Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Eutanazja - dyskusja

Tu zamieść temat, jeśli nie wiesz, gdzie pasuje.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Co sądzicie o procedurze eutanazji? Czy to samobójstwo wspomagane? A może akt łaski? Jak postrzegacie eutanazję? W jaki sposób powinna być postrzegana z perspektywy wierzących?
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Moja Żona pracuje od 25 w hospicjum dla terminalnie chorych na raka, więc myślę, że Jej zdanie jest oparte na sporym doświadczeniu.
Pozwól, że zacytuję Jej tekst, który napisała 15 lat temu w swoim czasie napisała do jednego z czasopism (bodajże "Do Rzeczy"):

"Bardzo mnie dotknął zamieszczony przez Was w nr.21 list p.Aleksandra Przybylskiego.
Jestem lekarzem i mam na te tematy zupełnie inne zdanie.

Dzięki moim profesorom z Akademii Medycznej w Gdańsku/obecnie UMG/nigdy nie miałam problemu z oceną, od którego momentu określić początek życia człowieka. Ten moment to połączenie się dwóch komórek płciowych -męskiej i żeńskiej.I składając przysięgę Hipokratesa ,przyjęłam na siebie obowiązek ochrony tego życia od jego początku do naturalnej śmierci.

Dlatego bardzo martwi mnie, jak łatwo różne "autorytety" tworzą coraz to nowe definicje początku i końca ludzkiego życia. Niestety, jeśli chodzi o eutanazję, to widzę, że przeważają coraz bardziej głosy, iż każdy człowiek ma prawo sam określić, kiedy i w jaki sposób chce umrzeć

Tak się składa, że od 10 lat pracuję w Hospicjum Św.Wawrzyńca w Gdyni i mogę powiedzieć z własnego doświadczenia,że każdy nasz chory potrzebuje pomocy w zwalczeniu dolegliwości bólowych, przykrych dolegliwości związanych z leczeniem onkologicznym, takich jak nudności, wymioty, brak apetytu, osłabienie, ale również pomocy psychologicznej, duchowej oraz najczęściej obecności drugiego człowieka.

P.Andrzej podał, że o swoim losie powinien decydować wolny człowiek...

Tylko, że ten człowiek, który często jest opuszczony, załamany usłyszaną diagnozą, udręczony terapią, widzący bezradność rodziny, na pewno nie jest w takim momencie wolny.
Tak naprawdę prośba o eutanzję jest błaganiem o pomoc!
A jeśli niektórzy twierdzą, że człowiek ma prawo sam powiedzieć "dość", to dlaczego ratujemy samobójców? Czyż oni nie piszą w listach, że chcą odejść?
A pacjent ma prawo odmówić terapii uporczywej.Tak właśnie postąpił bł. Jan Paweł II,kiedy odmówił przewiezienia do szpitala i poprosił najbliższych o wspólną modlitwę i ostatnie rozmowy.Właśnie o te godną śmierćw otoczeniu błiskich chodzi.
Tylko,że nasze pokolenie nie potrafi się zatrzymać i przy tym łóżku bliskiego wytrwać.Łatwiej powiedzieć,że nic nie można już zrobić,i pozwolić,a pewnie wkrótce już po prostu wymóc eutanazję.
Jeśli to się uda i takie prawo zostanie usankcjonowane,to jak postąpią z nami nasze dzieci lub wnuki?
Jakie wartości im chcemy wpoić?"


Po latach, suplement:
"Dziś muszę powiedzieć,że niechcący stałam się złym prorokiem i w kwestii aborcjii i w kwestii eutanazji..
Za to mamy już Św.Jana Pawła II...i ,niestety w wielu krajach nie tylko eutanazję na żądanie,ale nawet eutanazję pomimo żądania,a nawet wbrew woli pacjenta-eutanazję samowolkę lekarza-boga,który myśli,że wielepiej,czego chce chory,czego chce dziecko niepełnosprawne,czego chcą kobiety/gdy bez ich woli dokonują niedozwolonego w Polsce pozbawienia płodności podwiązując jajowody,bo po co im kolejne dziecko...
Lekarz nie jest Bogiem.Jest Jego sługą, i to często nieużytecznym,bo też jest tylko człowiekiem.
Aż człowiekiem...

