Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Uzdrowienie z egzemy po 40-u latach i .....zafundowany obiad

Matka Jezusa, Matka Kościoła, nasza Matka. Rozmowy o Maryi
Mila
Posty: 26
Rejestracja: 31 sie 2024, 8:23
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 9
Płeć:

Post

Dzisiejsza historia siega jeszcze daleko bo do roku 1976 kiedy to zdiagnozowano mi egzeme w obu uszach.
Precyzuje, ze odmawiam nowenne pompejanska od lat bo nie chcialabym by ktos odniòsl wrazenie, ze otrzymuje laski doslownie co chwila, co mogloby budzic niewiare.
Po prostu pisze swiadectwa , zostawiam je na pc i kiedy trzeba publikuje niekiedy po latach.
Stad sa one rozciagniete - jesli tak moge sie wyrazic - w czasie.
Moje wypowiedzi nie sa nigdy kròtkie, zwiezle bowiem wg mnie tego typu wypowiedzi- dziekuje Ci Maryjo za otrzymane laski niczego nie wnosza i nikogo nie przekonaja.
A Maryja wyraznie powiedziala bl B. Longo, ze zalezy Jej na tym by kult Pani Pompejanskiej rozpowszechnil sie i by modlitwa odmawiana na ròzancu znalazla duzo zwolennikòw.
Wtedy wracam do moich wspomnien- w PRL-u nie bylo na te chorobe lekarstwa- zapytalam pania dr czy wpuszczajac w uszy sok z aloesu dobrze robie – powiedziala nie zaszkodzi, ale poprawy nie bylo.
Chorobie tej towarzyszy bardzo uciazliwy swad oraz niestety chec drapania i swidrowania odpowiednimi patyczkami, co pogarszalo tylko sytuacje.
Juz we Wloszech, gdzie stale mieszkam laryngolog dal mi krople Reticus, i przykazal zatkac uszy wacikiem.
Przyzwyczailam sie do zlego sluchu etc, ale z biegiem czasu sytuacja stawala sie coraz grozniejsza.
Slyszalam coraz gorzej, drapalam coraz intensywniej, az zaczely mi sie robic rany, ktòre sie nie goily.
Gdy 3-ech specjalistòw po miesiacach czekania na wizyte podalo mylna diagnoze postanowilam poddac sie prywatnemu badaniu w Polsce, ale zanim tam pojechalam uplynely lata, ciezka choroba meza jego smierc tylko pogorszyla mòj stan.
Niektòrzy lekarze po prostu mnie zbywali mòwiac- a pani maluje wlosy to dlatego bo pewnie tam dostalo sie troche farby....niekiedy jakby na ironie losu czekalam na wizyte miesiacami i gdy przed lekarzem sie zjawilam rana sie sama zagoila, mòwili mi wtedy- ja tam niczego nie widze.
Wreszcie trafilam na wizyte do szpitala i tam lekarz poradzil mi przemywanie uszòw ciepla woda z octem winnym.
Pomagalo to dlugo, ale jak zaczely sie robic rany trzeba bylo znalezc radykalniejszy sposòb.
Przemywanie polegalo na tym, ze trzeba bylo kupic duza strzykawke, zdjac igle, napelnic ja ciepla woda z octem winnym.
W Lublinie u pani dr Marii S dermatologa. Wizyta byla rzeczowa , dostalam kilka lekòw, ustapil smròd doslownie rozkladajacego sie ciala sic! – i wydawaloby sie, ze jest znaczna poprawa.
No i byla, ale pozostawalo pytanie co robic, po zagojeniu sie ran, samo nawilzanie i smarowanie olejem dla dzieci nie pomagalo bo lek tak wysuszyl mi skòre, ze znowu nie moglam wytrzymac i drapalam….znowu trzeba bylo uzywac preparatòw na kortyzonie, niebezpieczne leki bo slyszalam coraz gorzej.
Zeby ogladac telewizje trzeba bylo nastawiac glos powyzej 50-u a syn zamiast do mnie mòwic po prostu sie darl i za kazdym razem odsylal mnie do sklepu, gdzie sprzedawaja aparaty sluchowe.
Moja odpowiedz byla stanowcza- pompejanka odmòwiona w tym celu zadziala……ale nie dzialala az do momentu, gdy postanowilam udac sie osobiscie do Pompejòw.
