Nie będę chyba zakładać nowego tematu... ale podyskutować możemy ... nie mam telewizji od ponad 5 lat, jakoś nawet nie specjalnie w tym czasie sprawdzałam co się dzieje w programach stacji, bo i po co...
I naszła mnie ochota na obejrzenie Tańca z gwiazdami... wykupiłam dostęp na kanale i jakże bardzo się zawiodłam.... W zasadzie zraziło mnie obejrzenie 3 pierwszych odcinków z różnych sezonów....
Przede wszystkim nie znam tych "celebrytów" (bo nie jestem na bieżąco z serialami/tymi kanałami na YT/aktorami młodego pokolenia) ale też zaskoczyło mnie nie ma ulubionych tancerzy...
Pojawiły się tez elementy, które mnie zniesmaczyły i uznałam ze nie będę na to patrzeć...
A poza tym przeglądając ofertę programową kanału ogólnie czułam się niezainteresowana, wszystko z rozrywki krzyczy kolorami i sztucznie uśmiechniętymi ludźmi. Polityki unikam, program śniadaniowy tez jakoś nie zachęca... i gdybym nie znalazła jednego serialu z dobrą obsadą i granego z poczuciem humoru to bym więcej nie weszła na ten kanał... ale jeden dobry serial to trochę mało na całą ofertę programową, w mojej opinii.
Może to kwestia takiej długiej przerwy że odzwyczaiłam się od tego co proponuje telewizja... a może mam większe oczekiwania?
Czy macie swoje ulubione programy w TV?
Jak oceniacie poziom oferty programowej?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Czy da się jeszcze oglądać telewizję?
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
To może być ciekawy temat na osobny wątek.
Myślę, że tutaj przyczyna może leżeć w kilku miejscach:
- lubimy raczej rzeczy z naszej młodości. Teraz inaczej kręci się filmy, inna jest muzyka, inaczej brzmi.
- dostęp do YouTube, Netflixa zwiększa wymagania, oczekiwania od telewizji.
- na siłę wciskanie poprawności politycznej, ktoś np. przechodzi do drugiej rundy konkursu tylko ze względu na swoją odmienność
- wszystko jest w TV wyreżyserowane, nawet to w jaki sposób głosują jurorzy, ale to w TV jest od dawien dawna.
Ja nie potrafię odnaleźć się w telewizji. Czasem wezmę pilota, przeglądam telewizje (naziemna) i zatrzymuję się tylko na TVP Nauka.
Programy rozrywkowe, programy publicystyczne, telewizje śniadaniowe, zupełnie odpadają,
Może kilka seriali jest wartych uwagi, ale wolę je przez Internet zobaczyć. Oglądam kiedy chcę i bez reklam.
Z rozpoznawaniem celebrytów też mam problem. Idę na spektakl i nie znam ich, czasem googluje i dowiaduję się, że ten np. gra w Barwach szczęścia.
Myślę, że tutaj przyczyna może leżeć w kilku miejscach:
- lubimy raczej rzeczy z naszej młodości. Teraz inaczej kręci się filmy, inna jest muzyka, inaczej brzmi.
- dostęp do YouTube, Netflixa zwiększa wymagania, oczekiwania od telewizji.
- na siłę wciskanie poprawności politycznej, ktoś np. przechodzi do drugiej rundy konkursu tylko ze względu na swoją odmienność
- wszystko jest w TV wyreżyserowane, nawet to w jaki sposób głosują jurorzy, ale to w TV jest od dawien dawna.
Ja nie potrafię odnaleźć się w telewizji. Czasem wezmę pilota, przeglądam telewizje (naziemna) i zatrzymuję się tylko na TVP Nauka.
Programy rozrywkowe, programy publicystyczne, telewizje śniadaniowe, zupełnie odpadają,
Może kilka seriali jest wartych uwagi, ale wolę je przez Internet zobaczyć. Oglądam kiedy chcę i bez reklam.
Z rozpoznawaniem celebrytów też mam problem. Idę na spektakl i nie znam ich, czasem googluje i dowiaduję się, że ten np. gra w Barwach szczęścia.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Tez nie oglądam TV już od kilku lat i wcale tego nie żałuję.
