Na poczatku grudnia pare lat temu wybieralam sie do Salerno aby obejrzec przepiekna impreze swiatel. Wynajelam mieszkanie, gdy okazalo sie, ze kolezanka nie mogla pojechac.
Zaczelam wiec szukac w ogloszeniach kogos chetnego.
No i znalazlam kobiete, ktòra chciala jechac do ciepelka, mieszkala w Polsce, bywala w rozjazdach bardzo czesto i to nie tylko po Europie a po calym swiecie.
Byla niewierzaca, ale ochrzczona, mieszkala sama z duza suka, ktòra niestety byla operowana na nowotwòr, na czas wycieczki miala zostawic ja u swej przyjaciòlki , weterynarza ta miala ogròd. Dla tej kobiety mieszkajacej samotnie, bo syn od lat pracowal za granica suka ta byla calym swiatem.
Od razu mi zapowiedziala, ze pojedzie do Pompejòw. ale do wykopalisk o sanktuarium Matki Bozej nie chciala slyszec.
Miala uraz do Kosciola bo ksiadz nie chcial pochowac po katolicku jej krewnego, ktòry nie tylko skonczyl jako samobòjca w mlodym wieku to jeszcze dokonal apostazji.
Minelo kilka dni na wspòlnym zwiedzaniu etc, gdy nagle moja znajoma otrzymala wiadomosc na telefon, a raczej prosbe o wyrazenie zgody na uspienie suki bo ta nie jadla etc no i miala przerzuty raka co potwierdzily dokladne badania.
Zalamala sie zupelnie i chciala natychmiast wracac do Polski.
Nie wiem skad u mnie sie wzielo tyle stanowczosci- bo powiedzialam jej....jutro jedziemy modlic sie do Sanktuarium w Pompejach o twego psa.
Ona mi mòwila, ze nie pojedzie a ja jej odpowiadalam, ze pojedziemy.
Nazajutrz od rana bylo mnòstwo przeszkòd, ja sie zle czulam, mialysmy jechac autobusem, na przystanku nie ma lawek, ani wiec jak przyjechal autobus ja do niego weszlam i nie zauwazylam, ze ona nie, w autobusie ukradli mi portfel byl pusty, pieniadze mialam gdzie indziej , ona wziela nastepny bus etc ja jechalam tym, ktòry jechal droga okrezna. ona szybkim .
Wtedy jeszcze nie wiedzialam, ze do Pompejòw najlepiej jest dojechac pociagiem w niecale pòl godziny i to za dwa euro. .
Kiedy spotkalysmy sie w Pompejach pozostaly dwie godz do zamkniecia wykopalisk.
Cena biletu 15 euro za wejscie nie oplacalo sie zaplacic i prawie nic nie widziec, bo zmrok w zimie zapada szybko i na zwiedzenie wymarlego miasta dokladnie potrzeba conajmniej kilka godzin.
Zaczelam ja namawiac by weszla do bazyliki - sanktuarium Matki Bozej i zobaczyla jakie ono jest piekne, jakie ma kolorowe marmury
Powtarzala, ze nie wejdzie do bazyliki bo nie umie sie modlic etc - mòld sie i mòw do Matki Bozej jak ci dyktuje serce.....powtarzalam .
W koncu weszla.
.Jestesmy na mszy sw modlimy sie obie i nagle ona otrzymuje wiadomosc na wspomnienie ktòrej dostaje jeszcze dzisiaj gesiej skòrki....
nigdy nie zapomne tego co tam bylo napisane......dzieje sie cos dziwnego, sunia wstala biega chce jesc i sie bawic........po skonczonej mszy poszlysmy do innych pomieszcze bazyliki doslownie wytapetowanych podziekowaniami, zdjeciami, pamiatkami od osòb, ktòre doznaly cudu.....obejrzalysmy gabinet bl Longo, jego biurko, jego lòzko
Pan Bòg ma swoje dojscia......posluzyl sie jej psem i moja skromna osoba...moja znajoma sie nawròcila, po powrocie do Polski przyslala mi dwie paczki ze smakolykami polskimi jako podziekowanie.
Bylam w Polsce bawilam sie z ta suka , niestety zdechla po paru latach, ale ze starosci.....a z ta kobieta jestem ciagle w , modle sie za nia od dawna......jak wszystko dobrze pòjdzie spotkamy sie u mnie w domu za jakis czas
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Opatrzność tez ma swoje dojścia.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Przyznam się, że jeszcze nie słyszałam opowieści o uzdrowieniu psa...
ale faktycznie wynika z tego że Bóg posłużył się psem, aby nawrócić tą kobietę.
ale faktycznie wynika z tego że Bóg posłużył się psem, aby nawrócić tą kobietę.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Mila
- Posty: 26
- Rejestracja: 31 sie 2024, 8:23
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękowano: 9
- Płeć:
Przez kilka lat czytalam swiadectwa na temat nowenny pompejanskiej. Niektòre skopiowalam, wsròd nich powinnam jeszcze miec swiadectwo nie tylko o uzdrowieniu pieska, ale i kotòw. Te ostatnie mnie poruszylo bo sama b. lubie te zwierzeta, bylo napisane pieknie, przetlumaczylam i wyslalam do znajomej teolozki, ktòra kotòw w domu ma az 45 bardzo dobrze utrzymanych, ale trzymanych przy desperacji sasiadòw.
Ktos tu pieknie napisal, ze dom bez mruczkòw jest tylko budynkiem.....swieta racja, ale jak wszedzie potrzebny jest umiar.
Uwazam, ze Opacznosci zalezy na ratowaniu kazdej duszy, stad potrafi dzialac wykorzystujac nasze afekty nizaleznie gdzie my je sami ulokowalismy w ludziach czy zwierzetach.
Nie wiem czy jest dozwolone publikowanie swiadectw innych osòb, ale o ile znajde przesle je.
Ktos tu pieknie napisal, ze dom bez mruczkòw jest tylko budynkiem.....swieta racja, ale jak wszedzie potrzebny jest umiar.
Uwazam, ze Opacznosci zalezy na ratowaniu kazdej duszy, stad potrafi dzialac wykorzystujac nasze afekty nizaleznie gdzie my je sami ulokowalismy w ludziach czy zwierzetach.
Nie wiem czy jest dozwolone publikowanie swiadectw innych osòb, ale o ile znajde przesle je.
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Ja tu nie widzę uzdrowienia psa, a kobietyMagnolia pisze: 02 wrz 2024, 10:24 Przyznam się, że jeszcze nie słyszałam opowieści o uzdrowieniu psa...
ale faktycznie wynika z tego że Bóg posłużył się psem, aby nawrócić tą kobietę.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Mila
- Posty: 26
- Rejestracja: 31 sie 2024, 8:23
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękowano: 9
- Płeć:
Jest jedno i drugie, bowiem o ile pies a w tym wypadku byla to bokserka miala juz przerzuty raka, nie jadla etc i raptem one zniknely to jest uzdrowienie psa. A gdy w miesiac pòzniej jej wlascicielka zadzwonila do mnie mòwiac, ze pomaga darmo ubogiej starszej osobie zalatwia jej sprawy administracyjne etc bo chce sobie zarobic na niebo to zrozumialam, ze nastapil zwrot w jej zyciu, za kazdym razem prosi by za nia sie modlic, jest còrka znanych osòb w Polsce. Natychmiast poradzilam spowiedz z calego zycia, ale jak przyjedzie do mnie to dowiem sie wiecej jak praktykuje. Powròt do wiary uwazam za uzdrowienie duchowe. Masz racje . Przy okazji, znalazlam swiadectwa jak za wstawiennictwem Matki Bozej zostaly uzdrowione zwierzeta i je przesle.
-
Vitaana
- Posty: 5
- Rejestracja: 09 wrz 2024, 0:11
- Wyznanie: katolicyzm
- Płeć:
Oczywiście że uzdrowienie psa też jest. Nie traktujcie zwierząt jak przedmioty bo to jest istota żywa, która Bóg też kocha. Niektórzy traktują zwierzęta jak.. stół, jakiś element infrastruktury a nie istotę żywa. Istoty żywe wszystkie są kochane przez Boga.
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2024, 8:11 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
