Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Modlitwa do Maryi i świętych za pomocą medytacji monologicznej

Wszystko o modlitwie, co nam pomaga, co nam przeszkadza, jak ją rozwijać
bsrafal

Post

Czy ktoś się orientuje czy można modlić się medytacją monologiczną do Maryi i świętych?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Może tutaj poczytaj :
https://siemieniewski.pl/?q=node/2

Osobiście uważam że medytujemy Słowo Boże i Boga. A nie świętych.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

bsrafal pisze: 23 lut 2025, 19:22 Czy ktoś się orientuje czy można modlić się medytacją monologiczną do Maryi i świętych?
Przede wszystkim znajdź sobie nauczyciela modlitwy, a moją wypowiedź traktuj proszę tylko jako podzielenie się osobistym doświadczeniem modlitwy.

Można robić tak:

1. Podczas spaceru lub z różańcem w ręku na miejscu w kaplicy, czy w kościele lub w domu, spokojnie 50 razy powtarzaj np. św. Józefie módl się, za nami, albo Matko Boża wspomóż mnie - i powtarzaj to wolno, skupiając się na trwaniu w obecności Bożej.

2. Po prostu odmawiaj Litanię za wstawiennictwem konkretnego świętego lub Matki Bożej.

3. Jest jeszcze jedna metoda - monastyczna, praktykowana głównie w Kościołach wschodnich katolickich oraz prawosławnych, ale w Kościele łacińskim także, choć ogólnie zastąpił ją różaniec . Nauczyłem się tego akurat od mnichów. Bierzesz do ręki różaniec albo czotkę 100 lub 300 albo 500 węzłów - w zależności ile masz czasu i powtarzasz, np. Υπεραγία Θεοτόκε, σώσον ημάς - czyli: Yperaghia Theotoke-soson imas. Fonetycznie po polsku to brzmi IPERAGIA TEOTOKE SOSON IMAS, czyli: Najświętsza Bogurodzico, ratuj nas.
I tak powtarzasz w spokoju w rytm oddechu albo na spacerze. To jest tak samo jak z modlitwą Jezusową, ale w tym wypadku modlisz się za wstawiennictwem Matki Bożej.

Dodano po 8 minutach 14 sekundach:
Magnolia pisze: 23 lut 2025, 20:53 Może tutaj poczytaj :
https://siemieniewski.pl/?q=node/2

Osobiście uważam że medytujemy Słowo Boże i Boga. A nie świętych.
@Magnolia Przede wszystkim! :) Dlatego jest jeszcze jedna metoda, że z danego przeczytanego fragmentu można wypisać jakieś zdanie i je powtarzać, żeby w nas pracowało - bez rozmyślania nad nim tylko by trwało w sercu... To taka monastyczna praktyka. Albo klasyczne Lectio Divina jak podajesz przykłąd, lub jak Ojcowie Pustyni, powtarzali w głowie duże partie Pisma Świętego i tak w kółko, żeby trwać w obecności Bożej, ale dzisiaj tak się już nie da żyć. Musiałby człowiek znać Biblię na pamięć i nie pracować codziennie, tylko od czasu do czasu, albo mieć robotę mechaniczną, w której nie trzeba myśleć :)