Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Czy apokatastaza jest herezją - w świetle nauczania katolickiego

Tu zamieść temat, jeśli nie wiesz, gdzie pasuje.
Maciej Goldszmit
Posty: 13
Rejestracja: 19 lip 2026, 19:33
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 10

Post

Jockey pisze: 19 lip 2026, 20:56 Biblia mówi wyraźnie. A apokatastaza została potępiona chyba na soborze laterańskim.
Nie nie mówi wyraźnie, że konkretna realnie istniejąca osoba jest w piekle.
I nie, nie ma dowodu, że została potępiona, historycy do dziś tego dowodu szukają.
A potępienie poglądu o nieistnieniu piekła to nie to samo, co apokatastaza, a apokatastaza to nie to samo, co nadzieja powszechnego zbawienia.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Złe duchy są w piekle. To są osoby. Konkretne byty. W Biblii masz o tym w wielu miejscach.

Dodano po 1 minucie 12 sekundach:
@Maciej Goldszmit przeczytaj tytuł wątku i pierwsze posty wprowadzające. Wtedy zrozumiesz czego dotyczy dyskusja.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Natalia89
Posty: 30
Rejestracja: 17 lip 2026, 12:45
Podziękował/a: 11
Podziękowano: 16

Post

Jockey pisze: 19 lip 2026, 22:05 Złe duchy są w piekle. To są osoby. Konkretne byty. W Biblii masz o tym w wielu miejscach.
Tragedia...
Nie pytałam o "byty", "niebyty", czy cokolwiek innego, tylko o ludzi. L u d z i.
Anioł nie jest człowiekiem. Kropka. Jak chcesz dalej ciągnąć, udowodnij, że anioł jest człowiekiem. Że człowieczeństwo to to samo co anielskość. Że istota aniołów jest taka sama jak człowieka. Że ich pozycja i rola jest taka sama, a nie że anioły powstały żeby służyć ludziom. Że anioły i ludzie mają taką samą formę.
Pytałam o ludzi, a Ty o jakichś bytach...
Kogo zbawił Jezus? Ludzi, czy anioły?
Czy jakieś "byty"?
Pytałam:
Natalia89 pisze: 19 lip 2026, 19:20 Jezus zbawił na krzyżu ludzi, czy aniołów?
A nie jakieś "byty"
Maciej Goldszmit
Posty: 13
Rejestracja: 19 lip 2026, 19:33
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 10

Post

Jockey pisze: 19 lip 2026, 22:05 Wtedy zrozumiesz czego dotyczy dyskusja.
Wiesz co, patrząc po tym co tu się dzieje, to proponowałbym, żebyś jednak sprawdził, czy to Ty dobrze rozumiesz temat ;;)
Bo wygląda na to że zarzucasz innym że nie rozumieją, a sam niezbyt się orientujesz i jak koleżanka wyżej powiedziała, mówisz nie na temat i ciągle mylisz pojęcia.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

@Maciej Goldszmit zdradzę ci pewną tajemnicę. Ja zakładałem ten wątek. Mogłeś przeoczyć.

Dodano po 47 sekundach:
@Natalia89 doczytaj o czym rozmawiamy bo mam wrażenie że ci to umknęło.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Maciej Goldszmit
Posty: 13
Rejestracja: 19 lip 2026, 19:33
Podziękował/a: 15
Podziękowano: 10

Post

Jak wyżej.
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Specjalnie dla tych którzy mają problem z przeczytaniem o czym jest dyskusja. Oto post otwierający.
Jockey pisze: 22 maja 2026, 12:52 Zainspirował mnie jeden wpis i wywiązał się spór czym jest i jak to jest w Kościele. Padło też, że niektórzy świeci rzekomo uznawali ideę pustego piekła.
Może spróbujmy usystematyzować podejście katolickie do tematu.
Może najpierw definicja z PWN
https://sjp.pwn.pl/slowniki/apokatastaza.html
«w chrześcijaństwie: koncepcja zakładająca, że przy końcu świata wszystko wróci do stanu pierwotnej jedności z Bogiem»
Polecam zapoznanie się też z tym
https://www.apologetyka.info/kosciol-ka ... a,1652.htm
(...)apokatastaza jest doktryną, zgodnie z którą nikt nie zostanie potępiony i ostatecznie wszyscy trafią do nieba. Piekło zamarznie, jeśli w ogóle będzie istniało. Apokatastaza jest jak najbardziej niezgodna z nauką Jezusa i w ogóle z nauką Biblii (Mt 25,41.46; Ap 20,10) oraz została wyklęta przez oficjalne dokumenty Kościoła. Synod Konstantynopolitański (543 rok) orzekł:

„Jeśli ktoś sądzi lub twierdzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi - niech będzie wyklęty”.