Mòj przyjazd byl okropny. Pod Rzymem wykoleil sie ostatni wagon pociagu, przyjechalismy z 5-o godz opòznieniem, osoba, ktòra po mnie wyjechala wròcila z niczym, nie bylo autobusu,( wynajmuje zawsze pod Salerno) bo koncza kurs o 22-ej wiec przesiedzialam trzy godz na lawce odmajajac ròzaniec.
Gdy wreszcie rankiem autobus przyjechal wsiadlam i zasnelam , obudzilam sie w innym miescie….. W kilka dni pòzniej pojechalam do Pompejòw, weszlam nawet na wieze widokowa, bylam na mszy i …po powrocie zauwazylam, ze ustapil swad i chec drapania a po wlozeniu patyczka hygenicznego nie bylo zadnego odoru..precyzuje, ze w przeszlosci wkladalam ròzne masci witaminowe, natluszczalam uszy i co ? I nic! Znowu drapanie.
Az tu nagle po skonczeniu pompejaki w tej intencji .zrozumialam, ze znowu i nie wiadomo poraz ktòry Maria mi pomogla, ale jeszcze nie chcialam sama w to uwierzyc…..w kolejna niedziele udalam sie do Sanktuarium tym razem odkrylam konfesjonaly i postanowilam pòjsc do spowiedzi i komuni sw , a moim celem bylo podziekowanie Matce Bozej oraz prosba o pomoc dla mnie i innych.
No, ale ksieza konczyli sluchac spowiedzi o godz 12.30 a znowu otwierali sale o godzinie 15.30.
Trzeba bylo gdzies przeczekac, a na dworze slonce i cudna pogoda, ale jak dla mnie za goraco. Postanowilam cos zjesc i w wolnej chwili policzylam ile mnie ta wycieczka kosztowala. To tak dla straty czasu bo uzdrowienie z tej choroby nie ma ceny.
A czasami myslalam, ze zwarjuje musialam drapac az do krwi , ulga chwilowa i za chwile pojawjaly rany, ktòre nie chcialy sie zagoic ostatnio od 6-u lat.
No i glos jakze dobrze mi znany – i znowu ta ….wystawila cie do wiatru! Ale juz sie go nie boje- odpowiadam w imie Chrystusa won swinio jedna!
Wracajac z Pompejòw cos mi podpowiedzialo bym kupila zdrapki.
Kupilam, zdrapalam tym razem byly one troche skomplikowane – wiec na stacji w Salerno zapytalam pana w kiosku czy by je zechcial sprawdzic – odpowiedzial wygrala Pani 2 euro. Niech mi Pan da jeszcze jedne – podrapalam i wygralam sume, ktòra dokladnie pokryla cene mojej wycieczki – biletòw i obiadu. Jak zwykle powiedziec tylko dziekuje to za malo i poplakac sie z wdziecznosci za kolejna laske i opieke to tez za malo, ale pojechac do Ciebie Mario i stanac przed Toba to jest minimum konieczne…ktòre trzeba zrobic …..pomimo szyderstw ludzkich i zlego…
To jeszcze nie jest epilog... po powrocie nawet jak drapalam nigdy nie otwieraly sie rany, ale swedzenie nie ustapilo i wtedy poprosilam ponownie o pomoc., bo bylo ono bardzo uciazliwe.
Nagle przypomnialam sobie o radzie lekarza ze szpitala o przemywaniu uszòw woda z octem. Stosuje ja z powodzeniem od miesiaca. Nie drapie bo nic mnie nie swedzi, nie ma tez nieprzyjemnego zapachu na waciku. Uwazam, ze zostalam uwolniona od egzemy po 40-u przeszlo latach.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Cieszę się z każdego Twojego świadectwa @Mila Chwała Panu!
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Mila
Posty: 26
Rejestracja: 31 sie 2024, 8:23
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 9
Płeć:

Post

Dziekuje za zyczliwosc i za laskawe przyjecie. W ciagu mego zycia doznalam wielu lask i interwencji boskiej. Postaram sie je stopniowo przekazywac. Pisze zgodnie z katolickim, moim sumieniem niczego nie dodajac i nie koloryzujac i oby tak bylo nadal tak mi dopomòz Panie....wszystko dla twojej chwaly...