Chodzi o Koronke do Bozego Miłosierdzia i zmarlego starszego mezczyzne, ktorego znalam z widzenia przeszlo 15 lat.
Otoz, ten Pan od wielu lat byl schorowanym wdowcem, zyl samotnie i kiedy dowiedzialam sie, ze zmarl, postanowilam za jego dusze pomodlic sie Koronke do Bozego Milosierdzia.
Modlilam sie przez trzy kolejne dni o wybawienie Jego Duszy, jeszcze przed pogrzebem.
Za kazdym razem po koronce, czulam ze zrobilam dobry uczynek.
I od tego czasu,kiedy skonczylam sie modlic, a minelo szesc dni, CODZIENNIE (czyli 6x ! )jestem atakowana przez obcych mi ludzi, ktorych zupelnie przypadkiem spotykam na ulicy.
Ludzie ci, bez jakiejkolwiek przyczyny zachowuja sie w stosunku do mnie bardzo agresywnie !
I tu , moje pytanie, bo doszlam do pewnego wniosku....
Czy to mozliwe, ze zostaje atakowana Z ZEMSTY za Modlitwe, bo przez moje wstawiennictwo ta Dusza zostala ciemnym mocom odebrana?
Zaczynam sie bac..... CO ROBIC, zeby te ataki na mnie sie skonczyly ?
Za kazde pomocne slowo z wdziecznoscia dziekuje!