Katechizm Kościoła Katolickiego, który jest najwyższą normatywną wykładnią wiary w Kościele Katolickim (patrz tamże Wstęp oraz Konstytucja Apostolska Fidei Depositum) orzeka:

„Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, «ogień wieczny»” (paragraf 1035).

„Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga” (paragraf 1035).

„[...] na zawsze oddzielonym od Niego” (paragraf 1033).
Ciekawy artykuł znalazłem na opoce:
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/cz ... g_rewarded
Kościół naucza, że szatan jest bytem duchowym, bezcielesnym, realnym, osobowej natury, aniołem upadłym obdarzonym rozumem, wolną wolą, świadomością oraz inteligencją przewyższającą ludzki intelekt. Zachwycony swoją wielkością sprzeciwił się Bogu.

„Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi" - podstawą tego teologicznego orzeczenia soboru laterańskiego IV były przesłanki biblijne. W Księdze Hioba czytamy: „Pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stawić się przed Panem, poszedł i szatan z nimi, by stanąć przed Panem" (Hi 2,1). Z kolei w Księdze Tobiasza mówi się o złym duchu Asmodeuszu (Tb 3,8) oraz demonie uciekającym do Egiptu (Tb 8,3-4)

Chrystus Pan potwierdził upadek szatana, nazywając go „księciem tego świata" (J 12,31), który nie wytrzymał w prawdzie. „Widziałem szatana jak błyskawica z niebios spadającego" (Łk 10,18). Duchy demoniczne obdarzone są wielką mocą i inteligencją. To właśnie one rozpoznały w Chrystusie Syna Bożego: „Czego chcesz ode mnie Jezusie, Synu Boga Najwyższego. Błagam Cię, nie dręcz mnie" (Łk 8,28).
i dalej
Diabeł miał odwagę kusić samego Zbawiciela, posługując się znajomością pism prorockich, ale Jezus odpowiedział mu cytatem z Pisma: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego".

Los demonów czyniących zło ze swej natury jest w świetle Objawienia biblijnego przesądzony raz na zawsze. Pisze o tym św. Piotr w swoim liście: „Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemności lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd" (1,4) oraz św. Juda Apostoł: „i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia (....) stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia" (1,6).

Pogląd Orygenesa o apokatastazie (gr. apokatastasis - odnowienie dzieła stworzenia) i powrocie wszelkich stworzeń do swego Stwórcy ostatecznie potępił jako teologicznie błędny sobór w Konstantynopolu w 533 roku. Stąd wniosek, że modlitwa za lub do szatana jest niedorzeczna i niewskazana
A odnośnie ludzi mamy tutaj:
Kościół o nikim nie orzekł, iż jest już potępiony, nawet o Judaszu, ale też nigdy nie nauczał, iż wszyscy ludzie się zbawią. Magisterium Kościoła stwierdza jedynie, że wszyscy ludzie mogą się zbawić.
Chrystus Pan wielokrotnie przestrzegał przed potępieniem wiecznym: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom" (Mt 25,41); „I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt 25,46); „Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle" (Mt 24,33); „Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do pieklą, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie" (Mk9,47).

Piekło istnieje rzeczywiście, choć w innym wymiarze bytu poza czasem i przestrzenią Wszechświata. Jest to prawda dogmatycznie zdefiniowana na soborze laterańskim IV. Potwierdzili to potem papieże Benedykt XII, Eugeniusz IV.

Bóg jest nieskończenie miłosierny, ale także nieskończenie sprawiedliwy. Nikogo z góry nie skazuje na potępienie wieczne, ale - po ludzku mówiąc - jest „bezradny" wobec człowieka, który świadomie, dobrowolnie i do końca odrzuca Jego miłość, okazując pogardę lub nienawiść, nawet w chwili śmierci. Taki człowiek popełnia grzech przeciwko Duchowi Świętemu, o którym Zbawiciel powiedział, że nie może być nigdy odpuszczony „ani w tym ani w przyszłym życiu". Taka osoba sama siebie wyklucza z królestwa Bożego, a Stwórca zatwierdza wybór na wieki.

