Eutanazja to też rodzaj pomocy i miłosierdzia.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Eutanazja - dyskusja
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
Jak sklejasz miłosierdzie z morderstwem?
Pomocy w czym? I czego dotyczy miłosierdzie?
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
sympatyczny
- Posty: 8
- Rejestracja: 30 maja 2026, 4:24
- Podziękowano: 1
A taki Switaj wyrażał zgode na to żeby go podpieli do respiratora? Jesli nie wyrażał no to powinni go odpiąć od niego jak chciał.
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Zgadzam się z tym.sympatyczny pisze: 14 cze 2026, 14:11A taki Switaj wyrażał zgode na to żeby go podpieli do respiratora? Jesli nie wyrażał no to powinni go odpiąć od niego jak chciał.
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Nie widzę potencjału w kontynuowaniu tej dyskusji.
- Po pierwsze. wychodzimy z różnych wartości @Maru argumentuje w paradygmacie "Doktryny jakości życia" (tak tej samej, która była usprawiedliwieniem np. dla akcji T4 i różnych akcji eugenicznych. My - w paradygmacie "Świętości Życia".
Nie dogadamy się - po drugie, @Maru rzutuje na ogląd moralny osobiste problemy
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Nikt ci nie zabrania zaprzestania dyskusji. Tylko ty musisz to podkreślać, dlaczego to robisz, żeby dokarmić swojego ego. Reasumując, nie chcesz dyskutować to po prostu przestań to robić zamiast zasłaniać się jakimiś paragrafami.Marek Piotrowski pisze: 14 cze 2026, 14:36 Nie widzę potencjału w kontynuowaniu tej dyskusji.
- Po pierwsze. wychodzimy z różnych wartości @Maru argumentuje w paradygmacie "Doktryny jakości życia" (tak tej samej, która była usprawiedliwieniem np. dla akcji T4 i różnych akcji eugenicznych. My - w paradygmacie "Świętości Życia".
Nie dogadamy się- po drugie, @Maru rzutuje na ogląd moralny osobiste problemy
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Po prostu mówię, dlaczego nie ma sensu dyskusja: otóż dlatego, że jesteś niereformowalny. Z powodu pewnych uwarunkowań osobistych oraz z powody wyznawania obciążonej historycznie doktryny moralnej.
I wybacz, ale nie będziesz mi dyktował, co wolno mi napisać.
I wybacz, ale nie będziesz mi dyktował, co wolno mi napisać.
Ostatnio zmieniony 14 cze 2026, 15:07 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Będę dyktował w momencie, kiedy chcesz połechtać swoje ego i wyjść z dyskusji "zachowując twarz" poprzez podawania jakichś bezsensownych paragrafów. Każdy ma swoje życiowe doświadczenia, które ukształtowują go i dlatego prowadzi dyskusje w ten, a nie inny sposób. Reasumując, nie chcesz dyskutować ze mną? Okej, spadaj i się nie odzywaj.Marek Piotrowski pisze: 14 cze 2026, 14:41 Po prostu mówię, dlaczego nie ma sensu dyskusja: otóż dlatego, że jesteś niereformowalny. Z powodu pewnych uwarunkowań osobistych oraz z powody wyznawania obrzydliwej doktryny moralnej.
I wybacz, ale nie będziesz mi dyktował, co wolno mi napisać.
Upomnienie za niekulturalny język i ad personam. Przeczytaj regulamin. Magnolia
Ostatnio zmieniony 14 cze 2026, 15:05 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Możesz próbować mi dyktować co mam pisać (a wiatrowi, czy ma wiać
), ale to na mnie nie robi wrażenia. Podobnie jak Twoje imaginacje o łechtaniu ego (projekcja?
Zresztą: to Ty tu wpadasz w histeryczne oskarżenia, więc chyba widać, kto ma kłopoty z ego...
I rzeczywiście, dalsza dyskusja nie ma sensu.
A to:
EOT (z Tobą)
I rzeczywiście, dalsza dyskusja nie ma sensu.
A to:
zgłaszam do moderacji. Poglądy jedno, ale chamskie odzywki to co innego.Okej, spadaj i się nie odzywaj.
EOT (z Tobą)
Ostatnio zmieniony 14 cze 2026, 15:29 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 3 razy.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
@Maru proszę o kulturę wypowiedzi, takie odzywki tego typu nie będą tolerowane!
Zwracam również uwagę, gdyby ktoś zapomniał, ze jesteśmy na forum katolickim.
Możemy dyskutować na rożne trudne tematy ale forum to nie miejsce na głoszenie poglądów, które wyraźnie stoją w opozycji do tego co wyznaje Kościół katolicki.
Zwracam również uwagę, gdyby ktoś zapomniał, ze jesteśmy na forum katolickim.
Możemy dyskutować na rożne trudne tematy ale forum to nie miejsce na głoszenie poglądów, które wyraźnie stoją w opozycji do tego co wyznaje Kościół katolicki.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Dla mnie to możesz nawet zgłosić na policję albo do prezydenta. Dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu. Zamykasz się na inne poglądy i zachowujesz jak (ciach). Jedyne co robisz to karmisz swoje ego
Z chęcią podystkuje z ludźmi otwartymi umysłowo, a nie ograniczonymi.
Kolejne upomnienie, daje tez ostrzeżenie za brak kultury. Skoro jesteś taki otwarty to może zacznij od szacunku do innych ludzi. Magnolia.
Z chęcią podystkuje z ludźmi otwartymi umysłowo, a nie ograniczonymi.
Kolejne upomnienie, daje tez ostrzeżenie za brak kultury. Skoro jesteś taki otwarty to może zacznij od szacunku do innych ludzi. Magnolia.
