha co mozna porównac z gwałtem, no to przepraszam ale mnie nie obchodzi czy to jest życie czy co to jest innego Ja chciałbym sie tego pozbyc i uwazam ze jak najbardziej miałbym prawo i dobrze ze jest aborcja mozliwa w przypadku gwałtu. Dla was to tragedia potworna,
Dodano po 1 minucie 32 sekundach:
Dodano po 1 minucie 32 sekundach:
Jahwe abortował całą ludzkosc w potopie i nakazywał abortowac dzieci w trakcie wybijania innych narodów i tutaj już ci sie to podobało prawda?Marek Piotrowski pisze: 14 cze 2026, 12:42 Twój wpis jest tego rodzaju, że nie wymaga nawet komentarza. Sam się komentuje.
Masz człowieku wielki problem, Ze sobą.
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Katolicy są pierwsi do zmuszania urodzenia zgwałconej kobiety. Zasłaniają się ochroną życia, a jedyne co chronią to własne poglądy. Nie interesuje ich sytuacja zgwałconej kobiety. Cierpienie uszlachetnia, tylko to nigdy nie jest cierpienie tej osoby, która to mówi.sympatyczny pisze: 14 cze 2026, 14:02 Jestem facetem ale jak teraz by mi ktos wepchał dziecko do brzucha co mozna porównac z gwałtem, no to przepraszam ale mnie nie obchodzi czy to jest życie czy co to jest innego Ja chciałbym sie tego pozbyc i uwazam ze jak najbardziej miałbym prawo i dobrze ze jest aborcja mozliwa w przypadku gwałtu. Dla was to tragedia potworna,
Dodano po 1 minucie 32 sekundach:Jahwe abortował całą ludzkosc w potopie i nakazywał abortowac dzieci w trakcie wybijania innych narodów i tutaj już ci sie to podobało prawda?Marek Piotrowski pisze: 14 cze 2026, 12:42 Twój wpis jest tego rodzaju, że nie wymaga nawet komentarza. Sam się komentuje.
Masz człowieku wielki problem, Ze sobą.
