Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Pytanie

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

jak się spowiadałem w przeszłości z czegoś bardzo ogólnikowo, a właściwie zmieniało to charakter czynu (było niedokładne i nie zawierało całego aspektu rzeczy), oczywiście wtedy nie myślałem o tym że coś zatajam czy coś w tym stylu. Proprstu uważałem że tak jak się wyspowiadalem było dobrze. I jak zrozumiałem że źle się spowiadałem, wyspowiadalem ten grzech lepiej, tylko nie mówiłem księdzu (a przynajmniej nie pamiętam żebym powiedział) że źle się w przeszłości spowiadałem z tego grzechu. Bo jak rozumiem żeby spowiedź była ważna trzeba powiedzieć że się nie mówiło jakiegoś grzechu. Czy zatem moje spowiedzi byly nie ważne i muszę się spowiadać z tego samego jeszcze raz? Już wiele razy mówiłem coś co mi się przypomniało z przeszłości, tylko tu mam doczynienia z inną sytuacją. Można to porównać do sytuacji: ktoś zataja grzech, idzie do spowiedzi, spowiada się z tego grzechu ale nie spowiada się że ten grzech zatił. Chociaz wydaje mi się że mówiłem księdzu że spowiadałem się z tego tylko źle
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2024, 12:00 przez Quinque, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Ja myślę że za bardzo to szczegółowo analizujesz. Spowiadałeś się tak jak na dany moment potrafiłeś. Na ile ci wstyd pozwalał
Teraz spowiadaj się lepiej i tyle w temacie
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

@Magnolia boję się że masa moich spowiedzi jest nieważna. Być może dlatego Bóg nie pozwala mi wyjść ze skrupulanctwa. Może to jakiś rodzaj pokuty? Jestem zmęczony ciągłym wracaniem do przeszłości. Już chyba wyspowiadalem się z wszystkich ważnych rzeczy które mi się przypominały
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

To żadna pokuta od Boga. To natręctwa.
Jedynym wyjściem jest podjąć decyzję nie wracania do przeszłości.
Tym bardziej że piszesz że się już z ważnych rzeczy wyspowiadałeś.
Przyjmij czystą kartę jaką masz od Boga po ostatnim rozgrzeszeniu i zaufaj Miłosierdziu.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

@Magnolia no tak, tylko z tej rzeczy się spowiadałem w przeszłości tylko źle. Później się wyspowiadalem lepiej, i nie pamiętam czy powiedziałem księdzu że się spowiadałem tylko że źle. Czy coś w tym stylu
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Skoro już się lepiej wyspowiadałeś i dostałeś rozgrzeszenie to daj już spokój sobie i innym, co?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

No ale nie wiem czy nie popełniłem zatajenia @Magnolia i o tym nie powiedziałem księdzu
Awatar użytkownika
ImmortalXD
Posty: 431
Rejestracja: 30 sie 2024, 9:25
Podziękował/a: 84
Podziękowano: 56
Płeć:

Post

Nie zataiłeś grzechu. Zatajenie musi być świadome i dokonane z premedytacją. Jeżeli stwierdziłeś już po spowiedzi, a nie w trakcie, że wyznałeś grzech nieprawidłowo czy niedokładnie to dalej nie jest to zatajenie i spowiedź jest ważna.
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Ja mówię o grzechu który popełniałem wiele razy. I z którego się spowiadałem wiele razy tylko źle. Z czego nie zdawałem se sprawy. A może sobie zdawałem i teraz nie pamiętam?
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Sam piszesz że nie zdawałeś sobie sprawy ze robisz to żle - a z definicji czy zatajenie czy jakikolwiek grzech jest świadomym wyborem.
nie było świadomego wyboru to nie ma grzechu i nie ma zatajenia.

Przyjmij miłosierdzie do serca i poproś Boga o pokój w sercu.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

W sensie mi chodziło o to że źle się spowiadam
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Świadomie sie źle spowiadałeś?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Znaczy spowiadałem się tak bo myślałem że jest w porządku(rozumiem że chodzi ci o to czy chciałem coś zataić. W sumie tak ten grzech określiłem że ksiądz na pewno nie wiedział o co mi chodziło. Chociaż z tego co czytałem wiele razy jeden ksiądz uważa że trzeba się z tego spowiadać, inny nie). Potem się wyspowiadalem lepiej(chociaż i tak przez skrupuły nie jestem zadowolony z tej spowiedzi), i przestałem grzeszyć w taki sposób(chociaż nie uważałem tego za grzech, dopiero później sprawdziłem że może to być osobny grzech). Tyle że nie pamiętam czy powiedziałem księdzu że spowiadałem się z tego źle. I chodzi mi to że mogłem nie wyspowadać się z grzechu zatajenia, mimo że wyspowiadalem się z tego grzechu lepiej

Już wiele razy wracałem do przeszłości i spowiadałem się z czegoś co wcześniej nie mówiłem. Spowiadałem z różnych wstydliwych dla mnie rzeczy, kilka lat temu. Ale jeśli się okaże się że moje spowiedzi są nieważne to będę musiał powtarzać to wszystko. i na dodatek okaże się że że nie wiem od kiedy nie przyjąłem w stanie łaski komuni @Magnolia
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 334
Płeć:

Post

@ Quinque, przestań się babrać we własnym błotku.
Wyznałeś te grzechy, miałeś dobrą wolę i to wystarczy.
Każdy skrupulant jest zobowiązany do bezwzględnego posłuszeństwa spowiednikowi. To jest warunek, żeby wyjść ze skrupułów.
Jeśli spowiednik, powiedział, ze wszystko jest w porządku to przyjmij to do wiadomości i nie wracaj do poprzedniej spowiedzi lub spowiedzi sprzed lat.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

bramin pisze: 21 wrz 2024, 12:36 @ Quinque, przestań się babrać we własnym błotku.
Wyznałeś te grzechy, miałeś dobrą wolę i to wystarczy.
Każdy skrupulant jest zobowiązany do bezwzględnego posłuszeństwa spowiednikowi. To jest warunek, żeby wyjść ze skrupułów.
Jeśli spowiednik, powiedział, ze wszystko jest w porządku to przyjmij to do wiadomości i nie wracaj do poprzedniej spowiedzi lub spowiedzi sprzed lat.
Tylko może nie rozumiał pytania. Ostatnio na spowiedzi pytałem się o to czy powtarzać stare spowiedzi, i nie kazał mi
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 334
Płeć:

Post

Mam nadzieję, ze uspokoiłeś już swoje sumienie i wszystko jest w porządku.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Quinque
Posty: 141
Rejestracja: 27 cze 2023, 3:03
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

bramin pisze: 11 paź 2024, 16:59 Mam nadzieję, ze uspokoiłeś już swoje sumienie i wszystko jest w porządku.
Na jakiś czas miałem spokoj. Jednak na ostatniej mszy ksiądz mówił że w sobotę będzie można odbyć spowiedź generalną (z jakiejś tam okazji bo będą jacyś księża), i mówił cos takiego "jak coś nas gryzie, bo jak się spowiadalismy przed mszą to była kolejka itd", Ja nigdy nie odbyłem spowiedzi generalnej, zawsze się spowiadałem albo w piatęk albo w niedzielę przed mszą. I teraz znowu dręczą mnie myśli czy nie pójść na te spowiedź generalną?