Tylko BÓG o tym wszystkim decyduje,decydował i będzie decydował..."


To, co napisała moja Żona dobitnie potwierdza historia Janusza Świtaja:
Koniecznie przeczytajcie artykuł "12 lat temu prosił o eutanazję, dziś pochwalił się, że skończył studia" to: https://natemat.pl/275747,kim-jest-janu ... zyl-studia

Margaret Somerville jest międzynarodowej sławy bioetykiem. W roku 2010 ona pisała: "Mimo że często podaje się problem bólu fizycznego jako argument usprawiedliwiający eutanazję w opinii publicznej i w dążeniu do jej legalizacji, badania wykazują, że ludzie proszą o eutanazję znacznie częściej ze strachu przed izolacją społeczną."

Tymczasem... http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/sp ... index.html:
"Co piąty zgon w Holandii następuje w wyniku interwencji lekarskiej wynika z oficjalnych statystyk. 81 procent lekarzy pierwszego kontaktu w tym kraju co najmniej raz dokonało eutanazji 41 procent z nich uczyniło to bez wiedzy i zgody pacjenta."

Przyzwolenie na eutanazję ma tendencję do rozszerzania się:
Więcej:
https://www.stefczyk.info/2020/04/23/cy ... -pacjenta/
https://www.vaticannews.va/pl/swiat/new ... zieci.html
https://polskieradio24.pl/5/1223/Artyku ... -noworodki


Fragment rozmowy z dr. Philippem Schepensem, przewodniczącym Światowej
Federacji Lekarzy Szanujących Ludzkie Życie
---------------------------------------------------------------
[pytanie]: "Jakie są skutki powszechnego praktykowania eutanazji? Czy widzi pan jakieś zmiany w społeczeństwie?"
[odpowiedź]:Jednym z najbardziej tragicznych efektów jest pogłębiający się smutek starszych ludzi. Nie są wyprowadzani z błędu, że pod koniec swojego życia są już tylko trudnym do zniesienia brzemieniem. Zetknąłem się kiedyś z następującym przypadkiem: pewien ciężko chory człowiek zdecydował razem z dziećmi, że nadszedł właściwy czas, by umarł.
Zdecydowano się na eutanazję, zaczęto rozmawiać o terminie. Dzieci zaproponowały, by "zrobić to" we wtorek albo w środę - oni będą mieli czas na przygotowanie pogrzebu, a przyjaciele, by na niego przyjechać.
Gdy nadszedł moment eutanazji, tuż przed zrobieniem zastrzyku, lekarz zapytał pacjenta, czy podtrzymuje swoją decyzję. On na to:
"Doktorze, gdybym mógł pożyć jeszcze przez chwilę, byłoby lepiej". Na co lekarz:
"Jak to? Przecież zgodziłeś się, podpisałeś wszystkie papiery?". "No
tak, ale dlatego, że chciałem sprawić przyjemność swoim dzieciom".
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Jak dla mnie to sposób na ratowanie budżetu. Nie chcą wydawać pieniędzy na leczenie. To trzeba zrobić klimat żeby chory czuł się winnym tego że jeszcze żyje.
Eutanazja to morderstwo. I grzech ciężki. Nic nie usprawiedliwia zabijania starców. Mamy czasy gdy morduje się tych co jeszcze się nie narodzili jak i tych którzy są dużym obciążeniem. Trudno nie zgodzić się z określeniem które wprowadził św. Jan Paweł II. Cywilizacja śmierci.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Uwaga
Ratowanie samobójców polega na przerwaniu samobójstwa, a potem na umieszczeniu tej osoby w zakładzie psychiatrycznym, gdzie zostanie nafaszerowana/naćpana silnymi lekami uspokajającymi, żeby wybić jej z głowy samobójstwo. Jeśli ktoś myśli, że samobójca w takim zakładzie ma jakiekolwiek własne zdanie i może np. odmówić brania leków to jest w błędzie.
Takiej osobie siłą poda się leki, a później spacyfikuje i przypnie pasami do wyra jak będzie się stawiać.
Nie piszcie mi tutaj, że samobójcom się pomaga czy, że ich się ratuje, bo najwidoczniej nie wiecie na czym ten ratunek polega i jakie są jego późniejsze skutki tragiczne.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Oświeć nas...
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Już to zrobiłem. Nikomu nie życzę pobytu w szpitalu psychiatrycznym po próbie na oddziale zamkniętym. Już lepiej się załatwić niż tam trafić.
Byłem trzy razy to wiem swoje. Najgorsze miejsce. Więzienie, kraty w oknach. Chyba jako więzień masz większe prawa niż jako pacjent na oddziale zamkniętym
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Aha. Jak jest jakieś miejsce, gdzie jest (załóżmy, że masz rację - chociaż nie masz, kraty w oknach niektórych oddziałów psychiatrycznych są po coś) niedobrze, to nie należy zmieniać tego miejsca, tylko zabić pacjenta.
Ekstra rozumowanie.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Maru pisze: 08 cze 2026, 11:18 Już to zrobiłem. Nikomu nie życzę pobytu w szpitalu psychiatrycznym po próbie na oddziale zamkniętym. Już lepiej się załatwić niż tam trafić.
Byłem trzy razy to wiem swoje. Najgorsze miejsce. Więzienie, kraty w oknach. Chyba jako więzień masz większe prawa niż jako pacjent na oddziale zamkniętym
Bardzo mi przykro, że przeszedłeś przez takie doświadczenia. Jeśli byłeś tam trzy razy i wspominasz to w ten sposób, to widać, jak wiele bólu i bezradności musiałeś przeżyć.
Dlatego choć rozumiem emocje kryjące się za słowami „lepiej umrzeć niż tam trafić”, nie potrafię się z nimi zgodzić. Człowiek jest wart więcej niż jego najgorsze doświadczenia, a Bóg nie przestaje go kochać nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się beznadziejne.

