Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Czy spowiedź była ważna?

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Karina
Posty: 119
Rejestracja: 04 lut 2023, 20:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 21
Płeć:

Post

Witam. Męczy mnie czy dzisiejsza moja spowiedź była ważna. Sprawa trochę zagmatwana ale mam nadzieję że zrozumiecie mnie. Jest np grzech że nie byłam dłuższy czas z dzieckiem u lekarza. Nie u jakiegoś specjalisty tylko wizyta jakby kontrolna. Umówiłam dziecko na wizytę, niestety godzina ósma rano i próbowałam u rejestratorki przełożyć tą wizytę na inną godzinę lub inny termin. Nie chciałam go tak wcześnie zrywać, ma wakacje, a u tego lekarza nie ma takich kolejek i nie czeka się dlugo. Grzech powiedziałam ale o tym że przełożyłam tą wizytę już nie. A w trakcie przygotowywania się do spowiedzi przyszło mi to na myśl ale nie dopisałam tego na kartce tłumacząc się tym że przekładam żeby dzieciak mógł sobie pospać i jeśli jest możliwość to pójść później lub innego dnia.
Wiem też na pewno że jeśli ta sprawa przypomniała by mi się w trakcie spowiedzi to na bank bym powiedziała o tym, tylko nie zapisałam tego... I już teraz nie wiem.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Na czym polega tu zło ? Ja nie widzę tu grzechu. Nie zaniedbałaś syna bo nie jest chory. Przełożyłaś wizytę więc odbędzie się. W czym problem ?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Karina
Posty: 119
Rejestracja: 04 lut 2023, 20:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 21
Płeć:

Post

Dziękuję Magnolio.

Dodano po 4 minutach 39 sekundach:
To znaczy wizytę przełożyć przełożyłam ale ta pani nie podała mi konkretnego terminu w zastępstwie z nadzieją że jak się coś zwolni to do mnie zadzwoni. I zadzwoniła do mnie akurat jak byłam w kościele przed spowiedzią, nie odebrałam wtedy. Odeszłam trochę na bok żeby oddzwonić ale machnęłam ręką że zadzwonię później. I tu mam właśnie lekki zgrzyt.

Dodano po 15 minutach 2 sekundach:
Jednak zapytam następnym razem w konfesjonale. Świetnie się czułam po spowiedzi, taką lekkość i euforię, chociaż wiem że uczucia nie zależą od ważności spowiedzi. A później takie coś mi się przypomniało...
Ostatnio zmieniony 06 sie 2024, 5:48 przez Karina, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

To nie jest grzech, nie wydarzyło się nic złego, żadna krzywda- nie ma czym sobie zawracać głowy.

Zaskakujesz mnie @Karina , przejmujesz się głupotami, a opowiadałaś nam o romansie... czyli grzechu ciężkim i poważnej krzywdzie jaką wyrządzałaś rodzinie- mężowi i synowi- wtedy o nich nie myślałaś...

Mt 23, 24 Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Znasz ten werset, rozumiesz go?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Karina
Posty: 119
Rejestracja: 04 lut 2023, 20:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 21
Płeć:

Post

Ten grzech nie był wymierzony w nich, żeby im zrobić krzywdę. Wtedy o tym nie myślałam po prostu. Myślałam egoistycznie ale nie celowo żeby ich zostawić czy skrzywdzić.
Ale chyba po to jest spowiedź żeby wyznać grzechy i się poprawiać.
Skończyłam z tamtym życiem i z tym mężczyzną i jego nr dodatkowo zablokowałam.

Dodano po 17 minutach 17 sekundach:
Ok widzę że niepotrzebnie tu piszę cokolwiek. Nie moje grzechy były tematem tylko ważność spowiedzi.
To forum jest dla ludzi kryształowych, więc nie wiem co ja tu robię. Usuwam konto i proszę o usunięcie wszystkich moich tematów i postów.
Pozdrawiam. Pa
Ostatnio zmieniony 06 sie 2024, 13:00 przez Karina, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Karino, źle odczujesz moje intencje. Przyjmowaliśmy cię taka jaka jesteś przez cały czas, także wtedy gdy trwałaś w grzechu. Ale tez napominaliśmy cię jak grzesznik innego grzesznika.
Nie ma tu ludzi kryształowych. Jedynie Jezus jest kryształowy i doskonały, wszyscy inni są grzeszni i słabi.

Co do ważności spowiedzi dostałaś odpowiedź ale nie wystarczyła Ci, napisałaś że i tak zapytasz spowiednika następnym razem, kiedy ja ci napisałam, że w ogóle nie było grzechu - w przypadku wizyty z synem u lekarza.

Zauważyłam również pewną prawidłowość duchową, dlatego poparłam się cytatem z Biblii. Do napominanie gdy ktoś błądzi również Słowo Boże nas zobowiązuje.
Jeśli zrobiłam to mało delikatnie i poczułaś się urażona to przepraszam.

Dopowiem jednak, że krzywda nie dzieje się jedynie wtedy, gdy mamy intencję kogoś skrzywdzić. Piszesz że nie chciałaś krzywdy dla syna i męża gdy miałaś romans. Ale to się działo, mimo że nie miałaś takich intencji. To jest coś czemu powinnaś zadośćuczynić w swoim małżeństwie. Stać się jak najlepszą wersją siebie, wyleczyć się z egoizmu, który pchał cię do romansu.
Nie pocieszaj się tym, ze mąż nic nie wie i nie cierpi... bo niestety nie żyjemy w świecie, który układa się po naszej myśli... zły nie śpi i często kombinuje jak nas zniszczyć... a Ty masz tajemnicę... kiedy wyjdzie na jaw może cię uratować właśnie to że poważnie się zmieniłaś i stałaś się Nowym Człowiekiem, któremu twój mąż i syn zaufają ponownie.

W obliczu tak poważnych zadań jakie masz przed sobą, przejmowanie się czy przełożenie wizyty syna w przychodni było grzechem ... jest absurdalne! i to chciałam ci uświadomić. Abyś skupiła się na czymś naprawdę ważnym - naprawą swojego małżeństwa i nawróceniem.
Bo nie wystarczy że porzuciła romans i zablokowałaś numer... emocje i egoizm, które cię wtedy pchały nadal w Tobie są... bo chyba się nimi nie zajęłaś, prawda?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Karina
Posty: 119
Rejestracja: 04 lut 2023, 20:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 21
Płeć:

Post

To prawda. Wiem, rozumiem i już jest ok. Nie ma tematu. Pozdrawiam:)
Ostatnio zmieniony 06 sie 2024, 15:14 przez Karina, łącznie zmieniany 2 razy.
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Zdradziłaś męża od iluś tam lat (być może z jego winy również) i przejmujesz się takimi bzdurami, jak nie pójście na kontrolną wizytę u lekarza?

Ja np. cierpię na silny skrupulantyzm i dla mnie spowiedź do udręka. I to rozumiem, ale jednak waga czynu zdrady jest duża, a niżeli jakieś bzdury. Kolejna rzecz, żeby spowiedź była ważna wymaga ona szczerej chęci poprawy, i pokuty. Poza tym, z tego co piszesz wasz problem jest dosyć głęboki. Moim zdaniem terapia rodzinna mogłaby pomóc (warto spróbować). Chociaż nie wiem jak można coś takiego wybaczyć (nie chce dołować, rozumiem twój żal). Na twoim miejscu porozmawiałbym ze spowiednikiem. Dodatkowo to co opiekujesz jest pierwszym objawem popadania w skrupuły. A uwierz mi to nic dobrego
Ostatnio zmieniony 08 sie 2024, 23:36 przez Quinque, łącznie zmieniany 3 razy.