Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Nie pamiętam czy to wyznałem
-
Quinque
- Posty: 141
- Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Podziękowano: 5
- Płeć:
Nie byłem u spowiedzi już dłuższy okres czasu. Nie mogę się przemoc, bo ciągle mam wrażenie że muszę wyspowiadać się z grzechu który
- mi się przypomni
- nie opisałem go dokładnie
Chciałbym pójść do spowiedzi ale już nie mam siły. Kiedyś ksiądz mi powiedział że spowiedź jest z całego życia, i coś o miłosierdziu już nie pamiętam dokładnie. Chciałbym z eby tak było. Ale mam natarczywe myśli że jak nie wypowiadam się z czegoś co mi się przypomni (a mogłem nie powiedzieć tego dokładnie, i że jest to istotne aby powiedzieć) to zagajam grzech. Jak kiedyś pisałem. Spowiadałem się z wielu wstydliwych rzeczy, co mnie sporo kosztowalo i wracanie do przeszlych grzechów mnie zniszczy
- mi się przypomni
- nie opisałem go dokładnie
Chciałbym pójść do spowiedzi ale już nie mam siły. Kiedyś ksiądz mi powiedział że spowiedź jest z całego życia, i coś o miłosierdziu już nie pamiętam dokładnie. Chciałbym z eby tak było. Ale mam natarczywe myśli że jak nie wypowiadam się z czegoś co mi się przypomni (a mogłem nie powiedzieć tego dokładnie, i że jest to istotne aby powiedzieć) to zagajam grzech. Jak kiedyś pisałem. Spowiadałem się z wielu wstydliwych rzeczy, co mnie sporo kosztowalo i wracanie do przeszlych grzechów mnie zniszczy
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 438
- Podziękowano: 1161
- Płeć:
Idź i powiedz, ze ciągle masz takie wrażenie. Pomóc w tym, to też zadanie spowiednika.
Co do samego przedmiotu pytania: to problem o charakterze nerwicowym, a nie religijnym. Wiesz przecież zresztą.
Dość częsty, ale do przezwyciężenia.
A zacząć trzeba od obrazu Boga.
A już "czy to powiedziałem dokładnie, czy podałem szczegóły" to czysta nerwica.
pozdrawiam
były skrupulant (a może raczej, przez analogię do pijaka, "nie skrupulantyzujący skrupulant"
)
Co do samego przedmiotu pytania: to problem o charakterze nerwicowym, a nie religijnym. Wiesz przecież zresztą.
Dość częsty, ale do przezwyciężenia.
A zacząć trzeba od obrazu Boga.
A już "czy to powiedziałem dokładnie, czy podałem szczegóły" to czysta nerwica.
pozdrawiam
były skrupulant (a może raczej, przez analogię do pijaka, "nie skrupulantyzujący skrupulant"
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
@Quinque nie ma powodu powtarzać spowiedzi, każde rozgrzeszenie usuwa wszystko co masz na sumieniu. Bóg widzi jak się męczysz i na pewno tego nie chce dla ciebie.
Weź dziś popatrz na słońce i podziękuj Bogu za świat który cię otacza... im bardziej będziesz skupiał się na dobrych stronach życia to nie będziesz miał czasu na analizowanie grzechów i spowiedzi.
Oddałeś już te swoje grzechy Bogu i już ich nie ma. więc i Ty do nich nie wracaj.
Weź dziś popatrz na słońce i podziękuj Bogu za świat który cię otacza... im bardziej będziesz skupiał się na dobrych stronach życia to nie będziesz miał czasu na analizowanie grzechów i spowiedzi.
Oddałeś już te swoje grzechy Bogu i już ich nie ma. więc i Ty do nich nie wracaj.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 438
- Podziękowano: 1161
- Płeć:
Uspokoić nieco Twoje skrupuły.
Powie albo "mów o co chodzi" (i wtedy powiesz, co Ci się wydaje, ze zapomniałeś) albo (co bardziej prawdopodobne) "nie mów, nie wracaj do tego, zostaw to". A Ty się uspokoisz.
Na jakiś czas, bo ten rodzaj nerwicy jakim jest skrupulantyzm zwykle wraca. Dlatego namawiam do podjęcia walki z nim samym, a nie tylko mitygowania bieżących wystąpień skrupułów.
Założę się, że nie. Wierz mi, to byłby łatwy zarobek dla mnieGorzej jak każe mi powtarzać spowiedzi
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
To skoro kapłan ma od Jezusa ma moc odpuszczania grzechów w sakramencie pokuty i pojednania, (ponieważ Jezus przekazał tę władzę apostołom i ich następcom), to posłuchaj słów tych kapłanów jak polecenie od samego Jezusa: nie wracać do przeszłości!
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Dokładnie, to kapłan jest specjalistA w spowiadaniu. Jeśli potrzebuje o cos dopytać bo nie rozumie, albo chce rozeznać wagę grzechu to zapyta. Trochę zaufania do kapłana.Marek Piotrowski pisze: 08 lis 2025, 23:09 Chyba mylisz spowiedź z procesem sądowym.
Jak nie zna, a chce znać, to zapyta. A jak nie pyta, to widocznie jest mu to zbędne.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Quinque
- Posty: 141
- Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Podziękowano: 5
- Płeć:
Ale ja mówie o sytuacji w której pytam się księdza "proszę księdza mam skrupuły i cały czas mam wrażenie że źle się 2yspwiiadalem, że pominąłem coś ważnego lub zataiłem jakiś grzech" i on mi mówi że spowiedź jest z całego życia i żeby nie wracać do przesłosci, żeby ufać w Boże miłosierdzie itp