Przed paroma laty popsuł mi się telewizor, potem weszły nowe przepisy dotyczące abonamentu tv kablowej i zrezygnowałem z tv.
Kupiłem nowy telewizor, podłączyłem do internetu ale oglądam yt tylko w niedzielę. Uważam, że yt jak i telewizja to złodzieje czasu.
Telewizja umiera albo jak to powiedział jeden z dziennikarzy zdycha bo robi coraz częściej z ludzi idiotów, jest poprawna politycznie aż do przesady i bardzo upolityczniona.
Dziwię się, ze ludzie płacą jeszcze abonament na telewizję "publiczną" gdzie propaguje się beznadziejny chłam i prymitywną propagandę.
Przed paroma laty popsuł mi się telewizor, potem weszły nowe przepisy dotyczące abonamentu tv kablowej i zrezygnowałem z tv.
Kupiłem nowy telewizor, podłączyłem do internetu ale oglądam yt tylko w niedzielę. Uważam, że yt jak i telewizja to złodzieje czasu.
Telewizja umiera albo jak to powiedział jeden z dziennikarzy zdycha bo robi coraz częściej z ludzi idiotów, jest poprawna politycznie aż do przesady i bardzo upolityczniona.
Dziwię się, ze ludzie płacą jeszcze abonament na telewizję "publiczną" gdzie propaguje się beznadziejny chłam i prymitywną propagandę.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
Tylko że w Polsce trzeba płacić abonament niezależnie jakie stacje telewizyjne ogląda się.
Nawet jak się ogląda tylko Netflixa, nie ma się podpiętej anteny, to trzeba płacić (chyba że ma się jakiś stary telewizor, bez odpowiedniego dekodera).
Nawet jak się ogląda tylko Netflixa, nie ma się podpiętej anteny, to trzeba płacić (chyba że ma się jakiś stary telewizor, bez odpowiedniego dekodera).
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Obejrzałam 25 odcinków serialu Mama Komisarz, generalnie fajny i przyjemnie się ogląda, bo nie ma wulgaryzmów, przemocy czy agresji. Niby kryminał a jednak w lekkiej atmosferze.
Jednak zawsze musze mieć jakieś ale... Liczba nieścisłości w tym serialu jest tak duża, ze bardziej nas bawi z mężem, niż śledzenie fabuły. (trochę żartuję)
No ale w jednym odcinku akcja działa się w klasztorze, gdzie zakonnice zbierały jabłka z drzew na konfitury... spoko znaczy się mamy jesień. Ale zaraz potem pani komisarz jedzie aleją pięknie kwitnących kasztanowców, które kwitną w maju... no i moje oko wyłapuje takie rzeczy i jak tu się nie śmiać...
W innym odcinku cała ekipa kryminalna płynie na środek jeziora, pogadać z nurkująca panią koroner, która robiła oględziny ciała pod wodą... naprawdę?! No to mamy bardzo dobrze wyszkolonych koronerów, skoro nawet pod wodę zanurkują... a ekipa co oglądała na środku jeziora? Miejsce zbrodni?!
Inny wniosek do jakiego można dojść oglądając ten serial, że w takim mieście jak Herbinów (czyli Ostróda) wydział kryminalny jest strasznie zapracowany i co tydzień ktoś znajduje zwłoki w tajemniczych okolicznościach. No i tydzień wystarczy aby rozwiązać zagadkę!!
Wyglada na to że ludzie już nie chodzą do sądu po sprawiedliwość, ale sami ją wymierzają i w razie problemów jest tylko jedno wyjście: zabójstwo!
Może za poważnie podeszłam do tego serialu, ale sprawdziłam jakie są statystycznie na zabójstwo w mieście 32 tys. mieszkańców - raz na kilka lat!! A oni w serialu mają zwłoki co tydzień!!
Pomijam, ze pani komisarz chodzi tylko w szpilkach, bo inaczej nie wyglądałaby tak uroczo...
Serial jest przyjemny, ale chyba nie udało mi się przy nim wyłączyć myślenia...
