Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Świadectwa śmierci klinicznej

Komunia z Bogiem i ze wszystkimi zbawionymi. Aniołowie. Koniec czasu i dziejów. Zmartwychwstanie. Modlitwa za dusze w czyśćcu. Odpusty
Staszek

Post

Z Wiara moze nie, ale z dusza raczej tak, skoro czlowiek jest cialem i dusza.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 326
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

W którym miejscu pewne wydarzenia w naszym mózgu spowodowane jakimiś niesprecyzowanymi powodami z duszą?
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Marek Piotrowski pisze: 06 lip 2026, 8:50 Nie rozmawiamy o wierze, tylko o pewnym zjawisku, zastanawiając się, czy ma cokolwiek wspólnego z wiarą.
Moim zdaniem nie.

Staszek pisze: 06 lip 2026, 12:55 Z Wiara moze nie, ale z dusza raczej tak, skoro czlowiek jest cialem i dusza.
Na takiej zasadzie, to można powiedzieć że to, że spaceruję, oglądam TV, jem czy... robię bardziej intymne czynności fizjologiczne to też "mają związek z duszą". Nie idźmy może w tę stronę ;)
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

@Staszek, nie rob OT i czytaj co inni użytkownicy piszą. Kolejne OT będą nie tylko usuwane ale będą skutkowały upomnieniami i ostrzeżeniami.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
EventHorizon
Posty: 8
Rejestracja: 04 gru 2023, 23:08
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Trzeba wziąć pod uwagę, że medyczne wyznaczanie momentu śmierci jest płynne, uległo zmianie wraz z zastosowanie resuscytacji.
A więc opisy doświadczeń NDE mają szersze spektrum oznaczania ich na osi życie i śmierć, gdzie możliwości ratowania i przywracania funkcji życiowych mogą w przyszłości ulec zmianie. Mamy tu przykład przywrócenia niektórych funkcji życiowych mózgu świń martwych od 4 godzin, wpompowując w naczynia "syntetyczną krew (BrainEx)" mózgi podjęły ograniczoną pracę komórek, pracę neuronów. Ograniczenie wynikało ze względów etycznych. Czy gdzieś ktoś posunął się dalej możemy tylko spekulować.

A więc to o czym pisze Marek może być jak najbardziej trafne, że gdy przekroczymy pewną granicę, powrót może być niemożliwy, natomiast doświadczenia NDE mogą pochodzić z procesu umierania, który jest płynny i niejednoznaczny.

Trochę na ten temat można się dowiedzieć z książki Sam Parnia "Granice życia. Co współczesna nauka mówi nam o świadomości, życiu i śmierci ". Co do jej naukowości to mam mieszane uczucia, ponieważ część książki, zwłaszcza ta późniejsza to interpretacje doświadczeń NDE i podwaliny do "nowej wiary".
Podsumowując analizę zebranych doświadczeń NDE przez autora z różnych miejsc na świecie.
- całkowita zmiana percepcji czasu (np 5 minut resuscytacji to np kilka godzin doświadczeń przebywania w innym miejscu)
- doświadczanie obecności w kilku miejscach naraz,
- klasyczne już podążanie za światłem, błogi spokój, wszechogarniająca miłość,
- pełne rozumienie swoich błędów, tego, co czuli inni poprzez nasze działanie, a także czym kierowali się ci, którzy krzywdzili nas (na tym autor buduje dalsze swoje wizje)

Dla ciekawych, można poszukać wyników badań projektu AWARE i AWARE 2. Materialiści i redukcjoniści zwalają wszystko na omamy, sugestie i co ciekawe nieudowodnione naukowo produkowane w momencie śmierci przez mózg DMT (związek chemiczny o silnym działaniu psychodelicznym), pozostali czekają na dalszy rozwój badań, wierzący często odnajdują potwierdzenie w tych świadectwach swojej wiary.
Ostatnio zmieniony 10 lip 2026, 19:03 przez EventHorizon, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Wydaje się, że za naturalistycznym wyjaśnieniem tych fenomenów przemawia to, że oprócz mniej- więcej wspólnych rzeczy (widzenie ciała z góry, uczucia miłości i spokoju, tunel i swiatło, przegląd życia) pozostałe są "zgodne" z ich przekonaniami religijnymi (spotkanie Jezusa, Kriszny, Yamy, anioły niosące wyrok Allaha). Podobnie jest z powodem powrotu - większość kultur słyszy "to jeszcze nie twój czas" ale np. Afrykańczycy słyszą "decyzję rady przodków".
Tak jakby pewne (chyba jednak fizjologiczne) rzeczy były interpretowane przez różne "filtry" religijne i kulturowe.
Staszek

Post

Tak, nie wszystko mozna przypisac naturze, bo chocby jak pisales patrzenie na wlasne cialo z gory jest dosc trudne nawet do wyobrazenia sobie tego.
W ogole w tych wszystkich probach wyjasnien jest glownie domniemywanie, a niewiele rzeczywistych faktow naukowych.
Ot chocby to DMT, to nawet gdyby jakies jego slady byly, to wcale nie znaczy ze mialo by to takie samo dzialanie jak przy pelnej funkcjonalnosci mozgu i wlasciwym natleniemiu, bo samo zmniejszenie ilosci tlenu moze powodowac zmiany reakcji chemicznych w organizmie.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Staszek pisze: 11 lip 2026, 2:03 Tak, nie wszystko mozna przypisac naturze, bo chocby jak pisales patrzenie na wlasne cialo z gory jest dosc trudne nawet do wyobrazenia sobie tego.
To akurat jest wyjaśnione. Obszary mózgu, które tworzą obraz rzeczywistości na podstawie organów dotyku, słuchu, wzroku itd ( styk skroniowo-ciemieniowy oraz zakręt kątowy) w stanie niedotlenienia generują coś w rodzaju "alternatywnego obrazu" w którym rzekomy "punkt obserwacyjny" zostaje przesunięty poza ciało. W dodatku wyrzut fal gamma w momencie zatrzymania krążenia powoduje, że te wrażenia odbierane są bardziej realnie niż zwykle - ma sie wrażenie "nadrzeczywistości).
Co do słyszenia co mówiono (np. uwagi wymieniane przez lekarzy) to wiadomo, że słuch niknie ostatni (mówi się o nawet 60 minutach!).
Słuch w ogóle jest odporny - były relacje wybudzonych po kilku latach ze śpiączki, że słyszeli rozmowy przy ich łóżku! (dlatego teraz np. czyta się nieprzytomnym książki).
Dodatkowo mózg zalewany jest w chwili śmierci endorfinami, co powoduje zablokowanie bólu (taki ma ten mechanizm cel), ale i może powodować euforię, a nawet halucynację.

Były też już eksperymenty ze sztucznym wywoływaniem stanu OBE za pomocą elektrod lub VR.

Zrobiono badania (tzw AWARE) na specjalnych półkach pod sufitami sal reanimacyjnych w 15 szpitalach umieszczono unikalne rysunki. Były one widoczne wyłącznie dla kogoś, kto patrzyłby na salę z góry.
  • około 40% pacjentów zgłaszało poczucie zachowania świadomości po chwilowej śmierci ( strach, widok bliskich, jasne światło, obecność zwierząt lub roślin)
  • Jeden z pacjentów opisał ze szczegółami przebieg swojej reanimacji oraz dźwięki maszyn z czasu, gdy jego serce nie biło przez kilka minut.
  • Żaden z pacjentów, którzy doświadczyli eksterioryzacji, nie potrafił opisać ukrytych rysunków
Eksperyment dowiódł że śmierć to nie moment, lecz proces. Że nawet po 60 minutach po ustaniu akcji serca pojawiały się chwilowe powroty aktywności mózgu.