Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Problem z modlitwą

Wszystko o modlitwie, co nam pomaga, co nam przeszkadza, jak ją rozwijać
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Cześć wszystkim!

Mam problem z modlitwą. Po krotce opiszę moja sytuacje. Choruje na nerwicę natręctw i zaburzenia lękowe od dziecka. Od początku w mojej rodzinie był problem ze złym duchem, w wieku nastoletnim uczestniczyłam w egzorcyzmach członka mojej rodziny bardzo mi bliskiego. Niestety zaburzenie lękowe i skrupuły odsunely mnie od Boga na długie lata. Jestem grzesznikiem, ale czasem ostrożnie próbuje zwrócić się ku Bogu. Raz udało mi się odmówić Nowennę Pompejańska, ostatnio zamówiłam różaniec w godzinę łaski. Często moja modlitwa polega na rozmowie z Bogiem lub jakimś dobrym uczynku dla drugiego człowieka. Niestety po modlitwie bardzo mocno nasila mi się nerwica natręctw, w głowie widzę obrzydliwe obrazy i przez kilka dni nie jestem w stanie funkcjonować, bo boje się, że zrobię coś złego (nerwica na tym polega, że żyjemy ciągle w lęku). Czy ktoś mierzył się z podobnym problemem. Bardzo chciałabym uporządkować swoje życie, wziąć ślub kościelny, pójść do spowiedzi, ale boje się, że jak tylko podejmę kroku to już całkiem mnie rozłoży. Czy ktoś miał podobny problem i wytrwał w modlitwie?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

WItaj Agnieszko a powiedz mi jak leczysz swoja nerwicę?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 11 gru 2025, 14:57 WItaj Agnieszko a powiedz mi jak leczysz swoja nerwicę?
Stosuję porady psychologa, który sam przeszedł przez nerwicę i pomaga teraz innym. Jest to dosyć znana grupa. Słucham jego nagrań, staram się być nie reaktywna na treść myśli, ale jak myśl jest bardzo silna i budzi silny niepokój to niestety wtedy tutaj jest klapa, staram się puszczać kontrolę, ryzykować, nie zawierzać myślą. Zastanawiam się nad lekami od psychiatry
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

czyli jak rozumiem nie jesteś na terapii ? tylko słuchasz podcastów na Yt?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 11 gru 2025, 15:11 czyli jak rozumiem nie jesteś na terapii ? tylko słuchasz podcastów na Yt?
Tak, byłam raz u psychologa chrześcijańskiego mówiłam mu o swoim problemie, porozmawialiśmy. Powiedział, że nie uważa żebym potrzebowała terapii, bo mam dobrą samoświadomość tylko żebym przychodziła jak myśli będzie za dużo i już ich nie będę mogła przepracować.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

AgnieszkaM pisze: 11 gru 2025, 14:24
Niestety po modlitwie bardzo mocno nasila mi się nerwica natręctw, w głowie widzę obrzydliwe obrazy i przez kilka dni nie jestem w stanie funkcjonować, bo boje się, że zrobię coś złego (nerwica na tym polega, że żyjemy ciągle w lęku).
Agnieszko, nie uważasz, że właśnie to jest taki stan, gdzie jest potrzebna terapia, bo nie jesteś w stanie funkcjonować w ciągłym lęku?

Jeśli masz świadomość, ze to choroba, że są na to leki, są terapeuci , którzy pomagają z tego wyjść, to dlaczego korzystasz z półśrodków? Tu trzeba podjąć skuteczne leczenie. Udać się do psychiatry, potem na terapię.
Właśnie po to byś spokojnie mogła się modlić, zaufać Bogu, a kiedyś żyć szczęśliwie u boku męża, korzystając z sakramentów.
Im dłużej zwlekasz by podjąć prawdziwe leczenie tym dłużej mechanizmy lękowe się utrwalają.
A chyba nie na tym ci zależy, prawda?

To nie jest problem duchowy, z modlitwą. Problemem jest nerwica.

Jaki masz obraz Boga? Jak sobie Boga wyobrażasz?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Chyba nie mam konkretnego wyobrażenia Boga. Kiedyś myślałam, że robi mi na złość. Ale żebym miała jakieś konkretne wyobrażenie jaki jest to nie mam
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Kogoś kogo się nie zna łatwo się bać, łatwo Mu przypisać cechy jakich nie ma.
Czytasz Pismo św? Wiesz co Bóg sam o sobie objawił?

Dodano po 16 minutach 58 sekundach:
viewtopic.php?t=428
Poczytaj jak siebie objawił Bóg. Poznaj Go.

Warto jeszcze przeczytaj ten wątek:
viewtopic.php?t=899
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 11 gru 2025, 15:54 Kogoś kogo się nie zna łatwo się bać, łatwo Mu przypisać cechy jakich nie ma.
Czytasz Pismo św? Wiesz co Bóg sam o sobie objawił?

Dodano po 16 minutach 58 sekundach:
viewtopic.php?t=428
Poczytaj jak siebie objawił Bóg. Poznaj Go.

Warto jeszcze przeczytaj ten wątek:
viewtopic.php?t=899
Dziękuje za linki.

Podejmowałam próby czytania Pisma Świętego, ale czułam, że nic z tego nie rozumiem.

Jakbym w ogóle nie rozumiała co tam jest napisane. I kończyłam czytać jeszcze bardziej zrezygnowana i skołowana, że chyba nie dostanę nigdy łaski zrozumienia wiary i Boga.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Rozumiem. Ty na forum mamy codzienne czytania z dobrym komentarzem biblijnym. Poza tym jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj. Tutaj chętnie odpowiadamy

Dodano po 1 minucie 17 sekundach:
Pod Logo Doliny Modlitwy mamy linki do Ewangeliarza. Można tam wybrać konkretną Ewangelię i przeczytać ją z komentarzem fragment po fragmencie
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
AgnieszkaM
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2025, 14:14
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 11 gru 2025, 17:14 Rozumiem. Ty na forum mamy codzienne czytania z dobrym komentarzem biblijnym. Poza tym jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj. Tutaj chętnie odpowiadamy

Dodano po 1 minucie 17 sekundach:
Pod Logo Doliny Modlitwy mamy linki do Ewangeliarza. Można tam wybrać konkretną Ewangelię i przeczytać ją z komentarzem fragment po fragmencie
Dziękuję za wsparcie i brak oceniania.

Często jak opisywałam swoje zmagania to słyszałam, że jestem nie wytrwała, wygodnicka i tak naprawdę nie chce poznać Boga itp.

Pierwszy raz od dawna spotkałam takie wsparcie i konkretne porady.

Bóg zapłać!
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Jesteś siostrą w wierze i ja chętnie ci pomogę rozwijać wiarę.
Ale nerwicą zajmij się na poważnie bo szkoda życia na natręctwa i lęki.
Wola Boga jest byśmy mieli w sercu pokój.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Koss
Posty: 474
Rejestracja: 25 sie 2023, 21:53
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 245
Podziękowano: 224
Płeć:

Post

Witaj Agnieszko. Dobrze cię rozumiem, mam podobne problemy, np., z czytaniem Pisma Świętego, niby czytam codzienne Czytania ale mało z tego rozumiem. Również słuchałam dawniej tego psychologa o którym wspominasz i pamiętam że na jakiś czas zupełnie lęki i natrętne myśli odeszły a później znów wróciły. Obecnie chodzę do psychologa do przychodni i psychiatry ale mam silne myśli natrętne na tle religijnym; że na przykład muszę codziennie się modlić bo inaczej mam grzech ciężki itp. ale uczę się i może tobie to też pomoże, że Bóg nie działa przez strach, to objaw OCD a nie głos Boga.... Myślę że powoli zaczynam w to wierzyć.
.................