A to co wydaje mi się najważniejsze to fakt że żyjesz, i to co jednocześnie sprawiało ci ból i ograniczało - jednak pomogło przejść kryzys i żyć. Czasem stosowane środki są po to aby kogoś chronić przed sobą samym. Ludzie dali ci szanse nawet w chwili gdy ty sobie nie dawałeś... cieszę się że żyjesz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

(ciach)

Usunęłam to co mogłoby zostać użyte w niewłaściwy sposób i w niedobrym czasie u osoby w kryzysie. Przede wszystkim profilaktyka. Magnolia.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2026, 18:56 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Nieco poza tą dyskusją, informacja z dziś:
"87-letni Kanadyjczyk nie został prawidłowo uśpiony do zabiegu tzw. eutanazji.
W konsekwencji konając wielokrotnie wołał: „Pomóżcie mi!”
/https://pch24.pl/wiadomosci/pomozcie-mi ... 7CbzXYHElw/
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 08 cze 2026, 11:48 Aha. Jak jest jakieś miejsce, gdzie jest (załóżmy, że masz rację - chociaż nie masz, kraty w oknach niektórych oddziałów psychiatrycznych są po coś) niedobrze, to nie należy zmieniać tego miejsca, tylko zabić pacjenta.
Ekstra rozumowanie.
Są po to, żeby ludzie nie uciekli oknem.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Owszem. A także, żeby na przykład przez to okno nie wyskoczyli.
W moim mieście w szpitalu jedno okno nie było zakratowane - i chory skoczył.
On się zabił (a szpital miał problemy, i słusznie).

Środki zabezpieczające nie są przyjemne, ale niestety niekiedy bywają konieczne.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2026, 20:41 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

@Maru a skąd wiesz że to gorsze niż śmierć skoro nie wiemy co będzie po śmierci i jak wygląda proces umierania.
Szpital psychiatryczny ma zapewnić że pacjent nie powtórzy wyczynu. A jak już trochę ogarnie się to wkracza psycholog aby pomóc temu samobójcy odnaleźć prawdziwą przyczynę dlaczego targnął się na swoje życie.
Generalnie w szpitalach nie jest fajnie. I nie są to kurorty wczasowe. Już nawet nie wspominam o różnych bakteriach chorobotwórczych jakie możemy tam złapać. Ale szpital nie ma być kurortem. Ma być miejscem ratowania życia i wychodzenia z ciężkich chorób których nie można wyleczyć w domu.

Wracając do eutanazji. To wspomagane samobójstwo to nie jest adekwatna nazwa. Generalnie to wykorzystywanie sytuacji pacjenta aby pozbawić go życia i nie ponosić za to żadnej odpowiedzialności oraz zminimalizować koszty Państwa oraz rodziny. Tak to najzwyczajniejsze morderstwo na chorym którego wcześniej się doprowadza do stanu że woli umrzeć niż żyć. Jest w tym coś bardzo demonicznego moim zdaniem.
Badania pokazują że pacjenci nawet z chorobą śmiertelną którym pomoże się przejść ten ciężki stan psychiczny związany z chorobą wykazują pragnienie życia. Bo to jest normalne. Bóg będący Życiem i Panem Życia wszczepił w nas pragnienie życia. Wiele samobójstw ma podłoże właśnie takie że osoby potrzebują pomocy psychologicznej a czasami duchowej. Potrzebują pomocy a dostają zastrzyk śmierci.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

W Szwajcarii robią eutanazję ludziom cierpiącym na zaburzenia osobowości, a to dziwne, bo zaburzenia osobowości nie są chorobą psychiczną. Jak sama nazwa wskazuje to zaburzenia, na które może cierpieć co 3 osoba.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Trochę to doprecyzuję.
W psychiatrii zaburzenia osobowości są zaliczane do zaburzeń psychicznych (mental disorders). Są opisane m.in. w klasyfikacjach ICD-11 i DSM-5. Nie są jednak tym samym co np. schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa czy ciężka depresja.
Słowo „zaburzenie” w nazwie nie oznacza, że problem jest błahy albo że nie jest uznawany medycznie. Niektóre zaburzenia osobowości mogą powodować bardzo poważne cierpienie, samookaleczenia, próby samobójcze i wieloletnią niezdolność do normalnego funkcjonowania.

Natomiast skąd czerpiesz wiedzę, że co 3 osoba w Szwajcarii ma zaburzenia?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Napisałem, że może na nie cierpieć co 3 osoba, choć nie musi. Co 3 osoba na świecie może mieć jakieś zaburzenia osobowości.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Czyli to twoja fantazja w tym temacie a nie sprawdzone informacje ?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Tak czy owak, nie jest to powód do zabijania.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Ale nie ma dobrych powodów do eutanazji. Każdy z moralnego punktu widzenia jest zły. Jak i eutanazja jest zła. W kolebce eutanazji czyli w Holandii na osoby starsze wywiera się presję. Tam powstają imprezy rodzinne z pożegnaniem. I często nie są to osoby obłożnie chore czy cierpiące. Wystarczy że już nie są do końca samoobsługowe to sugeruje się im że ich czas nadchodzi.
Kolejne pytanie co tak naprawdę stało się z Holandią niegdyś wspaniałym krajem.

Dodano po 1 minucie 45 sekundach:
O presji wiem od paru znajomych pracujących w Holandii i od paru którzy mają tam rodziny. Oczywiście nie są to dane twarde na które można by było się powoływać w badaniach. Raczej to pewnego rodzaju opinia, która nie jest reprezentatywna.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 10 cze 2026, 22:38 Tak czy owak, nie jest to powód do zabijania.
To jaki jest powód zabijania? Jak policjant zabije terrorystę to okej, ale jak terrorysta podda się eutanazji to już nie okej?