Jednak zawsze musze mieć jakieś ale... Liczba nieścisłości w tym serialu jest tak duża, ze bardziej nas bawi z mężem, niż śledzenie fabuły. (trochę żartuję)
No ale w jednym odcinku akcja działa się w klasztorze, gdzie zakonnice zbierały jabłka z drzew na konfitury... spoko znaczy się mamy jesień. Ale zaraz potem pani komisarz jedzie aleją pięknie kwitnących kasztanowców, które kwitną w maju... no i moje oko wyłapuje takie rzeczy i jak tu się nie śmiać...
W innym odcinku cała ekipa kryminalna płynie na środek jeziora, pogadać z nurkująca panią koroner, która robiła oględziny ciała pod wodą... naprawdę?! No to mamy bardzo dobrze wyszkolonych koronerów, skoro nawet pod wodę zanurkują... a ekipa co oglądała na środku jeziora? Miejsce zbrodni?!
Inny wniosek do jakiego można dojść oglądając ten serial, że w takim mieście jak Herbinów (czyli Ostróda) wydział kryminalny jest strasznie zapracowany i co tydzień ktoś znajduje zwłoki w tajemniczych okolicznościach. No i tydzień wystarczy aby rozwiązać zagadkę!!
Wyglada na to że ludzie już nie chodzą do sądu po sprawiedliwość, ale sami ją wymierzają i w razie problemów jest tylko jedno wyjście: zabójstwo!
Może za poważnie podeszłam do tego serialu, ale sprawdziłam jakie są statystycznie na zabójstwo w mieście 32 tys. mieszkańców - raz na kilka lat!! A oni w serialu mają zwłoki co tydzień!!
Pomijam, ze pani komisarz chodzi tylko w szpilkach, bo inaczej nie wyglądałaby tak uroczo...
Serial jest przyjemny, ale chyba nie udało mi się przy nim wyłączyć myślenia...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
W pierwszym odcinku w 15-16 minucie odkrywają, że ofiara była prostytutką, znajdują też stronę internetową z jej reklamą na komputerze na komisariacie. Tą samą stronę było widać w 11 minucie na tym samym komputerze, zanim ją znaleźli.
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
Teraz zapowiada się, że będzie gorzej z produkcjami filmowymi. Netflix przejmuje Warner Bros do którego należy wiele studiów filmowych.
Rzadko kiedy jakieś lepsze produkcje potrafi zrobić.
Rzadko kiedy jakieś lepsze produkcje potrafi zrobić.
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
W filmach, serialach czasem pojawia się postać hakera, speca od komputerów, który zajmuje się tylko nimi. Taki spec nagle potrafi też np. koordynować akcje agentów od zwalczania przestępców w terenie. Nadzwyczajne zdolności tacy spece komputerowi mają w telewizji.
-
Dominik
- Posty: 2439
- Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 650
- Podziękowano: 1777
- Płeć:
W kilku filmach rzuciło mi się w to oczy. Teraz oglądam serial Nikita z końcówki lat 90 i jest podobnie.
.Marek Piotrowski pisze: 22 sty 2026, 9:09 Najbardziej śmieszy mnie, jak taki hacker potrafi wejść do każdej bazy (bank, FBI) w ciągu dosłownie 1,5 minuty![]()
Do tego jeszcze dodajmy oprogramowanie jakie mają na komputerach, nie rzadko są to prościutkie interfejsy graficzne
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Mnie wkurza cos innego. Oglądam serial Przyjaciółki, wiem ze się skończył jakiś czas temu, oglądam na platformie jednym ciągiem... jestem na 17 sezonie... zdarzyło się już niemal wszystko tym kobietom... a jeszcze 10 przede mną... aż strach pomyśleć jakie rzeczy jeszcze wymyślą scenarzyści...
Ale nie o tym.
Kilka razy były akcje między ojcami a matkami po rozwodzie. I obiektywnie jedna ze stron mocno przeginała, np ojciec zabrał dziecko za ocean i powiedział matce że na dwa tygodnie a miał w planach tam być na rok.... takie sytuacje w popularnym serialu powinny być przykładem jak się bronić zgodnie z prawem w takich sytuacjach. powinny być pokazane możliwości prawne... a nie były... zmarnowana okazja!
