Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Pytanie odnośnie stwierdzenia nieważności małżeństwa
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Mam pytanie odnośnie stwierdzenia nieważności małżeństwa, czy zdrada rok przed ślubem może być powodem do stwierdzenia nieważności sakramentu? Miałam 19 lat gdy zdradziłam a jako 20 latka wyszłam za mąż za chłopaka który jest teraz moim mężem, o zdradzie się nie dowiedział, podczas zdrady nie byliśmy jeszcze narzeczeństwem lecz związkiem chłopak dziewczyna, nurtuje mnie to pytanie już od dawna, mamy 2 dzieci
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Halo czy ktoś może odpowiedzieć?
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Zdrada nie, ale zatajenie zdrady (właściwie nie tyle zdrady, tylko braku dziewictwa) o ile wiem, niestety może.
To może być wada oświadczenia, podpunkt "Błąd co do tożsamości lub przymiotu drugiej osoby"
Co nie oznacza, że musi.
Ale tu musi być chyba intencja podstępu w dodatku chyba tylko wówczas, gdy dziewictwo było warunkiem współmałżonka i gdy jego brak spowodował problemy małżeńskie potem.
Bardzo rzadko uznaje się małżeństwo za nieważne na tej podstawie.
Poza tym to nie automat. Jesli małżonkowie nie podejmą aktywnych kroków do uznania nieważności, małżeństwo jest ważne.
To może być wada oświadczenia, podpunkt "Błąd co do tożsamości lub przymiotu drugiej osoby"
Co nie oznacza, że musi.
Ale tu musi być chyba intencja podstępu w dodatku chyba tylko wówczas, gdy dziewictwo było warunkiem współmałżonka i gdy jego brak spowodował problemy małżeńskie potem.
Bardzo rzadko uznaje się małżeństwo za nieważne na tej podstawie.
Poza tym to nie automat. Jesli małżonkowie nie podejmą aktywnych kroków do uznania nieważności, małżeństwo jest ważne.
Ostatnio zmieniony 04 sty 2026, 15:31 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 5 razy.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
To trochę zmienia postać rzeczy choć oczywiście moralnie jest to naganne.Katherine123 pisze: 03 sty 2026, 20:09 podczas zdrady nie byliśmy jeszcze narzeczeństwem lecz związkiem chłopak dziewczyna,
Tu jest pies pogrzebany, gdyby narzeczony pytał o te sprawy, wtedy sprawa się trochę komplikuje.Marek Piotrowski pisze: 04 sty 2026, 15:15 To może być wada oświadczenia, podpunkt "Błąd co do tożsamości lub przymiotu drugiej osoby" (...) gdy dziewictwo było warunkiem współmałżonka i gdy jego brak spowodował problemy małżeńskie potem.
Ja zawsze mowie narzeczonym żeby za bardzo nie grzebali się w swoich historiach bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Oczywiście podczas spisywania przedślubnego protokołu padają pytania czy jest cos, cos mogłoby przyczynić się, spowodować, ze to małżeństwo w chwili zawierania będzie nieważne czyli jak wyżej dotyczy to tożsamości czy przymiotu osoby (np. zatajenie poważnej choroby fizycznej lub psychicznej, poważne nałogi, jakieś długi itp.)
Jest tez pytanie o poprzednie związki i wynikające z nich zobowiązania.
Ponieważ nie byliście jeszcze w związku, nie był to związek nieformalny ani sformalizowany nie widzę tu problemu.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Mój mąż wiedział że nie jestem dziewicą, ponieważ to z nim je straciłam.Chodzi mi tylko o to że przespałam się kilka lat później z innym chłopakiem nie mówiąc mu o tym, a następnie po roku wzięliśmy ślub z moim obecnym mężem, nurtuje mnie czy to może być podstawa do stwierdzenia nieważności, bo czytałam że zatajenie jakiegoś faktu z życia może być podstawąMarek Piotrowski pisze: 04 sty 2026, 15:15 Zdrada nie, ale zatajenie zdrady (właściwie nie tyle zdrady, tylko braku dziewictwa) o ile wiem, niestety może.
To może być wada oświadczenia, podpunkt "Błąd co do tożsamości lub przymiotu drugiej osoby"
Co nie oznacza, że musi.
Ale tu musi być chyba intencja podstępu w dodatku chyba tylko wówczas, gdy dziewictwo było warunkiem współmałżonka i gdy jego brak spowodował problemy małżeńskie potem.
Bardzo rzadko uznaje się małżeństwo za nieważne na tej podstawie.
Poza tym to nie automat. Jesli małżonkowie nie podejmą aktywnych kroków do uznania nieważności, małżeństwo jest ważne.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Według mnie, w świetle tego co napisałaś nie jest to podstawa do stwierdzenia nieważności.Katherine123 pisze: 04 sty 2026, 15:56 nurtuje mnie czy to może być podstawa do stwierdzenia nieważności, bo czytałam że zatajenie jakiegoś faktu z życia może być podstawą
Nie wracaj do tego, zamknij już ten rozdział swojego życia, który nie istnieje i którego już nie zmienisz.
