Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Czy to jest zamaskowana pycha?

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Ewelina123
Posty: 35
Rejestracja: 08 cze 2024, 11:56
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 6
Podziękowano: 6
Płeć:

Post

Na uwielbieniu przed mszą zaczęły się śpiewy,modlitwy i KS dość ładnie prowadził,ładnie śpiewał i ja w tym tłumie zaczęłam śpiewać, jakby też za jego zachętą,chciałam sercem uwielbiać Boga ,po prostu się jakoś z Nim zjednoczyć,ale się czułam skrępowana i tak patrzyłam na wszystkich z przestrachem że praktycznie tylko mnie słychać i coś tam powiedziałam do koleżanki obok,że jest taki Afroamerykanin ,ktory pięknie prowadzi uwielbienia (Benson Ken)i tak skupia się przy tym na Bogu,że coś tam mówię,że należy Boga wielbić tak jak każdy potrafi (śpiewać)bo właściwie było dość cicho a mój głos przebijał się wśród tłumu i czułam się głupio i nie dałam rady jakoś skupić się de facto na Bogu,a jeszcze KS ten powiedział,że jest taki niepokorny i że chciałby w każdym człowieku widzieć Jezusa,akcentując słowa "niepokorny" i od razu z takim smutkiem to sobie wzięłam , że ten śpiew taki to była pycha. Tylko dziwiło mnie to że inni chociaż mieli głosy nie chcieli ich używać by to była jedna wielka fala uwielbienia. (Wiem bo po tym jak to powiedziałam kilka osób zaczęło śpiewać głośniej i pokazało m.in swój talent) Po tym jak KS tak powiedział to śpiewałam już dużo ciszej.