Za to serial jest cały czas okazją do reklamowania produktów, np w kilku sezonach bohaterowie rozwiązywali wszystkie drobne przewinienia relacyjne pudełkiem popularnych czekoladek...
Ale tam się reklamuje naprawdę mnóstwo firm, od tabletów, różnych aplikacji, dostawców sieci komórkowej, po patelnie, noże, aż po suszarki do prania i mopy.... no to jest naprawdę śmieszne i żałosne jednocześnie... jak bohaterowie się kłócą ale musi być widać wyraźnie markę suszarki do prania...albo patelni...
Ale nie o tym.
Kilka razy były akcje między ojcami a matkami po rozwodzie. I obiektywnie jedna ze stron mocno przeginała, np ojciec zabrał dziecko za ocean i powiedział matce że na dwa tygodnie a miał w planach tam być na rok.... takie sytuacje w popularnym serialu powinny być przykładem jak się bronić zgodnie z prawem w takich sytuacjach. powinny być pokazane możliwości prawne... a nie były... zmarnowana okazja!
Za to serial jest cały czas okazją do reklamowania produktów, np w kilku sezonach bohaterowie rozwiązywali wszystkie drobne przewinienia relacyjne pudełkiem popularnych czekoladek...
Ale tam się reklamuje naprawdę mnóstwo firm, od tabletów, różnych aplikacji, dostawców sieci komórkowej, po patelnie, noże, aż po suszarki do prania i mopy.... no to jest naprawdę śmieszne i żałosne jednocześnie... jak bohaterowie się kłócą ale musi być widać wyraźnie markę suszarki do prania...albo patelni...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Morkej
- Posty: 20
- Rejestracja: 01 lut 2021, 20:17
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 2
- Podziękowano: 11
- Płeć:
Myślę że wiele osób ma podobne odczucie. Po prostu to jest przejaw tego, że nasza kultura już przestała być taka mono. Kiedyś to w zasadzie telewizja tworzyła takie gwiazdy, które znali prawie wszyscy od nastolatka po emeryta. No a dziś kultura się dość sfragmentaryzowała przez internet. A telewizja próbując ratować spadającą oglądalność i przyciągnąć młodsze pokolenie, w zasadzie desperacko zaprasza do programów twórców internetowych (influencerów, tiktokerów i innych). Problem w tym, że ci ludzie są gigantycznymi gwiazdami, ale tylko w swoich własnych, zamkniętych bańkach. Dla osoby spoza tej bańki są kompletnie anonimowi. Młodsza widownia może na chwilę zainteresuje się danym programem, bo akurat ich idol występuje, ale jak już zejdzie ze sceny, to raczej zdecydowana większość zejdzie razem z nim. Raczej z czasem będziemy widzieć coraz to większy spadek zainteresowania telewizją jako taką. Przynajmniej w tej formie, jaką ją znamy.Magnolia pisze: 24 lis 2025, 10:14 Przede wszystkim nie znam tych "celebrytów" (bo nie jestem na bieżąco z serialami/tymi kanałami na YT/aktorami młodego pokolenia)
To też jest objaw mediów społecznościowych i pewnej takiej walki z platformami streamingowymi. Aby w ogóle utrzymać widza przed ekranem, stacje telewizyjne muszą sięgać po coraz silniejsze bodźce. Stąd te przerysowanie, jaskrawość, sztuczne dramaty i kontrowersje. To w ogóle też dotyka małych dzieci. Zobacz sobie Magnolio jak wyglądają współczesne bajki dla nich w telewizji czy internecie. Gwarantuję Ci, że będzie dla Ciebie nie małym wyzwaniem wysiedzenie przy nich ze względu na przesyt mocnymi kolorami i ciągłymi zmianami akcji.Magnolia pisze: 24 lis 2025, 10:14 A poza tym przeglądając ofertę programową kanału ogólnie czułam się niezainteresowana, wszystko z rozrywki krzyczy kolorami i sztucznie uśmiechniętymi ludźmi.
Oczekuj Pana, bądź mężny w działaniu i umacniaj się w sobie; nie trać ufności, nie poddawaj się, lecz ciałem i duszą walcz o chwałę Bożą. - Tomasz à Kempis
