Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Czy ludzie wierzą w czyściec?

Komunia z Bogiem i ze wszystkimi zbawionymi. Aniołowie. Koniec czasu i dziejów. Zmartwychwstanie. Modlitwa za dusze w czyśćcu. Odpusty
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 29 gru 2025, 8:56 To ciekawa kwestia, ale chyba łatwa do rozwiązania: pamiętajmy o kilku rzeczach:
  • sama śmierć jest także pokutą
  • prawdopodobnie obraz, w którym czyściec jest miejscem, w którym się "siedzi" jest raczej takim modelem czegoś, czego nie potrafimy sobie wyobrazić: czyściec to raczej proces (obecnie teolodzy nie są pewni, czy w ogóle czyściec ma czas trwania). Niewielka niedoskonałość to krótki, być może momentalny proces, chwila wstydu przed Panem. Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem ten werset, ale być może mówi on o właśnie takiej sytuacji, gdy święci "Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie."(Mdr 3,5)
  • nie zapominajmy także o odpustach
To jest chyba nie na moją głowę. Dla mnie to niepojęte i niezrozumiałe.
Myślałem, że skoro ktoś modli się za zmarłego to po to, żeby jak najszybciej przeszedł z czyśćca do nieba. A skoro "jak najszybciej", to czyściec nie może być poza czasem i nie ma tu znaczenia czy to miejsce czy proces.

Tak można wszystko wytłumaczyć, tylko co z tego, skoro nie da się tego po ludzku zrozumieć.
W takim razie można też stwierdzić, że Sąd Ostateczny też już się odbył dla zmarłych, a dla żywych nastąpi. Oba wydarzenia są w czasie, a nie poza czasem, tylko że jedno było a drugie będzie.

Dusze piekielne też cierpią całą wieczność, czyli w czasie a nie poza czasem.
Gdy dusza idzie do nieba to również jej pobyt w niebie ma swój początek i trwa wieczność, czyli odbywa się w czasie.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Niebiesky pisze: 29 gru 2025, 9:18 Myślałem, że skoro ktoś modli się za zmarłego to po to, żeby jak najszybciej przeszedł z czyśćca do nieba. A skoro "jak najszybciej", to czyściec nie może być poza czasem i nie ma tu znaczenia czy to miejsce czy proces.
Dlaczego? Modlimy się dlatego, by ulżyć cierpieniu Przemiany. Nie wysilajmy się, by wyobrazić sobie jak to wygląda - jest to równie beznadziejne, jak próby przedstawienia sobie, jak wygląda Niebo.

Jeśli rację mają Ci, którzy mówią o momentalności Czyśćca, , możemy tę sprawę opisać jeszcze inaczej; w chwili naszej śmierci Bóg przyjmuje nas do wspólnoty z sobą (Nieba). Jeśli nie jesteśmy dostatecznie do Niego podobni, następuje błyskawiczne, momentalne
upodobnienie (uwolnienie od doczesnych przywiązań). Wielkość wstrząsu, szoku odpowiada rozbieżności pomiędzy tym kim jesteśmy, a tym kim mogliśmy się stać i kim się właśnie - wchodząc do Nieba - stajemy. Być może to właśnie miał na myśli apostoł Paweł pisząc o zbawieniu „jakby przez ogień” (1 Kor 3,15).
Ale to spekulacje, nic pewnego nie wiemy.

Dużo w świadomości wiernych namieszały sformułowania odwołujące się do czasu (np. „uzyskać 30 dni odpustu”).
To nieporozumienie.
Określenia te nie odnoszą się do „czasu przebywania w Czyśćcu”. W minionych wiekach, kiedy pokuta zadawana przy spowiedzi była nieporównanie surowsza, pomocą dla spowiedników były „katalogi grzechów”. Określały one ile dni pokuty „należy” się za konkretny grzech.
Podobnie wszelkie czyny pokutne (np. pielgrzymkę) przeliczano na „standardowe” dni pokutne. Odpust np. „30 dni” nie oznaczał „30 dni krócej w Czyśćcu” tylko odpust cząstkowy równoważny niegdysiejszej 30 dniowej pokucie.
Sama idea odpustów wywodzi się właśnie z pokuty zadawanej podczas spowiedzi.
Odpust pierwotnie oznaczał złagodzenie lub zwolnienie od „należnej” za dany grzech pokuty.
Tak można wszystko wytłumaczyć, tylko co z tego, skoro nie da się tego po ludzku zrozumieć.
Jak wielu rzeczy w wierze, które przekraczają nasze rozumienie.
Tylko... po co?
Ja czytam na przykład, że "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują."(1Kor 2,9) i doprawdy nie muszę wiedzieć "jak to jest w Niebie" (poza tym że będzie niewyobrażalnie wręcz w porządku ;) )
W takim razie można też stwierdzić, że Sąd Ostateczny też już się odbył dla zmarłych, a dla żywych nastąpi.
Nie widzę takiego wynikania.
Oba wydarzenia są w czasie, a nie poza czasem, tylko że jedno było a drugie będzie.
Wątpię w tę tezę.
Dusze piekielne też cierpią całą wieczność, czyli w czasie a nie poza czasem.
Czas to element czasoprzestrzeni. Wartość fizyczna. Bóg też jest wieczny, a nie trwa w czasie... Z drugiej strony w Niebie (i, niestety, piekle) będą nie tylko dusze.
Mówimy tak, jak mówimy, bo nie jesteśmy w stanie - jak sam zauważyłeś - zrozumieć czegoś, co wykracza poza nasze doświadczenia (wyobraź sobie istnienie poza czasem - nie masz na to żadnych szans). Wyobrażamy sobie Niebo, Piekło, Sąd , Czyściec przez analogie. Ale te analogie są zapewne dalekie od rzeczywistości.
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Załóżmy że następuje koniec świata. Co stanie się z duszami, które nie zdążyły się oczyścić i co się stanie z samym czyśćcem?
O niebo i piekło nie pytam, bo rozumiem że są i będą wieczne.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Nie bardzo rozumiem pytania. Skoro czyściec to stan (czy też proces) to co ma się z nim stać?
A ludzie (czemu piszesz tylko o duszach?) których zastanie Paruzja będą w takiej samej sytuacji co ludzie dziś umierający.
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 31 gru 2025, 8:22 Nie bardzo rozumiem pytania. Skoro czyściec to stan (czy też proces) to co ma się z nim stać?
A ludzie (czemu piszesz tylko o duszach?) których zastanie Paruzja będą w takiej samej sytuacji co ludzie dziś umierający.
Proces może nie zdążyć się zakończyć, bo przyjdzie koniec świata.
Racja. Oprócz dusz czyśćcowych będą jeszcze ludzie żyjący tu na ziemi, którzy również nie zdążą się oczyścić. Tylko że na ziemi ludzie sami mogą sobie pomóc, a dusze czyśćcowe są skazane na modlitwy ziemian.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Cały czas rozumujesz w kategoriach czasowych...
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 03 sty 2026, 23:47 Cały czas rozumujesz w kategoriach czasowych...
Chyba inaczej nie potrafię.
Tak jak pisałem wcześniej - to nie na moją głowę 🥴