Joanna Beretta MollaAloes pisze: 23 mar 2022, 16:20 Od strażaków to św. Florian? Ale z obrazu to nie wiem
Dodano po 14 minutach 49 sekundach:
Moja zagadka.
![]()
Pod koniec drugiego miesiąca ciąży, okazało się, że w macicy Joanny rozwinął się włókniak, który zagrażał rozwijającemu się płodowi i życiu matki. Mimo wskazań medycznych do przerwania ciąży, Joanna zdecydowała się donosić ją do końca. Wiedziała, zwłaszcza jako lekarz, że stan jest poważny. Zdawała sobie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa. Od początku stanowczo domagała się ratowania życia dziecka za wszelką cenę. Oddała swoje życie za dziecko, by mogło się bezpiecznie urodzić. Miała niecałe 40 lat.
Dodano po 6 minutach 51 sekundach:

A jednak się ożywiło




