Mam takie pytanie i bardzo się tym stresuję… Czy moja spowiedź była ważna, jeśli przy wyznawaniu grzechów powiedziałam, że „plotkowałam”, ale nie powiedziałam dokładnie, kogo obgadywałam i o co chodziło? Teraz zaczęłam się zastanawiać, czy przez to coś zataiłam albo czy spowiedź była nieważna.
Cały czas do tego wracam i boję się, że źle zrobiłam, mimo że nie miałam zamiaru niczego ukrywać. Czy powinnam to jakoś naprawić przy następnej spowiedzi?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Pytanie spowiedź
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Grzech został wyznany, nie ma potrzeby mówić szczegółów. Uważam, ze spowiedź była ważna.
Grzech jest świadomym wyborem zła. Skoro sama piszesz że nie chciałaś niczego ukrywać - czyli miałaś wolę wszystko wyznać - to czemu się boisz że zataiłaś (skoro zatajenie to jest świadome ukrycie czegoś ważnego)
Przeczytaj proszę w tym dziale wątek Skrupulantyzm. znajdziesz tam wiele potrzebnych ci wskazówek.
Grzech jest świadomym wyborem zła. Skoro sama piszesz że nie chciałaś niczego ukrywać - czyli miałaś wolę wszystko wyznać - to czemu się boisz że zataiłaś (skoro zatajenie to jest świadome ukrycie czegoś ważnego)
Przeczytaj proszę w tym dziale wątek Skrupulantyzm. znajdziesz tam wiele potrzebnych ci wskazówek.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Polecam wpis ks. Kaszowskiego o tym jak rozpoznać grzechy lekkie, ciężkie i nie-grzechy:
https://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm
https://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm
