Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Jak żyć z hipochondrykiem?

Przygotowanie do małżeństwa, małżeństwo - blaski i cienie, rodzina - wartość i problemy. Znajdź wsparcie na naszym forum religijnym.
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2498
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

Jak żyć z hipochondrykiem, który twierdzi że ma ciężkie choroby choć badania nie wykazuje niczego, odmawia nawet wstania z łóżka, twierdząc że ruch może zabić w takim stanie?
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Aloes Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba potwierdzić u psychiatry czy to aby na pewno hipochondria, jeżeli diagnoza się potwierdzi to wprowadzić leczenie. Piszę o tym bo są takie choroby jak na. bolerioza, która daje wiele niezwiązanych ze sobą objawów, również psychicznych, a rzadko jest odpowiednio diagnozowana. Dla kogoś z boku może to wyglądać jak hipochondria dlatego najlepiej udać się do lekarza. W razie wu hipochondrię da się leczyć.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2498
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

esperanza pisze: 10 sty 2022, 16:25 @Aloes Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba potwierdzić u psychiatry czy to aby na pewno hipochondria, jeżeli diagnoza się potwierdzi to wprowadzić leczenie. Piszę o tym bo są takie choroby jak na. bolerioza, która daje wiele niezwiązanych ze sobą objawów, również psychicznych, a rzadko jest odpowiednio diagnozowana. Dla kogoś z boku może to wyglądać jak hipochondria dlatego najlepiej udać się do lekarza. W razie wu hipochondrię da się leczyć.
który twierdzi że ma ciężkie choroby choć badania nie wykazuje niczego
Bolerioza jest coraz częściej diagnozowana, to wystraczy zrobić badanie krwi.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Aloes Tak to prawda, ale znam przypadki gdzie lekarzom nie przychodziło to do głowy, a chory męczył się latami z różnymi dolegliwościami. Nie wiem jak jest u Ciebie dlatego wspomniałam.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2498
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

esperanza pisze: 10 sty 2022, 21:10 @Aloes Tak to prawda, ale znam przypadki gdzie lekarzom nie przychodziło to do głowy, a chory męczył się latami z różnymi dolegliwościami. Nie wiem jak jest u Ciebie dlatego wspomniałam.
Ok. To nie ten przypadek.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Aloes pisze: 10 sty 2022, 13:34 Jak żyć z hipochondrykiem, który twierdzi że ma ciężkie choroby choć badania nie wykazuje niczego, odmawia nawet wstania z łóżka, twierdząc że ruch może zabić w takim stanie?
Pierwsze co pomyslałam to jednak wizyta domowa lekarza psychiatry. Bo to bardziej wygląda na depresję albo urojenia.
Nawet choćby on line. https://psychomedic.pl/hipochondria-dla ... w-choroby/

Albo spróbować innej metody: kupić szczeniaka i dać w prezencie - bo osoba która jest tak mocno skupiona na sobie i nie ma motywacji by wstać, powinna diametralnie zmienić obiekt myślenia, z siebie na kogoś innego - mały szczeniaczek rozwiązuje taki problem od ręki.
Metoda się sprawdzi jeśli nie macie zwierząt w domu, bo jeśli już zaniedbuje obecne zwierzęta to nowy szczeniak może niewiele zmienić.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2498
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

Magnolia pisze: 11 sty 2022, 8:10
Aloes pisze: 10 sty 2022, 13:34 Jak żyć z hipochondrykiem, który twierdzi że ma ciężkie choroby choć badania nie wykazuje niczego, odmawia nawet wstania z łóżka, twierdząc że ruch może zabić w takim stanie?
Pierwsze co pomyslałam to jednak wizyta domowa lekarza psychiatry. Bo to bardziej wygląda na depresję albo urojenia.
Nawet choćby on line. https://psychomedic.pl/hipochondria-dla ... w-choroby/

Albo spróbować innej metody: kupić szczeniaka i dać w prezencie - bo osoba która jest tak mocno skupiona na sobie i nie ma motywacji by wstać, powinna diametralnie zmienić obiekt myślenia, z siebie na kogoś innego - mały szczeniaczek rozwiązuje taki problem od ręki.
Metoda się sprawdzi jeśli nie macie zwierząt w domu, bo jeśli już zaniedbuje obecne zwierzęta to nowy szczeniak może niewiele zmienić.
Niestety zakup pieska spowodował by pewnie to że inni musieli by się zajmować piesekiem w czasie gdy ową osoba uważa że jest chora.
Tam gdzie ta osoba przebywa niedawno oświadczyła że jest tak chora że nie będzie sobie schodzić po jedzenie i oczekuje wnoszenia.
Nie wiem czy to dobry pomysł ale może poprostu przestać ulegać i nie przynosić?
Oczywiście najpierw będzie gadanie że się znęcają itd itp ale jak zgłodnieje to przyjdzie.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Uczciwie stawiać granice np : "jemy posiłki na parterze i przy stole" - ta osoba musi sama podjąć wysiłek przyjścia na posiłek.
Ale piesek tez miałby być wyłącznie jej, zapytać podyskutować czy chce. Jakaś mała rasa, przyjemna do towarzystwa. Piesek wymaga wychodzenia na spacery, a w tym przypadku bardzo nam na tym zależy, aby człowiek miał ruch i powód do pokonywania swoich słabości, to trzeba rozeznać czy to dobre dla tej osoby rozwiązanie.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2022, 12:28 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

Myślę, że pomoc psychiatry jest potrzebna. Od siebie jeszcze dodam zeby się modlić za tą osobę, może razem z nią? Można przyjąć, np. Komunię Św. w jej intencji, zawierzyć ją Maryji. Ja się też pomodlę...
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2498
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

Magnolia pisze: 11 sty 2022, 12:27 Uczciwie stawiać granice np : "jemy posiłki na parterze i przy stole" - ta osoba musi sama podjąć wysiłek przyjścia na posiłek.
Postawienie granic jest o tyle trudne ze wtedy ta osoba reaguje złością, złymi słowami na osobę jej stawiająca ale chyba innej drogi nie ma.
Pozatym tutaj w ich stawianiu musi być zgodność, bo jeśli np jeden domownik będzie ulegał a drugi chciał je stawiać to chyba to się nie powiedzie.
Psychiatra? pewnie tak ale przecież nikogo na siłę się tam nie zaciągnie.
A modlitwa zawsze można się modlić, ale chyba też bez oczekiwania cudu. Ta osoba jest religijna, potrafi chodzić nawet co tydzień do spowiedzi oczywiście że strachu gdy jej się wydaje że jest chora i może umrzeć na wymyślona chorobę.