Zajmij się teraźniejszością w Twoim małżeństwie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Zgadzam się. To nie było correct, ale... to przeszłość. Nie zatruwajmy teraźniejszości dawnymi winami, niczemu to nie służy.
Ja - gdy jeszcze pracowałem w poradni małżeńskiej - mówiłem zawsze, że należy powiedzieć o ważnych sprawach, ale bez wgłębiania się w szczegóły i pobudzania wyobraźni.Bramin pisze:Ja zawsze mowie narzeczonym żeby za bardzo nie grzebali się w swoich historiach bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Spotykałem się już z sytuacjami, kiedy narzeczeni chcieli być bardzo szczerzy wobec siebie, uważali, ze należy wszystko opowiedzieć o swojej przeszłości np. dawne związki, przyjaźnie czy nawet, sorry, łóżkowe historie.
Teoretycznie wszystko w porządku, ludzie w siódmym niebie, spijają sobie miód z dziobków, nie mają nic do ukrycia ale przyszedł kryzys, jakieś nieporozumienie i wtedy on lub ona wykrzyczał(a) i wypomniał(a) dawne historie i małżeństwo zaczęło się sypać.
Ja powtarzam do znudzenia, ze powinniśmy żyć teraźniejszością bo przeszłość już nie istnieje, nie da się cofnąć tego co zrobiliśmy głupiego, czego czasami żałujemy.
Ważne abyśmy potrafili wyciągnąć z tej przeszłości odpowiednie wnioski.
Teoretycznie wszystko w porządku, ludzie w siódmym niebie, spijają sobie miód z dziobków, nie mają nic do ukrycia ale przyszedł kryzys, jakieś nieporozumienie i wtedy on lub ona wykrzyczał(a) i wypomniał(a) dawne historie i małżeństwo zaczęło się sypać.
Ja powtarzam do znudzenia, ze powinniśmy żyć teraźniejszością bo przeszłość już nie istnieje, nie da się cofnąć tego co zrobiliśmy głupiego, czego czasami żałujemy.
Ważne abyśmy potrafili wyciągnąć z tej przeszłości odpowiednie wnioski.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Czyli jeśli zdradziłam przed ślubem nie mówiąc mu o tym jest szansa na stwierdzenie nieważności?Arletta Bolesta pisze: 10 sty 2026, 9:59 Jest kilka tytułów, na podstawie których można rozważać zdradę jako przyczynę; dr Arletta Bolesta adwokat kościelny zatwierdzony
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Jak rozumiem, szukasz szansy na stwierdzenie nieważności? Czy dobrze zrozumiałem?
Procedura stwierdzenia nieważności jest bardzo skomplikowana.
Kiedyś tłumaczyłem protokoły i zeznania małżonków, mnóstwo pytań, szczegółów, dodatkowo zeznania świadków, opinie biegłych itp.. Tutaj pani adwokat może Ci pewne sprawy wyjaśnić, jeśli będzie miała czas i ochotę.
Procedura stwierdzenia nieważności jest bardzo skomplikowana.
Kiedyś tłumaczyłem protokoły i zeznania małżonków, mnóstwo pytań, szczegółów, dodatkowo zeznania świadków, opinie biegłych itp.. Tutaj pani adwokat może Ci pewne sprawy wyjaśnić, jeśli będzie miała czas i ochotę.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Quinque
- Posty: 141
- Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Podziękowano: 5
- Płeć:
To nie była zdrada tylko zatajenie prawdy. Czy może być podstwą do stwierdzenia nieważności małżeństwa? Tak, pod pewnymi warunkami jak napisał Marek
Edith: ja zrozumiałem że ty byłaś w związku z tamtym gościem co wspolzylaś, a nie z obecnym mężem. Szczerze? Może to podpadać pod zdradę. Mi osobiście ciężko jest określić twoją sytuację. Najlepiej skontaktować się z księdzem lub jeśli jest taka potrzeba z biskupem
Edith: ja zrozumiałem że ty byłaś w związku z tamtym gościem co wspolzylaś, a nie z obecnym mężem. Szczerze? Może to podpadać pod zdradę. Mi osobiście ciężko jest określić twoją sytuację. Najlepiej skontaktować się z księdzem lub jeśli jest taka potrzeba z biskupem
Ostatnio zmieniony 13 sty 2026, 20:20 przez Quinque, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Nie to że szukam tylko te pytanie mnie trapi już od kilku lat, odkąd się nawróciłam, czy moje małżeństwo jest zawarte ważnie. A teraz gdy mnie mąż zostawił i odszedł od rodziny to jeszcze bardziej się nad tym zastanawiam, czy tamta sytuacja z przed ślubu nie stanowi przesłanek by to stwierdzićbramin pisze: 13 sty 2026, 12:07 Jak rozumiem, szukasz szansy na stwierdzenie nieważności? Czy dobrze zrozumiałem?
