Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Chory psychicznie skrupulant

Pragniemy stworzyć tu życzliwą i braterską atmosferę, chcemy wiedzieć, z kim piszemy - daj się poznać. Przedstaw się użytkownikom forum religijnego.
Danielprzezduzed
Posty: 251
Rejestracja: 19 gru 2023, 18:50
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

Witam. Jestem chorym psychicznie skrupulantem. Co mam zrobic?! Pomocy!
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

witaj @Danielprzezduzed 👋,
powiedz coś więcej o sobie... :)

Zajrzyj na ten wątek:

viewtopic.php?p=26366&hilit=skrupulantyzm#p26366
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Dominik
Posty: 2439
Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 650
Podziękowano: 1777
Płeć:

Post

Cześć @Danielprzezduzed :)
Tomi
Posty: 50
Rejestracja: 26 wrz 2023, 14:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 26
Podziękowano: 16
Płeć:

Post

Oczywiście, że leczyć. Możesz napisać coś więcej?
Danielprzezduzed
Posty: 251
Rejestracja: 19 gru 2023, 18:50
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

Mam (prawie) 25 lat. cierpie na skrupulantyzm od 12 lat a na nerwice natrectw cale zycie

Duzo ciekawego materialu pod tym watkiem widac ze jest wiedza na temat skrupulantyzmu. Niestety nie kazdy ksiadz posiada wiedze na ten temat

Dodano po 1 minucie 8 sekundach:
I niestety skrupulantyzm praktycznie uniemozliwil mi przystepowanie do sakramentow.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Danielprzezduzed przykro mi, że cię to spotkało... Masz może stałego spowiednika? Jak widzisz Pana Boga? Co na codzień czytasz, oglądasz (w kwestii wiary)?
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Danielprzezduzed pisze: 19 gru 2023, 20:41 Mam (prawie) 25 lat. cierpie na skrupulantyzm od 12 lat a na nerwice natrectw cale zycie

Duzo ciekawego materialu pod tym watkiem widac ze jest wiedza na temat skrupulantyzmu. Niestety nie kazdy ksiadz posiada wiedze na ten temat

I niestety skrupulantyzm praktycznie uniemozliwil mi przystepowanie do sakramentow.
Nic nie stoi na przeszkodzie abyś sobie wydrukował to co jest w naszym wątku o skrupulantyztmie i zastosował dla swojego dobra. Możesz też wydrukować dla kapłana którego poprosisz o prowadzenie duchowe.
Choć trudno mi uwierzyć, ze te zasady kapłan nie zna albo nie ma wiedzy.
Doświadczenie mi podpowiada że raczej skrupulant nie chce słuchać kapłana - spowiednika jak samego Jezusa i zaufać jego odpowiedziom.
A skoro skrupuły są natrętne i "niepokonywalne" w twoim odczuciu tym bardziej przestań ufać sobie, bo masz błędnie ukształtowane sumienie, a zacznij ufać jednemu kapłanowi. podkreślam jednemu! Nie można w skrupułach pytać wielu osób, bo każda ma inne sumienie i to znowu jest ślepy zaułek... wątpliwością będą się mnożyły a nie ustawały.

Nerwicę natręctw należy leczyć zarówno farmakologicznie i terapeutycznie, plus jeden spowiednik - tylko taką droga z tego wyjdziesz.
Należy udać się do psychiatry po leki, należy znaleźć dobrego terapeutę - to Twój obowiązek moralny - skoro jest choroba i trzeba ją leczyć.


Spotkałam we wrześniu osobę ze skrupułami w poradni, była w takim stanie, że powinna pojechać na ostry dyżur psychiatryczny, bo natręctwa nie dawały jej spokoju ani chwili. Taki stan nie tylko męczy daną osobę, ale czasem może być dla niej zagrożeniem zdrowia i życia. Bo zajęta myślami wsiądzie do nieodpowiedniego autobusu, czy wejdzie na przejście dla pieszych nie patrząc czy jadą auta... bo tak dominują natręctwa w głowie.
Po trzech spotkaniach, na których przygotowałam ta osobę do rozmowy z psychiatrą, odbyła wizytę on line i otrzymała 3 leki, już po tygodniu ich brania zauważyła różnicę w samopoczuciu. I dopiero wtedy była na tyle spokojna by podjąć realną terapię i prace nad sobą.


Bóg nie oczekuje od Ciebie perfekcji ani idealnej czystości duchowej abyś przyjął Jego Ciało - oczekuje że będziesz w łasce uświęcającej, czyli po spowiedzi i bez grzechu ciężkiego - trzy razy w czasie mszy św Jezus sam nas oczyszcza z wszelkiego grzechu, abyśmy byli godni Go przyjąć - najpierw w czasie spowiedzi powszechnej, potem gdy kapłan obmywa swe palce - obmywa całą wspólnotę, a potem gdy my mówimy akt pokory : Panie nie jestem godzien... - to Jezus nas uzdania do komunii z sobą.... my tego nie potrafimy sami z siebie.
Cierpisz męki bo wziąłeś na siebie zadanie niemożliwe do wykonania... porzuć swe starania bycia doskonałym wobec Boga, bo to niemożliwe do osiągnięcia dla człowieka - raczej proś Boga o oczyszczenie Twego serca w tych trzech momentach mszy św. On na pewno to uczyni!

Powodzenia
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

@Danielprzezduzed przede wszystkim: nie sądź, że jesteś jakoś specjalnie dotknięty. Skrupulantyzm to choroba naszych czasów, wiele osób ma z tym problem.
Ale można z tego wyjść, trzeba się jednak zdecydować na bolesne posunięcia. Bolesne w pierwszej chwili - bo potem jest coraz lepiej.
To zresztą tak, jak w każdym nałogu.
Danielprzezduzed
Posty: 251
Rejestracja: 19 gru 2023, 18:50
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

Moge powiedziec ze ten tan skrupułów i moze nie tylko skrupułow bo to nie ja wymyśliłem ze każde najmniejsze swiadomie wywołane podniecenie seksualne to grzech ciezki (nawet kilka sekund) takie jest prawo moralne ale.. to co moge powiedziec to to ze ten stan tych skrupułow doprowadzil do tego ze od 4 lat groze rodzicom ze popelnie samobojstwo, wpadam w szał, rzucam przedmiotami... zdazało sie ze uderzalem glowa o sciane. W ostatnich latach w nerwach rozbiłem 5-6 telefonow, telewizor, podarłem kilkaset zlotych i sporo innych rzeczy tez poszlo...

Czyli nie wygląda to za dobrze na dzien dzisiejszy

Terapii probowałem, bez skutu.
Probowałem tabletki, tez bez skutku. Sertralina 50mg dziennie przez kilka miesiecy. 0 efektow. Wrecz przeciwnie, na poczatku lęk sie nasilił i nasilił też hipochondrie (lęk przed tym ze jestes chory) i byłem przekonany ze mam raka watroby albo raka jelita grubego z przezutami na watrobe przez co zglosilem sie do szpitala symulujac objawy kamienia w woreczku zółciowym zeby mi zrobili usg tu i teraz. Nic nie wykryli ale to mnie nie uspokoiło bo malych guzow na watrobie podobno nie widac na usg

Pozdrawiam Z Panem Bogiem. Dziekuje za odpowiedzi