Mówi Pismo Święte: - „Położyłem przed tobą życie i śmierć - wybieraj!"
Kościół katolicki naucza że ta koncepcja jest herezją.
Synod w Konstantynopolu (543 r.): potępia pisma Orygenesa i jego teorii apokatastazy.
Wydano podczas niego 15 anathem potępiających pogląd, że męki szatana i bezbożników miały kiedykolwiek się skończyć.

Sobór Konstantynopolitański II (553 r.): Zatwierdził postanowienia synodu 543 r. i ostatecznie potępiateorię apokatastazy i uznaje ją jako sprzeczną z wiarą chrześcijańską.

Sobór Laterański IV (1215 r.): W orzeczeniu o zmartwychwstaniu ciał i sądzie ostatecznym mówi, że ludzie odbiorą zapłatę lub karę zależną od swoich uczynków, co odrzuca możliwość zmiany losu potępionych po śmierci.

Oprócz tego Katechizm Kościoła Katolickiego (1992 r.): podaje naukę o piekle (KKK 1035) i odrzuca ideę "ostatecznego zbawienia wszystkich". Kościół zawsze nauczał o wiecznym trwaniu kary piekła.

Zapraszam do dyskusji zwłaszcza tych którzy uznają, że realne jest zbawienie wszystkich
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Maciej Goldszmit pisze: 19 lip 2026, 19:41 Nie wiem czy mogę się wtrącić, ale chyba tu chodzi o to, że jest możliwość pójśc do piekła, co potwierdzają te fragmenty, ale nie wiadomo, czy ktoś tam trafił.
Nic, ale to nic w tych tekstach nie sugeruje, że to jest jedynie możliwość.
To są teksty oznajmujące.
Reszta Twojego wpisu, wybacz, nie jest argumentem merytorycznym.

Dodano po 4 minutach 37 sekundach:
Natalia89 pisze: 19 lip 2026, 22:20
Jockey pisze: 19 lip 2026, 22:05 Złe duchy są w piekle. To są osoby. Konkretne byty. W Biblii masz o tym w wielu miejscach.
Tragedia...
Nie pytałam o "byty", "niebyty", czy cokolwiek innego, tylko o ludzi. L u d z i.
Anioł nie jest człowiekiem. Kropka. Jak chcesz dalej ciągnąć, udowodnij, że anioł jest człowiekiem.
@Natalia89 , wydaje mi się, że doskonale wiesz, że nie chodzi o to, czy anioł jest człowiekiem.
Chodzi o prostą rzecz: skoro anioły mogą być potępione, dlaczego wszyscy ludzie mieliby być z automatu zbawieni?
Skąd w ogóle taki pomysł?

Ale nie wybiegajmy naprzód. Odpowiesz na moje pytanie?
Marek Piotrowski pisze: 19 lip 2026, 19:32
Jak godzisz z "powszechnym zbawieniem" takie fragmenty jak (podaję tylko garść, jest ich oczywiście znacznie więcej):
"Poniosą oni karę wiecznej zagłady [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego"(2Tes 1,9)

"Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!"(Mt 25,41)
"I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego."(Mt 25,46)`

"i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie do potępienia."(J 5,29)

"Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!"/Mt 13,39-41/

"Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli Mu: Tak jest."/Mt 13,49-51/
Jakton
Posty: 32
Rejestracja: 21 maja 2026, 12:10
Podziękowano: 6

Post

Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Niestety, ta strona nie jest zbyt rzetelna. Mozliwość zbawienia szatana jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła (i, oczywiście, Pismem Świętym).