Procedura stwierdzenia nieważności jest bardzo skomplikowana.
Kiedyś tłumaczyłem protokoły i zeznania małżonków, mnóstwo pytań, szczegółów, dodatkowo zeznania świadków, opinie biegłych itp.. Tutaj pani adwokat może Ci pewne sprawy wyjaśnić, jeśli będzie miała czas i ochotę.
Dodano po 2 minutach 22 sekundach:
Byłam w związku z obecnym mężem, ale poszłam jeden raz z innym do łóżka nie mówiąc o tym obecnemu mężowi, później wzięliśmy ślub i nagle po kilku latach zaczęłam zastanawiac się czy przez tą sytuację moje małżeństwo jest zawarte ważnie. Teraz natomiast mąż chce rozwodu, więc tym bardziej szukam odpowiedzi na to pytanie.Quinque pisze: 13 sty 2026, 20:18 To nie była zdrada tylko zatajenie prawdy. Czy może być podstwą do stwierdzenia nieważności małżeństwa? Tak, pod pewnymi warunkami jak napisał Marek
Edith: ja zrozumiałem że ty byłaś w związku z tamtym gościem co wspolzylaś, a nie z obecnym mężem. Szczerze? Może to podpadać pod zdradę. Mi osobiście ciężko jest określić twoją sytuację. Najlepiej skontaktować się z księdzem lub jeśli jest taka potrzeba z biskupem
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Oczywiście, nie jestem fachowcem (tu specjalistami są @bramin i @Arletta Bolesta ), ale na moje oko nie jest to przesłanka do uznania małżeństwa za nieważne.
Nie ma mowy o zdradzie małżeńskiej (bo nastąpiła przed zawarciem małżeństwa), jest jakieś zatajenie, ale nie wydaje mi się, żeby było przesłanką.
Oczywiście, mogę się mylić.
Nie ma mowy o zdradzie małżeńskiej (bo nastąpiła przed zawarciem małżeństwa), jest jakieś zatajenie, ale nie wydaje mi się, żeby było przesłanką.
Oczywiście, mogę się mylić.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
@Quinque, Twój post usunąłem. Jak nie masz nic do powiedzenia w tym temacie to oszczędź sobie czasu i nic nie pisz. Włażenie z buciorami w cudze życie i język jakim się posługujesz jest nie na miejscu! Potraktuj to jako upomnienie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Quinque
- Posty: 141
- Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Podziękowano: 5
- Płeć:
Przecież nie napisałem nic takiego. To o co ci chodzi?
To była chamska uwaga dotycząca intymnego życia. Jeśli się to powtórzy będzie ostrzeżenie bez wcześniejszego upomnienia. Bramin
To była chamska uwaga dotycząca intymnego życia. Jeśli się to powtórzy będzie ostrzeżenie bez wcześniejszego upomnienia. Bramin
Ostatnio zmieniony 15 sty 2026, 16:48 przez bramin, łącznie zmieniany 2 razy.
Sam fakt zdrady to nie przyczyna, ale:Katherine123 pisze: 12 sty 2026, 17:47Czyli jeśli zdradziłam przed ślubem nie mówiąc mu o tym jest szansa na stwierdzenie nieważności?Arletta Bolesta pisze: 10 sty 2026, 9:59 Jest kilka tytułów, na podstawie których można rozważać zdradę jako przyczynę; dr Arletta Bolesta adwokat kościelny zatwierdzony
- czasami brak wierności związany jest z wykluczeniem wierności/jedności;
- czasami brak wierności wiąże się z niezdolnością natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich;
- można powiązać też opisaną sytuację z podstępem, ale muszą być spełnione inne warunki.
-
Katherine123
- Posty: 12
- Rejestracja: 03 sty 2026, 19:19
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Czyli jak radzicie? Zostawiać to jak jest i twierdzić że moje małżeństwo jest ważne i mam sakrament czy jednak wnosić do sądu biskupiego o sprawdzenia ważności małżeństwa?
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Trudno powiedzieć. My znamy sprawę tylko z Twojej perspektywy. Sprawa się tez komplikuje, bo jak napisałaś, Twój mąż chce rozwodu. Jak ktoś chce rozwodu to musi być jakaś przyczyna.
Prawo kanoniczne mówi, ze małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, dlatego w wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego (kanon 1060).
Masz do tego prawo, tylko pamiętaj, ze w procesie o stwierdzenie nieważności będzie wywlekane wszystko co możliwe, Twój mąż będzie musiał także zeznawać jeśli będzie chciał, jak nie wyrazi ochoty to znowu sprawa może się komplikować, będą świadkowie, będą biegli.Katherine123 pisze: 19 sty 2026, 12:02 czy jednak wnosić do sądu biskupiego o sprawdzenia ważności małżeństwa?
Nie będzie orzekania o winie którejkolwiek ze stron tylko stwierdzenie, ze to małżeństwo już w chwili jego zawierania nie było ważne.
Ja bym radził, o ile jest to możliwe, próbować ratować to małżeństwo.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
