Mam zastrzeżenia co do "Dekalogu" Kieślowskiego. Nie będę pisał o pierwszym odcinku, bo to inny temat, chodzi mi o piąty: "Krótki film o zabijaniu".
Pokazuje głównego bohatera planującego morderstwo taksówkarza. Morderstwo zostało ukazane w sposób bardzo naturalistyczny, ze wszystkimi szczegółami. Potem morderca został złapany i skazany na karę śmierci. Film byłby o wiele lepszy, gdyby wyciąć dwusekundową scenę, gdy po wyroku Barciś patrzy na sędziego. Dla mnie tak scena to grubymi nićmi szyta manipulacja, zrównująca brutalne morderstwo ze sprawiedliwym wyrokiem prawa. Oczywiście tego nie można było wyciąć bo to miała być najważniejsza scena filmu. Przykro.
Z drugiej strony, w tym filmie była scena naprawdę genialna: morderca po zamordowaniu taksówkarza porusza radio a tam leci Gawęda "Opowiem ci o lwie" - czyli przebłysk innego świata, świata niewinności, świata, w którym morderca jeszcze niedawno miał szansę być a teraz wszystko utracone.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Krótki film o zabijaniu Kieślowskiego
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
Jak oglądałem ten film wieki temu to pamiętam, że wychodząc z kina miałem myśli, że morderstwo, którego dopuścił się "bohater" filmu i zabijanie w majestacie prawa to jakby jedna i taka sama czynność. Odbierałem ten film jako swojego rodzaju manifest przeciwko karze śmierci.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
Andy72
- Posty: 16
- Rejestracja: 11 sty 2025, 23:23
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1
- Płeć:
W podobny sposób można by usprawiedliwić całkowitą anarchię:
- ojciec więzi córkę latami w piwnicy; sędzia skazuje go na więzienie; w momencie wydawania wyroku Barciś patrzy wymownie na sędziego
- albo lżejszy kaliber: złodziejowi wymierzono karę grzywny itd
- ojciec więzi córkę latami w piwnicy; sędzia skazuje go na więzienie; w momencie wydawania wyroku Barciś patrzy wymownie na sędziego
- albo lżejszy kaliber: złodziejowi wymierzono karę grzywny itd
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
@Andy72 Nie powiedziałem, że popieram takie przesłanie w filmach. Oglądałem ten film jako nastolatek. I jak to nastolatkowie mają byłem chłonny na takie propagandowe rzeczy i pokazywanie świata w dwóch kolorach czarnym i białym. Po byciu nastolatkiem wchodzi się w czas bycia dorosłym i wtedy zaczyna człowiek weryfikować nastoletnie ciągoty i utopie w które wierzył.
Napisałem jak ja odebrałem ten film wtedy. Dzisiaj patrzę na to całkowicie inaczej.
Tylko weźmy pod uwagę, że Kieślowski nie był człowiekiem wierzącym. Z tego co pamiętam to był takim agnostykiem, ale mogę się mylić. Zakładając, że to prawda to trudno się dziwić wydźwiękowi filmu i głównej idei. Cała seria dekalog to takie trochę spojrzenie i rozumienie przykazań bez Boga. Wiem, że to trochę dziwne, ale tak to widzę. Chociaż niektóre filmy z serii robiły wrażenie.
Generalnie trochę zmieniłem swoje myślenie na przestrzeni mojego życia. Od takich utopii do raczej mocno konserwatywnych poglądów
Napisałem jak ja odebrałem ten film wtedy. Dzisiaj patrzę na to całkowicie inaczej.
Tylko weźmy pod uwagę, że Kieślowski nie był człowiekiem wierzącym. Z tego co pamiętam to był takim agnostykiem, ale mogę się mylić. Zakładając, że to prawda to trudno się dziwić wydźwiękowi filmu i głównej idei. Cała seria dekalog to takie trochę spojrzenie i rozumienie przykazań bez Boga. Wiem, że to trochę dziwne, ale tak to widzę. Chociaż niektóre filmy z serii robiły wrażenie.
Generalnie trochę zmieniłem swoje myślenie na przestrzeni mojego życia. Od takich utopii do raczej mocno konserwatywnych poglądów
Ostatnio zmieniony 21 lut 2026, 11:42 przez Jockey, łącznie zmieniany 1 raz.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