Katechizm 393
Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony. "Nie ma dla nich skruchy po upadku, jak nie ma skruchy dla ludzi po śmierci"


"Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!"(Mt 25,41)
"A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków."(Ap 20,10)


Rozpatrując sprawę od strony Boga, należałoby powiedzieć: oczywiście! Gdyby się nawrócił, niewątpliwie zostałby przez Boga z radością przyjęty.
Jednak… nic z tego. Diabeł bowiem jest duchem i jego decyzje są doskonałe.
Niech nikogo nie zmyli to słowo - „doskonałe” w języku filozoficznym nie oznacza „najlepsze”, tylko „niezmienne” i „dokładnie odpowiadające temu co chce”.
Nasze, ludzkie wybory są „niedoskonałe” - często się mylimy, zmieniamy zdanie, chcemy dobrze a wychodzi źle itd. Szatan, jako istota duchowa doskonale wie czego chce, doskonale zdaje sobie sprawę ze skutków swoich wyborów - i jego decyzja zawsze będzie taka sama. Nie ma żadnej możliwości by zmienił zdanie.
Szatana nikt nie zwiódł i nie oszukał. On podjął decyzję, nie Bóg.
I gdyby Szatan chciał Bóg by go przyjął w tej samej chwili - Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia.
Ale Szatan nie zechce, bo jego grzechy nie są pomyłkami, lecz świadomym nieposłuszeństwem, dokonanym wyborem.
Ostatnio zmieniony 20 lip 2026, 10:29 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
Jakton
Posty: 32
Rejestracja: 21 maja 2026, 12:10
Podziękowano: 6

Post

(ciach)
klip z Yt nie jest argumentem w dyskusji. Upominam.

Będzie dobrze bo musi być dobrze!
Ostatnio zmieniony 21 lip 2026, 11:12 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakton
Posty: 32
Rejestracja: 21 maja 2026, 12:10
Podziękowano: 6

Post

A może wszyscy pójdą do piekła?

Puste niebo?

Massa damnata.
helper
Posty: 70
Rejestracja: 22 lip 2026, 11:16
Podziękował/a: 11
Podziękowano: 16

Post

Hah :))
A może, może... ;)
Wszak:
I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego.
(J 3,13)

Oczywiście żartuję celem pokazania, do czego może doprowadzić wyrywanie Biblii z kontekstu i interpretowanie jej pod swoje tezy.
Velaya
Posty: 26
Rejestracja: 23 lip 2026, 13:58
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 9

Post

Pan Jezus na pewno chce, żeby wszyscy poszli do nieba i zrobi wszystko, żeby tak było.
Jakton
Posty: 32
Rejestracja: 21 maja 2026, 12:10
Podziękowano: 6

Post

A tak serio to myślę, że większość idzie do Czyśćca, ale pewnie jest jakiś odsetek co idzie od razu do nieba lub piekła, mam nadzieję, że mały (ten co idzie do piekła)
Andy72
Posty: 16
Rejestracja: 11 sty 2025, 23:23
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

Trzeba uważać aby tym małym odsetkiem idącym do piekła nie byli byśmy my.
Velaya
Posty: 26
Rejestracja: 23 lip 2026, 13:58
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 9

Post

"Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła".
W pierwszej kolejności trzeba uważać, żeby być tym małym odsetkiem, który prawdziwie umie kochać bliźniego. Jeśli to jest na swoim miejscu, straszenie piekłem przestaje działać. Prawdziwy Chrześcijanin nie boi sie piekła, bo ufa Jezusowi całym życiem, i robi wszystko, żeby go naśladować i wie, że jest umiłowanym dzieckiem Boga. A za to do piekła się nie idzie.
helper
Posty: 70
Rejestracja: 22 lip 2026, 11:16
Podziękował/a: 11
Podziękowano: 16

Post

No, coś w tym jest. Oczywiście znajdzie się pole do nadużyć i z jednej i z drugiej strony, ale ładnie powiedziane.
Velaya
Posty: 26
Rejestracja: 23 lip 2026, 13:58
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 9

Post

Marek Piotrowski pisze: 20 lip 2026, 10:11 nie ma skruchy dla ludzi po śmierci"[/color][/b]
@Marek Piotrowski ale co to znaczy?
Jest w katechiźmi e taki fragment, że nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.
helper
Posty: 70
Rejestracja: 22 lip 2026, 11:16
Podziękował/a: 11
Podziękowano: 16

Post

Velaya pisze: 24 lip 2026, 1:21
Marek Piotrowski pisze: 20 lip 2026, 10:11 nie ma skruchy dla ludzi po śmierci"[/color][/b]
@Marek Piotrowski ale co to znaczy?
Jest w katechiźmi e taki fragment, że nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.
Święta Faustyna pisała, że człowiek ma szansę nawet wtedy, gdy wszyscy juz myślą, że nie żyje, a to właśnie wtedy dzieją się tam cuda miłosierdzia