To zaczynamy od kupienia łososia (np w biedronce, taki kawałek to około 20 zł)

Myjemy łososia pod wodą delikatnie, i kroimy ostrym nożem na paski po 1- 1,5 cm, bo wtedy uda się je dobrze usmażyć, jeśli są grubsze to trzeba po usmażeniu włożyć do piekarnika aby doszły w środku na jakieś 30 minut.

Przygotowujemy sobie mąkę, jajko (doprawione) oraz bułkę tartą i poczynając od mąki, potem jajko, potem bułka robimy panierkę

Panierowanego łososia smażymy jak schabowego na klarowanym maśle, na złocisty kolor.

Do tego co dusza zapragnie, ziemniaczki, frytki, suróweczka...dodatkiem powinna być cytryna, ale ja nie lubię kwaśnych potraw, więc nie dodaję.
Kto wypróbuje? Albo kto przyrządza inaczej łososia?