Ostatnio zmieniony 14 cze 2026, 15:17 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Otwartość nie jest wartością uniwersalną: jestem dumny z tego, że "nie jestem otwarty" na "poglądy" związane z mordowaniem: niezależnie, czy będą to dzieci, starcy, kalecy, Żydzi czy fryzjerzy.
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
Argumentacja typu trzeba mieć zgodę noworodka żeby mu zmienić pieluszkę.
A taki Switaj wyrażał zgode na to żeby go podpieli do respiratora? Jesli nie wyrażał no to powinni go odpiąć od niego jak chciał.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
Maru
- Posty: 119
- Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 7
- Podziękowano: 10
- Płeć:
Błędne myślenie. Jest duża różnica między noworodkiem któremu trzeba zmienić pieluchę, a pomiędzy dorosłym człowiekiem który nie wyraził zgody na podpiecie respiratora.Jockey pisze: 14 cze 2026, 17:26Argumentacja typu trzeba mieć zgodę noworodka żeby mu zmienić pieluszkę.
A taki Switaj wyrażał zgode na to żeby go podpieli do respiratora? Jesli nie wyrażał no to powinni go odpiąć od niego jak chciał.
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
Niewielka. Osoba w stresie pourazowym czy po próbie samobójczej nie myśli logicznie. Zadaniem lekarzy i wszelkich służb medycznych jest ratować życie a nie doprowadzać do śmierci pacjenta. Nie dotyczy to uporczywej terapii.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
Bagheera
- Posty: 24
- Rejestracja: 03 kwie 2026, 19:30
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 2
- Podziękowano: 7
- Płeć:
Mnie w kontekście eutanazji zastanawia jedna rzecz. Chorowałam na raka i poznałam kiedyś historię kobiety, która opowiadała, jak jej mama umierała na raka żołądka. To było pół roku czystej agonii i nieustannego krzyku umierającej kobiety dzień i noc, przerywanej wymiotowaniem czymś, co przypominało czarne błoto. Nie pomagała morfina, nic nie było w stanie uśmierzyć tego bólu. Ta kobieta przyznała, że właśnie to doświadczenie sprawiło, że uznała, że eutanazja powinna być legalna. Boję się, że jeśli doświadczę kiedyś kiedyś nawrotu choroby i nie będzie dało się nic zrobić, to będę umierać podobnie. I żeby sobie ulżyć, będę musiała popełnić samobójstwo.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wyraźnie, że stosowanie środków przeciwbólowych dla ulżenia cierpieniom umierającego jest moralnie dopuszczalne, nawet jeśli pośrednio mogłoby to skrócić życie, pod warunkiem że celem nie jest spowodowanie śmierci, lecz uśmierzenie bólu (KKK 2279).
To ważne również z medycznego punktu widzenia: opowieści o długiej agonii w nieopisanym bólu bardzo poruszają, ale współczesna medycyna paliatywna dysponuje znacznie większymi możliwościami niż dawniej. Choć nie każdy ból daje się usunąć całkowicie, cierpienie fizyczne można dziś często bardzo znacząco złagodzić. W skrajnych przypadkach stosuje się także sedację paliatywną, gdy objawy są oporne na leczenie. Celem nie jest przyspieszenie śmierci, lecz ulga w cierpieniu.
Pamietam jak ks. Kaczkowski opowiadał w jakimś wywiadzie że u niego w hospicjum ludzie nie cierpią, bo medycyna potrafi już tak bardzo wyeliminować ból. Mówił, że np przy raku trzustki, operacyjnie przecina się nerwy, i pacjent nie odczuwa bólu, umiera spokojnie.
@Bagheera jak przeczytałam twoja opowieść to miałam jedna myśl, pod czyją opieką była ta kobieta.... bo na pewno to nie powinno tak wyglądać.... może to było dawniej... obecnie w praktyce uśmierzania bólu podaje się tyle środków bólowych aby uśmierzyć ból, nawet jeśli jest ryzyko, że pacjent umrze z przedawkowania.
Tyle że intencją jest uśmierzanie bólu a nie wprost śmierć, śmierć jest ryzykiem. O tym mówi KKK.
To ważne również z medycznego punktu widzenia: opowieści o długiej agonii w nieopisanym bólu bardzo poruszają, ale współczesna medycyna paliatywna dysponuje znacznie większymi możliwościami niż dawniej. Choć nie każdy ból daje się usunąć całkowicie, cierpienie fizyczne można dziś często bardzo znacząco złagodzić. W skrajnych przypadkach stosuje się także sedację paliatywną, gdy objawy są oporne na leczenie. Celem nie jest przyspieszenie śmierci, lecz ulga w cierpieniu.
Pamietam jak ks. Kaczkowski opowiadał w jakimś wywiadzie że u niego w hospicjum ludzie nie cierpią, bo medycyna potrafi już tak bardzo wyeliminować ból. Mówił, że np przy raku trzustki, operacyjnie przecina się nerwy, i pacjent nie odczuwa bólu, umiera spokojnie.
@Bagheera jak przeczytałam twoja opowieść to miałam jedna myśl, pod czyją opieką była ta kobieta.... bo na pewno to nie powinno tak wyglądać.... może to było dawniej... obecnie w praktyce uśmierzania bólu podaje się tyle środków bólowych aby uśmierzyć ból, nawet jeśli jest ryzyko, że pacjent umrze z przedawkowania.
Tyle że intencją jest uśmierzanie bólu a nie wprost śmierć, śmierć jest ryzykiem. O tym mówi KKK.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
